Chelsea Londyn
Forum portalu www.chelsea.pl

Inne ligi - Liga Hiszpańska (Temat Zbiorczy)

Guerreiro - Wto Paź 05, 2004 7:45 pm
Temat postu: Liga Hiszpańska (Temat Zbiorczy)
Rozmowy na temat Ligi Hiszpańskiej.
SOBOL - Sro Paź 06, 2004 1:49 pm

Moim zdaniem innej możliwości nie ma jak mistrzostwo Hiszpani dla Barcy
SZYMEK03 - Pon Paź 11, 2004 3:47 pm

Popieram was obu chłopaki :)
Maxxim - Sro Paź 13, 2004 7:20 pm

SZYMEK03 napisał/a:
Popieram was obu chłopaki :)

pewnie większość użytkowników na tym 4um nas popiera :P

SZYMEK03 - Czw Paź 14, 2004 1:29 pm

Maxxim napisał/a:
SZYMEK03 napisał/a:
Popieram was obu chłopaki :)

pewnie większość użytkowników na tym 4um nas popiera :P


O jakiś Ty skromny :P

SZYMEK03 - Czw Paź 14, 2004 2:00 pm

To dawaj ! Hahahahaha :D :D :D :wink:
Stefan... - Pią Paź 22, 2004 3:30 pm

Guerreiro napisał/a:
Maxxim napisał/a:
Jedyni wartościowi piłkarze Realu : Morientes .


dla mnie tylko on jest wartosciowy reszta to picusie glancusie


mam podobne zdanie ale dziwne jest to ze nie gra :roll:

Stefan... - Pią Paź 22, 2004 3:31 pm

tak ten sezon w lidze bedzie udany dla barcy i mysle ze to oni mistrza wlasnie zdobeda
Rivaldo - Pią Paź 22, 2004 9:50 pm

Barca 5 lat budowała potężny skłąd, aż wkońcu się udało stworzyć zgraną ekipkę, chociaż andal chcą wejść z piłką do bramki :( Są coprawda 2 indywidualności Ronaldo Assis Moreira i Etoo ale 2 może być :D Będzie mistrzostwo Barcy!!
Franc - Czw Paź 28, 2004 10:51 am

po tych transferach jakie zrobili przed sezonem (Larosn, Giuly, Deco itd) nie może być inaczej. Mistrzostwo powraca do Kataloni!
maciek - Czw Paź 28, 2004 2:50 pm

Mistrzostwo Hiszpani jest Barcelony. Chociaż Real Madryt zaczyna dobrze grać. Myślę, że walka roztrzygnie się pomiędzy tymi dwoma drużynami.
Stefan... - Czw Paź 28, 2004 4:22 pm

ale wczoraj wstyd sie barca najadła heh jako jedyna mi nie weszła w stsie eh :twisted:
Rivaldo - Czw Paź 28, 2004 9:30 pm

Przynajmniej teraz skupią się na lidze i mistrzeostwie tego kraju a na drugim planie jest LM, jednak potrzebny jest piwot, zmiennik Ludo i Bellettiego.
maciek - Sro Lis 03, 2004 2:11 pm

Według mnie najlepszym piłkarzem primera division jest Raul. Mimo swojej nieskuteczności jest the best.
Stefan... - Sro Lis 03, 2004 6:47 pm

hmm ciezko powiedziec jest kliku pilkarzy na b. wysokim poziomie ale mowie ze jest to Aimar jak dla mnie
Rivaldo - Czw Lis 04, 2004 11:38 am

Obecnie to Etoo i Xavi odstepuja wszystkich, jednak z Mialnem ROnaldinho sie przebudzil :wink: jednak na wysokim poziomie caly zcas graja Asier del horno, Vicente, Fernando Torres i Carles Puyol :wink:
frezer - Czw Lis 04, 2004 8:11 pm

1. Morientes
2. Ronaladinho
3. Torres

Maxxim - Pią Lis 05, 2004 8:18 pm

1. Ronaldinho , Xavi
2. Eto'o , Torres
3. Zidane , Aimar , Raul

SZYMEK03 - Sob Lis 06, 2004 10:16 am

Moim zdaniem: Ronaldinho, Roberto Carlos, Ronaldo, Samuel Eto, Henrik Larsson, Michael Owen, Deco, Ludovic Giuly, Fernando Morientes.
Maxxim - Nie Lis 07, 2004 10:35 am

Słyszeliście , że Beckham chce za 2 lata skończyć z piłką i zostać aktorem ! I to jest dowód , że ten debil gra tylko dla kasy a nie dla przyjemności .
Rivaldo - Nie Lis 07, 2004 1:16 pm

Wczoraj Xavi i Puyol po raz kolejny zagrali fenomenalny mecz. Mojim zdaniem w obecnej formie najlepszym piwotem na świecie jest właśnie Xavi.
Maxxim - Pon Lis 08, 2004 3:45 pm

Cytat:
Mojim zdaniem w obecnej formie najlepszym piwotem na świecie jest właśnie Xavi.

też tak myślę .

