Lampard: Chciałem odejść, ale wiem, że to byłby błąd
Na dzień przed ponownym spotkaniem z Jose Mourinho, Frank Lampard wyznał, że rzeczywiście rozważał odejście do Interu. Dziś chce już tylko zostać w Chelsea do końca kariery.
Angielski pomocnik, który wróci w środę do pierwszego składu po tym jak zabrakło go w meczu z Wolves, otrzymał oficjalną propozycję transferu od Mourinho latem 2008 r. kiedy kończył mu się kontrakt z The Blues, a rozmowy nad nową umową mocno się przeciągały.
Po nerwowym miesiącu spekulacji Lampard zdecydował ostatecznie, że zostaje w Londynie. Dziś rozumie, że to najlepsza decyzja w jego życiu:
,,Będę szczery: w tamtym okresie myślałem o odejściu do Interu. To był trudny moment w moim życiu prywatnym, a każdy wiedział, jakie miałem zdanie o Jose Mourinho."
,,Nigdy nie myślałem np. żeby opuścić Chelsea dla innej drużyny w Anglii, to byłoby dla mnie niemożliwe. Teraz wiem, że z całą pewnością chcę tutaj skończyć karierę, ale wtedy nie do końca wiedziałem czego chcę."
,,Myślałem wtedy, że może wybiorę w życiu inną drogę, spróbuję... Dziś rozumiem, że nie odejście do Interu było najlepszą rzeczą jaką mogłem zrobić. Gdy tylko moja głowa zaczęła znowu działać normalnie, zrozumiałem czego chcę i doceniłem to, co dała mi Chelsea."
,,Nigdy nie zapomnę jak moi rodzice mówili mi cały czas: nie zapominał, że kiedy ty wychodzisz z boiska, ludzie nadal wyśpiewują twoje imię, nigdy nie zapomnij co ci ludzie dali chłopakowi z West Hamu, który przeniósł się na drugą stronę Londynu - takie rzeczy sprawiły, że zacząłem się zastanawiać. Dzięki temu teraz czuję, że podjąłem dobrą decyzję."
,,Moja rodzina przez cały czas chciała żebym został w Chelsea. W moim życiu stało się wtedy wiele rzeczy i myślałem sobie: czy chciałbym od tego uciec? Odpowiedź wydawała się oczywista, ale to byłaby błędna decyzja."
,,Inter to wspaniały klub ze świetnym managerem, ale nie są Chelsea, a ten klub to teraz część mnie. Jestem bardzo szczęśliwy, że mogę skończyć swoją karierę tutaj. Patrząc w przeszłość wiem, że strasznie żałowałbym tego odejścia po kilku dobrych latach, kiedy nie dałem The Blues jeszcze wszystkiego. Mam nadzieję, że teraz mi się to uda."
31-letni pomocnik wygrał w kadrze Mourinho dwa Mistrzostwa Anglii. Nie udało się jednak z Pucharem Europy, o który walczy teraz pod przewodnictwem Carlo Ancelottiego. Jak wypada, zdaniem Lamparda, porównanie obu trenerów?
,,To, co jest w ich stylach podobne, to fakt, że oboje budują dobrą więź z zespołem. A zawsze jest tak, że jeśli trenerowi uda się to osiągnąć, wyciągnie z piłkarzy maksimum."
,,To bardzo ważne, że kiedy pracujemy, pracujemy ciężko i Ancelotti bardzo tego pilnuje. Kiedy jesteśmy poza boiskiem jest z kolei kimś z kim można porozmawiać o czym tylko chcesz, nie boisz się go."
Przed dwumeczem w Lidze Mistrzów Lampard uważa, że wszystko może zmienić inny gracz, który był bardzo blisko z portugalskim szkoleniowcem: Didier Drogba.
Napastnik z Wybrzeża Kości Słoniowej swój najlepszy sezon w Anglii zaliczył tuż przed odejściem Mourinho - strzelił wtedy 33 gole. Teraz może poprawić ten wynik, bo ma na koncie już 25 trafień. Według Lamparda, na świecie nie ma w tej chwili lepszego napastnika:
,,Jest najlepszy, a jego wszech-stroność jest fantastyczna. Wayne Rooney to jedyny piłkarz, który może się z nim równać i oboje walczą o tytuł piłkarza sezonu. Kiedy jednak Drogba jest tak dobry jak w meczach z Arsenalem, Cardiff czy Wolves, nie ma nikogo lepszego na planecie."
słyszeliście o aferze z Ashley Colem?
niektore pismadła piszą nawet o odejściu.
http://www.pilka.pl/ashley-co le-chce-odejsc-z-chelsea
czy to juz nie robi sie smieszne ze kolejny piłkarz CFC ma romans..
w rzeczywistości wiekszość piłkarzy nie jest świeta ale czemu wpadają nasi? O.o