Chelsea Londyn Strona Główna  
  •  FAQ  •   Szukaj  •   Użytkownicy  •   Grupy  •  Rejestracja  •   Zaloguj  • 


Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: Lauri
Nie Mar 21, 2010 11:30 pm
[CL] Chelsea vs. Inter 16.03.2010 r.
Autor Wiadomość
DROGBA13 
ONLY THE BLUES!


Wiek: 26
Dołączył: 09 Lip 2007
Skąd: KOMORÓW
Wysłany: Sro Mar 17, 2010 3:31 pm   

Wielka szkoda, że odpaliśmy- liczyłem, że wczoraj zagramy dobrą piłkę, że chłopaki, wiedzą o co grają, że chcą w tym roku wygrać CL i że się to nam uda zrobić pomimo chwilowego braku formy, myślałem, że przejdziemy jakoś Inter po męczarniach(choć po meczu z WHU i ich porażce w lidze liczyłem, że możemy nawet ich fajnie ojechać, jednak jak też podkreślałem-mecz meczowi nie równy, co wczoraj pięknie Inter nam pokazał grając dobry mecz) i potem jak odzyskamy formę w kwetniu to już dojedziemy do tego finału CL i go wygramy, jednak jak było każdy wczoraj widział. No niestety, jak wszyscy podkreślają: wczoraj grali bez formy oraz bez Asha, Cecha, Bosingwy i Essiena- z tą czwórką było by Nam sporo łatwiej przejść Włochów. Kontuzje jednak to nierozłączna część tej gry i nic poradzić się nie da. Inter zagrał wczoraj dobre spotkanie, wiernie trzymali się swojej taktyki a kiedy wyczuli, że jest szansa ułatwić sobie jeszcze bardziej walkę o awans poprzez strzelenie bramki z kontry to zrobili to. Może i należały się Nam wczoraj 2 karne, których ostatecznie nieodgwizdano to i Inter zmarnował też sporo szans. Szkoda też braku karnego z meczu na San Siro, jednak to już za Nami i należy teraz już wreszcie wygrać tą ligę, może i pucharek a walkę o zwycięstwo CL trzeba odłożyć na następny rok. Ale żal pozostanie, że tak szybko, że można było zagrać sporo lepiej, że mogło być poprostu inaczej... :neutral:
_________________

 
 
 
Adrian 
Niebieski Brat



Dołączył: 23 Mar 2008
Wysłany: Sro Mar 17, 2010 4:05 pm   

A mnie jakoś z tą porażką łatwiej się pogodzić, bo po prostu byliśmy słabsi i bezradni. Nikt nas nie okradł, nie zabrakło nam szczęścia, chociaż żal pozostanie. Wkurza mnie to, że piłkarze obwiniają wszystkich tylko nie siebie. Sory, ale bez samokrytyki to my nigdzie nie dojdziemy. Mam nadzieję, że teraz chwycą się za jaja, pokażą, że mają za co się chwycić, nie spuszczą głów i wygrają mistrzostwo, bo jak zdobędziemy tylko FA Cup to sory, ale na taką drużynę tylko krajowy puchar to trochę mało.
 
 
Wlodzio 
Show them no mercy.



Wiek: 29
Dołączył: 13 Kwi 2007
Skąd: Sieradz
Wysłany: Sro Mar 17, 2010 4:27 pm   

Można przegrać i ponieść klęskę. Wczoraj doświadczyliśmy tego drugiego, w meczu który z całą pewnością do historii nie przejdzie, z uwagi na niski poziom na jakim stał. Z tego miejsca chciałbym złożyć gratulacje Interowi za wielką pracę na boisku, doprawdy żelazną defensywę i do bólu skuteczną konsekwencję. Ale nigdy nie będę fanem takiej gry, jaką pokazał w tym meczu Inter, bo oprócz wyniku to nic ciekawego nie było, a momentami aktorstwo i paplanina zawodników nerazzurich ocierały się o żenadę (Drogby zresztą też). Tym niemniej - gratulacje i szybkiego odpadnięcia, bo ćwierćfinał to stanowczo też nie jest miejsce dla drużyny grającej tak słabo.

Co do odczuć kibicowskich. Sam fakt odpadnięcia jakoś bardzo nie boli, a przynajmniej nie tak jak powinien, bo po prostu nie powinniśmy awansować. Przykry jest za to sposób w jaki odpadliśmy. Po dwumeczu z Barcą w zeszłym sezonie i finale LM dwa lata temu nikt nie mógł mieć zastrzeżeń do naszych zawodników, nawet kibice drużyn neutralnych i takich które nie żyją z nami w zgodzie przyznawali, że to my powinniśmy w tych meczach triumfować. Teraz nikt tak nie powie i zrobi słusznie.

Dwumecz mieliśmy na tacy - (względnie) dobry wynik na Giuseppe Meazza, przekonujące, odniesione w dobrym stylu zwycięstwo ligowe, poważna wpadka Interu z Catanią, powrót do formy Terry`ego i najważniejsze - rewanż u siebie, na stadionie gdzie wpadki zdarzają się bardzo rzadko. Wiele wskazywało na nas sukces, a jednak musimy obejść się smakiem. Wszystko przez bylejakość zaprezentowaną przez The Blues i brak krzty ambicji w naszej grze. Krzątanie się bez sensu, długimi momentami bezproduktywność naszych zawodników, słaba/bardzo słaba postawa większości zawodników (osobiście nie mam nic do zarzucenia jedynie Turnbullowi, Ballackowi i Zirkowowi) i generalnie zaprezentowany tumiwisizm. Można odpaść, ale prezentując jakiś styl, walcząc na całego i polegając dlatego, że rywal był po prostu lepszy. A my? Bez ambicji. Bez taktyki. Bez jaj. Bez stylu. Bez sensu.
_________________
Nobody is perfect. My name is Nobody.
EMO - Emotionally Modified Object.
 
