Chelsea.pl - polski serwis Chelsea FC


  • 1 |
  • 2 |
  • 3 |
poprzedni Stop Następny
2017-07-17 15:32:28 | Starkiller
5 komentarzy


  Bournemouth 3:0 (D)
26.12.2016r. godz. 16:00


 

Następny mecz:
 
Stoke City (D)
31.12.2016r. godz.16:00


 

brak ankiet

Chelsea traci punkty w Wigan

Mimo słabego występu Chelsea mogła bez problemu wywieźć trzy punkty z DW Stadium. The Blues prowadzili po golu Sturridge'a z 59. minuty, ale w jednej z ostatnich akcji meczu piłkę do siatki wbił Jordi Gomez, pozbawiając tym samym londyńczyków czwartego z rzędu zwycięstwa.


Wychodząc na murawę bramkarz Wigan, Ali Al Habsi, nie spodziewał się pewnie, że przez pierwsze 45 minut nie będzie miał praktycznie nic do roboty. Napisać, że spotkanie do przerwy było nudne, to nic nie napisać. Najciekawiej było kiedy operator pokazywał różne, świąteczne „kreacje” kibiców. Naprawdę! Oglądając poczynania piłkarzy obu drużyn można było zasnąć. Tutaj krytyka należy się przede wszystkim panom z Londynu, bo to, że gospodarzom będzie brakowało piłkarskich argumentów, można było przewidzieć kilka miesięcy temu. The Blues natomiast poruszali się po murawie i atakowali w tempie spacerowym, a kolejne wrzutki lądowały na głowach obrońców.

 

Prawie kwadrans kibice musieli czekać na jakiś strzał. Widząc bezradność swoich kolegów z ataku zdecydował się na niego... John Terry, ale on nie jest od strzelania goli, tylko od bronienia dostępu do własnej bramki. Mimo wszystko próba Anglika nie była taka zła, ale jednak niecelna. Nieco bliżej celu był chwilę później Oriol Romeu. Al Habsi nawet dla bezpieczeństwa odbił piłkę na rzut rożny, choć futbolówka i tak przeleciałaby pewnie obok słupka. W odpowiedzi z drugiej strony, oczywiście niecelnie, strzelił Diame. Dopiero w 39. minucie dośrodkowanie w pole karne Meirelesa coś dało, bo Drogbie zachciało się zaatakować piłkę. To był ładny „szczupak” w wykonaniu napastnika Chelsea, ale po raz kolejny można było go zapisać w rubryce „strzały niecelne”.

 

120 sekund później mieliśmy kontrowersyjną sytuację w polu karnym przyjezdnych. Moses oddał strzał, a lecącą do bramki piłkę zablokował Ivanović. Ręką. Martin Atkinson nie zdecydował się jednak na podyktowanie rzutu karnego i... wielu może się z nim zgodzić. Powtórki pokazują, że Serb chyba nie chciał zagrać nieprzepisowo, a poza tym futbolówka najpewniej i tak trafiłaby w jego ciało. W ostatnich sekundach można było zobaczyć jeszcze niecelne uderzenie Meirelesa, a chwilę później usłyszeć najmilszy dźwięk w ciągu tej pierwszej połowy - gwizdek oznajmiający przerwę.

 

Już w przerwie Villas-Boas dał sygnał do ataku, jakim było ściągnięcie z boiska Oriola Romeu i zastąpienie go Salomonem Kalou. Pierwsi zaatakowali jednak goście, choć może słowo "zaatakowali" to za dużo. Oddali bowiem trzy strzały w ciągu kilku minut. Pierwszy, w wykonaniu Gomeza, był niecelny. Po drugim, Figueroi, Petr Cech bez problemu złapał piłkę. Natomiast gry piłkę (w zamyśle pewnie w stronę bramki) kopnął Moses, Chelsea wykonywała... aut. The Blues odpowiedzieli ładną akcją przy końcowej linii Kalou, który później wycofał futbolówkę do Drogby, ale „Tito” nie potrafił strzelić celnie. 