Lukasenko - Wto Lis 09, 2004 8:32 pm

Barca to po Chelsie mój ulubiony klub. Obecnie ma najlepszy skład w Lidze Hiszpańskiej i mam nadzieje, że wygra Ligę. Jak wyobrażacie sobie taki finał Ligi Mistrzów:

Barcelona - Chelsea

Dla mnie to byłby wymarzony finał.

Ziom - Sro Lis 10, 2004 5:15 pm

chyba sam sobie odpowiedziałeś :P zaczęli przeprowadzać bezsensowne transfery, poza tym większość gwiazdek z tego klubu już się kończy. Są w dołku i tyle
Mikuś - Sro Lis 10, 2004 7:02 pm

To nie już ten sam Real co 2 lata temu tylko WIELKIE GALACTICOS ktore przegrywa z beniaminkiem a super obrońcy kupieni grube miliony euro strzelają gole samobójcze...........................
SZYMEK03 - Sro Lis 10, 2004 8:50 pm

Większość graczy Realu Madryt jest w słabej formie i dlatego Królewscy przegrywają. A może boją się wspaniałej Chelsea !! :D
The Blues - Sro Lis 10, 2004 10:23 pm

No tak im większe gwiazdy tym większe problemy....popatrzcie na FC Porto.....miało średniej klasy zawodników w porównaniu z Realem a zdobyli Champions League...
dziku - Czw Lis 11, 2004 5:19 pm

co chcecie obserwójąc wyniki spotkań realu z kilku lat widać że zawsze napoczątku przegrywał w lidze dopiero po jakimś czasie zaczynał wygrywać tak jak w tym sezonie jest już na 3 miejscu
Lukasenko - Czw Lis 11, 2004 6:01 pm

Zgadzam się z (niektórymi) bezsensownymi transferam. Zamiast kupować napastników, powinni kupić porządnych obrońców. Zresztą na Królewskich ciąży ogromna presja, której chyba nie są w stanie udźwignąć od jakiegoś czasu
Lukasenko - Czw Lis 11, 2004 6:04 pm

Wśród wartościowych graczy wyróżniłbym jedynie R.Carlosa, M. Owena, Raula i F. Morientesa.

EDIT: No i jeszcze Ronaldo pokazuje klasę, a reszta to stare dziadki, którzy lepiej graliby w szachy niż w football

Super_Lux - Pią Lis 12, 2004 1:33 pm

MICHAEL OWEN IS THE BEST!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Super_Lux - Pią Lis 12, 2004 1:41 pm

JEDYNY WARTOSCIOWY:OWEN!!
Super_Lux - Pią Lis 12, 2004 1:59 pm

REAL WYGRA I TYLO E 8) :roll:


Ostrzeżenie dla Ciebie. Jeśli się wypowiadasz, rób to w kilku zdaniach, lub chociaż w kilkudziesięciu wyrazach, a nie nabijaj postów. (Lukasenko)

SOBOL - Pią Lis 12, 2004 5:38 pm

Bo to jest druzyna emerytów :lol: :lol: :lol:
fanka-lamparda - Pią Lis 12, 2004 8:24 pm

dlaczego ?? no tak jak powyzej pisaliscie bezsensownego transfery to fakt presja - wiadomo ale to po prostu nie ten zespol co kiedys ja nadal mam w pamieci te mecze z Man UTD sprzed bodajze 2 lat :P w porowaniu do tego co teraz prezentuja ?? zenada... nigdy nie lubilam realu wiec ja tam tym sie nie martwie ze sa w takim dolku to jest po prostu przereklamowana druzyna ktora rozpada sie w oczach nie maja porzadnego specjalisty ktory by te "gwiazdki" w koncu poustawiaj jak trzeba ale to ich problem ja jaka kibic chelsea moge sie tylko cieszyc ze teoretycznie "ubywam" nam rywal chociaz tesh ine mozna niczego oceniac przed zachodem slonca moze obudzi sie jeszcze tak ich galaktycznosc ?? :P
maciek - Sob Lis 13, 2004 10:12 am

Lukasenko napisał/a:
Zgadzam się z (niektórymi) bezsensownymi transferam. Zamiast kupować napastników, powinni kupić porządnych obrońców. Zresztą na Królewskich ciąży ogromna presja, której chyba nie są w stanie udźwignąć od jakiegoś czasu


zgadzam się z tobą bo w ciągu dwóch lat Real ile kupił napastników a ile obrońców

Lukasenko - Sob Lis 13, 2004 11:27 am

Według mnie transfer Owena jest pierwszym bardzo udanym transferem. Co do obrońców, to kupili dwóch, tyle że jednego kontuzjowanego (Woodgate), a Walter Samuel też nic szczególnego nie pokazał. A Zidane, Figo i Beckham to stare gwiazdy, ich transfery na początku przynosiły korzyści, ale teraz... No zapomniałem o Ronaldo, ten transfer, był jak i transfer Owena dość udany.
Piter - Czw Lis 18, 2004 6:27 pm

