Chelsea.pl - polski serwis Chelsea FC


  • 1 |
  • 2 |
  • 3 |
poprzedni Stop Następny
2017-06-24 13:04:36 | Starkiller
8 komentarzy


  Bournemouth 3:0 (D)
26.12.2016r. godz. 16:00


 

Następny mecz:
 
Stoke City (D)
31.12.2016r. godz.16:00


 

brak ankiet

Cahill: Przegrana w taki sposób boli najbardziej

Gary Cahill, który podczas wczorajszego meczu tworzył z Davidem Luizem duet środkowych obrońców, uważa, że porażka w takich okolicznościach boli najbardziej.

 

Mecz pomiędzy Chelsea Londyn, a Bayernem Monachium miał bardzo dramatyczny przebieg. Pod koniec regulaminowego czasu gry, Ramires opuścił boisko za czerwoną kartkę, mimo to drużyna Jose Mourinho wyszła na prowadzenie za sprawą Edena Hazarda. Cała dogrywka to walka Niebieskich o utrzymanie korzystnego rezultatu, zakończona jednak niepowodzeniem - Javi Martinez w 121 minucie zdobył bramkę i doprowadził do karnych. W konkursie jedenastek lepsi okazali się piłkarze Josepa Guardioli i to oni wznieśli w góre Superpuchar Europy.

 

Spisaliśmy się dobrze, ale futbol jest czasem okrutny. Ciężko pracowaliśmy, zwłaszcza w dogrywce. Myślałem, że zrobiliśmy wystarczająco dużo.

 

To było okrutne, zwłaszcza, że gol padł w taki sposób, bo łatwiej byłoby to przełknąć, gdyby piłka wleciała w okienko. Myślisz wtedy po prostu: "Co za gol!", ale wiesz, że nic nie mogłeś zrobić. A w tym przypadku, to był po prostu nieszczęśliwy rykoszet, piłka wpadła pod niewałściwe nogi.

 

My trzymaliśmy się swojego planu. Wiedzieliśmy, że najwięcej jakości mają na skrzydłach, bo sposób, w jaki Robben i Ribery idą do przodu może przerazić.

 

Czasami czułem się jak podczas finału Ligi Mistrzów (2012r.). Myślałem, że świetnie bronimy jako zespół, mieliśmy ducha i byliśmy tylko kilka sekund od zwycięstwa. - zakończył zawiedziony Anglik.

Źródło : uefa.com

31.08.2013 | 13:50 | BlueJoker
1 komentarzy
Szukaj według tagów:
Gary Cahil, Chelsea, Bayern, ,

Aby dodać komentarz musisz się zalogować !

Dodał: Luke_19
2013-08-31 14:30:15

Przegrana boli ale mam nadzieję, że nie zapomną o tym że przed nimi prawdziwe puchary do wygrania. Trzeba zapomnieć i podnieść się