Chelsea Londyn Strona Główna  
  •  FAQ  •   Szukaj  •   Użytkownicy  •   Grupy  •  Rejestracja  •   Zaloguj  • 


Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: Lauri
Nie Mar 21, 2010 11:30 pm
[CL] Chelsea vs. Inter 16.03.2010 r.
Autor Wiadomość
DROGBA13 
ONLY THE BLUES!


Wiek: 26
Dołączył: 09 Lip 2007
Skąd: KOMORÓW
Wysłany: Pon Mar 15, 2010 8:19 pm   [CL] Chelsea vs. Inter 16.03.2010 r.

Już jutro o 20:45 na Stamford Bridge czekają Nas ogromne emocje- rewanż z Interem. W pierwszym meczu było 2-1, niby porażka, ale ta bramka strzelona na wyjeździe napewno ułatwi Nam jutro zadanie.
Nasi już dwukrotnie w ostatnich latach awansowali do kolejnej rundy europejskich rozgrywek, mimo że pierwszy mecz przegrywali właśnie 1:2. Było tak w sezonie 2004/2005, gdy w 1/8 finału wyeliminowali Barcelonę (1:2, 4:2) i w sezonie 2007/2008, gdy w ćwierćfinale pokonali Fenerbahce Stambuł (1:2, 2:0). Ostatni raz ekipa z Londynu odpadła z rywalizacji po przegraniu pierwszego pojedynku w rozgrywkach 2003/2004, gdy przegrała z AS Monaco (1:3, 2:2, w 1/2 CL). Co niewatpliwie pokazuje, iż ta porażka w pierwszym meczu może ostatecznie Nam nie zaszkodzić. :razz:
Inter z kolei trzy razy z rzędu odpadał w 1/8 finału Ligi Mistrzów, dwukrotnie uznając wyższość rywali z Anglii. W poprzednim sezonie Nerazzurri przegrali z Manchester United (0:0, 0:2), a rok wcześniej ulegli Liverpoolowi (0:2, 0:1). Co ciekawe, ekipa z Mediolanu zdołała awansować w aż 37 z 41 przypadków, gdy wygrała w europejskich pucharach pierwsze spotkanie u siebie. Ostatni raz odpadli w takiej sytuacji w sezonie 2005/2006, gdy pokonali 2:1 Villarreal, ale przegrali w Hiszpanii 0:1. Ten pierwszy argument niewątpliwie pokazuje, że trzeba podtrzymać ich tradycję oraz zepsuć ich statystykę nr. 2 i osiągnąć wynik, taki jak we wspomnianym meczu z Villarealem, bądź jeszcze lepszy. :razz:
Chelsea, która w ciągu ostatnich sześciu lat, pięciokrotnie dotarła do półfinału Ligi Mistrzów, dwukrotnie rywalizowała z przeciwnikami z Włoch w fazie pucharowej europejskich rozgrywek. W poprzednim sezonie The Blues wyeliminowali w 1/8 finału Ligi Mistrzów Juventus Turyn (1:0, 2:2), a w rozgrywkach 1997/1998 w półfinale Pucharu Zdobywców Pucharów ograli Vicenzę (0:1, 3:1). Inter natomiast dziewięć razy rywalizował z drużynami z Anglii w fazie pucharowej i pięciokrotnie był górą.
Trenerzy obydwu Carlo Ancelotti i Jose Mourinho dotychczas tylko raz mieli okazję zmierzyć się ze sobą w europejskich pucharach. W 2003 roku prowadzonym przez Ancelottiego Milan wygrał z FC Porto 1:0 w meczu o Superpuchar Europy. W poprzednim sezonie w Serie A Inter już pod wodzą portugalskiego szkoleniowca przegrał pierwsze derby Mediolanu 0:1, by potem wygrać 2:1.
W obecnych rozgrywkach obydwie ekipy zajmują w swoich ligach czołowe lokaty. Chelsea jest druga ze stratą dwóch punktów do Manchester United (ale w zapasie mamy jeden mecz zapasu- z Boltonem u siebie), a Inter prowadzi w Serie A z przewagą punktu nad Milanem. W ostatniej kolejce lepiej zaprezentowali się The Blues, którzy ograli w derby Londynu West Ham United 4:1, podczas gdy Nerazzurri przegrali z Catanią 1:3. Ten mecz pokazał, że obrona Interu monolitem nie jest, a bramka nr. 3 to wogóle jedno wielkie ośmieszenie Mediolańczyków. Ogółem ostatnie wyniki Interu z Włoch pokazują, iż w za wysokiej formie nie są, jednak mecz, meczowi nie równy i jutro mogą zagrać sporo lepiej.
W składzie gospodarze zabraknie kontuzjowanych Ashley'a Cole'a, Jose Bosingwy, a także dwóch podstawowych bramkarzy - Petra Cecha i Henrique Hilario. W tej sytuacji, podobnie jak w sobotę, między słupkami stanie Ross Turnbull.
Spotkanie sędziować będzie Niemiec Wolfgang Stark.
Obstawiam, że jutro jednak wyjdzie na SB zobaczymy Inter grający niewiele lepiej niż z Catanią i może się zakończyć takim samym wynikiem. Stawiam 3-1, ale myślę, że 1-0 też jest możliwe. Coś mi mój nos podopowiada, że jutro Drogba może znów powiększyć swój dorobek bramkowy, co niewątpliwie mnie i pewnie Was by pewnie zadowoliło. :razz: Liczę też na dorby mecz Flo, który ostatnio spisuje się znakomicie. :razz:
A jak wy oceniacie szanse w tym meczu :?: Mam nadzieję, że te statystyki i inne wiadomości wyżej jeszcze bardziej wprowadzą Nas w atmosferę tego wielkiego meczu, który jutro odbędzie się na SB oraz ułatwią wytypowanie wyniku. :razz:

