Zapamiętaj mnie


    Rejestracja
    Zapomniałem hasło
 Terminarz

Arsenal 0:3 Chelsea
2009-11-29, Premiership


Po dwóch trafieniach Didiera Drogby i samobójczym Thomasa Vermaelena Chelsea pewnie wygrywa na wyjeździe z Arsenalem. Dwie asysty w dzisiejszym meczu zaliczył Ashley Cole.

Niedzielnego spotkania, mimo 3 bramek, nie można chyba nazwać jakimś wielkim widowiskiem. Skutecznie utrudniły to warunki atmosferyczne. Była prawdziwa angielska pogoda, przez co czasem piłkarze po murawie ślizgali się jak po lodowisku. Tak samo wynik jest mylący - Chelsea na pewno nie była zespołem znacznie lepszym, a atakowała nawet rzadziej.

Tajemnica sukcesu tkwi przede wszystkim w świetnej grze defensywnej. Obrona, złożona dzisiaj z Ivanovicia, Terry'ego, Carvalho i Ashley Cole'a (20 minut za niego grał też Ferreira) zaliczyła dzisiaj znakomite zawody, nie pozwalając najskuteczniejszej drużynie Premiership na dochodzenie do stuprocentowych sytuacji. Większość ataków była rozbijana przed polem karnym, a kiedy Arsenal gola już strzelił to (o czym dokładnie niżej) sędzia prawidłowo go nie uznał. Pewnie bronił także Petr Cech.

W pomocy wystąpili dzisiaj Mikel, Essien, Lampard i Joe Cole. Przewagi w środku Niebiescy raczej nie mieli, kilka prostych strat też się zdarzyło, ale na pewno diament źle nie funkcjonował. Pomocnicy dobrze zagrali w destrukcji, trochę mało widoczny w ofensywie był Lamps, ale grę starał się ciągnąć do przodu Joey, co nawet nieźle mu wychodziło. The Blues grali dzisiaj raczej z kontry i zawodnicy środka pola często zagrywali piłki prostopadłe do napastników, ktorymi byli dzisaj oczywiście Anelka i Drogba.

Po przedstawieniu i ogólnej ocenie zawodników przejdźmy do bardziej szczegółowego opisu spotkania. Pierwsze 10 minut to niemal nieustanne próby ataku Arsenalu (posiadanie piłki oscylowało w granicach 65%-35%), z których jednak niewiele wynikało. Pierwszą naprawdę groźna sytuację stworzyli goście. W 18. minucie Lampard zagrał do Anelki, który wpadł w pole karne i ewidentnie za koszulkę pociągnął go Sagna. Gwizdek arbitra milczał jednak jak zaklęty.

180 sekund później po pierwszym rzucie rożnym główkował Drogba - prosto w Alumunię. W 25. minucie pierwszą żółtą kartkę tego popołudnia ujrzał Traore za faul na Ivanoviciu. 10 minut później tak samo (już po raz czwarty w sezonie!) ukarany został Tito za kopnięcie Vermalaena. Chwilę potem napastnik rodem z WKS-u znowu próbował strzału głową, tym razem jednak przestrzelił.

Po drugiej stronie boiska czujność zachował Petr Cech, skutecznie wyprzedzając Eduardo, który wychodził na czystą pozycję.

Gdy wydawało się, że to Arsenal jest bliżej zdobycia bramki do akcji włączył się Terry. Zagrał świetną piłkę prostopadłą do Ashley Cole'a, który dośrodkował na szósty metr. Tam czekał już Drogba, po którego strzale piłka odbiła się od poprzeczki i słupka i zatrzepotała w siatce. Była 41. minuta.



Zanim zespoły zeszły do szatni, było już 0:2. The Blues mieli rzut z autu z lewej strony. Piłkę z Anelką rozegrał Ash i znowu dośrodkował podobnie jak przy pierwszej bramce. Tym razem jednak Drogbę uprzedził Vermalaen, któ ry skierował futbolówkę do własnej bramki.


W 46. minucie w miejsce Songa na boisku zameldował się Walcott. Początek gry po zmianie stron wyglądał identycznie jak w pierwszej połowie. Znowu podobną przewagę w posiadaniu piłki osiągnęli gospodarze, a naciskali jeszcze mocniej.

3 minuty po przerwie za lekko do Cecha podawał Drogba. Bramkarz wyszedł i wybił piłkę wślizgiem na szesnasty metr wprost pod nogi Arshavina. Jego strzał zablokował Ivanovic, ale futbolowka znalazła się pod nogami Nasriego. Ten dośrodkował, po zamieszaniu piłkę próbował złapać Cech, ale wybił mu ją z rąk Eduardo - wprost pod nogi Arshavina, który trafił do siatki, ale z gola cieszył się ok. 2 sekundy, bo sędzia słusznie odgwizdał faul na bramkarzu.

W 56. minucie na placu gry pojawił się Vela, zmieniając Eduardo.