Wartosciowi pilkarze:Casillas,Morientes,Carlos,Zidane,Figo,Raul,Owen,Beckham,Salgado
maciek - Pią Lis 19, 2004 1:00 pm

Wartościowi to: Casillas,Morientes,Carlos,Zidane i Raul
SOBOL - Nie Lis 21, 2004 7:34 am

najlepszym piłkarzem nie tylko w Hiszpani ale i na świecie jest Ronaldinho
maciek - Pon Lis 22, 2004 6:04 pm

Cytat:
najlepszym piłkarzem nie tylko w Hiszpani ale i na świecie jest Ronaldinho


Ronaldinho nie jest najlepszym piłkarzem świata jest jednym z nich. :mrgreen:

Lukasenko - Wto Lis 23, 2004 9:54 am

Chyba Ronaldinho, ale Deco, Eto'o i Giuly też grają na jego poziomie
Lukasenko - Wto Lis 23, 2004 9:56 am

Jaki obstawiacie wynik w konfrontacji z Bayerem Leverkusen?? Myślę że będzie 2:1 lub 3:2 dla Beyeru, a jedną z bramek strzeli Krzynówek
maciek - Wto Lis 23, 2004 2:24 pm

Cytat:
Chyba Ronaldinho, ale Deco, Eto'o i Giuly też grają na jego poziomie


Widzę że jesteście fanatykami Barcelony, a Real Madryt, Deportivo i Valencia też mają dobrych graczy. :mrgreen:

maciek - Wto Lis 23, 2004 2:28 pm

Tu albo wygra Real albo Bayer. To jest mecz o najwyższą stawkę. Jeśli wygra Bayer to stawiam na wynik 3:2 i jedną z bramek strzeli Krzynówek. Jeśli Real Madryt to 3:1 i dwie bramki strzeli Raul a jedną Ronaldo. :twisted:
SOBOL - Wto Lis 23, 2004 2:49 pm

2:1 wygra Bayer
maciek - Sro Lis 24, 2004 2:19 pm

Mecz się już zakończył i był remis 1:1. Bramkę dla Bayeru w 37 minucie strzelił Berbatov, a dla Realu Madryt w 70 minucie wyrównał Raul, który zrównał rekord Alfredo di Stefano w bramkach strzelonych w Lidze Mistrzów (49 bramek). :mrgreen: :D :lol:
Lukasenko - Sro Lis 24, 2004 4:17 pm

Trzeba dodać że Luis Figo nie wykorzystał karnego. I bardzo dobrze, mam nadzieje że Real nie wyjdzie z grupy, ma na to jeszcze szanse
dziku - Sob Lis 27, 2004 5:24 pm

real raczej wyjdzie według mnie z grupy
szymon_kacperek - Pią Gru 03, 2004 8:41 pm

To nie wina Beckhama że "królewscy" przegrywają, poprostu zawodnicy Realu mają słabą formę i nie są ze sobą zgrani jagby grali pierwszy raz. :shock: :mrgreen:
Cimek - Sob Gru 04, 2004 12:54 pm

Zgadzam się z większościa opinii. Głównym problemem królewskich jest ich bezsensowana polityka transferowa pod względem czysto piłkarskim, bo marketingowo to te transfery przyniosły im mnóstwo korzyści. Kolejnym problemem jest to, że ich piłkarze którzy decydowali o sile tego klubu zbliżają się do końca kariery (Zidane, Figo) lub są zupełnie bez formy (Raul).
Cimek - Sob Gru 04, 2004 12:55 pm

Ronaldinho jest obecnie bezsprzecznie najlepszy. W zeszłym sezonie dodałbym Aimara, który teraz przez kontuzję nie może pokazać swojej klasy.
Lampard - Sob Gru 04, 2004 8:46 pm

Przegrywają, bo ich gwaizdeczki się juz do konca wypaliły. Czasy kiedy Figo, Zidane czy Raul sami wygrywali mecze już sie skończyły. Najlepiej dla Realu by było jakby posprowadzali kilka talentów i nimi grali
Lukasenko - Nie Gru 05, 2004 9:51 am

Problem leży w tym, że Real kupuje stare gwiazdy, które ledwo piłkę kopną, zamiast młodych, utalentowanych piłkarzy
kruku - Wto Gru 21, 2004 11:09 pm