 

W 58. minucie polała się krew, i to dosłownie - po zderzeniu z przeciwnikiem, Frank Lampard musiał na chwilę opuścić murawę, w celu „naprawienia usterki”. Krótki pobyt w tym boiskowym szpitalu musiał być dla Anglika niezwykle przyjemny. Opatrywany przez piękną lekarkę klubową patrzył (a może raczej wywnioskował to z reakcji fanów gości), jak jego koledzy obejmują prowadzenie. Było to typowe i skuteczne zastosowanie taktyki „kick and rush”. Na chwilę obrońcom urwał się Daniel Sturridge, co od razu zauważył Ashley Cole i uruchomił go długim podaniem. Napastnik Chelsea przyjął piłkę lewą nogą, ale ponieważ jakaś równowaga w przyrodzie musi być zachowana, strzelić do siatki obok Al Habsiego postanowił już prawą. Świetne wykończenie i Chelsea prowadzi 1:0!

 

Ten gol najwyraźniej zadowolił AVB, bo postanowił on wpuścić na boisko Mikela, w miejsce Juana Maty. Portugalczyk chyba przeczuwał co się święci (tzn. Wigan zdecydowanie zaatakuje), bo jeszcze zanim Nigeryjczyk wszedł na murawę niegroźnie uderzył Jones, a zaraz po nim, już groźniej, Figueroa. Kolejnym, który spróbował szczęścia, był McCarthy i może z tej próby wyciągnąć jeden wniosek - musi poćwiczyć strzał z woleja. Robert Martinez postanowił wzmocnić siłę ataku, wpuszczając Di Santo i Rodallegę, a ściągając Jonesa i Sammona. Pierwszy z wymienionej czwórki od razu podniósł ciśnienie kibicom swojego byłego klubu, choć pewnie nie chciał. Po zderzeniu z Argentyńczykiem na murawę, trzymając się za lewe kolano, upadł John Terry. Wszyscy wiemy, że Anglik to nie jest zawodnik, który ma skłonności do symulowania, więc można było obawiać się nawet groźnej kontuzji, ale JT chwilę później się pozbierał.

 

Następnie trochę urozmaicić wieczór postanowił Ivanović, który zbyt lekko wycofał piłkę do własnego bramkarza i postanowił wykorzystać to Rodallega. Ta scena mogła trochę przypominać to, co stało się na DW Stadium dwa lata temu, kiedy Cech, właśnie po starciu z Kolumbijczykiem, sprokurował rzut karny i wyleciał z boiska. Tym razem jednak obyło się bez faulu, ponieważ golkiper trafił w piłkę. Ta ostatecznie spadła pod nogi Di Santo, który strzelił do opuszczonej przez Czecha bramki, a całe zamieszanie zakończył ten, który je rozpoczął, czyli Ivanović. Tym razem nie było mowy o karnym, Serb bowiem wybił piłkę głową. Wyrównanie, do którego tak dążyli Latics, przyszło jednak w 88. minucie. Lewą stroną popędził Rodallega i gdy wydawało się, że stracił już futbolówkę, postanowił kopnąć ją w stronę bramki. Fatalny błąd popełnił Cech, który nie złapał piłki i zamiast tego, odbił ją przed siebie, wprost pod nogi Gomeza, któremu nie pozostało nic innego, jak wbić ją do siatki.

 

Do końca goście próbowali zdobyć zwycięską bramkę, ale tak naprawdę bliżsi tego byli miejscowi. Po jednej z kontr sędzia nic złego nie zauważył w zachowaniu Bosingwy, który tuż przed własnym polem karnym sfaulował Di Santo. Ostatecznie pojedynek zakończył się podziałem punktów, co na pewno dla Chelsea jest niczym innym, jak porażką.

Źródło : własne

18.12.2011 | 7:14 | Adrian
45 komentarzy
Szukaj według tagów:
Chelsea, Wigan , ,

Aby dodać komentarz musisz się zalogować !

Dodał: mld
2011-12-26 12:59:22

Znowu strona upada? Brak zapowiedzi. Pomeczówki ze Spursami.

Dodał: Radeq
2011-12-22 20:47:02

sop://broker.sopcast.com:3912/106723

Dodał: Arkx#1
2011-12-22 20:45:29

Jeśli ktoś znajdzie dobry link albo kanał to prosze o wklejenie go :P

Dodał: Leonidas432
2011-12-22 20:42:49

Drogba^^

Dodał: Robben 2
2011-12-22 20:34:42

@Luke_19 - nie wyjdzie.

Dodał: Luke_19
2011-12-22 20:32:19

Jeśli Torres dzisiaj nie wyjdzie w pierwszym składzie to na jego miejscu zacząłbym sobie szukać innego klubu - nic nie grający Drogba dostaje szanse co mecz chodząc po boisku ?? Lukaku również powinien przemyśleć czy chce zmarnować karierę w rezerwach.

