Chelsea.pl - polski serwis Chelsea FC


  • 1 |
  • 2 |
  • 3 |
poprzedni Stop Następny
2017-07-17 15:32:28 | Starkiller
5 komentarzy


  Bournemouth 3:0 (D)
26.12.2016r. godz. 16:00


 

Następny mecz:
 
Stoke City (D)
31.12.2016r. godz.16:00


 

brak ankiet

REAKCJA: Brak skuteczności kosztuje

Pomimo 3 straconych bramek w przegranym na Stamford Bridge meczu z Aston Villą (1:3), Andre Villas-Boasa bardziej zmartwiły zmarnowane okazje do zdobycia goli aniżeli postawa defensywy.

The Blues zdobyli zaledwie 1 punkt w ostatnich dwóch spotkaniach ligowych roku 2011 (remis u siebie z Fulham 1:1), wczorajsza porażka zaś przypomniała trenerowi niedawne starcie z Arsenalem.

"To była podobna sytuacja, przeciwnik pozwolił nam przejąć inicjatywę i mieliśmy swoje szanse na zdobycie bramki, szanse które były dobre, a mimo to nie zdołaliśmy ich wykorzystać. Rywal natomiast większość okazji nie zmarnował i słono za to zapłaciliśmy" - zauważył Villas-Boas.

"Tuż przed momentem gdy Villa wyszła na prowadzenie, mieli ogromną okazję na zdobycie gola, jednak wspaniale spisał się Petr Cech", przyznał, "mieliśmy jednak spore szanse w drugiej połowie, z których nic nie wynikło, co w rezultacie miało duży wpływ na przebieg meczu."

"Żeby wrócić do wygrywania wciąż musimy popracować nad skutecznością. Ten czynnik różni nas znacznie od formy, w jakiej niegdyś była drużyna i na nim musimy się skupić, aby zapewnić fanom trochę szczęścia."

Didier Drogba wyprowadzając Chelsea na prowadzenie poprzez zdobycie bramki z rzutu karnego został ex aequo czwartym najlepszym strzelcem Niebieskich wszech czasów (zrównał się z Royem Bentleyem i Peterem Osgoodem).

"To był dla niego wyjątkowy gol, a zarazem spotkanie to mogło być dla niego ostatnim domowym występem przed Pucharem Narodów Afryki" - rzekł trener. "Postaramy się, żeby był dostępny na mecz z Portsmouth."

Villas-Boas docenił Aston Villę za ich obronę oraz zdolność do sprawienia kłopotów Chelsea, jednakże nie zgadza się z sugestiami, że defensywa The Blues zaprezentowała się źle na przestrzeni całego spotkania.

"Trzeci gol podobny był do tego, który dał Arsenalowi prowadzenie 4:3 w meczu z nami - posiadamy piłkę, ale momentalnie tracimy ją i przez to cierpimy. Musimy odzyskać trochę pewności siebie."

"Odnośnie drugiego trafienia, błędem było stracenie piłki zaraz po tym, jak ją odzyskaliśmy. Całe to zamieszanie kosztowało nas bramkę."

Pod koniec meczu, niektóre sektory na Stamford Bridge głośno wyrażały swoje niezadowolenie z wyniku, trener jednak to rozumie i szanuje.

"Kibice mają prawo do pokazania ich rozczarowania. Ich wsparcie na wyjazdach jest niesamowite, na Stamford Bridge coraz lepsze. Wiedzą, że to ma znaczenie, a my potrzebujemy ich całkowitego wsparcia."

"Musimy stawić czoła wyzwaniom w 2012 roku w inny sposób"
- dodał Andre. "Żadnego uciekania i żadnych wymówek."

"Dobrze się stało, że za 48 godzin rozgrywamy kolejne spotkanie. To dam nam okazję do zmienienia czegoś".