[ Dodano: Pon Mar 15, 2010 8:23 pm ]
Zazwyczaj to Mourinho wypowiadał różne ciekawe rzeczy przed meczami, tak jak ostatnio przed meczem z Nami, nieraz te komentarze były uszczypliwe, jednak w stosunku do Nas zazwyczaj bardzo uprzejme i miłe. Dziś jednak i Carlo udzielił żartobliwej wypowiedzi dla Il Corriere Della Sera, która niewątpliwie mi się spodobała :razz: :
- Pokonam Mourinho, a potem zaproszę go na piwo – zażartował były trener Milanu. – On otrzyma tu doskonałe przyjęcie, ale zasłużył na nie. My musimy jednak dorobić straty, a by tego dokonać musimy narzucić swój styl i uważać na ich kontry, bo to naprawdę silny rywal.
Warunek jest jednak jeden – miejscowi muszą awansować do dalszych gier kosztem mistrza Włoch.
Liczę, że jutro Jose napije się z Carlo piwka, a przynajmniej tego Nam wszystkim życzę. :razz:

[ Dodano: Pon Mar 15, 2010 8:29 pm ]
Zapomniałem też dodać, iż jutro nie ujrzymy na SB takich zawodników jak: Thiago Motta, Marko Arnautovic oraz Mario Balotelli. Najbardziej cieszy mnie, że nie pojawi się ten ostatni, gdyż mimo swojego wieku gra bardzo dobrze i już jak wszedł na San Siro chwilami nieźle kręcił Naszymi, a tak jeden z głowy. :razz:
_________________