Jestem kibicem FCB, ale postaram sie ocenić real w miare obiektywnie.
Na porażki Realu w tym sezonie zarząd pracował od dobrych paru lat. Przede wszystki - fatalną polityką transferową. Nakupili sobie gwiazdeczek, i teraz się wszystkie wypaliły i koniec. Po drugie - lekceważeniem młodzieży. Od dobrych paru lat nie słyszałem o wychowankach Realu(może z wyjatkiem Portillo, ale on też jush powoli przepada). Tym samym się teraz nagle okazało, ze Real nie ma kim grać.
Ale najważniejszym problemem jest IMHO zmiana tendencji gry we współczesnym świecie. Zauważci, ze Real ewygrywał wtedy, gdy wygrywała radosna improwizacja, i indywidualności - w tym byli najlepsi. Ale kiedy teraz zaczęto wracać do żelaznych taktyk, i wszelkie improwizacje musza być oparte na schematach założonych przed meczem(nie chozi o to, że piłka ma być teraz szablonowa, ale że trzebasluchać teog, co trener gaworzy przed meczem). I kiedy okazało się że dobra taktyka można rozpracować nawet wielki real, galacticos się pogubili. Bo nie ma tam kopaczy, którzy by potrafili przez 90min realizowac założenia taktyczne

fudi - Sro Sty 05, 2005 7:18 pm

ja też jestem kibicem barcy a real przegrywa bo myśli że jest dobry co nie
fudi - Czw Sty 06, 2005 12:21 pm
Temat postu: Re: KTO JEST NAJLEPSZYM Piłkarzem Primera Division
dziku napisał/a:
według mnie Ronaldinio


popieram

fudi - Czw Sty 06, 2005 12:23 pm

barcelona już wygrała
Mlody - Sro Sty 19, 2005 7:17 pm

:D Moim zdaniem Ronaldinio i Eto
Umbro - Sro Sty 19, 2005 11:12 pm

Roman Riquelme hehehe...:)
torres6 - Nie Sty 23, 2005 8:23 pm

Mam kilku np. Ronaldinho, Zidane
lamps - Pon Sty 24, 2005 2:01 pm

Xavi jest kapitalny, ale Beckham też jest super.Jeszcze vicente, Joaquin, Yeste i zidane

[ Dodano: Pon Sty 24, 2005 2:02 pm ]
gsdfwegwegwgwtgwergre

Kicky - Pią Sty 28, 2005 1:43 am

Ciężko jednoznacznie stwierdzić kto jest najlepszym piłkarzem Primiera Division, gdyż gra tam naprawdę wielu wspaniałych piłkarzy. Ale skoro mam wybrać to stawiam na Ronaldinho ponieważ jest to genialny piłkarz :arrow: dużo by o tym pisać :wink:
niko - Sob Lut 05, 2005 12:00 am

Jestem fanem Barcy i kocham ten klub ale przyznam sie szczerze ze z premiership kibicuje tylko Chelsea:D wiec jesli chodzi o spotkanie 2 gigantow swiatowego futbolu w LM to sadze ze z tej potyczki zwyciezca zostanie Barca ale to bedzie minimalne zwyciestwo bo The Blues maja naprawde mocna ekipe a w szczegolnosci Terry lubie chlopaka. tak wiec zycze szczescia obu druzynom (ale troche wiecej Barcy chyba zrozumiale po prostu ten klub kocham). VISCA EL BARCA!!!!!! P.S szkoda tylko ze pozbyliscie sie Mutu wedlug mnie chlopak by sie wam przydal a po 2 widizlalem jak gra niezle wymiata :mrgreen:
Kibic Realu Madryt - Pon Lut 07, 2005 9:31 pm

Pozdrawiam Wszystkich Kibiców Chelsea!!!
Życzę wam powodzenia w meczu z Barceloną!
Jak każdy kibic Realu nie chcę żeby Barcelona ograła wasz zespół
Macie mocną paczkę i poradzicie sobie z "Dumą Katalonii"
HALA MADRID!!!!!!!!! HALA CHELSEA!! :D

UKI - Sob Lut 12, 2005 12:26 pm

Zgadzam się z większością że najlepszym piłkarzem jest Ronaldinho nie tylko w Primiera Division ale jest on poprostu najlepszy na świecie za co go bardzo cienię i szanuję.
Jednak są w Hiszpani jeszcze inni dobzi zawodnicy jak np.: Samuel Eto'o, Joaquin, Vicente, Torres, Carles Puyol. :P

UKI - Sob Lut 12, 2005 12:34 pm

Real Madryt przegrywa bo ma samych starych piłkarzy jak uda im się kupić Robinho to może jakoś ich gra zacznie wyglądać. Drugim powodem ich słabej gry jest samolubność zawodników wolą sami wykańczać akcje dryblować itd. byle tylko byli uwielbiani przez kibiców moim zdaniem potrzea tam trenera który by dał im do zrozumienia że piłka nożna to gra zespołowa a nie zlepek indywidualności :!:
Janek - Nie Lut 13, 2005 6:23 pm

Raczej Real Madryt przegrywa bo ma same gwiazdy.
Janek - Nie Lut 13, 2005 6:29 pm

Najlepszi zawodnicy w Primera Division sa:
Deco
Ronaldinho
Samuel Eto'o
Raul
Luis Figo
Zidane

