Chelsea.pl - polski serwis Chelsea FC


  • 1 |
  • 2 |
  • 3 |
poprzedni Stop Następny
2017-07-17 15:32:28 | Starkiller
5 komentarzy


  Bournemouth 3:0 (D)
26.12.2016r. godz. 16:00


 

Następny mecz:
 
Stoke City (D)
31.12.2016r. godz.16:00


 

brak ankiet

Derby Londynu w cieniu skandalu, QPR 1:0 Chelsea

Chelsea doznaje pierwszej od 64 spotkań porażki z beniaminkiem. Dziś na Loftus Road wszystko było wątpliwe - począwszy od faulu z 8. minuty, za który bohater dzisiejszego spotkania, arbiter Chris Foy podyktował rzut karny dla QPR, poprzez czerwoną kartkę dla Jose Bosingwy, na żółtych kartkach oraz milczącym w sytuacjach analogicznych do tej z pierwszych minut gwizdku kończąc.


Spotkanie zaczęło się od rzutu karnego dla gospodarzy. David Luiz popchnął we własnym polu karnym Heidara Helgusona, który dwa razy się nie zastanawiał i dokładając coś od siebie przekonał sędziego do wskazania na punkt oddalony o 11 metrów od bramki Petra Cecha. Nie znajdziemy chyba jednak drugiego tak 'miękkiego' przewinienia skutkującego rzutem karnym dla rywala jak to. Do piłki podszedł 'poszkodowany', wybronienia jego półgórnego strzału bliski był nasz bramkarz, ale piłka ostatecznie zatrzymała się dopiero w bramce. Mimo wszystko za (kolejne) nieodpowiedzialne zachowanie należy zganić Luiza, który dał pretekst Foy'owi do podjęcia takiej decyzji.

 

 

Chelsea, jak widzieliśmy już wcześniej, nie rzuciła się do natychmiastowego odrabiania strat - staraliśmy się grać swoje czekając na dogodną okazję do wyrównania stanu spotkania, w czym dość skutecznie przeszkadzali nam lokalni rywale.

 

Tego co miało miejsce w 32. minucie długo jeszcze chyba nie zrozumiemy - wychodzącego rzekomo na czystą pozycję Shauna Wrighta-Phillipsa faulował Jose Bosingwa. Jak najbardziej, zagranie Portugalczyka należało zakwalifikować jako przewinienie, ale zasługiwało ono co najwyżej na żółtą kartkę gdyż niedaleko był John Terry. Pan Foy najwidoczniej przeoczył naszego kapitana gdyż bez chwili namysłu sięgnął po kartkę koloru czerwonego.

 

 

Andre Villas-Boas zareagował natychmiast ściągając z placu gry Daniela Sturridge'a i wprowadzając Branislava Ivanovica. Kolejnej istotnej dla losów meczu sytuacji nie przewidział jednak chyba nawet tak wybitny taktyk. W 40. minucie gry pomyślunkiem nie popisał się Didier Drogba, który wejściem a la Torres potraktował Adela Taarabta. Tym razem jak najbardziej zasłużenie nasz zawodnik ujrzał czerwoną kartkę. Swojej dezaprobaty wobec zachowania doświadczonego napastnika nie krył John Mikel Obi pytający najwyraźniej swojego kolegę: 'Dlaczego to zrobiłeś Didier?'.

 

 

Do przerwy dokonaliśmy więc dwóch zmian jako, iż w miejsce borykającego się z urazem barku wynikającym z jednego ze starć Juana Maty na placu gry pojawił się Nicolas Anelka. Wynik nie uległ już w tej odsłonie zmianom.

 

Kilkadziesiąt sekund po wznowieniu gry bliska wyrównania była Chelsea. Meireles pomknął prawą flanką, dośrodkował na głowę Lamparda, lecz jego strzał został skierowany na rzut rożny.

 

Kilka chwil później Ivanovic dośrodkowywał z tych samych okolic co Portugalczyk, tym jednak razem Paddy Kenny był na posterunku i nie dopuścił by futbolówka dotarła do czekającego już na nią Lamparda.

 

Chelsea znalazł wreszcie odpowiedni rytm gry i pomimo gry w podwójnym osłabieniu to my byliśmy drużyną lepszą.

 

Zaangażowanie w ofensywę większych ilości pozostałych na boisku graczy narażało nas jednak na kontrataki i po jednym z nich Mikel faulował tuż przed naszym polem karnym Joey'a Bartona. Występu pana Foya Akt II - tym razem rozpoczął się koncert 'żółtek'. Pierwsze oczywiście dla Nigeryjczyka.