 
 
 
true_blue 


Wiek: 31
Dołączył: 10 Paź 2008
Wysłany: Pon Mar 15, 2010 10:21 pm   

statystyki obu rywali z ostatnich sezonow w LM, a takze ostatnie ligowe kolejki kaza nam bez pudla typowac druzyne CFC do koncowego triumfu. co wiecej, patrzac na wyniki rewanzowe angielskich zespolow w tej fazie LM (Manu 4:0, AFC 5:0) nasz optymizm powinien dodatkowo wzrosnac...
jednakze ja sam zachowuje dosc umiarkowany entuzjazm przed meczem rewanzowym na SB, a mam ku temu kilka powodow:

a) beznadziejna (a wlasciwie jej brak) formy u Terry'ego, a takze Lamparda
b) naszej bramki bedzie strzegl golkiper dopiero nr 3 w klubowej hierarchii, ktory - smiem twierdzic - meczu o taka stawke jeszcze nie gral w swej karierze
c) znajomosc specyfiki druzyny ze SB (choc minelo juz troche czasu), chec zablysniecia przed Romanem (osobiste rachunki do wyrownania - pt. 'kto mial racje' - jak wiadomo bywaja najsilniejsza motywacja) oraz wielkie cwaniactwo Mourinho, o ktore niestety nie podejrzewam Carlo
d) odnoszac sie do akcentow z EPL - ostatnio nawet sir Alex Ferguson stwierdzil, iz jego najgrozniejszym rywalem do mistrzostwa Anglii jest...Arsenal, ktory jak wiemy zajmuje dopiero lokate nr 3 (przy czym nawet biorac pod uwage, iz AFC ma najkorzystniejszy uklad gier do konca sezonu z 1szej trojki, daje to jednak do myslenia)

na korzysc Chelsea przemawiaja oczywiscie w/w statystyki, dobra forma Drogby oraz Flo, bramka strzelona na wyjezdzie, fakt iz to nasz zespol faktycznie gral w pilke w 1szym meczu (choc 'zabijanie' futbolu nakazem Mou przynioslo korzystniejszy dla nich rezultat na tablicy swietlnej po 90 minutach), a takze to, iz...mecz odbedzie sie na Stamford.
sam sobie sie dziwie, gdyz wierze zawsze do konca w pomyslne zakonczenie dla druzyn, ktorym kibicuje, jednakze od wczoraj przesladuje mnie nieswoje 'zle przeczucie' (oczywiscie do myslenia dal mi juz mecz na San Siro). mam nadzieje, ze to tylko zludne odczucie...sciskajmy jutro kciuki za The Blues!
 
 
Atena7 

Wiek: 27
Dołączyła: 15 Mar 2010
Skąd: Tarnów
Wysłany: Pon Mar 15, 2010 10:30 pm   

A może mi ktoś podać stronę, na której będzie relacja meczu? Błagam!
 
 
 
Adrian 
Niebieski Brat



Dołączył: 23 Mar 2008
Wysłany: Pon Mar 15, 2010 11:10 pm   

true_blue napisał/a:


a) beznadziejna (a wlasciwie jej brak) formy u Terry'ego,


nie wiem jak możesz czepiać się Terry'ego jeśli oglądałeś 2 nasze ostatnie mecz
Man City było 2.5 tygodnia temu, śmiem twierdzić, że regres formy nasz kapitan ma już za sobą ;)
problemem jak napisałeś będzie nasz bramkarz - Turnbull, ale jeśli nasi obrońcy spiszą się bez zarzutu to myślę, że sam sobie piłki do bramki nie wrzuci
na taki mecz Interu jak z Catanią bym nie liczył, musimy szczególnie przypilnować Milito i Sneijdera (może Ballack albo Obi się nim zajmą osobiście) no i grać w ataku tak jak ostatnio, tylko nie jedną stroną, trzeba wykorzystać Ivanovicia
1:0 może 2:0 - ja tak obstawiam ;)
 
 
jojo8 
Zrzędliwy dzieciak


Wiek: 23
Dołączył: 22 Paź 2009
Skąd: Grodzisk Mazowiecki
Wysłany: Wto Mar 16, 2010 5:34 pm   

