Chelsea.pl - polski serwis Chelsea FC


  • 1 |
  • 2 |
  • 3 |
poprzedni Stop Następny
2017-07-17 15:32:28 | Starkiller
5 komentarzy


  Bournemouth 3:0 (D)
26.12.2016r. godz. 16:00


 

Następny mecz:
 
Stoke City (D)
31.12.2016r. godz.16:00


 

brak ankiet

Chelsea minimalnie lepsza od Sunderlandu

Chelsea po golu Franka Lamparda z 13. minuty pokonała Sunderland 1:0. Do gry w pierwszym zespole po długiej przerwie, spowodowanej kontuzją, wrócił natomiast Michael Essien.


Pierwszym, który chciał wpisać się na listę strzelców był McClean, ale uderzył niecelnie. Chwilę później próbował Larsson, jednak Cech był na posterunku. 13. minuta okazała się pechowa zarówno dla gości, jak i... Fernando Torresa. Zacznijmy jednak od początku. Ramires podał na prawo do Maty, który dośrodkował w pole karne. Tam niepilnowany Torres popisał się ładną przewrotką, ale w zdobyciu gola przeszkodziła mu poprzeczka. Po odbiciu się od niej piłka spadła jednak wprost na nogę Lamparda, który musiał tylko dopełnić formalności. W ten sposób Anglik stał się zawodnikiem, który strzelił najwięcej goli w historii Stamford Bridge, a jego sukces z trybun oklaskiwał nowy nabytek „The Blues”, Gary Cahill. 

 

Goście chcieli szybko odpowiedzieć za sprawą Bendtnera, ale główka Duńczyka okazała się zbyt lekka. Z drugiej strony znowu próbował Lampard, jednak jego strzał obrońca gości wybił na rzut rożny.

 

Do akcji z głębi pola włączał się również David Luiz. Najpierw Brazylijczyk kopnął piłkę wysoko w trybuny (choć w zamyśle pewnie celował w bramkę), a następnie wywalczył rzut wolny, po którym Juan Mata zmusił Mignoleta do interwencji. Zaraz na początku trzeciego kwadransa ładna wymiana piłki pomiędzy Torresem, Matą i Ramiresem zakończyła się główką tego pierwszego, która została zablokowana przez jednego z defensorów.

 

W 35. minucie blisko wyrównania był Bendtner. Po ładnym podaniu Sessegnona Duńczyk strzelił po ziemii w długi róg, ale minimalnie się pomylił. Chwilę później niemal kopią tego strzału, tyle że z drugiej strony i z nieco większej odległości, popisał się Torres.

 

Po zderzeniu z Hiszpanem kilka minut potem fatalnie na boisko upadł Kigallon. Przez kontuzję (prawdopodobnie kolana) murawę opuścił na noszach, a zastąpił go Turner. Ostatnie minuty pierwszej części gry upłynęły w spokojnym tempie i obydwaj bramkarze nie musieli się już wysilać przed przerwą.

 

Po zmianie stron jako pierwsi zaatakowali gospodarze. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego bardzo niecelnym wolejem popisał się jednak Mata. W 56. minucie wrzutka Cole'a sprawiła bardzo dużo problemów Mignoletowi, który wypuścił piłkę z rąk wprost na nogę Ramiresa, ale Brazylijczyk nie potrafił dobrze uderzyć i skierować futbolówki do siatki.

 

Następnie na boisku zapanował kilkuminutowy chaos, a wszystko przez dwie decyzje Phila Dowda. Najpierw po ładnym dryblingu na pograniczu pola karnego, powalony na ziemię został Torres, ale gwizdek arbitra milczał. Piłka potoczyła się dalej i czubkiem buta dziubnął ją Mata, jednak dobrze z bramki wyszedł Mignolet i powstrzymał Hiszpana. Kilkadziesiąt sekund później Dowd nie widział nic złego w zachowaniu A.Cole'a, który we własnej szesnastce wszedł barkiem w plecy Bendtnera. 