Dodał: kazikx
2011-12-22 20:25:15

Dziagwa, przynajmniej składy wrzućcie w osobnym info - będzie można pisać i czytać komentarze.

Dodał: Robben 2
2011-12-22 20:21:29

Chelsea: Cech, Bosingwa, Ivanovic, Terry, Cole, Ramires, Mikel, Meireles, Sturridge, Drogba, Mata

Dodał: dziagwa
2011-12-22 20:12:03

mld- czasami niestety coś wyskoczy i nie zdążymy napisać. Jest nas kilku na stronie którzy piszą cokolwiek, jesteśmy tylko ludźmi. Pomeczówka będzie, obiecuje ;) pozdr

Dodał: koper
2011-12-22 19:41:48

Tak naprawdę dziś okaże się wszystko. Czy mają ambicję, wolę walki ... Jeśli nie będą się starać, to w końcowym rozrachunku powinno wszystko rozstrzygnąć się na jak największą niekorzyść Niebieskich. Nie mówię tego z nienawiści, po prostu uważam, że gdy ktoś jest dobry (a Chelsea w ostatnich latach taka była), a potem dzieje się źle, albo bardzo źle, to dobrze jest wtedy dostać kubeł zimnej wody na głowę. Bo jeżeli ktoś nie wie, w którym momencie się otrząsnąć, to bardzo źle o nim świadczy. Ale wierzę, że dziś zobaczymy zespół walczący tak, jakby walczyli o życie.

Dodał: mld
2011-12-22 19:41:32

Znowu brak zapowiedzi na stronie. Czuję, że Tottenham nas skopie 3:0.

Dodał: Luke_19
2011-12-22 16:41:58

Dzisiaj trzeba koniecznie wygrać - nie mówię tego w kontekście walki o mistrzostwo , bo na nie szans już raczej nie ma ale jeśli przegramy z Tottenhamem to odjedzie nam na 5 pkt mając jeszcze mecz zaległy z Evertonem a to oznaczało by że następną część sezonu spędzilibyśmy na bronieniu 4 miejsca przed Arsenalem i Liverpoolem :/ Przykra perspektywa:/

Dodał: piomaster011
2011-12-22 15:35:01

wigan tez pewnie odbierze pkt city i united i wtedy ich dojedziemy

Dodał: EduNar
2011-12-21 22:37:39

Nawet Liverpool nie może dać rady z Wigan ;p

Dodał: EduNar
2011-12-21 22:37:08

Dodał: Luke_19
2011-12-21 22:30:38

Świetnie - nie dość że Manchestery jadą po 3-0 to jeszcze Benayoun strzela na 2-1 dla Arsenalu

Dodał: Luke_19
2011-12-21 21:29:03

Manchestery już po 2-0 są całkowicie poza naszym zasięgiem - 3 miejsce o to walczymy w tym sezonie

Dodał: Luke_19
2011-12-21 21:16:51

No i Manchestery już spokojnie po 1-0 :/

Dodał: Luke_19
2011-12-21 21:11:48

Jedno mnie zastanawia - Jak my z kimś gramy to przeciwnicy gryzą trawę, a jak przyjeżdża MU na mecz z QPR czy z Fulham to nic nie grają teraz przed chwilą jeden z zawodników MU nie wiedział co się dzieje - biegnie z piłką w stronę bramki nikt do niego nie doskakuje obrona jeszcze się przed nim cofa.

Dodał: Przemo77
2011-12-21 20:45:22

Co jak co, ale akurat wrzutki Bosingwy były jednym z niewielu pozytywnych aspektów w meczu z Wigan.

Dodał: koper
2011-12-21 14:47:56

Stąd Torres za swoją nieskuteczność i to że się tylko starał płaci odpowiednią cenę.

Dodał: cylu
2011-12-21 11:41:09

Tylko, że starć się to może Rzeźniczak czy Wojtkowiak (nic nie ujmując!),a moim zdaniem taki Bosingwa to raz może się pomylić, za drugim razem poprawić, a za trzecim razem to powinna być asysta. Zgadzam się z kazikx, że nie może akceptować przeciętności. Musimy wymagać więcej niż jeden celny strzał czy dwa dobre rajdy...

Dodał: koper
2011-12-20 21:43:14

kazikx, nie bez powodu zadałem takie pytanie. bo po prostu zastanawia mnie ta rzecz. czy lepszy jest bosingwa, który wrzuca źle, czy nie robi tego wcale. bo to jest identyczna rzecz jak z napastnikiem. lepszy ten który się stara, czy ten który nie robi nic.

