Bramkarz Manchesteru City, Shay Given potępił zachowanie kibiców Chelsea, którzy w sobotę dali się we znaki byłemu zawodnikowi The Blues, Wayne'owi Bridge'owi.
Podczas pojedynku obu ekip dało się słyszeć buczenie ze strony publiczności zgromadzonej na Stamford Bridge, gdy przy piłce był lewy obrońca City.
„Nie rozumiem dlaczego widownia zareagowała w taki sposób″ wypowiada się Given.
„Przecież nie zrobił im nic złego.″
Nie wszyscy jednak stracili kompletnie rozum, gdyż inna część fanów pożegnała Wayne'a brawami, gdy ten w drugiej połowie schodził z murawy boiska zostając zmienionym przez Roque Santa Cruza.
Data: 28.02.2010, 18:42 Autor: Ex Źródło: sky sports
przemo 77
MA racje...
Bridge Zachowal sie jak prawdziwy facet. ale nie miejmy pretesji do naszych kibicow, zawsze beda trzymac strone naszych piłkarzy nawet gdy nie beda miec racji
Tutaj musze sie zgodzic z Givenem. Sprawy prywatne, nalezy oddzielisc od boiskowych. Dla Mnie to i Bridge powinien na boisku podac reke Terry'emu- bo to nie sa kulisy. Tak kibice powinni docenic bylego pilkarza Chelsea a nie stawac po jakiejs stronie poza boiskowego konfliktu. Wszystko za sprawa mediow jak i Samego Bridge'a zostalo rozdmuchane i przez to mamy takie efekty.
Zawsze będe stał za Terrym... Ale gdyby mi ktoś przeleciał dziewczyne to zrobił bym mu uśmieszek od ucha do ucha...No zatłukłbym jak psa. Nie wiem dlaczego ale nie lubie Bridgea jednak nalezy mu sie respect za to jak podszedł do tej całej afery.
Czy to zachowanie było niezrozumiałe raczej nie przecież wszyscy wiemy co się stało
ale na pewno nie jest to wystarczający powód do wygwizdywania piłkarza który grał kiedyś w CFC jest całym sobą za Johnem ale to zachowanie kibiców naszego klubu było przynajmniej nieodpowiednie
Wayne'owi należą się brava właśnie za godność z jaką podchodzi do sprawy
Błagam ban dla tego idioty DamekCFC. Tak powinniśmy linczować Bridge'a za to ,że Terry wyruchał mu żonę, za to ,że odszedł z naszego klubu nie robiąc żadnego problemu z powodu tej afery, za to ,że ustąpił mu miejsca w reprezentacji, no jakby nie patrzeć Bridge zachował się nieetycznie, brawa dla Terrego!
Kto tu stoi za Bridge'em? Kto tu kibicuje MC? Widziałeś gdzieś komentarz, w którym ktoś najeżdżał na Terry'ego? Wszyscy tutaj uwielbiamy go za to, co robi na boisku i uważamy, że nie powinno się mieszać sprawy prywatne z boiskowymi, ale skoro sprawa została tak rozdmuchana, to swoją drogą można dodać że postępowania naszego kapitana nie popieramy. Powiedz mi, co złego zrobił ci Bridge? Powiedz mi, co złego zrobił Bridge publiczności na SB? Przestańcie ciągle wyskakiwać z twierdzeniami "jak suka nie da to pies nie weźmie". Wina leży po obu stronach, a JT zachował się zwyczajnie głupio, co nie znaczy że mu to ciągle wytykam w komentarzach i na niego najeżdżam. Wybacz mi, ale mówiąc że Bridge to pała, wykazujesz się zwyczajnym idiotyzmem. Gdyby Terry przeszedł teraz do innego klubu (co jest niemożliwe) i zostałby pokrzywdzony w takiej sprawie przez innego gracza Chelsea, to też stałbyś za tym graczem murem i mówił że Terry to pała? Ludzie, trochę obiektywizmu! Jeszcze raz powtórzę, że te gwizdy były ŻENUJĄCE. Brawa się należały!
