Chelsea.pl - polski serwis Chelsea FC


  • 1 |
  • 2 |
  • 3 |
poprzedni Stop Następny
2017-07-17 15:32:28 | Starkiller
5 komentarzy


  Bournemouth 3:0 (D)
26.12.2016r. godz. 16:00


 

Następny mecz:
 
Stoke City (D)
31.12.2016r. godz.16:00


 

brak ankiet

Rezerwy poległy w Manchesterze

Czwórka piłkarzy zadebiutowała wczoraj w rezerwach w dniu, w którym terminarz zebrał swoje żniwo.


Zbliżające się ważne mecze pierwszego zespołu i juniorów oraz wielu zawodników znajdujących się na wypożyczeniu - te dwa czynniki sprawiły, że Steve Holland nie miał zbyt dużego pola manewru. Dwójka z debiutantów wystąpiła od pierwszej minuty.

 

W starciu ze znacznie bardziej doświadczonym przeciwnikiem The Blues radzili sobie nieźle w pierwszej połowie nawet pomimo tego, że momentami gra na Moss Lane delikatnie mówiąc się nie kleiła.

 

Archange Nkumu (na zdjęciu), w swoim czwartym występie dla rezerw, zdobył gola kontaktowego przy wyniku 2:0 dla gospodarzy. Man U dominował jednak po przerwie Chelsea zdobyła prawidłową bramkę, którą nie została uznana z powodu domniemanego spalonego. Kto wie jak potoczyłyby się losy meczu gdyby arbitrzy się nie pomylili.

 

W końcowej fazie gry linia obrony The Blues składała się wyłącznie z pierwszoroczniaków drużyny juniorów oraz stypendystów i nie było zaskoczeniem, że brakowało im zgrania i wiedzy by zatrzymać Man U.

 

Ali Gordon zagrał w tym sezonie w pięciu spotkaniach drużyny juniorów, jest jednak wciąż stypendystą i znalazł się w kadrze reprezentacji Anglii do lat 16, która w zeszłym miesiącu wywalczyła Victory Shield. Zadebiutował wczoraj na prawej obronie podczas, gdy miejsce po przeciwnej stronie defensywy zajął Amin Affane - zawodnik, dla którego jest to u nas pierwszy rok stypendium.

 

Na ławce zasiadł 43-letni trener bramkarzy rezerw i Akademii, Mark Beeney, a także asystent trenera sprawności pierwszego zespołu, Chris Jones, który wziął później czynny udział w meczu.

 

Man U miał z kolei w składzie trzech graczy, którzy w tym sezonie występowali w barwach pierwszego zespołu. Mowa o Obertanie, Bebe i Benie Amosie.

 

W pierwszych minutach do piłki zagranej za plecy naszej obrony pognał Obertan, jednak jego lob nad bramkarzem wylądował na siatce łączącej poprzeczkę ze słupkami podtrzymującymi słupki i właśnie poprzeczkę. Reprezentant Francji U-21 oddał następnie w 10. minucie strzał głową. Zagrożenie stwarzali wówczas tylko rywale.

 

Conor Clifford oddał natomiast strzał daleki od powodzenia. W tym okresie właśnie strzały z dystansu były naszym jedynym pomysłem na grę ofensywną, po dwóch sytuacjach Obertana szczęścia spróbował także Adam Phillip. Po jego strzale piłkę wybił Ben Amos.

 

Nadzieja na to, że możemy w takim składzie grać z rywalem jak równy z równym odżyła kiedy Kaby sprytnym zagraniem otworzył sobie drogę do strzału. Portugalczyk nie trafił jednak w bramkę.

 

Man U objęło prowadzenie w 27. minucie. Josh King umieścił piłkę w bramce Jana Sebka po tym, jak gospodarze wyszli z kontrą po naszym rzucie rożnym.