 

Zaszczyt ten spotkał niebawem Lamparda, który w nieparlamentarnych słowach poinformował Shauna Derry'ego co sądził o jego zagraniu sprzed kilku sekund. Arbiter uznał, że najlepszym sposobem na rozstrzygnięcie sporu będzie pokazanie obu panom po kartoniku.

 

QPR mogło podwoić prowadzenie w 54. minucie kiedy to Luke Young oszukał Cole'a, lecz strzał byłego piłkarza Aston Villi minął długi słupek bramki Cecha.

 

Po godzinie menadżer gospodarzy, Neil Warnock zdecydował się na ściągnięcie Taarabta i wprowadzenie znacznie bardziej pracowitego Tommy'ego Smitha. W szeregach Chelsea akcje ofensywne raz po raz zasilali Terry i Luiz.

 

Kilka minut później w polu karnym QPR łapany był Lampard, jednak Foy nie zaprzątał sobie głowy czymś takim jak konsekwencja i jego gwizdek milczał.

 

'Zdobyta' przez Cole'a żółta kartka na 15 minut przed końcem była jego 5. w tym sezonie i wykluczyła go z udziału w środowym meczu Carling Cup z Evertonem [z Arsenalem będzie już mógł zagrać - red.]. Było to nasze 6. żółtko tego popołudnia - wcześniej mniej lub bardziej zapracowali na nie Ivanovic, David Luiz i Meireles.

 

Po rzucie wolnym skutkującym przewinieniem naszego lewego obrońcy bliski podwyższenia wyniku był Helguson, lecz na nasze szczęście Islandczyk posłał piłkę w trybuny.

 

Trzy minuty później Anelka powinien wyrównać. Ivanovic nie mógł dośrodkować lepiej, jednak Francuz praktycznie podał piłkę głową w ręce Kenny'ego. 

 

Nie była to nasza ostatnia okazja do doprowadzenia przynajmniej do wyrównania, przed kolejną stanął Luiz. Brazylijczyk popisał się przewrotką, ale piłka po jego uderzeniu trafiła w nogę Franka Lamparda po czym poszybowała nad poprzeczką QPR.

 

 

Goście wciąż nie odpuszczali, lecz wynik nie uległ już zmianie. Po zwycięstwie City nad United w derbach Manchesteru tracimy do lidera 6 punktów. Następne spotkanie ligowe za tydzień - kolejne derby Londynu, tym razem z Arsenalem.

 

Queens Park Rangers (4-4-2): Kenny; Young, Hall, Ferdinand, Hill; Barton (c), Derry, Faurlin, Wright-Phillips; Helguson, Taarabt (Smith 61').

 

Niewykorzystani rezerwowi: Murphy, Orr, Buzsaky, Puncheon, Bothroyd, Mackie.

 

Bramka: Helguson (rzut karny) 9'.

 

Żółte kartki: Derry 51', Barton 58'.

 

Chelsea (4-3-3): Cech; Bosingwa, David Luiz, Terry (c), Cole; Meireles (Malouda 71'), Mikel, Lampard; Sturridge (Ivanovic 35'), Drogba, Mata (Anelka 45+1').

 

Niewykorzystani rezerwowi: Turnbull, Romeu, McEachran, Kalou.

 

Żółte kartki: Mikel 49', Lampard 51', Ivanovic 57', David Luiz 69', Meireles 71', Cole 75', Terry 89'.

 

Czerwone kartki: Bosingwa 32', Drogba 41'.

 

Widzów: 18,050.

Źródło : własne/chelseafc.com

24.10.2011 | 0:26 | Kuba
14 komentarzy
Szukaj według tagów:
Chelsea, QPR, ,

Aby dodać komentarz musisz się zalogować !

Dodał: Przemo77
2011-10-25 22:10:23

No i oczywiście City- Wolves zamiast Chelsea Everton. Ktoś tu upadł na głowę chyba.

Dodał: Shogun91
2011-10-24 21:37:29

BO TO MANCHESTER??

Dodał: Przemo77
2011-10-24 21:26:44

Jest ktoś w stanie wskazać chociaż jeden argument czemu znów na Sportklubie jesteśmy skazani na oglądanie MU z zespołem z ligi niżej, zamiast np Arsenalu z Boltonem?