Mój optymistyczny nastrój do tego meczu, rozmyła informacja, że w naszej "świątyni" stanie Turnbull. Ale jeśli, tak jak napisał Adrian, dobrze zagramy w obronie, nie damy Milito zbyt wielkiego pola do popisu, nie popełnimy podwórkowych błędów, to witamy w 1/4!
_________________
"Najczęściej to jest tak,że ja wiem gdzie on rzuci, ale on też wie, że ja wiem, że on tam rzuci, więc rzuca gdzie indziej"-Sławomir Szmal
 
 
true_blue 


Wiek: 31
Dołączył: 10 Paź 2008
Wysłany: Wto Mar 16, 2010 5:51 pm   

Adrian napisał/a:


nie wiem jak możesz czepiać się Terry'ego jeśli oglądałeś 2 nasze ostatnie mecz
Man City było 2.5 tygodnia temu, śmiem twierdzić, że regres formy nasz kapitan ma już za sobą ;)


piszac o naszym kapitanie mialem na uwadze mecz wlasnie przeciwko City, a takze 1sze starcie z Interem, w ktorych ewidentnie nie pokazal sie z dobrej strony (meczu z WHU niestety - skrotow nie licze - nie widzialem).
bez mala od poczatku zamieszania medialnego wokol osoby JT w jego grze mozna sie dopatrzec sporo nieporadnosci i bledow, czyli tego...czego praktycznie nie doswiadczalismy w poprzednich latach jego kariery. mam nadzieje, ze rzeczywiscie wszystko juz wraca do normy, gdyz chcialbym aby Terry nadal budzil we mnie tak wielkie zaufanie co do swojej gry i postawy boiskowej jak do tej pory, aby nie podzielil losu Petra Cecha, ktorego obecnie (po wielu wpadkach i pomylkach) uwazam za co najwyzej solidnego bramkarza, a nie scisly, swiatowy top.
takie jest przynajmniej moje zdanie, z ktorym jak najbardziej mozesz sie nie zgadzac ;)
 
 
Didi 
kompilator!



Wiek: 28
Dołączył: 16 Paź 2006
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Mar 16, 2010 10:58 pm   

Powiem krótko.

Aguero wraz z kimś na środek pomocy.
_________________




 
 
 
true_blue 


Wiek: 31
Dołączył: 10 Paź 2008
Wysłany: Wto Mar 16, 2010 11:01 pm   

i stalo sie...Romanowi dzis wieczorem odbilo sie zwolnienie Mourinho, na pewno nasz dobrodziej straci troche czasu w nocy na przemyslenie tamtych dni.
trzeba niestety przyznac, iz wygral i awansowal zespol lepszy. CFC miala dzis ladne momenty na poczatku i w koncowce 1szej polowy, a takze na poczatku 2iej. w pozostalych fragmentach gry przewazali goscie z Mediolanu. od ok 60 minuty wygladalo to wrecz jakby oni mieli bramke do odrobienia, gdyz stworzyli sobie z 2-3 okazje na jej zdobycie. ogolem w meczu rowniez mieli kilka sytuacji, z ktorych mogl pasc gol, a takowych (moze poza 1) Chelsea brakowalo, praktycznie nie bylo dzis zadnej 100% okazji na pokonanie Cesara.
Lamps potwierdzil swoja bezbarwnosc i nijakosc w tym sezonie, idealnie wkomponowal sie w to rowniez Ballack, dzis Anelka nie probowal rozgrywac akcji (jak w meczu na San Siro) i w efekcie tak naprawde nie mielismy osoby, ktora 'stworzylaby' gre. wprowadzony w 2iej czesci spotkania Cole rowniez nie pokazal nic. Maloude, ktory jest ostatnio w wybornej formie swietnie wylaczyl z gry Maicon (za gre w defensywie rowniez slowa uznania naleza sie Lucio). Turnbull na pewno nie zawiodl pomimo, iz dostal bramke na krotki slupek - wydaje mi sie, ze rowniez Cech, a zwlaszcza Hilario mieliby problem z obrona tak mocnego i precyzyjnego strzalu Eto'o.
jedyne co mogloby odwrocic losy dzisiejszego meczu to podyktowanie dla The Blues rzutu karnego (mniej wiecej 2 sytuacje dawaly ku temu pretekst), jednakze wszyscy kibice w Europie chyba juz przyzwyczaili sie do tego, iz czesc sedziow gwizdze przepychanki w polu karnym, a czesc nie - pan Stark nalezy do tych 2ich.
Drogba po raz kolejny nie wytrzymal koncowego cisnienia w trudnym dla nas momencie (bylo juz 0:1) i wylecial z boiska przez co nie mial mozliwosci podyskutowania z arbitrem po zawodach, do czego z kolei palil sie Obi Mikel tonowany przez Terry'ego. jednakze to sam nasz kapitan w drodze do szatni poslal niezla wiazke bluzg w strone jednego z sedziow stojacego obok i niewykluczone, ze za kilka dni po raz kolejny po odpadnieciu z LM uslyszymy o jakichs karach nalozonych przez UEFA.
lekarstwem na reszte sezonu na to co dzieje sie z Chelsea jest powrot do zdrowia Essiena, odblokowanie sie Lamparda (co chyba obecnie graniczy z cudem), a w dalszej perspektywie zakup klasowego playmaker'a (co wydawalo mi sie do tej pory zbedne przy tak silnej linii pomocy), a niewykluczone, ze rowniez atakujacego.
 