Poza tym wszyscy bluzgający na Wayne'a, powinni zastanowić się jak oni zachowaliby się w takiej sytuacji i odróżnić sprawy prywatne od boiskowych, bo ani w tych drugich ani tym bardziej w tych pierwszych Bridge niczym nie zawinił. Był OFIARĄ, zrozumcie to i skończcie wypisywać komentarze obrażające byłego zawodnika CFC, bo są one taką samą farsą jak gwizdy na Stamford Bridge...
Dobrze chociaż, że takich osób nie ma tutaj zbyt wielu.
Cracow89---> nie można wejśc na murawe i oddać całego serca za klub... kiedy sie ma tak popaprane życie osobiste... piłkarze to jednak teraz osoby bardzo medialne, zarabiające niebotyczne pieniądze... i przynoszące klubowi równie ogromne pieniądze. Ciąży jednak na nich jakaś odpowiedzialność.
A życia osobistego nie da sie zupełnie odciąć od piłki kiedy ma ono ogromny wpływ na postawe zawodnika... a postawa zawodnika ma ogromny wpływ na zespół i klub.
Właśnie to jest dzisiejsze traktowanie piłki nożnej... Nie ma czysto sportowej rywalizacji, umiejętności i charakter zawodników schodzą na dalszy plan, wszystko opiera się na pozaboiskowych aspektach, na życiu prywatnym, na tym co piszą brukowce, na pieniądzach, na kontraktach z firmami sportowymi, na zakładach bukmacherskich. Strasznie boli mnie to, że nie można po prostu wejść na murawę i oddać całego serca za klub, grać na najwyższym poziomie, pokazać charakter, cieszyć się z wygranej lub przełknąć gorycz porażki i pogratulować przeciwnikowi wygranej... Zawodnicy grają tak jak narzuca im to ktoś z góry, są sterowani jakby to była fifa a nie normalna piłka nożna, liczy się wszystko a na końcu to że gra się akurat w piłkę a nie np w szachy... Przykre ale prawdziwe... Nikt nie skupił się na tym że to dwie dryżyny walczące o mistrzostwo anglii, że znakomici piłkarze, że trenerzy z najwyższej półki, wszyscy skupili się na tym czy wygra szejk czy Abramovic, czy poda rękę czy nie poda, kiedy czytałem artykuły o meczu to były fajne nagłówki "CITY GROMI NA SB. BRIDGE NIE PODAŁ RĘKI TERREMU" "WIELKIE ZWYCIĘSTWO W CIENIU SKANDALU" to ja się pytam komu i czemu my kibicujemy? Gram w piłkę i kocham Chelsea ale jest mi przykro...
Radeq--> przecież on tego nie zrobił teraz ale wcześniej (chyba jak się myle to wielkie SORRY ;))
Tak samo uważam że najeżdżanie na Bridge'a jest naprawdę żenujące... Jak ktoś przeleciał twoją żonę z którą masz dzieci podałbyś jemu rękę? jeśli tak to gratuluję tak mocnej umiejętności przebaczania, kochania bliźniego itp. itd. Tak Terry to legenda Chelsea i tak pozostanie dla mnie może robić co chce ale po 1 żeby to nie było trochę nie fair (przelecenie żony PRZYJACIELA!)
ale ja nie uwazam Bridge'a za pale jak dzieci ponizej, sam pewnie bym bardziej wybuchl na jego miejscu, ale John to chelsea, trzeba o tym pamietac i liczyc ze szybko wroci do formy, nie ma sensu jednego wyzywac od pal a drugiego od sukinsyna co dyma laski kumpli
Dokładnie, zgadzam się z radeq i z kornasiem.
Czym Bridge zawinił? Dobrze zrobił że nie komentował tego zdarzenia tylko zachował cisze i powstrzymał się od złych wypowiedzi nt Johna.
A zachowanie kibiców to żenada wg mnie powinni mu podziękować za grę dla naszego klubu.
dobrze ze ty jestes skomplikowany, to mamy teraz zrobic akcje najezdzania na terrego? jesli tak to pomyliles strony, nie popieram zachowania Johna ale zycie prywatne nie powinno wchodzic na boisko, stalo sie i trzeba o tym zapomniec, wrocic do formy i zebrac trofea nam nalezne.