 

Źródło : chelseafc.com

01.01.2012 | 18:18 | Luffy
29 komentarzy
Szukaj według tagów:
Chelsea, Villas-Boas, aston villa, ,

Aby dodać komentarz musisz się zalogować !

Dodał: Luffy
2012-01-02 21:19:45

Ja jedynie raz przytoczyłem Fergusona, żeby pokazać ile dobrego przynosi stałość na stołku trenerskim z utalentowanym coachem na nim usadowionym. Natomiast nawoływanie o danie Boasowi czasu będę kontynuował, gdyż uważam to za słuszne. Tak jak powiedział Petr Cech, oceńcie gościa po roku, nieważne co się teraz dzieje. I nie obchodzi mnie, że Hiddink czy ktoś inny w ciągu kilku tygodni mieli efekty, jak powiedziałem - każdy jest inny. I to musicie zrozumieć i na szczęście zdaje się to rozumieć zarząd, bo ze 2 lata temu Portugalczyka już dawno by w Chelsea nie było. Za Boasem przemawiają sukcesy i uczenie się od najlepszych. Zarząd nie ma się do czego przyznawać, bo nie wiedzą, czy popełni błąd, czy też nie - podchodzą do sprawy z chłodną logiką (wreszcie), mają świadomość, że zaryzykowali i wyczekują, co będą sobą reprezentowali Niebiescy w sezonie 2012/2013. Zdają sobie sprawę, że nie są jasnowidzami - my też nie jesteśmy.

Dodał: ms
2012-01-02 20:58:34

Nie ja kategoryzuję, nie ja dopasowuję szufladki. Ja tylko odnoszę się do regularnie powtarzanych nawoływań by \"dać mu czas\", \"bądźmy cierpliwi, popatrzmy na MU i Arsenal\" - wykazując błędy w takim rozumowania zresztą. Bo MU circa 85\' i Arsenal circa 96\' nijak mają się do Chelsea 2011 i w bardziej ogólnym wymiarze do współczesnego futbolu. Póki co wygląda na to, że zarząd uległ dziwnemu zjawisku powszechnego uwielbienia dla AVB i na razie ciężko mu idzie przyznanie się do błędu.

Dodał: Luffy
2012-01-02 18:28:21

ludzie oryginalni*

Dodał: Luffy
2012-01-02 18:27:42

Nie, to ty nie rozumiesz. Nie dopuszczasz myśli, że ktoś rozumuje innym tokiem myślenia i że może okazać się on prawidłowy. Problem tkwi w tym, że kategoryzujesz wszystkich trenerów. To tak nie działa, mało który element świata będzie idealnie pasował do danej szufladki. Tak samo jest z tym o czym mówisz - Ferguson i Wenger mogli mieć podobne historie kariery, ale nie oznacza to, że jeśli Boas zaczyna z innej pozycji startowej i na razie mu nie idzie, to za rok nie odniesie sukcesu. Może i nie pasuje do dotychczasowych schematów, ale tym lepiej dla Chelsea, bo tylko ludzi oryginalnie osiągają rzeczy wybitne. Na pewno nie uwierzę, że sukcesy z dwoma poprzednimi klubami były przypadkiem czy kwestią szczęścia.

Dodał: ms
2012-01-02 18:12:18

Koledzy usilnie starają się nie rozumieć, w czym tkwi sedno problemu. Może więc powoli i spokojnie spróbuję wytłumaczyć: Man U, kiedy przychodził Ferguson i Arsenal, kiedy przychodził Wenger, były ekipami w skali europejskiej mało znaczącymi. To oni zmienili ich filozofię organizacyjną i zrobili z nich klubowe potęgi. Jako tacy stali się nie do ruszenia. Natomiast pan V-B ma drużynę już stanowiącą potęgę i dysponującą składem o wybitnej skali talentu, z dodatkowymi rarytasami w postaci Sturridge\'a i Maty. Po pół roku efekty jego pracy są takie, że Chelsea dostaje u siebie 3 bramki z prezentującą w tym sezonie wyjątkowo żałosny futbol Villą i o włos wygrywa z Wolverhampton. Oczywiście można powiedzieć, że to wyraźny postęp w stosunku do poprzedniego sezonu, kiedy Blues na Molineux polegli. Czy o progres poparty wybijaniem piłki w doliczonym czasie na aferę jednak chodziło?

