Salomon Kalou jest przekonany, że tuż przed gwizdkiem na przerwę był faulowany w polu karnym Interu. Nie chce jednak narzekać - wie przecież, że oba zespoły czeka jeszcze rewanż.
Wspominając incydent, w którym przed samą bramkę zatrzymał go Walter Samuel, Kalou mówił:
,,Myślę, że to był karny, ale sędzia (Mejuto Gonzalez -red.) nie zagwizdał więc niewiele można zrobić. Czułem jak Samuel nadepnął na moją prawą stopę, ale sędzia powiedział mi, że nie byłem już wtedy w posiadaniu piłki. Nie zgadzam się z nim, bo miałem już strzelać.
,,Tak więc: jeśli dotknął mnie z tył nogi to powinien być karny, a jeśli nie, to należała mi się kartka za symulowanie."
Napastnik The Blues trafił do siatki po przerwie dając londyńczykom ważne bramkę wyjazdową. Jej strzelec wie, że może się ona okazać kluczowa:
,,To dobre uczucie mieć bramkę wyjazdową. Teraz musimy to kontynuować na Stamford Bridge, pracować ciężko, strzelić i nic nie stracić."
,,Jose wiedział, że będziemy starać się atakować i utrzymywać przy piłce. To jednak oni strzelali gole we właściwych momentach i to zaważyło na losach spotkania. Wiedzieliśmy, że będą niebezpieczni w kontrach i dokładnie to się działo."