 
 
Krzychu 
Truely special


Wiek: 28
Dołączył: 04 Maj 2009
Skąd: Konin
Wysłany: Sro Mar 17, 2010 4:44 pm   

dokladnie, szkoda, bo Inter jest po prostu slaby, ale my bylismy wczoraj zenujacy i nie mozemy przez kolejne lata liczyc tak bardzo na zawodnikow jak Lampard, Ballack, Anelka... Maja swoje lata, Lampard nie gra przez duzą czesc sezonu nic, Ballack to juz wiadomo. Anelka mysli, ze umie rozgrywac pilke, ale nie ma sie co czarowac. Trzeba sie postarac o nowych grajkow, ktorzy cos sa w stanie ruszyc naszą gre. Głęboko wierze w Stocha i Kakute, ale tylko jesli beda gra, a w to to juz kompletnie nie wierze. Mysl szkoleniowa Ancelottiego i innych tego typu wapniakow polega na tym, ze eksploatuje sie starych zawodnikow i liczy na duzo szczescia. Juz teraz widac, ze coraz gorsi jestesmy. Przez bardzo duze czesci spotkan nie mamy pomyslu na gre, nie mamy szybkosci.

Trzeba ich usprawiedliwiac z tego powodu ze grali bez tak waznych graczy, ale nie oszukujmy sie - trzeba albo zaiwestowac albo zrobic cos madrego i postawic troche na mlodych. Wiadomo, ze na lige nie postawimy w jednym skladzie na Kakute, Brume i Maticia na raz, ale juz w pucharach mozna, nawet kosztem przegrania pucharu moim zdaniem warto postawic na mieszanke doswiadczenia z mlodoscia. W innym przypadku zmierzamy w gleboki dol. I to sie na nas zemsci, nie teraz. Jeszcze troche to pojdzie, ale przyjdzie czas, np za sezon, ze pojdziemy sladami Liverpoolu i bedziemy walczyc z nimi o 7. miejsce w lidze.
_________________
 
 
 
Chelsea_Nirvana 
Tormentor


Wiek: 26
Dołączył: 19 Wrz 2007
Skąd: Tychy
Wysłany: Sro Mar 17, 2010 7:07 pm   

Graliśmy słabą taktyką , graliśmy zbyt chaotycznie , bardzo często traciliśmy piłki. Akcje pod bramkowe kończyły się bezsensownym wybiciem piłki. Często cofaliśmy się w tył . Inter się bunkrował , a potem z kontry stwarzał groźne sytuacje. Słaby występ kluczowych zawodników...Lampard z Ballackiem zagrali bardzo słabo. Trochę brzydka gra włochów aktorstwo Lucio i Tiagomotty było po prostu żenującei chamskie granie na czas przez Cezara. Kartka dla Drogby to jakieś nie porozumienie. Granie jednym napastnikiem nic nie dało przeciwko dobrze z organizowanej obronie Interu. Chelsea za mało razy decydowała się na strzały z dystansu.

Chelsea jednak nie należy pisać na straty , szanse na wygranie ligi nie są takie nikłe jak się wydaje po meczu z Interem , po żyjemy zobaczymy.

CHELSEA :)
_________________
''I love it when a plan comes together'' - J. "Hannibal" S.

 
 
 
jojo8 
Zrzędliwy dzieciak


Wiek: 23
Dołączył: 22 Paź 2009
Skąd: Grodzisk Mazowiecki
Wysłany: Sro Mar 17, 2010 7:17 pm   

No cóż. Chyba wszyscy czujemy smutek, bo po tym spotkaniu, to nie Chelsea, a Inter cieszy się z awansu do 1/8. Chyba dawno nie zagraliśmy tak słabego meczu... No cóż, trzeba podnieść się z kolan i nie dać d**y chociaż w lidze. Trudno, wielki smutek, ale tego nic już nie zmieni. Pozostaje mieć nadzieję, że za rok będzie lepiej.
_________________
"Najczęściej to jest tak,że ja wiem gdzie on rzuci, ale on też wie, że ja wiem, że on tam rzuci, więc rzuca gdzie indziej"-Sławomir Szmal
 
 
Wlodzio 
Show them no mercy.



Wiek: 29
Dołączył: 13 Kwi 2007
Skąd: Sieradz
Wysłany: Sro Mar 17, 2010 11:01 pm   

Zapomniałem jeszcze dodać do mojego posta tego mięsistego kawałka:
http://pilkanozna.pl/inde...trz%C3%B3w.html

Jest to news, który pojawił się jeszcze przed rozpoczęciem tej edycji Ligi Mistrzów. Nie żebym coś sugerował :D
_________________
Nobody is perfect. My name is Nobody.
EMO - Emotionally Modified Object.
 
 
 
Krzychu 
Truely special


Wiek: 28
Dołączył: 04 Maj 2009
Skąd: Konin
Wysłany: Sro Mar 17, 2010 11:11 pm   

Ehh dla mnie to na tyle dziwne, ze ich nie nudzi patrzenie na te mecze jak i tak wiedza jak to wszystko sie skonczy, nuda troche. Mysle, ze powinni pomyslec nad losowanie wygranego gdzies w cwiercfinale dopiero, jakies emocje by byly chociaz... :smile:
_________________
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl

Template created by Centrum Gfx, www.gfx.com.pl

www.gfx.com.pl