Dodał: Przemo77
2011-12-20 21:12:13

Btw nie mam pojęcia czemu mimo wszystko wcale tak wielu młodych graczy do składu nie wprowadzamy - na razi Sturridge i Romeu wręcz błyszczą, a takich graczy w akademii i na wypożyczeniach mamy na pęczki - może nie takiego formatu, nie da się ich tak porównać, ale i tak wyglądają obiecująco.

Dodał: kazikx
2011-12-20 19:50:49

koper, chodzi tylko o to, by nie mylić piłki nożnej z rugby:) To, co mnie nudzi i jednocześnie wkurza w naszej Chelsea, to zadowolenie się przeciętnością - symbolem tego są człapiący po murawie Drogba, jakby myślał już o grze w golfa, jak Dudek, starzejący się i coraz bardziej zgarbiony Lampard, czy zmieniający fryzury jak laski - ale nie styl gry, wiecznie słaby - Malouda. Mam nadzieję, że nasz młody manager, którego wielkim fanem na razie nie jestem, rzeczywiście powymienia te klocki i nowi zawodnicy będą gryźć trawę spełniając swój talent i zasługując na zarabiane fortuny.

Dodał: koper
2011-12-20 19:12:44

Fan102, a wolalbys zeby tych wrzutek nie bylo wcale?

Dodał: Fan102
2011-12-20 19:03:48

Wrzutki ostatnio Bosingwy były bardzo słabe, kończyły się na 1 zawodniku. Totalnie brak wyczucia, albo za głębokie albo za krótkie mimo to, że miał sporo miejsca.

Dodał: Vinnie_paz
2011-12-19 16:49:34

Dobrze ,że chociaż nasze rezerwy wygrały 0:4 z rezerwami Arsenalu Chalobah 38\' 73\' Lukaku 49\' Pioazon 87\' Jeżeli miałby ktos video z tego meczu byłbym bardzo wdzięczny :]

Dodał: kazikx
2011-12-18 23:07:31

Wyszliśmy na frajerów kolejki. Zwycięstwo z City dało nam nadzieję na powrót do walki o mistrzostwo, ale zdaje się, że był to jednak łabędzi śpiew, bo remis z Wigan znowu nas oddalił. Mistrz powędruje zapewne do Manchesteru, raczej tego z miasta. Tym bardziej, że City prawie wszystkie trudne spotkania grała na wyjeździe, za wyjątkiem dzisiejszego spotkania z Kanonierami. Nam pozostaje walka o podium oraz przygotowanie Chelsea pod przyszłe sukcesy. Liczę też po cichu na dobrą grę w LM.

Dodał: Leonidas432
2011-12-18 20:04:35

nich*

Dodał: Leonidas432
2011-12-18 20:04:23

Fajnie by tylko było jak by te wrzutki Bosingwy były celne przynajmniej 50% z nic ;)

Dodał: Przemo77
2011-12-18 19:50:07

Bosingwa wali bardzo dobre wrzutki, nie ma co się tu czepiać.

Dodał: Leonidas432
2011-12-18 17:55:59

ehhh z Wigan Why ? .-. Co za los spadamy na 4 miejsce...

Dodał: lampard315
2011-12-18 17:51:57

Ci komentatorzy z Canal+ naprawdę nie lubią Chelsea

Dodał: Luke_19
2011-12-18 17:22:06

Tottenham 1-0 Sunderland ://

Dodał: Luke_19
2011-12-18 17:06:01

Teraz mecz MC z Arsenalem Powiem tak - szans na mistrzostwo nie mamy ale łudzić nadal się możemy i w takich warunkach najlepszy wręcz dla nas wynik byłby remis (wprost idealny biorąc pod uwagę wczorajsze przykre okoliczności) Zwycięstwo MC pozwoli nam zachować 3 pkt przewagi nad Arsenalem a zwycięstwo Arsenalu jest najgorszym z możliwych scenariuszem ponieważ wtedy Arsenal zrównuje się pkt z nami a Manchester United ma 7 pkt przewagi tak czy inaczej a dla mnie nie ma żadnego znaczenia czy na szczycie jest United czy City biorąc pod uwagę fakt że nie walczymy już o mistrzostwo a co najwyżej o 3 miejsce ale tak jak powiedziałem łudzić możemy sie nadal.