 

Potem mocną bombą z dystansu, na szczęście dla gospodarzy niecelną, popisał się Vaughan. W 63. minucie powinien natomiast być remis. Świetne prostopadłe podanie Sessegnona do Larssona, który wyszedł praktycznie sam na sam z Cechem, ale ponieważ był na nie najlepszej pozycji podrzucił piłkę nad wychodzącym z bramki gokliperem. McClean miał przed sobą pustą bramkę, ale fatalnie spudłował.

 

Dowd show trwał w najlepsze. Tym razem ukarał on Torresa żółtą kartką za rzekome symulowanie. Szkoda tylko, że nie zauważył jak kolano Bardsley'a uderza w kolano Hiszpana, podczas gdy ten mijał obrońcę. W drugim polu błąd popełnił Bosingwa, który nie utrzymał linii obrony, co pozwoliło McCleanowi wbiec za plecy defensorów. Irlandczyk trochę niedokładnie przyjął jednak piłkę, co od razu wykorzytsał David Luiz, który w ostatniej chwili wybił mu futbolówkę spod nóg. W odpowiedzi niecelnie z rzutu wolnego strzelił Juan Mata.

 

W 73. minucie wyraźnie podniósł się poziom hałasu na trybunach. Z boiska zszedł Frank Lampard, a zastąpił go nie kto inny, tylko powracający po kolejnej długotrwałej kontuzji kolana Michael Essien. Już po 120 sekundach od wejścia na murawę Ghańczyk popisał się mocnym, aczkolwiek trochę niecelnym strzałem z dystansu.

 

W 86. minucie przelobować Mignoleta próbował Meireles, ale Belg wybił piłkę na rzut rożny. Portugalczyk chwilę potem miał kolejną okazję, tyle że kopnął tak naprawdę wyżej niż dalej. W 90. minucie piłkę meczową miał natomiast Gardner. Sessegnon popisał się kolejnym świetnym rajdem z prawej strony boiska i dograł do swojego kolegi, który z dziesięciu metrów nie potrafił jednak celnie uderzyć. Odpowiedzieć strzałem z dystansu chciał Malouda, ale problemów z interwencją nie miał Mignolet.

 

93. minuta powinna przynieść wyrównanie gościom. Bendtner wyprzedził Davida Luiza i wyszedł sam na sam z Cechem, ale strzelił niecelnie. Jak się okazało kilkadziesiąt sekund później była to ostatnia okazja dla „Czarnych Kotów” w tym meczu. Chelsea wygrała, dzięki czemu zmniejszyła swoją stratę do Tottenhamu, który zaledwie zremisował z „Wolves”, do sześciu punktów.

Źródło : własne

14.01.2012 | 18:05 | Adrian
25 komentarzy
Szukaj według tagów:
Chelsea, sunderland, ,

Aby dodać komentarz musisz się zalogować !

Dodał: kuba l
2012-01-18 21:50:49

Chelsea zagrała bardzo dobry mecz,mogliśmy zagrać lepiej ale trudno,liczą się 3 pkt.

Dodał: kuba l
2012-01-18 21:48:28

Dodał: Luffy
2012-01-16 14:23:40

Arsenal i Liverpool w tym sezonie nie są dla nas zagrożeniem i nie mówię tego na podstawie jednego meczu. W spotkaniu Spurs-City najlepszy byłby remis. Z takim potencjałem jaki ma Chelsea nigdy się nie celuje niżej niż 1. miejsce, bo wtedy automatycznie zakłada się, że nie dogonimy czołówki. A w następstwie grając np. z MU, które można swobodnie ograć, nie będziemy walczyć, bo piłkarze podświadomie zbudują blokadę psychiczną, że gramy z 2. miejscem, którego nie mamy szans dogonić i w ogóle. Jeśli szkoleniowiec klubu na takim poziomie przy obecnej sytuacji w tabeli w połowie sezonu wpaja graczom, że trzeba się skupić na walce o 3. miejsce, to powinien zmienić zawód, bo to kardynalny błąd.

