Chelsea.pl - polski serwis Chelsea FC


  • 1 |
  • 2 |
  • 3 |
poprzedni Stop Następny
2017-07-17 15:32:28 | Starkiller
5 komentarzy


  Bournemouth 3:0 (D)
26.12.2016r. godz. 16:00


 

Następny mecz:
 
Stoke City (D)
31.12.2016r. godz.16:00


 

brak ankiet

REAKCJA: Gole nadają blasku

André Villas-Boas uważa, że w spotkaniach rozegranych w Malezji i Tajlandii można znaleźć podobieństwa - pomimo faktu, że w Bangkoku jego zawodnicy trafili do bramki rywala cztery razy podczas, gdy w Kuala Lumpur zaledwie raz.


Bramki - Franka Lamparda z pierwszej połowy, a José Bosingwy, Branislava Ivanovića i Florenta Maloudy z drugiej - złożyły się na przekonujące zwycięstwo z drużyną gwiazd ligi tajskiej. To jednak nie wszystko, plusy można było dziś znaleźć także w występach Hilário oraz Josha McEachrana, który przy podaniach wykazywał się niezwykłą spostrzegawczością oraz świetnym wyczuciem.

 

"Mówiłem w Malezji, że nie wykorzystaliśmy wielu okazji, to zmienia sposób patrzenia na mecz." powiedział po meczu menadżer. "Dziś strzeliliśmy więcej bramek i wszystko wydaje się bardziej pozytywne. Podtrzymuję swoje zdanie - w obu spotkaniach prezentowaliśmy te same zachowania i te same wzorce tego co staraliśmy się osiągnąć. Nie chodzi o to, że ten występ był lepszy w porównaniu z innym, chodzi tylko o to, iż zdobyliśmy więcej bramek i wydaje się, że wszystko jest pozytywne."

 

Dzisiejszy mecz był kolejnym wymagającym pod względem warunków, rozpoczął się wcześniej niż poprzedni. Villas-Boas jest jednak przekonany, że jego podopieczni dobrze sobie poradzili: "Mieliśmy dobre podejście do gry, do treningów i uporania się z tymi trudnymi warunkami - ciepłem i intensywnością treningów. Nie chcę być śmieszny, ale boisko było dziś lepsze niż w Malezji, w przerwie podlano murawę, co stanowiło ogromną różnicę w stylu gry obu drużyn. Trzeba mierzyć się z tym na tego typu tourach, ale pre-season jest udany, to najwazniejsze, daje nam możliwość dobrego przygotowania się."

 

Villas-Boas podkreślał już wielokrotnie zamiar zjednoczenia wszystkich i nie skupiania się na indywidualnościach, ale spytany o występ 18-letniego McEachrana, który zaczął dziś w pomocy wraz z Frankiem Lampardem i Johnem Mikelem Obim, zaznaczył, że młodzian ma takie same szanse na wywalczenie sobie miejsca w składzie jak inni.

 

"Doceniamy grę podaniami, dziś znów wiele podawaliśmy wszerz." zaczął. "Szukamy podań prostopadłych, dziś było ich więcej co pozwoliło nam na penetrowanie obrony i stworzenie sobie większej ilości okazji. Musimy to wyważyć - wiedzieć kiedy szukać zagrania prostopadłego, a kiedy zagrać wszerz."

 

"Nie skupiając się na Joshu, Josh to wielki brytyjski talent na przyszłość, tak jak Chalobah, tak jak Billy Clifford i Jamal [Blackman], będzie mógł iść śladami Patricka [Van Aanholta] i Ryana [Bertranda] i zdobyć doświadczenie w Premiership czy Championship. Josh grał już w Champions League, to bardzo dobrze dla tych wszystkich młodych chłopaków, których tutaj mamy. Johh musi podjąć wyzwanie i pokazać, że jest najlepszy, jak wszyscy inni, ostatecznie to my decydujemy kto gra lepiej i pomagamy kolektywowi w utrzymaniu odpowiedniego poziomu. Wraz z rozpoczeciem sezonu wybory zostaną dokonane, trzeba pamiętać o kontuzjach, każdy będzie miał wiele szans, ale wszyscy muszą walczyć o prawo gry w podstawowym składzie."

 

Przed opuszczeniem Rajamangala National Stadium i powrotem do hotelu, z którego jutro poleci wraz z zespołem do Hong Kongu, 33-latek podziękował za doping: "Od Malezji do Tajlandii - byliśmy obiektem ogromnych uczuć na poziomach, których się nie spodziewałem. To niesamowite, musimy być wdzięczni, że mogliśmy być tutaj z nimi."

Źródło : chelseafc.com

24.07.2011 | 20:20 | Kuba
0 komentarzy
Szukaj według tagów:
Chelsea, Tajlandia, Malezja, ,

Aby dodać komentarz musisz się zalogować !

Brak komentarzy, bądź pierwszy !