"Jak suka nie da to pies nie weźmie, proste ;)" proste to jest twoje rozumowanie i ty sam. Zrozumcie w końcu, że to Terry jest osobą publiczną, w przeciwieństwie do panny Bridgea i to Terry powinien przewidzieć co się stanie jak media się dowiedzą, a to raczej pewne, że się dowiedzą. Więc Terry zachował się nie odpowiedzialnie, jak ostatni idiota i nic go nie usprawiedliwia bo nie jest byle pionkiem i dobrze wie, że zbliżają się mistrzostwa świata i wielkie nadzieje Anglii, a jemu zachciało się dupczyć. Zachowanie kibiców na SB to po prostu ŻENADA.
Czy na tej stronie banuje się za debilizm? jeżeli nie to zmieńcie to bo robi się tutaj wylęgarnia Trolli.
Podejrzewam, że osoby, które w zły sposób wypowiadają się o Bridge'u nigdy nie mieli kobiety. On i tak zachował się fair w stosunku do JT, że go nie zabił. Media niepotrzebnie rozdmuchały tą aferę, jakby nie było osłabiając reprezentacje Anglii przed MŚ.
Jak suka nie da to pies nie weźmie, proste ;) btw, ani w 1% nie potepiam Bridge'a. Niektore wypowiedzi tez sa idiotyczne, mial go pocalowac w dupe i przeprosic za to ze ma mu za zle ze przespal sie z jego laska? Co do Terrego niech wraca do formy, niech odrobi w polu ;)
Ja współczuje Bridge'owi i wstyd mi za zgromadzonych, ktorzy gwizdali. Jak to powiedzial Drogba: 'It's a fuckin' disgrace' i tyle. Potępiac mozna to co zrobil Terry, Bridge powinien byc raczej w ich sercach, bo troche u nas pogral i zasluguje na szacunek.
Np ten oto "kolega" Brigde... co cholere on sie wogole wypiowiada na ten temat i daje powod mediom do podtrzymywania rozglosu calej sprawy. Jakby sie tak bardzo Bridgem przejmowal to siedzialby cicho bo dowiedziec sie z prasy ze dziewczyna cie zdradza to jednak mile nie jest.
Nie zgodzę sie z wami z jednego prostego powodu - Bridge w niczym nie zawinił, on jedynie jest ofiarą tej całej afery. Tak jak niżej napisał Ex, to że nie podał Terry'emu ręki, to miał do tego pełne prawo. Także nie rozumiem gwizdów wobec niego. Chłopak niczym nie zawinił, jedyny powód to może zmiana drużyny, no ale przecież można powiedzieć że każdy piłkarz kiedyś zmienia swój klub.
Jezeli mam byc szczery postapilbym tak samo. Terrego kocham za to co robi na boisku (z wyjatkiem paru ostatnich meczy, ale jeglo slaba dyspozycja jest usprawiedliwiona) natomiast poza boiskiem staram sie nie oceniac bo wiemy jakie sa media i nigdy nie wiadomo ile w czym jest prawdy, ale Bridge mial powod aby sie w ten sposob zachowac i wcale mnie to nie dziwi. Irytuje mnie natomiast postawa mediow i pilkarzy ktorzy ciegle to rozdmuchuja i jak tlyko przycichnie zaraz sie ktos musi wypowiedziec na ten temat i znowu sprawa wraca, patologia jakas;/
Kto go pożegnał brawami? Jakieś nieliczne jednostki, a zdecydowana większość trybun buczała i gwizdała. Nie rozumiem jak można oczekiwać że trybuny SB pożegnają go brawami po tym jak nie podał reki Terremu.
Dlaczego miałbym tego nie zrobić? Wayne był zawodnikiem Chelsea, zdobył pamiętnego gola w meczu z Arsenalem, dał bardzo wiele temu klubowi. Co on złego zrobił, żeby nie podziękować mu za to zwykłymi oklaskami?