Dodał: bluearmy
2012-01-02 16:34:24

Brawo Luffy ! Powiem tak gdzie są wszyscy Ci którzy pisali kiedyś że marzy im się miec na ławce trenerskiej stałego trenera ? Coś w stylu Ferguson ,Wenger ? A przypomne wam że nawet taka legenda jak Ferguson pierwsze sezony w United również miał słąbe. Mimo wszystko ta zła seria ma swoje + zniechęci do siebie sezonowców i zostaną sami Ci najwierniejsi.

Dodał: Luffy
2012-01-02 15:47:06

Zatrudnijmy nowego trenera, niech zawodnicy zgłupieją do reszty... Macie podobny charakter do Abramowicza, część z was chce wywalać trenera jak nie idzie, a część wymienić połowę składu. Na szczęście nie do nas należą decyzje, ale do zarządu. Ja nie zamierzam przestać wierzyć w AVB. Przestanę, jeśli nie będzie znacznej poprawy za rok.

Dodał: ms
2012-01-02 15:26:12

Czas można dawać, ale w klubie rzędu np. Evertonu czy Stoke. Tu jest Chelsea, tu są zawodnicy klasy światowej, ze światowej wysokości pensjami. Gdyby wygrywał seryjnie z wszystkimi ekipami o niższym potencjale i brakowało ostatniego kroku, żeby zdobyć trofea - można by dyskutować o potrzebie stabilizacji. W istniejącej sytuacji nie ma w ogóle o czym mówić.

Dodał: MichalWaWa
2012-01-02 14:41:37

ms ma rację, a oprócz Hiddinka można jeszcze podać przykład Granta, który wprawdzie przejśł drużynę o wiele wcześniej, ale i tak nie miał czasu na żadne radykalne zmiany, a wyniki były. Nie było sytuacji, żeby zmiana trenera w czasie sezonu wyszła nam na złe. I bez gadania o stabilizacji, bo z AVB będziemy mieli stabilizację, ale na 10 miejscu w tabeli. Tak, jeśli on zostanie na dłużej niż ten sezon, to w następnym ja się boję czegoś takiego. Jeśli chodzi o to, że problem jest w motywacji zawodników, to kto ma się nią zająć? Jeśli przyjąć, że zawodnicy są winni, to co, wszystkich należy wymienić? Za motywcję zawodników odpowiedzialny jest trener.

Dodał: Luffy
2012-01-02 12:21:56

ms, sprowadzenie nowego trenera nawet po sezonie mija się z celem, trzeba dać Boasowi czas. Wyratował jeden klub przed spadkiem, z innym klubem wygrał komplet pucharów, dlaczego z tym miałby sobie nie poradzić? Poza tym jest bardzo młody, co oznacza, że jeśli się sprawdzi możemy mieć świetnego trenera na długie lata.

Dodał: Luke_19
2012-01-02 11:20:24

To jak panie Boas ?? Remis z Wolverhampton bierzemy w ciemno ?? Chyba tak byli byśmy wówczas ekstremalnie usatysfakcjonowani :)

Dodał: ms
2012-01-02 10:31:29

Kolegom, którzy podają w wątpliwość sens zmiany trenera w tym momencie, polecam sprawdzenie, w jakim miesiącu zespół przejął Hiddink i ile z niego wówczas wycisnął.