Dodał: Didier 1905
2011-12-18 15:54:20

ogolnie mecz cieniutki w wykonaniu prawie wszystkich pilkarzy, nudna i przewidywalna gra z przodu, juz akcje wigan byly ciekawsze a nie jest to przeciez zespol z gornej polki i wynik odzwierciedla to co dzialo sie na boisku

Dodał: C@rL
2011-12-18 15:42:55

Nie mamy pomysłu na gre.. ze skrzydła (BOSINGWA) mogliśmy wrzucać piłkę jak chcemy i gdzie chcemy jednak najczęściej były to ZAWIESINY, które by NIC nie mogły wnieść. Trzeba pograć, przygotować wrzutkę a nie cholera bić przed siebie, byle do góry. Drogba magikiem nie jest mimo wszystko..

Dodał: dziagwa
2011-12-18 15:41:40

Po pierwsze odniosę się do zmian- Mikel i Kalou pokazali się z dobrej strony. Salomon ma szanse odżyć u nowego trenera, może okaże się, że myliłem się co do niego. Mikela mi po prostu szkoda- obawiam się ze nie wygra konkurencji z Romeu, a piłkarzem jest na prawdę świetnym. Po drugie- podoba mi się nasz sposób gry. Konkretniej- pomysł na grę. Z przeciwnikami którym zależy na wygranej spokojnie się bronimy i kontrujemy- to przynosi skutek, bo taką filozofię mamy wpojoną od lat. Z tymi gorszymi próbujemy utrzymywać się przy piłce- to jeszcze szwankuje, ale widać że trener nie stara się grać wszystkich meczów tak samo i dostosowuje taktyke pod przeciwnika- to cieszy. Na chwilę obecną, naszym największym problemem jest dypozycja napastników- Drogba i Torres grają poniżej oczekiwań. W takiej sytuacji sprzedaż Anelki może nam wyjść bokiem. Chętnie zobaczyłbym mecz bez żadnego z nich- z Kalou lub Sturridgem na szpicy. Jeszcze jedno- po raz setny powtarzam, że przebudowujemy drużynę. Będziemy tracić punkty w tym sezonie, szanse na jakiekolwiek trofeum są minimalne- ale nie o to w tym roku chodzi. Zrobiliśmy świetne transfery, gramy ciekawą piłke. Myślę, że gdybyśmy mieli napastnika w formie to takich problemów jak z Wigan byśmy nie mieli.

Dodał: cylu
2011-12-18 15:00:40

Fatalny mecz, fatalne zmiany i fatalny wynik... Jednym słowem : dramat!

Dodał: Leonidas432
2011-12-18 14:17:36

A mu sobie spokojnie ciśnie z ogórkami już 2:0...

Dodał: Przemo77
2011-12-18 12:26:59

U Kalou słaba forma? Dał bardzo dobrą zmianę, Mikel też źle nie zagrał.

Dodał: qbagno
2011-12-18 11:23:02

Dziwne zagranie ze strony AVB, z tymi zmianami. Zdjął znakomicie ostatnio grających Mate i Romeu, żeby wpuścić Kalou(?!) i Mikela, których forma zdecydowanie do najlepszych nie należy? Gdyby nie te zmiany, może byśmy ugrali 2:0 zanim wpieprzyli by nam na 1:1. Jak dla mnie to nikt do tego meczu nie podszedł poważnie, więc może i nawet przegrana się nam należała.

Dodał: Matias
2011-12-18 11:16:05

Dla mnie błędem była zmiana Maty przy wyniku 0-1 . Gdybyśmy prowadzili różnica dwóch , trzech bramek, mógłbym to zrozumieć. Z przodu bezproduktywny Lampard powinien zejść, a nie Hiszpan, który w pojedynkę może wygrać. I tak to się kończy jeśli drużyny skupia się na obronie, bo nie widać było dużego zaangażowanie na strzelenie kolejnych bramek. Ogólnie dużo głupich błędów. Cech już też zaczyna mieć zielono pod sufitem, dla mnie na wyróżnienie zasługuje na pewno Sturridge i Bosingwa.

Dodał: anro
2011-12-18 10:23:14

kurwa jak się wprowadza zawdoników by bronic 0-1 to tak sie kończy, nie mam słów. szczegolnie ze to bylo wigan, najsłabsza ekipa w lidze. powinniśmy ich zniszczyc i jak torres nie gra ani minuty a gra drogba który sami widzicie co robi na boisku to tego też nie rozumiem