Chelsea.pl - polski serwis Chelsea FC


  • 1 |
  • 2 |
  • 3 |
poprzedni Stop Następny
2017-06-24 13:04:36 | Starkiller
5 komentarzy


  Bournemouth 3:0 (D)
26.12.2016r. godz. 16:00


 

Następny mecz:
 
Stoke City (D)
31.12.2016r. godz.16:00


 

brak ankiet

Joe Cole: Przenosiny na północ były błędem, ale nie miałem innego wyjścia

Joe Cole przyznał, że decyzja o zasileniu szeregów Liverpoolu w 2010 roku była błędem. Anglik broni się jednak tym, iż jedyną inną opcją był niewyobrażalny dla niego transfer do Tottenhamu.


31-letni pomocnik nie zdołał zapewnić sobie na stałe miejsca w pierwszym składzie The Reds i tuła się na wypożyczeniach - ubiegły sezon spędził w Lille, a w styczniu wrócił do swojego klubu z dzieciństwa - West Hamu.

 

Reprezentant Anglii wyznaje, że nigdy nie czuł się dobrze na Anfield, jednak było to jedyne wyjście.


"Potrafię grać tylko dla drużyn, z którymi coś mnie wiążę i uważam, że właśnie to stanowiło przeszkodę jeśli chodzi o mnie i Liverpool. Nie czułem się związany z klubem czy miejscem tak jak miało to miejsce w Chelsea i West Hamie."


"Spędziłem w Chelsea 7 wspaniałych lat, ale klub chciał podążać w określonym kierunku i nie uwzględnił mnie w swoich planach. Pozostały mi więc dwa wyjścia - Liverpool lub Spurs."


"Spurs byli chyba najlepszą opcją, oferowali mi 5-letnią umowę, mógłbym więc zostać w znajomym otoczeniu."


"Nie potrafiłem jednak tego zrobić, nie widziałem siebie zakładającego koszulkę Spurs. Zważywszy na rywalizację pomiędzy Spurs, a West Hamem i Chelsea czułbym się zwykłym najemnikiem."

 

Cole uważa, że w zaaklimatyzowaniu na północy nie pomogła mu mentalność klubu chcącego uchodzić za "największy na świecie" na czym on sam dał się 'złapać'.


"Kiedy przeszedłem gość przeprowadzający wywiad powiedział 'dołączyłeś do największego klubu w kraju' po czym wyrecytował trofea zdobyte przez nich. Powiedziałem tylko 'tak, jeśli tak na to spojrzeć to chyba masz rację', a Liverpool użył tego jako nagłówka wywiadu."


"Nie chciałem nikogo rozczarować, nie protestowałem więc, ale oczywiście nie są już największym klubem w kraju. Jak ocenić jak duży jest klub? Nottingham Forest zdobyło dwa Puchary Europy, ale nie jest większym klubem od Chelsea."

 

Choć na występy Cole'a w Chelsea znaczny wpływ miał czas gry, zawodnik zdawał się bardziej zdeterminowany do wywalczenia miejsca w składzie Chelsea niż Liverpoolu.

 

"Przyszedłem do Chelsea myśląc 'będę ważnym elementem tej układanki'. Następnie mijam się w drzwiach z Sebastianem Veronem, który podobnie jak ja jest nowy, ale kosztował 3 czy 4 razy tyle co ja."


"Jak tylko podpisałem dokumenty (były właściciel, Ken) Bates powiedział 'gratuluję synu, właśnie przeniosłeś się na naszą ławkę rezerwowych'. Pomyślałem tylko 'to się jeszcze okaże' - sezon później grałem regularnie, a Verona już nie było."

 

Jak się dowiadujemy decyzja o powrocie na Upton Park nie była spowodowana wyłącznie powódkami czysto sportowymi.

 

"Brakowało mi Londynu, mojej rodziny, a w grudniu przeżyłem osobistą tragedię - zmarł mój szwagier. Dostałem możliwość powrotu do West Hamu - teraz nie chcę już nigdzie się przenosić."

Źródło : espn.co.uk

06.03.2013 | 10:10 | Kuba
2 komentarzy
Szukaj według tagów:
Chelsea, Cole, liverpool, West Ham, ,

Aby dodać komentarz musisz się zalogować !

Dodał: tess248
2013-03-09 17:26:22

Mój ulubiony zawodnik. W Chelsea był charakterystyczny i naprawdę można było na nim polegać. Drybling, nieprzewidywalność, błyskotliwość i dynamika. Zawsze bardzo żałowałem tego transferu. Robben, Duff, Joe Cole, SWP, Gudjohnsen... Myślę, że gdyby Joe pozostał w CFC to dziś grał by zupełnie inną piłkę. Żądał 120tys/tyg zarząd oferował 100tys/tyg. Przy podatku w Anglii zarabiał by zatem 50ty/tyg (dobrze myślę, że podatek to 50% czy się mylę?) a to definitywnie za mało jak na takiego gracza. Zasługiwał na więcej.

Dodał: Oldgunz
2013-03-06 14:17:31

Bzdura, poszedł dla kasy i tyle. Chelsea chciała przedłużyć umowę, lecz z uwagi na częste kontuzje Anglika nie chcieli zaspokoić wygórowanych oczekiwań finansowych. Ale jak chce, niech gra sobie po Liverpoolach czy innych Lille\'ach, na zdrowie.