Dodał: kenrik9
2012-01-02 09:12:24

http://monthlyprofitweb.blogspot.com/ JUZ DZIS kolejne HT/ft Kurs ok 25.zapraszam po typ

Dodał: bluearmy
2012-01-02 01:23:16

Ludzie przecież Boas na boisku nie gra ! On swoje odwala na treningach a reszta zalezy od zawodników. Powiedzcie mi jedno czemu zawodnicy Porto mogli załapac wszystko ,a zawodnicy Chelsea nie ? A przecież siłe zespołu jak i zawodników mamy lepszych niż drużyna z Portugali. Odpowiedz jest prosta bo im sie chciało drużyna Porto AVB była maszynką do wygrywania. Na boisku to jak sie poruszali i wgl całokształt był czymś pięknym. Morał moim zdaniem jest następujący mamy znakomitych zawodników ale problem jest w tym że nie każdy do wizji AVB pasuje i nie każdemu sie podoba taki styl gry. Nie wiem jak wam ale mi Chelsea w sparingach przedsezonowych bardziej sie podobała niż teraz. Wtedy było widac chodźby właśnie w sparingu z Aston Villa że zawodnicy chcieli sie nauczyc tej wizji ale moim zdaniem to była nazwe to ,,wakacyjna miłośc\'\' tzn chwila fascynacji po to by potem juz tego wszystkiego nie ciągnąc. Możecie sie nie zgadzac z moją opinią ale moim zdaniem wszystko siedzi w głowach zawodników. A jak wiadomo nie każdy trener to Mourinho gdzie potrafi człowiekowi zrobic wode z mózgu.

Dodał: KafarCFC
2012-01-01 23:40:14

Ja na miejscu kogokolwiek z naszych zawodnikow po takiej serii porazek na nastepny mecz wyszedlbym tak wsciekly, ze bym latal jak wariat byle w koncu wygrac. Oni jednak tak nie robia. Dlaczego? Bo sa wypaleni, wszystko juz w Anglii wygrali i kolejne mecze traktuja tylko jak prace, wyniki nie sa wazne bo i tak pensja wplywa. Im sie po prostu nie chce harowac na boisku, a w takiej lidze nawet MC ze swoimi gwiazdami bez biegania nic by nie wygral. Nawet jesli jutro wygramy to mnie to nie ruszy, bo tu potrzeba serii zwyciestw a nie jednego na 5 meczow..

Dodał: Radeq
2012-01-01 22:41:31

Pierwszy raz od długiego czasu nie czekam na jutrzejszy mecz, bo wiem, że będę się wkurzał podczas oglądania naszej kopaniny.

Dodał: Leonidas432
2012-01-01 22:00:12

Mnie martwi brak zaangażowania naszych zawodników. Nie którzy wychodzą na boisko tak żeby sobie pograć te 90 minut. Wynik jest zły a oni sobie dalej klepią i nie wiedzą co grają. Jak Boas tego nie zmieni to poleci, bo mecze same się nie wygrają. Nie wspominając o tym że robi beznadziejne zmiany. Widać że Boas sie uczy tej ligi poznaje ok można mu dać czas. Tylko on musi sobie zdać sprawe z tego że Chelsea musi utrzymać miejsce w Top 4 i troche powalczyc w pucharach. Choćby te FA Cup jest do wygrania. Zgadzam się z tym co mówisz Luke, ale powiedz naprawdę jest sens zmiany trenera teraz ?

Dodał: Luke_19
2012-01-01 21:39:36

Leonidas432 > Problem polega na tym że Boas do znudzenia popełnia te same błędy, które nawet my amatorzy widzimy ! Błędy po, których tracimy gole i punkty ! Największym błędem jest trzymanie na boisku grającego tylko pod siebie i dla siebie Drogbę, jeśli nie chce stawiać na Torresa to ok. ale niech da szanse Lukaku ! Może on zacznie strzelać Nie Lampard ?? No to niech da pograć Josh McEachran\'owi. Meireles co 2 kontakt z piłka to strata. Boas przychodził tu i mówił o swojej wizji footballu i mimo iż na początku wyniki nie były jakieś wspaniałe to jednak punktowaliśmy i nie traciliśmy kontaktu z czołówką, i można było mieć nadzieję ze zespół się zgrywa, i będą coraz lepiej grać ale to działa w drugą stronę, później Boas wyraźnie spanikował, i wyrzekł się swojej \"filozofii\", byle tylko wygrać z Valencią, Newcastle i MC grając z kontry i mając posiadane piłki w tych meczach na poziomie 30 % (pomijam fakt że w meczach z Newcastle i MC wynik mógłby być zupełnie inny gdyby sędzia podjął inne decyzje jak wyrzucenie Davida Luiza oraz podyktowanie rzutu karnego dla City), i o ile w tych meczach się udało Boas nic nie zmienił na drużyny, które to my powinniśmy atakować jak Wigan czy Fulham.