Dodał: gartn3r
2011-10-24 20:20:56

Bosingwa będzie mógł zagrać z Arsenalem. Jego kara została zmniejszona do jednego meczu. :)

Dodał: Przemo77
2011-10-24 17:36:09

Przecież answer wyraźnie napisał, że chodzi o komentarz.

Dodał: fiflak
2011-10-24 16:40:21

@Przemo77 to był przytoczony fragment wywiadu z jaimie redknappem

Dodał: Przemo77
2011-10-24 16:32:55

#answer Kto by chwalił czarnuchów od czarnej roboty, ważne, że ktoś gra do przodu, grajmy 0-1-10 z Cechem podwieszonym za napastnikami. Btw jaka to strona ma wśród swoich użytkowników tak wybitnego eksperta?

Dodał: tomashes
2011-10-24 15:49:45

answer - a ta wypowiedz ciekawa. Obi to pierwsza liga defensywnych pomocnikow. Smiem twierdzic, ze juz jest lepszy od Essiena, a niedlugo osiagnie doskonalosc jaka prezentowal swego czasu Maka :)

Dodał: tomashes
2011-10-24 15:47:38

Szkoda, ze wielu nowych graczy Chelsea musialo doswiadczyc tego samego co niektorzy dluzej grajacy u nas pilkarze w pewnym pamietnym polfinale ligi mistrzow. Ci drudzy chyba juz przywykli do tego, ze sedziowie czasem nas kompletnie gnoja. Z drugiej strony takie sytuacje moga wyzwolic niesamowita sile i chec pokazania wspanialej gry pomimo nierownej walki. Zobaczylismy ta sile w 2 polowie i mam nadzieje, ze powtorzy sie to z Evertonem, a koncowy wynik bedzie odzwierciedlal przebieg meczu.

Dodał: answer
2011-10-24 14:38:14

sikam ... komentarz z konkurencyjnej strony na temat Luiza i Obiego :D chodzi o to by Luiz grał w pomocy ,,gdyby grał na to byłoby o wiele więcej z niego pożytku niż jak teraz gra w obronie. Na pewno jest lepszy od Obiego(nie umniejszając umiejętności Johna muszę stwierdzić, że to nie jest gracz na PODSTAWĘ takiego klubu jak Chelsea. Bardziej go widzę w roli zmiennika.,,

Dodał: fiflak
2011-10-24 13:59:08

ten facet ma 49 lat. Dlaczego takie ślepe dziadki wciąż sędziują. poziom ekstraklasy

Dodał: AgaCioOoReK
2011-10-24 12:05:07

Combo kartoników :D

Dodał: ricky31
2011-10-24 08:42:03

Dokładnie, to bardzo nie fair. Sędziowie w tej chwili są niesamowicie nietykalni, praktycznie co 2-3 mecz teraz zależy od tego czy sędzia dobrze poprowadzi spotkanie, w tej chwili jest to gra \"Której z drużyn bardziej kibicuje sędzia\" niż futbol. Śmieszne, żałosne, brak słów żeby to określić. Tak samo jak każdy z nas , z dorosłych wykonuje sumiennie i rzetelnie swoją pracę, tak samo arbitrzy powinni ją wykonywać. Przepraszam bardzo, ale wczoraj to nie były \"błędy sędziego\". To jakieś jaja były, nawet ludzie nienawidzący Chelsea widzą na kilometr że zostaliśmy solidnie oszukani. Rzeźnik, koszykarz, lekarz czy arbiter - jeden pies, za coś takiego ten Pan powinien sam z siebie napisać swoje wypowiedzenie żeby więcej nie być obiektem kpin, bo to jest tak wielki wstyd, że na jego miejscu ja bym się na zielonych prostokątach otoczonych ludźmi już nie pojawiał.

Dodał: Shogun91
2011-10-24 01:52:19

Powiesic za jajca jak w sredniowieczu. Oczy bola jak sie na to patrzy... Bylbym rownie zbylwersowany nawet gdyby na naszym miejscu byl Liverpool czy United. Czy ci sedziowie naprawde moga robic co chca?? Powinny ich spotykac jakies konsekwencja za bezmyslne sedziowanie. Taki facio pracuje na najwyzszym szczeblu i powinien zostac wywalony na zbity pysk po takich akcjach........ Szkoda slow szkoda nerwow, wiem to ale trudno sie powstrzymac. Dobrze ze jutro mam tennisa to sie wyzyje na rakiecie troche :D