UKI - Nie Lut 13, 2005 9:53 pm

Barcelona jest zdecydowanie najlepszym klubem w Hiszpani a kto wie może nawet na świecie napewno wygra lige Hiszpańską czego im życzę gdyż są rywalem Realu Madryt a nie nawidze Realu i może uda im się nawet wygrać LM czego im nie życzę :D i w co wątpię gdyż na drodze im staje Chelsea Londyn którą łatwo nie jest pokonać napewno Chelsea wygra :!: :!: :!:
Chomidinho - Wto Lut 15, 2005 9:35 am
Temat postu: Barcelona
licze na barce! po Chelsea najbardziej lubie Barce. nienawidze realu m. real ma spaść do 2 ligi!!
Chomidinho - Wto Lut 15, 2005 9:38 am

teraz grają zdecydowanie lepiej od kiedy przyszedł Luxemburgo. on wprowadził dyscypline do tego oszołomionego klubu
Chomidinho - Wto Lut 15, 2005 9:41 am

Ronaldinho, Eto'o, Xavi, Marquez, Maxi Lopez, Riquelme, Vicente, Forlan, Torres, Raul, Puyol

[ Dodano: Wto Lut 15, 2005 9:41 am ]
no i jeszcze deco

Chomidinho - Wto Lut 15, 2005 9:57 am
Temat postu: Real do bani
na co oni sprzedawali Morientesa? dla mnie on był najlepszym graczem a nie kapryśna gwiazdką. moze jeszcze Raul jest dobry. ten klub nadaje sie do kopania rowów.po co kupowali Owena i Woodgata? jeden jest cienki drugi nie gra. już by mogli jakiegoś chińczyka kupić z chin do by dopiero była zagrywka marketingowa... Szaloni chińcole by kupowali koszulki gracza z Chin jak swieze bułeczki

[ Dodano: Pon Lut 21, 2005 11:23 am ]
Gembarski23, real to cioty

UKI - Wto Lut 15, 2005 10:06 pm

Najlepszy jest Vicente ale wydaje mi się że długo on w Valencji nie posiedzi gdyż Liverpool chce kupić sobie kolejnego Hiszpana którym ma być właśnie Vicente a jeśli nie kupi go LFC to uważam że i tak nie posiedzi długo tam gdzie teraz jest czyli w Valencji
UKI - Wto Lut 15, 2005 10:10 pm

Bez wątpliwości Rajkkard FC Barcalona gra bardzo dobrze od kiedy jest on trenerem i myśle że nie jest to zasługa tylko dobrych piłkarzy bo w Realu też grają same gwiazdy a jakoś nikt nie potrafi tego klubu poukładać a w Barcelonie działa wszystko bez najmniejszych zastrzezen:D
Chomidinho - Pon Lut 21, 2005 10:27 pm

dobry ale lepszy jest Kameni
Filipek - Wto Lut 22, 2005 6:32 pm

Ze przepraszam kto????????
Chomidinho - Wto Lut 22, 2005 9:26 pm

Carlos Kameni-nie wiesz kto to?? to ty musisz mieć niezłą wiedze o futbolu...
Filipek - Czw Lut 24, 2005 4:38 pm

juz wiem bramkarz cyba Sevilli???
Chomidinho - Pią Lut 25, 2005 8:21 pm

Boże.............bramkarz Espanyolu
(o)(o) - Nie Lut 27, 2005 2:49 pm

1ronaldinho za jego bajeczną technike
2torres za instykt strzelecki
3casillas za swietne interwencje
4xavi za niesamowity przegląd gry
5luque za sportowa zlosc i ducha walki

Kidler - Pią Mar 04, 2005 6:49 pm

BARCA BARCA BARCA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

WE ARE THE CHAMPIONS!!!!!!!!!11

Wykopiemy chelsea z lm!!!!!!!!!!!!!

Marcin_ - Sob Mar 05, 2005 10:09 pm

Do kibiców Barcelony, wpisujących się na tym forum.

Weście się uspokójcie. Nieróbcie napinki na tym forum. Może Chelsea nielubicie, a to nieznczy, że musicie wpisywać brednie na ich forum. Załużcie swoje forum, i tam piszcie co chcecie.

PISZ JEDYNIE NA TEMAT

przepraszam za rozmywanie

BARCELOŃCZYK - Nie Mar 06, 2005 12:55 am

BARCELONA BARCELONA BARCELONA BARCELONA BARCELONA
Szewczu91 - Sro Mar 09, 2005 5:04 pm

Barca jest najlepsza w Hiszpanii ale nie na świecie....Świecie najlepsza jest Chelsea i to sie potwierdzi...
:arrow: :arrow: :arrow: :wink:

McLaren - Nie Mar 13, 2005 6:45 pm

Zagłosowałem na Holendra Franka Rijkaarda, który bardzo dobrze poukładał gre Barcelony. Jego zespół radzi sobie znakomicie i jest zdecydowanym faworytem do Mistrzostwa Hiszpanii, zresztą ma już sporą przewagę nad Realem Madryt. W sumie wszystko może się zdarzyć,ale myśle, że Barca będzie mistrzem. W ankiecie zastanawiałem się też za Luxemburgo z Realu, bo również jest bardzo dobrym fachowcem. Rijkaard jest za to młody i jeszcze sporo przed nim.
McLaren - Pon Mar 14, 2005 6:23 pm

Real już od dłuższego czasu prowadzi bardzo złą polityke transferową. Do zespołu przychodzi bardzo dużo gwiazd, które przeważnie są piłkarzami ofensywnymi. Real ma kiepską linie obrony. Najlepszym posunięciem było sprowadzenie do zespołu Waltera Samuela, który jest uznanym defensorem. Jednak Argentyńczyk wcale jakoś nie oszałamia swoją grą i można go ocenić jako średniaka po transferze na Santiago Bernabeu.Napewno udanym transferem było sprowadzenie kilka sezonów wcześniej Zinedine'a Zidane'a, dzięki któremu ,,Królewscy'' wygrali Champions League, a Zidane, który zdobył wtedy piękną bramkę został bohaterem.Jednak piłkarze, którzy kolejno trafiają do Realu nie są już młodzieńcami i coraz bardziej zblizają się do zakończenia kariery. Trenerem Galacticos został Brazylijczyk - Wanderley Luxemburgo i gra Realu uległa zmianie na plus, ale ostatnio znów drużyna z Madrytu przeżywa spadek formy. Galacticos już odpadli z Ligi Mistrzów, a ostatnio przegrali niespodziewanie w lidze z broniącym się przed spadkiem beniaminkiem - Getafe. W Realu szykują się kolejne zmiany...Podobno do klubu chętnie sciągnięto by trenera Ancelottiego, którego jednak Milan chce bardzo u siebie zatrzymać.
MikeWest - Pon Mar 14, 2005 8:17 pm

Postaam sie coenić obiektywnie real.
Są slabi.

mazail - Czw Mar 17, 2005 2:13 pm

Chelsea wygra w tym sezonie Champions League, Barca w następnym. Oba kluby zdobędą mistrzostwa swoich krajów. To są zdecydowanie najlepsze kluby w Europie. Szkoda, że się spotkały już w 1/8 CL :cry:
McLaren - Pon Mar 21, 2005 6:47 pm

Barcelona jest największym faworytem do wygrania Primera Division. W chwili obecnej chyba już nikt nie stanie temu zespołowi na drodze do tytułu. Do zakończenia sezonu zostało jeszcze z tego co się nie myle - 9 kolejek. Barca ma dużą przewage nad drugim w tabeli Realem(11 punktów), a na dodatek ,,Królewscy'' znów zanotowali spadek formy. Świadczą o tym mecze z : Athletic Bilabo(0-2), Juventusem Turyn(0 - 2), Getafe(1 - 2) oraz z Malagą (1-0). Ostatnie ligowe zwycięstwo z broniącą się przed spadkiem Malagą, było bardzo skromne i Real miał naprawde duże problemy z tym zespołem. Wszystko wygląda na to,że klub z Madrytu ma kolejny kryzys formy...Oznacza to,że tytuł spewnością trafi do Katalonii.
MikeWest - Wto Mar 22, 2005 12:12 am

Nie za bardzo widze drużyne która nawet w wypadku kryzysu panów z barcelony bylaby w stanie ich dogonic
Krzyniu - Sro Mar 23, 2005 10:21 pm

1-Ronaldinio
2-Zidane, beckham
3-Eto
4-Owen

McLaren - Nie Mar 27, 2005 7:44 pm

Niezłą dyskusja. :lol: Cóż...dużo słyszałem o tym bramkarzu. Jest naprawde bardzo utalentowany. W przyszłości jak ktoś już wspomniał może nawet trafić do Barcelony, ale myśle, że byłby, przynajmniej narazie - rezerwowym. Barca ma bramkarza, który również znakomicie się rozwija. Jest nim Vicotr Valdes. Jest młody i bardzo utalentowany. Świadczy o tym fakt, że ma miejsce w bramce takiego silnego klubu jak Barcelona. Wracając do Aragonesesa. Wydaje mi się, że czeka go naprawde niezła kariera. Zresztą taką też wróże młodemu bramkarzowi Espanyolu - Carlosowi Kameni. Ten bramkarz zatrzymał wspomnianą Barce! Bronił tak znakomicie, że nie stracił gola i jego drużyna zdobyła 1 pkt. z lokalnym rywalem. Ci bramkarze są naprawde wielkimi talentami.
Krzyniu - Pią Kwi 01, 2005 12:07 pm

