John Terry jest przekonany, że zasługujemy na pochwały po tym, jak pokonując Stoke częściowo zmazaliśmy plamę z meczu z Man City.
To właśnie bramka naszego kapitana postawiła przysłowiową kropkę na 'i' i pozwoliła nam spokojnie myśleć o półfinale rozgrywek. Jak jednak sam mówi bohater wywiadu to dopiero początek odkupywania win.
"W przedmeczowych notkach zaznaczyłem, że przegrana to część gry. Nie można jednak polec w stylu, w jakim my uczyniliśmy to przeciwko Man City."
"Byliśmy to winni fanom, którzy tydzień temu zapłacili ciężkie pieniądze i zasłużyli na o wiele więcej. Dziś było znacznie lepiej."
"Stoke jest świetne przy stałych fragmentach, ale to nie koniec ich zalet." dodał.
"Są świetni fizycznie, potrafią grać piłką - nie chwali się ich tak często, jak na to zasługują. Są dobrze zorganizowani, efektywni w tym co robią, utrudniają grę rywalom. Zagraliśmy jednak dobrze i podnieśliśmy się po rozczarowującym, zeszłotygodniowym występie."
"To był udany tydzień. Dobrze było pojechać na zgrupowanie reprezentacji, zagrać przez cały mecz, a później wrócić i udowodnić fanom jak bardzo sami byliśmy zawiedzeni swą grą w ostatnim meczu."
Terry, swą 'cieszynką' po zdobyciu gola, dał wszystkim jasno do zrozumienia, że pomimo odebrania mu opaski kapitana reprezentacji w klubie nadal jest najważniejszym graczem. Po spotkaniu powiedział na ten temat kilka słów.
"Odwdzięczyłem się kibicom Stoke. To wszystko. Nie dawali mi spokoju, a ja po prostu im oddałem, o to chodzi w futbolu. Moga robić co chcą, ja także. Wszystko do momentu, gdy nie przekracza to granicy dobrego smaku."
"Jako piłkarz przyzwyczajasz się do takich rzeczy. Jednym ze sposobów na przetrwanie jest dobra gra, a zdobycie gola było prawdziwą wisienką na torcie. Chelsea bardzo mnie wspiera i chcę z tego miejsca wszystkim za to podziękować, ale najważniejsze było podniesienie się po ubiegłotygodniowym blamażu."
"W półfinale nie będzie łatwo. Villa spisała się na medal odrabiając 2-bramkową stratę, na pewno nie zadowolą się występem w półfinale i będą chcieli odegrać się za porażkę w Pucharze Ligi."
Data: 08.03.2010, 17:25 Autor: Kuba Źródło: chelseafc.com