Chelsea.pl - polski serwis Chelsea FC


  • 1 |
  • 2 |
  • 3 |
poprzedni Stop Następny
2017-07-17 15:32:28 | Starkiller
5 komentarzy


  Bournemouth 3:0 (D)
26.12.2016r. godz. 16:00


 

Następny mecz:
 
Stoke City (D)
31.12.2016r. godz.16:00


 

brak ankiet

REAKCJA: Fantastyczna odpowiedź

To może i jest dopiero połowa drogi, ale każda wygrana nad rywalem takim jak Barcelona buduje pewność siebie i po zwycięstwie swojej drużyny nad obrońcą trofeum, Roberto Di Matteo złożył hołd kolektywnej żądzy swoich piłkarzy.

 

Barcelona dominowała i mogła prowadzić już 2:0 kiedy Drogba zdobywał bramkę. Włoch przyznaje, że umiejętność utrzymywania piłki w swoim posiadaniu prezentowana przez Hiszpanów go nie zaskoczyła.

 

"Jestem zachwycony występem zespołu i osiągniętym wynikiem. Wygraliśmy jak dotąd we wszystkich spotkaniach Ligi Mistrzów rozgrywanych u siebie, mierzyliśmy się z silnymi rywalami, jednak to było jedno z największych wyzwań przed jakimi przyszło nam stanąć. Taka sytuacja ma miejsce tylko przeciwko Barcelonie. Oglądałem ich spotkania z Milanem i Realem Madryt, jednymi z lepszych europejskich drużyn - zagrali tak samo, mają unikalny styl gry, a posiadając w swoich szeregach takich piłkarzy tak właśnie wyglądają mecze z nimi. Szczerze uważam, iż to jedyny zespół zdolny do takiej gry."

 

Podczas, gdy Di Matteo przyznaje, że to goście stanowili większe zagrożenie pod bramką rywala, podkreśla, iż wczoraj chodziło tylko i wyłącznie o wykorzystywanie okazji.

 

"Równowaga w zespole musi być dobra, bronią nie tylko obrońcy, broni cały zespół. Trzeba móc zamykać przestrzenie i ograniczyć ich zagrożenie, ale mając piłkarzy o takich indywidualnych umiejętnościach nie da się go całkowicie wykluczyć. Dzisiejszy rezultat jest zasługą nie tylko obrońców, lecz całego zespołu. Kiedy zdobywa się gola i wygrywa spotkanie zasługuje się na zwycięstwo. Oczywiście, częściej byli przy piłce i zagrażali bramce przeciwnika, ale to w ich przypadku normalne, należy więc być bezwzględnym i wykorzystać każdą nadarzającą się okazję. Nie czyni nas to faworytami, szanse na awans obu drużyn wynoszą po 50%. Wiadomo czego można się spodziewać na Camp Nou, będzie bardzo ciężko. Cały czas wierzymy, że możemy zdobyć tam bramkę. To będą ciężkie zawody, są ciężkie dla każdego kto tam gra, ale musimy dać z siebie wszystko."

 

Taki wynik zanotowany zaledwie trzy dni po rozbiciu Tottenhamu w półfinale Pucharu Anglii sprawia, że nikt chyba nie ma wątpliwości, iż The Blues są na odpowiednich torach podczas tak wyzywającego terminarza kolejnych gier.

 

Następne spotkanie wcale nie będzie łatwiejsze, jedziemy na Emirates i w grę wchodzi tylko zwycięstwo, ale choć tymczasowy menadżer przyznaje, że można spodziewać się zmian personalnych, ponownie potwierdził swoje przekonanie, iż zespół, który został skreślony przez niektóre media zasługuje na szacunek za ostatnie wyniki.

 

"Opinia publiki jest taka, że ci chłopcy mają najlepsze lata za sobą i są za starzy by grać co 3 dni. Dziś jednak odpowiedzieli na boisku. Na murawę wychodzimy jako zespół, mamy dobrą atmosferę, młodych i starszych grających razem i walczących o te same cele. Rano będziemy musieli ocenić stan piłkarzy, zapewne pojawią się świeży gracze, ponieważ także zasługują na grę. Dziś nie mogłem z kilku skorzystać, jednak nie dlatego, że na to nie zasłużyli. Musiałem po prostu podjąć decyzję."

Źródło : chelseafc.com

19.04.2012 | 12:16 | Kuba
0 komentarzy

Aby dodać komentarz musisz się zalogować !

Brak komentarzy, bądź pierwszy !