Tez sie zastanawiam dlaczego Real gra coraz gorzej. Przeciez maja tylu dobrych pilkarzy. Ale coz nie patrzy sie na nazwiska tylko na umiejetnosci 8)
railmighty - Sro Kwi 06, 2005 11:44 am

real chlopaki jest zajebisty, tylko cos im nie idzie ostatnio... :( ale jeszcze zobaczycie kto jest najlepszy!!
railmighty - Sro Kwi 06, 2005 12:26 pm

za duzo starszych graczy maja i tyle niech kupia torresa, aimara i jakas lepsza obrone...a tak w ogole to jak mogli sprzedac makalele...a raul to juz kompletna klapa... nic nie gra...zamiast wpuscic owena...gdyby owen gral czesciej to by pokazal kto jest najlepszym napastnikiem realu..
railmighty - Sro Kwi 06, 2005 12:28 pm

jestem fanem realu ale wydaj mi sie ze najlepszym pilkazem jest ronaldinho, ale deco, torres, owen tez graja niezle!
Krzyniu - Sro Kwi 06, 2005 2:38 pm

Real Madryt juz nie bedzie taki dobry jak za dawnych czasow. Teraz juz im sie nie wiedzie. Odpadli z Ligi Mistrzów po przegranym meczu z Juventusem 2 do 0. W pucharze Hiszpani wtpie zeby dogonili Barcelone. Maja duza pieniedzy ale nie wiedza jak nimi rozporzadzac kupuja samych pilkarzy po nazwiskach. Ja nie wiem po co do Realu Madryt przeszedl wogole M. Owen prawie zawsze siedzi na rezerwie, a jak go wpuszcza trener to na jakies 15 minut i sobie za duzo nie pogra. Moim zdaniem najlepszym zawodnikiem z Realu Madryt jest Zidan. Niepotrzebnie szprzedawali Morientesa byl to naprawde bardzo dobry napastnik. Natomiast Raul i Ronaldo przechodza ostatnio kryzys. Chyba juz nie wroca do tej formy co kiedys mieli. To nie jest ten Real co kiedys. :mrgreen:
El Moro - Pią Kwi 08, 2005 10:06 am

Problemem jest zbyt dużo gwiazd.W klubach światowej klasy jest za zwyczaj kilka gwiazd a reszta do pracowici piłkarze którzy wypracowują gwiazdą sytuacje i muszą sie nabiegać.W realu są same gwiazdy i niema kto biegać :wink:
El Moro - Pią Kwi 08, 2005 3:03 pm

Widze, że cenicie mojego ulubienca :D Tak trzymać :wink:
El Moro - Pią Kwi 08, 2005 3:25 pm

Barca ma taka przwage w lidze ze niema co sie zastanawiac.Jak z CFC :!: :D
bags - Sob Kwi 09, 2005 10:19 am

Ja tylko lubie 2 graczy z barcelony deco i ronaldinho
Barca jest najlepsza w hiszpani ale ni na swiecie
chelsea pokazala nim jak sie gra w pilke

Kaka_Pawel - Sob Kwi 09, 2005 12:19 pm

Luis Figo
El Moro - Sob Kwi 09, 2005 2:39 pm

Najlepsi są:Ronaldinho, Joaquin, Zidane i Raul(jak sa w formie).Dobrze graja jeszcze:Vicente, Del Horno, Eto, Deco.
El Moro - Nie Kwi 10, 2005 12:25 pm

Bylo widac, że gdyby nie Ronaldinho to ten zespol by nie istnial :P
wozny - Czw Kwi 14, 2005 9:01 pm

oczywiscie ze RAUL
Czarowniczek - Sob Kwi 16, 2005 10:20 am

Sherrer
Hans - Pon Maj 09, 2005 9:42 am

Moim zdaniem najlepszy w Realu jest Figo i temu graczowi kibicuję od lat (od czasów jedenastki ze sportingu, btw: do tego klubu ciągle mam sentyment i ciesze się z finału pUEFA :) )... Szkoda, że się go w taki uwłaczający honorowi wielkiego piłkarza sposób pozbywają... :(
Hans - Pon Maj 09, 2005 9:53 am

moim skromnym zdaniem za dużo zarabiają i im sie nei chce grać... za bardzo szanują swoje nogi. Popatrzcie na Zidane'a: coraz mniej sztuczek i zwodów, bo kiedy tylkojest w zasięgu nów przeciwnika oddaje piłkę. Boi się chłopak o nogi warte parę tysięcy Euro. Ale musza go wystawiać, bo wpływy z reklam w Azji by spadły, a Azja to pokaźna część ich budżetu. Szkoda. Po prostu szkoda tego klubu :(
lampardka - Sro Maj 11, 2005 6:00 pm

kiedyś muszą... szanuję go, ale Real potrzebuje zmian i świeżej krwi. Luis nie prezentuję się ostatnio zbyt dobrze. szkoda mi go będzie żegnać, bo Real bez Figo to już nie to samo:(

Hala MAdrid!

Chelsea 4ever!