W tym okresie gry goście ograniczyli się już tylko do kontr, czasem nawet na oślep wybijali piłkę. W 63. minucie Drogba strzelił z boku pola karnego. Futbolówka odbiła się najpierw od Gallasa, później od Lamparda i omal nie zaskoczyła Alumunii, który jednak obronił.

2 minuty po tym zdarzeniu ostatnią zmianę przeprowadził Wenger, wpuszczając Rosicky'ego za Nasriego. Chwilę później Deco wszedł za Joe Cole'a.

Niedługo potem Vela był faulowany na pograniczu pola karnego przez Ivanovicia, ale i tym razem sędzia nie gwizdnął. Minutę później żółtą kartkę zobaczył Mkiel.

Na 20 miut przed końcem zszedł (żegnany gwizdami, ale za to szczęśliwy) Ashley Cole, a jego miejsce zajął Paulo Ferreira. Portugalczyk dał bardzo dobrą zmianę a Walcott, ktorego pilnował, nie przeszedł go chyba ani razu.

Kolejny raz pomylił się także sędzia, tym razem boczny. Przy linii koncowej męską walkę stoczyli Mikel z Rosickym. Piłka została przynzana gospodarzom, ale jeśli ktoś w tej sytuacji faulował, to na pewno nie był to Nigeryjczyk, ktory jeszcze na dodatek dostał ostatnie ostrzeżenie od arbitra głównego.

Po tym niemiłym incydencie Drogba ograł Traore i dośrodkował, ale minimalnie za wysoko. Swoją szansę miał też Lampard, który przedryblował dwóch obronców, ale powstrzymal go Alumunia.

W 87. minucie Dider, jak to mówią Anglicy, zabił grę. Na 20 metrów przed bramką Fabregas faulował Essiena. Do rzutu wolnego podszedl Tito i pięknie przymierzył nie dając szans hiszpańskiemu bramkarzowi Arsenalu. Po tym golu (14. Drogby w sezonie, a 11. w lidze) stadion bardzo szybko zaczął pustoszeć, a sam strzelec został zastąpiony przez Maloudę.



W ostatniej minucie sfrustrowany Fabregas obejrzał jeszcze żółtą kartkę.

Chwilę później pan Marriner zagwizdał po raz ostatni i zawodnicy Chelsea mogli się cieszyć z drugiego z rzędu zwycięstwa na Emirates różnicą 3 goli.

Chelsea (4-4-2): Cech; Ivanovic, Carvalho, Terry (c), A Cole (Ferreira 72); Mikel; Essien, Lampard; J Cole (Deco 67); Anelka, Drogba (Malouda 87).

Bramki: Drogba (41, 86) Vermaelen (44 sam.)
Kartki: Drogba (36) Mikel (70)

Arsenal (4-2-3-1): Almunia; Sagna, Gallas, Vermaelen, Traoré; Song (Walcott h-t), Denilson; Arshavin, Fábregas (c), Nasri (Rosicky 65); Eduardo (Vela 56).

Kartki: Traore (25) Fabregas (90+3)





Chelsea
» Aktualności
» Archiwum newsów
» Typer
» Relacje live
» Publicystyka
» Forum
» Konkursy
» Chat
» Radio sportowe
» Mecze na żywo

Team
» Kadra
» Sztab
» Terminarz
» Transfery
» Stroje
» Historia
» Historia herbu
» Stamford Bridge
» Hymn
» Miasto: Londyn

Premiership
» Wyniki
» Tabela
» Strzelcy
» Historia

Puchary
» Champions League
» FA Cup
» League Cup
» Historia FA CUP

Fans
» Mapa fanów
» Galeria fanów
» Chelsea na youtube
» Vlepki
» Avatary
» Sygnaturki
» Tapety
» Legendy Chelsea
» Sławni kibice
» Spiewnik
» Humor

Download
» Mp3

O stronie
» Redakcja
» Reklama






W tej chwili na stronie
jest gości


1Chelsea86 pkt.
2 Man.Utd85 pkt.
3 Arsenal75 pkt.
4 Tottenham70 pkt.
5 Man.City67 pkt.
zobacz całą tabelę


Sklep piłkarski Chelsea Adidas






piłka
nożna
Najlepsza strona o FC Barcelonie
RadioGol najlepsze radio w polskim internecie
manchester united, manchester, united, manutd, man utd, utd, manu, man united, manusite

Premier League, Premiership, Liga Angielska, Championship
Arsenal Londyn Online, Kanonierzy, Henry
LFC.pl
Juventus Turyn, Juventus Online, Forza Juve - SOLOJUVE.COM
Pierwszy Polski serwis Celticu Glasgow!
Soccerlog.net - futbol w najlepszym wydaniu
Manchester United

polski serwis Lazio Rzym
Liverpool Forever - najlepszy serwis o LFC
VCF.PL - VALENCIA CF !
ARTIFICE.pl
AZ-Alkmaar.pl - Polski serwis fanów AZ Alkmaar