 
Bruken 


Wiek: 29
Dołączył: 06 Kwi 2007
Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: Wto Mar 16, 2010 11:16 pm   

true_blue, zgadzam się z Tobą w 100%. Boli mnie patrzenie jak Carlo stoi przy tej linii jak ten słup soli.
Zagraliśmy gorzej niż na wyjeździe. Cały mecz kopanie piłek na Drogbe, zero pomysłu, jedynie co to starał sie Malouda ale nie miał wiele do powiedzenia i Zhirkov- wielkie brama za gre w defensywie.

Powoli mozemy sie oswajac z tym że znowu przegramy mistrzostwo w końcówce sezonu. Bo taka gra i poziom jaki reprezentuje Chelsea to wystarczy na druzyny pokroju West ham.

:(
_________________
 
 
 
Krzychu 
Truely special


Wiek: 28
Dołączył: 04 Maj 2009
Skąd: Konin
Wysłany: Sro Mar 17, 2010 12:39 am   

Bruken napisał/a:
Boli mnie patrzenie jak Carlo stoi przy tej linii jak ten słup soli


ten widok mnie juz chyba zawsze bedzie bolal, bo go nie trawie wybitnie, ale dzis co mial wiecej zrobic? W ataku zero Anelki, Lampsa, Ballacka. Staral sie Flo, bezradny Drogba... Zrobil najlepsze chyba zmiany... Joe bez formy, nic nie wnosi po prostu; Kalou dzis tez nic, Sturridge'a chyba nie bylo sensu dawac, bo jakos sie nie sprawdza oprocz spotan z prestonami gdzie moze wbic gola z 3 metrow po rykoszecie.

Chelsea zagrala doskonale w meczu pierwszym, mielismy cholernego pech, dzis bylismy lepsi pod koniec pierwszej polowy, tak to bez pomyslu. Inter zagral madrze i wygral. Gratulacje!

Przynajmniej odpadamy sportowo w miare, nie zrobiono nam znowu tego, co z barcelona czy liverpoolem. ostatnie 7 lat - 5 polfinalow. w finale braklo, no wlasnie az trudno to nazwac, odrobiny braku pecha, ostatnio nam ukradli, bramka 'widmo'... JESTEM DUMNY Z CHELSEA, BO JEST WIELKA! W koncu to wygramy. Trzeba szybko zapomniec i grac o (dla mnie priorytet) majstra. Bedzie ciezko, ale musimy wierzyc...

Poza tym - mozna uznac to za nic nie znaczace cos, ale - gralismy bez mega waznych: Essiena, Asha (najlepszych na swiecie na swoim pozycjach), Bosingwy i Petra, choc nic do Turnbulla miec nie mozna dzisiaj.
_________________
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl

Template created by Centrum Gfx, www.gfx.com.pl

www.gfx.com.pl