Dodał: Luke_19
2012-01-16 14:19:30

Pauka > Tak na dobrą sprawę to w meczach między sobą tych czołowych drużyn najlepsze były by remisy, Oczywiście na mistrzostwo szans nie ma - a nawet o 3 miejsce będzie ciężko, ale też zakończyć sezon ze stratą np. 20 pkt do MC to trochę deklasacja :/

Dodał: Pauka
2012-01-16 14:13:40

Nie wiem czy Wy żartujecie czy co, ale dla nas korzystniejsza jest wygrana United z Arsenalem tak samo City ze Spurs... Nie ma się co oszukiwać, musimy skończyć sezon na 4 miejscu a naszymi głównymi rywalami obecnie są: Arsenal i Liverpool/Newcastle.

Dodał: Shogun91
2012-01-16 13:03:48

Sytuacja po tej kolejce mocno sie wyklarowala. Arsenal i Liverpool wedlug mnie juz na dobre stracily jakiekolwiek nadzieje na mistrzostwo. Pierwsza trojka oddziela sie coraz grubsza kreska od reszty ligi. Natomiast Chelsea ni pies i wydra :P Niby 4 lokata jest raczej bezpieczna z 4 punktowa przewaga ale jakikolwiek awans wydaje sie malo prawdopodobny. Taki troche czysciec :P Mimo wszystko nadal mam nadzieje na 2 miejsce na koniec sezonu.

Dodał: Luffy
2012-01-15 19:31:03

Ja ich nie porównuję, dla mnie żaden nie ma znaczenia, bo wolę Boasa nawet jeśli nie ma ku temu logicznych powodów. Chciałem zwrócić uwagę na to, że ostatnio panuje moda na chwalenie szkoleniowców rywali, niedługo przeczytam, że trener Boltonu jest świetny, bo Wędrowcy zdobyli już 16 punktów...

Dodał: KMB.Chelsea
2012-01-15 19:19:09

Pisalem wlasnie o tym ze taki Rodgers to zjada naszego Boasa na sniadanie. Takiego trenera nam trzeba bylo tymbardziej ze juz u nas pracowal ! Lepiej wydac 15 baniek na pro Boasa :D

Dodał: Radeq
2012-01-15 19:17:42

Te no name \'y z Swansea zagrali lepiej pressingiem z Arsnelem niż gwiazdory Boasa na SB. Luffy - nie porównuj tego szkockiego wielbiciela typowo brytyjskiej i siermiężnej piłki O Neila do Rodgersa, który za gównianie śmieszne pieniądze wprowadził Swansea do PL i gra jedną z najlepszych i nowoczesnych piłek w lidze. Jak ktoś ogląda czasem inne ligi to musi przyznać, że Rodgers pod względem nowoczesności gry wyprzedza o lata świetlne większość trenerów PL, w tym między innymi dziadka O Neila. Będę śledził pracę tego trenera, bo zapowiada się na konkretnego fachowca i jak na brytola ma szerokei horyzonty.

Dodał: KMB.Chelsea
2012-01-15 19:08:58

Rodgers to byly trener rezerw Chelsea,dochodzi tam jeszcze McEachran bo Brian go bardzo dobrze zna i dopiero wtedy Swansea bedzie grozne (chociaz juz jest)

Dodał: Luffy
2012-01-15 19:06:42

Tak samo wychwalaliście coucha Sunderlandu... Za tydzień Arsenal podejmuje Manchester United, ciekawe co z tego wyniknie, obie drużyny są w podobnej formie, obie musiały ściągać starych grajków i obie wzbraniają się rękami i nogami przed transferami, co doprowadza do szału kibiców. Można dodać, że w obu trenerzy się powoli wypalają, a przynajmniej tak to wygląda. Dla nas najkorzystniejsza jest wygrana Kanonierów albo remis.

Dodał: KMB.Chelsea
2012-01-15 19:02:30

ja bym sie tak nie cieszyl za 2 tyg my tez gramy w Swansea. Rodgers z takich noname`ow zrobil naprawde dobry team

Dodał: mld
2012-01-15 19:01:12

Arsenal już do nas 4 punkty. Elegancko byłoby gdyby City jakimś cudem przegrało albo zremisowało.