 

Dwie minuty później ten sam zawodnik znalazł zbyt dużo wolnego miejsca po naszej prawej stronie. Wcześniej piłkę na połowie Czerwonych Diabłów stracił Gordon. King znalazł miejsce przy długim słupku - dokładnie tak jak chciał. Była to okazja do nauki dla naszej młodej defensywy.

 

Z naszej strony największe zagrożenie stwarzał Adam Phillip, który raz po raz udowadniał swą siłę i dobrą kontrolę nad piłką. Właśnie po jednej z jego akcji jedyną żółtą kartkę w tym spotkaniu ujrzał Robert Brady.

 

W 36. minucie zdobyliśmy gola kontaktowego. Zdobył go 17-letni środkowy obrońca Nkumu, który doskonale wykorzystał dośrodkowanie Gokhana Tore z rzutu wolnego i strzałem głową pokonał bezradnego bramkarza rywali.

 

Krótko przed przerwą z boiska w agonii zniesiony został Kaby, na szczęście jednak uraz nie okazał się poważny i zawodnik wrócił na plac gry jeszcze w pierwszej odsłonie. 

 

Już 90 sekund po wznowieniu gry piłkę stopą wybił Sebek. Strzał oddał Bebe, który wcześniej łatwo poradził sobie z Affane.

 

Kolejne długie posiadanie piłki przez Man U zostało zakończone strzałem Obertana i obroną Sebka.

 

Liczba stypendystów w naszych szeregach podwoiła się krótko przed godziną gry. Kapitan naszej drużyny, Carl Magnay zakończył swój pierwszy występ w rezerwach od 13 miesięcy, w jego miejsce wszedł debiutujący w rezerwach Alex Davey. W tym samym czasie o pomoc poproszono sztab treningowy - Jones zastąpił Kaby'ego.

 

Obertan zdobył swoją bramkę minutę po tych zmianach. Nie po raz pierwszy otrzymał podanie za plecy naszej obrony. Do piłki tak nieporadnie wyszedł Sebek, że ta w efekcie została pod nogą Francuza, który nie mógł w tej sytuacji spudłować.

 

Chelsea umieściła piłkę w bramce rywala krótko po tym wydarzeniu kiedy strzał Mitrovica odbił się kolejno od bramkarza, obrońcy i wpład do siatki. Sędzia liniowy, który nie miał przy takim ustawieniu prawa widzieć zajścia, zasygnalizował pozycję spaloną zawodnika, który jego zdaniem ostatni dotknął piłki - Phillipa.

 

The Blues nie poddawali się jednak i wkrótce Tore zmusił do interwencji Amosa sprytnym strzałem pod poprzeczkę.

 

Liczba debiutujących stypendystów niebawem wynosiła już trzy. Walter Figueira zastąpił Michaela Woodsa, kolejnego po Magnay'u zawodnika rezerw powracającego po kontuzji.

 

Jack Rudge, który wszedł z ławki dla Man U, powinien zdobyć czwartą bramkę dla swej drużyny. Wkrótce uczynił to Bebe. Po raz kolejny długa piłka znalazła się przy nodze rywala między naszą obroną a bramkarzem.

 

Już jutro (w środę) juniorzy zagrają na Old Trafford w rewanżu półfinału FA Youth Cup. Będą bronili jednobramkowej zaliczki z pierwszego meczu. Jeśli zrobią to skutecznie to będzie to dla nas trzeci finał rozgrywek w ciągu czterech ostatnich sezonów.

 

Chelsea (4-4-1-1): Jan Sebek; Ali Gordon, Carlo Magnay (c) (Alex Davey 58'), Archange Nkumu, Amin Affane; Gokhan Tore, Conor Clifford, Michael Woods (Walter Figueira 75'), Adam Phillip; Kaby (Chris Jones 58'); Marko Mitrovic.

Źródło : chelseafc.com

19.04.2011 | 8:47 | Kuba
0 komentarzy
Szukaj według tagów:
Chelsea, Man U, rezerwy, ,

Aby dodać komentarz musisz się zalogować !

Brak komentarzy, bądź pierwszy !