Chelsea.pl - polski serwis Chelsea FC


  • 1 |
  • 2 |
  • 3 |
poprzedni Stop Następny
2017-07-17 15:32:28 | Starkiller
5 komentarzy


  Bournemouth 3:0 (D)
26.12.2016r. godz. 16:00


 

Następny mecz:
 
Stoke City (D)
31.12.2016r. godz.16:00


 

brak ankiet

Trenerski dwugłos

Po szczęśliwej i nie do końca zasłużonej wygranej nad Wigan Roberto Di Matteo przyznał, że terminarz testuje umiejętność wygrywania jego zespołu.


"Po rozegraniu meczu Ligi Mistrzów w środku tygodnia zawsze istnieje ryzyko, że w weekend można mieć kaca. Muszą sobie z tym radzi wszystkie zespoły, które wciąż biorą udział w Champions League. Choć starałem się zmianami wlać w zespół trochę energii w pierwszej połowie tak naprawdę nie weszliśmy w mecz. Tempo było niskie, a przy podaniach brakowało szybkości, to normalna sytuacja po rozgraniu spotkania w środku tygodnia. Pokazuje to charakter tej drużyny i fakt, że duch, wiara oraz pewność siebie są silne, ponieważ zareagowaliśmy nawet po stracie bramki."

 

Pierwszy gol dla gospodarzy padł łupem Branislava Ivanovica, dla którego było to czwarte trafienie w sześciu ostatnich występach.

 

"To wspaniałe, bramki strzela każdy co czyni nas bardziej nieprzewidywalnymi i ściąga presję z napastników. Nie widziałem powtórek, nie mogę więc skomentować decyzji o uznaniu naszych goli, ale pomimo to należy przyznać, że Wigan miało pecha nie ugrywając choćby punktu, ponieważ zagrali naprawdę dobrze."

 

Kolejne spotkanie już w poniedziałek. Sprawność nieobecnych dziś Johna Terry'ego, Franka Lamparda, Ashley Cole'a i Ramiresa [choroba] zostanie więc oceniona jutro.

 

"Sądzę, iż piłkarze zaakceptowali, że jesteśmy grupą. Duch tej drużyny jest naprawdę silny. Rozumieją, iż do osiągnięcia celów potrzebni są wszyscy i potrzebujemy całej dwudziestki piątki. Nasza ligowa pozycja wymusza zwycięstwa i cieszymy się, że dziś odnotowaliśmy koplet punktów. Choć nie był to świetny występ, pokazuje siłę zespołu."

 

Menadżer Wigan, Roberto Martinez nie ukrywał natomiast rozczarowania deycyzją arbitra, który niesłusznie uznał bramkę na 1:0 dla Chelsea.

 

"Współczuję arbitrowi, ponieważ polega na liniowym. Bedąc głównym nie możesz odgwizdać spalonego jeśli nie podopowie tego liniowy. Martwiło mnie to, że liniowy nie podnosi chorągiewki w prostych sytuacjach gdy napastnik włącza się do gry z pozycji spalonej. Nie wiem co było nie tak. Rozczarowujące jest, że liniowy nie pomagał głównemu. Rozmowa z nimi byłaby stratą czasu. W tym sezonie podejmowano przeciwko nam oczywiste decyzje. Nie chcę wchodzić w polemikę pod tytułem 'Jak łatwo jest sędziować przeciwko słabiutkiemu Wigan'. Uważam jednak, że to najlepsza liga świata i decyzje powinny być trafne. Ktoś spytał czy to pora na wprowadzenie technologii. Nie - czas wprowadzić arbitrów znających zasady. Nie potrzebujemy do tego technologii. Lepiej się z tego śmiać bo to naprawdę okrutne. Odnieśliśmy zasłużone zwycięstwo na Anfield, ale tego dnia gwizdał odważny sędzia. Dziś niestety tego zabrakło."


"To dla nas smutna chwila, kocham futbol i nie chcę idąc na boisko widzieć złych decyzji. Przywykliśmy już do poczucia niesprawiedliwości, ponieważ w tym sezonie tak czesto miały miejsce podobne sytuacje. Musimy o tym zapomnieć. Chcę wierzyć, że każdy ma szczęście i pecha. Obecnie mamy trochę za dużego pecha i potrzebne jest nam szczęście. Uważam, że zagraliśmy dziś naprawdę dobrze i zasłużyliśmy na pozytywny rezultat. Tyle z tego wyniosę."


"Jestem dumny ze zdyscyplinowania i ciężkiej pracy, które przyniosły zasłużone wyrównanie. To trudne do przełknięcia. Wszyscy mówią, że futbol bywa okrutny - dziś okrucieństwo pokazało swoje najgorsze oblicze."

Źródło : chelseafc.com/skysports.com

07.04.2012 | 20:14 | Kuba
2 komentarzy

Aby dodać komentarz musisz się zalogować !

Dodał: Delirium
2012-04-08 20:59:17

Ma facet gadane... trzeba przyznać...

Dodał: Lampard12
2012-04-07 20:54:16

Martinez tą wypowiedzią mi zaimponował, sir Alex powinien się od niego uczyć.