Dodał: Matias
2012-01-15 15:32:51

Dużo szarpanej gry w wykonaniu Chelsea, gra na prawdę przeciętna, ale najważniejsze 3 pkt. Nie ma zawodnika, który by wziął ciężar gry na siebie, nie mamy rozgrywającego z prawdziwego zdarzenia. Co raz niedokładne piłki do Torresa we wczorajszym spotkaniu. Ważne, że Tottenham zgubił pkt. na tą chwile obie ekipy z Manchesteru poza zasięgiem...

Dodał: dziagwa
2012-01-15 07:08:01

Po całonocnej nauce zaspałem niestety na mecz (sic!) i załapałem się na ostatnie 30 minut. Skuteczność dalej szwankuje, ale nikt mi nie wmówi że nie ma minimalnej poprawy. Fakt, nie gramy tak dobrze jak z Newcastle czy Valencją gdzie graliśmy z kontry. Ale jak na gre na przetrzymanie piłki i kombinacyjne akcje było już nieźle. Gra mniej szarpana i wymiany podań składniejsze. No i świetny odbiór piłki- a z Essienem w środku powinno być jeszcze lepiej. Nic, zakończyłem całonocne zmagania z logiką, ide się przespać i później czeka mnie prawoznastwo- sesjo giń!

Dodał: mld
2012-01-15 00:44:23

Tak jak powiedziałem. Torres nie strzeli gola w styczniu. Wróci Drogba i będzie pykał. W międzyczasie strzeli jakiegoś gola. Torres ma zajebistego pecha i nie trafi nic do siatki. Nawet jakby okiwał 5 obrońców + bramkarza to i tak na koniec trafi w słupek. Nie wiem co może odblokować jego psychikę...

Dodał: Wlodzio
2012-01-14 22:14:04

Torres bardzo dobry mecz - w mojej opinii był najlepszy na boisku. Za nim Mata, Luiz i Sessegnon. Szkoda tylko, że miał pecha trafiając w poprzeczkę. Cieszy bardzo poprawna gra naszego zespołu i zachowanie czystego konta.

Dodał: Shogun91
2012-01-14 19:15:58

Ale narzekacie. Dobrym mecz chociaz bylo troche nerwow. Trzeba uwzglednic w rachunku przedewszystkim to ze Sunderland gra teraz znacznie lepiej i widac to bylo tez w tym meczu ze nie sa zadnymi manekinami. Nie zostal takze podyktowany karny po pieknej akcji Torresa, dla mnie to naprawde olbrzymi blad ze strony sedziego, bo sprawa byla oczywista. Nawet brytyjscy komentatorzy nie mieli cienia watpliwosci. Jedyny zawodnik ktory mnie w tym meczu denerwowal to Meireles ktory powinien byl zejsc zamiast Lamparda. Po za tym troche nie podobalo mi sie ustawienie Ramiresa. Wole zeby Sturridge gral na skrzydle.

Dodał: KMB.Chelsea
2012-01-14 19:05:17

Sessegnona nawet kupic i napewno bedzie gral lepiej niz Lampard

Dodał: myszaxxx
2012-01-14 18:54:19

Torres ma poprostu wieeeeeeeeeelkiego pecha :) szkoda ze to nie on zdobył bezposrednio bramke ale 3 pkt ciesza

Dodał: maly33
2012-01-14 18:33:48

mala literowka \"Tym razem ukarał on Torresa żółtą kartką za rzekome symulowanie żółtą kartką\"

Dodał: KMB.Chelsea
2012-01-14 18:27:50

Ess wrocil i to jest druga najwazniejsza wiadomosc dnia

Dodał: KMB.Chelsea
2012-01-14 18:25:18

Ramires na skrzydle to jakis zart, 3 pkt i to tyle po tym meczu mozna wywnioskowac powinnismy to przegrac. Padlina jak byla tak dalej jest

Dodał: Pauka
2012-01-14 18:13:34

Jakoś się cieszę, że Cahill już jest nasz - nie chcę oglądać Luiza na środku obrony. Cieszy powrót Bizona i bardzo dobra gra Torresa.

Dodał: AgaCioOoReK
2012-01-14 18:09:17

Dobra gra Chelsea! Torres zdecydowanie MOTM, poza tym dobrze że Essien wrócił. Już widze, że nam pomoże! Nie podobało mi się sędziowanie... ; x !!!