Dodał: Leonidas432
2012-01-01 21:27:43

Luke_19 tylko ja nie wiem czy jest sens zmieniania trenera teraz. Prawda jest taka że nie ma wyjścia muszą teraz zaryzykować i zostawić Boas od Dna sie zawsze mozna odbić

Dodał: Luke_19
2012-01-01 21:24:05

Leonidas432 > Nic się nie zmienia - ciągle gramy tak samo słabo a wręcz coraz gorzej z meczu na mecz, jeśli ten trend się utrzyma to pod koniec sezonu będziemy mieli pasjonującą walkę z Newcastle i Stoke o 7 miejsce

Dodał: Leonidas432
2012-01-01 21:22:51

ps. tzn i tak nie ma cie wyjścia :D

Dodał: Leonidas432
2012-01-01 21:22:10

Dajcie mu jeszcze czas mówie wam przynajmniej do końca sezonu to moze duzo zmienic

Dodał: Luke_19
2012-01-01 21:17:41

Dzisiaj myślałem że się uspokoiłem ale jak sobie przypomniałem że Tottenham zremisował, a Manchestery przegrały i my tego nie wykorzystaliśmy + spadliśmy na 5 miejsce za Arsenal po porażce na SB 1-3 z Aston Villą znów ciśnienie chyba do 200 mi skoczyło :///

Dodał: Sosnowiczanin
2012-01-01 20:48:39

Nie wiem co ćpa ten Boas, porażka totalna.Zachowuje się jak baba nie potrafiąc przyznać się do błędu tylko upiera się ciągle przy swoim.Drogba?a kim on jest?ok jest legendą , ale na każdą legendę przychodzi czas, jak on kiwa sam siebie i potrafi strzelać tylko z karnego to ja dziękuje za takiego NAPADZIORA.Romcio wydaje kilkanaście milionów na rezerwowego?no bo czemu Lukaku nie zagra?W Anderlechcie grał w podstawowym składzie, ok liga nie ta , ale jednak coś umie chyba co nie?

Dodał: Radeq
2012-01-01 19:30:55

\"Postaramy się, żeby był dostępny na mecz z Portsmouth.\" Jedyne racjonalne wytłumaczenie to, że Boas zatruł się od Drogby malarią. Ja tego już nie ogarniam.

Dodał: KMB.Chelsea
2012-01-01 19:27:28

\"Postaramy się, żeby był dostępny na mecz z Portsmouth.\" Lepiej zeby wam to staranie nie wyszlo

Dodał: KMB.Chelsea
2012-01-01 19:24:46

Ta? Znow ameryke odkryl nasz Wywijasz..

Dodał: Luffy
2012-01-01 18:24:45

Sądzę, że Boas nie jest trenerem, który zaczyna polegać na transferach jeśli nie idzie. Doskonale sobie zdaje sprawę, że ma utalentowanych piłkarzy i wie, że jeśli wyprowadzi drużynę z dołka bez polegania na wielkich pieniądzach, zyska szacunek nie tylko Abramowicza, ale i zawodników, tym samym potwierdzając swoją wartość jako szkoleniowca.

Dodał: Joachimr
2012-01-01 18:19:54

Na oknie transferowym można coś z tym zrobić :)