Zawodnicy Chelsea odnieśli już trzecie zwycięstwo podczas tournee po Stanach Zjednoczonych. Dzisiejszej nocy polskiego czasu podopieczni Carlo Ancelottiego pokonali AC Milan 2:1 po kapitalnym trafieniu Didiera Drogby oraz bramce Yuri'a Zhirkova, który zaliczyłdebiut w nowych barwach.
Na trybunach M&T Bank Stadium w Baltimore zasiadło 71, 203 widzów, którzy oglądali niezwykle wyrównany pojedynek obfitujący w gole na najwyższym światowym poziomie.
W wyjściowej jedenastce miejsce na lewej flance (z diamentem w pomocy) zajął debiutant, Yuri Zhirkov, który wybrany został nawet zawodnikiem meczu. Po przeciwnej stronie ustawiony został Juliano Belletti. Carlo Ancelotti w trzecim kolejnym meczu od początku spotkania dał Johnowi Terry'emu trzeciego partnera na środku obrony. Tym razem swoją szansę otrzymał Branislav Ivanović. W ataku Drogba wraz z Nicolasem Anelką.
The Blues, którzy zagrali dziś po raz pierwszy w nowych wyjazdowych koszulkach rozpoczęli od zdecydowanych ataków i już w 2 minucie gry formę Zelijko Kalaca sprawdził Belletti.
Chwilę później Juliano dośrodkował w pole karne, a to na bramkę powinien zamienić Drogba, jednak piłlka tylko prześlizgnęła się po jego czole i wyleciała na aut.
W 6 minucie przyszła rehabilitacja. Tito popisał się atomowym uderzeniem z ok. 30 metrów. Futbolówka wylądowała w samym okienku bramki australisjkiego goalkeepera Rossonerich, nie dając mu najmniejszych szans na skuteczną interwencję.
Milan powoli zaczął podnosić się po tym wydarzeniu i rozpoczął ataki na naszą bramkę. W defensywie dobrze spisywałsię Ivanović, który nie dał poszaleć Alexandre Pato, a ekwilibrystyczne uderzenie Ronaldinho, które mogło zagrozić Petrowi Cechowi wylądowało na głowie Marco Boriello.
Po dość niemrawym początku odnalazł się wreszcie Zhirkov. Przeprowadził ładną akcję lewą stroną i zagrał do Franka Lamparda, ten jednak z kolei nie był w stanie dokładnie odegrać do reprezentanta Rosji i cała akcja została zatrzymana.
W 28 minucie najlepsza szansa dla rywali. Seedorf sprytnym lobem oszukał Cecha, a futbolówka wylądowała na poprzeczce ponad głowami Terry'ego oraz Ivanovicia.
10 minut później Chelsea straciła pierwszą bramkę w trakcie przedsezonowych przygotowań. Z pierwszej piłki z ok. 20 metrów mocny strzał oddał wyżej nadmieniony reprezentant Holandii i umieścił piłkę w górnym rogu bramki Cecha.
The Blues starali się szybko odpowiedzieć jednak uderzenia Zhirkova oraz Lamparda zostały zablokowane. Chwilę później arbiter zaprosił obydwie ekipy na przerwę.
Tuż po wznowieniu gry, Nicolas Anelka mógł podwyższyć wynik meczu. Francuz dostał piłkę od Drogby, jednak jego uderzenie zostało zablokowane przez defensora Rossonerich, Alessandro Nestę.
Druga połowa była zdecydowanie żywsza niż przed przerwą. Oba zespoły grały z wielkim zaangażowaniem.
Nesta świetne przeciął podanie Lamparda, który chciał uruchomić wbiegającego Bosingwę.
Zaatakowali podopieczni Leonardo. Ivanović bezpardonowo zatrzymuje Pato, za co otrzymuje żółty kartonik. Do rzutu wolnego podchodzi Ronaldinho. Strzela. Tylko poprzeczka...
W 60. mincie spotkania, Zhirkov wywalczył rzut rożny. Do piłki podbiegł Lamps. Zagrożenie oddala Thiago Silva.Ancelotti decyduje się zmienić Anelkę. Na boisku pojawia się Andriy Shevchenko. Minutę później Ukrainiec strzela, ale bardzo niecelnie...
68. minuta gry - kolejna próba Shevy. Strzał broni Kalac. Do odbitej futbolówki dochodzi Zhirkov i wyprowadza Chelsea na prowadzenie, ładnym strzałem zza pola karnego.
Kilka zmian w obu zespołach. Na placu gry pojawia się Filippo Inzaghi, który odrazu stwarza zagrożenie, jednak strzał Włocha broni Cech. Próbuje jeszcze Onyewu, ale bez powodzenia.
Na końcu szczęścia szukał Lampard po podaniu Shevchenki, jednak nie zdołał zdobyć gola i koniec meczu.
Chelsea pokonuje Milan 2:1 i obejmuje prowadzenie w całym turnieju. Kolejnym i ostanim rywalem The Blues będzie ekipa z Meksyku - Club de America.