:D

bewiec10 - Sob Maj 14, 2005 10:54 am

Najlepszy w Realu to jest Ronaldo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Zidane, Carlos, Figo też są nieźli :mrgreen:
Chomik - Nie Maj 15, 2005 10:31 am

Barca właśnie zdobyła tytuł po remisie 1-1 z Levante. To dziwne ale gdy Duma Katalonii gra w tych kremowo-jasnych strojach to zawsze remisuje lub przegrywa. Takie to jest
Krzyniu - Nie Maj 15, 2005 1:48 pm

Bardzo dobrze z e Barcelona zdobyla mistrzostwo Hiszpani. Nalezalo im sie. Drugi zapewne jest Real Madryt i tez sie z tego powodu ciesze nie nalezalo sie krolewskim zwyciestwo. Barcelona grala dobrze caly sezon. A real tylko czasami mial przeswity. Lepszy zawsze wygrywa i tak jest tutaj lepsi byli katalonczycy. :|
Frodo - Wto Maj 17, 2005 5:15 pm

Barca to najwspanialsza druzyna hiszpanska i juz od dawna jej kibicuje :D W koncu zwyciestwo nad Realem...ach :P :D :mrgreen:
kezman9 - Wto Maj 17, 2005 10:23 pm

1.Deco
2.Ronaldinho
3.Eto'o
:mrgreen: :wink: :twisted: :lol: 8) :) :D

mathys - Czw Maj 26, 2005 4:07 pm

Santiago Ezquerro, obecnie reprezentujący barwy Athletic Bilbao, na dzisiejeszej konferencji prasowej potwierdził, że wraz z początkiem nowego sezonu zasili szeregi 'Dumy Katalonii'. To drugi zawodnik pozyskany przez Barçę w ostatnich dniach. Kilka dni temu Mark van Bommel także ogłosił przeprowadzkę do stolicy Katalonii. Za żaden z tych transferów Blaugrana nie zapłaciła ani grosza, ponieważ umowy graczy z obecnymi klubami wygasają wraz z końcem obecnego sezonu.

"Zdecydowałem się zaakceptować ofertę Barcelony, od 1 lipca będę występować w tym klubie. Podpiszę 3-letni kontrakt, mam nadzieję, że przez ten czas przeżyję wiele wspaniałych chwil."

Zawodnik pożegna się z baskijskim klubem w nabliższy weekend na Estadio Montujic, obiekcie naszego lokalnego rywala, Espanyolu.

Celem Barçy na przyszły sezon jest obrona tytułu mistrzowskiego oraz zdobycie Champions League. Do tego celu potrzebna jednak silnej i szerokiej kadry, którą trener Frank Rijkaard oraz wiceprezydent ds. sportowych Txiki Begiristain sukcesywnie powiększają o kolejnych zawodników.

GaNcAr - Czw Maj 26, 2005 8:10 pm

Wedlug mnie najlepszym pilkarzem jest Jurek Dudek oczywiscie szczegolnie to co pokazal w finale ligi bylo swietne nie sadzicie
Joe_Cole - Sob Maj 28, 2005 10:45 am

Chelsea podwyzyło cene i zlozylo oferte w wysokusci 55mln euro plus crespo i gallas!!!!!!!!!!!!!
pavel - Sob Maj 28, 2005 2:55 pm

Jagby Kazman odeszedł to byśmy kupili Eto'o :D
Krzyniu - Sob Maj 28, 2005 9:29 pm

Mysle ze Samuel Eto by sie bardzo przydal w Chelsea na napadzie. Skoro mowi sie o odejsciu Kezmana to nie za bardzo mamy kogos na rezerwie na napad. Drogba ostatnio z slabej strony sie pokazywal moze dlatego ze byl koniec sezonu i juz mu sil nie starczalo. Jedynie Gudjonsen gra w miare dobrze chodz tez czasami zawodzi. A Eto mysle ze by sie dobrze sprawowal. Chyba ze sie uda sciagnac z Interu Mediolan Adriano to bysbylo spox. Ale jakby sie udalo dwoch pilkarzy sciagnac to bysmy mieli swietny duet napastnikow. 8)
MikeWest - Nie Maj 29, 2005 12:10 pm

Etoo to pyszalek. Za nic nie chce go widzieć w Chelsea. Kolejny wybryk waszej wyobraźni.
slomek - Sro Cze 01, 2005 2:22 pm

Szczerze mówiac to nienawidze tego klubu ale zaznaczam ze nie chce nikogo obrazic taka jest moja sugestia.Ten klub może i gra dobrze ale wyniki w Premiera Division i lidze mistrzów potwierdzaja to ze ten klub sie wypalił i potrzebuje całkowitej przebudowy zespołu.Zawodnicy ktorzy tam graja sa za starzy powinni pograc w innych klubach.Osobiscie zaden z zawodnikow Realu nigdy nie przypadł do gustu i jeszcze ten ochłapiaz Ronaldo poco on tam gra!!! :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :x :mrgreen:
slomek - Sro Cze 01, 2005 2:28 pm

Opisze to w kilku punktach:
1.Beckham
2.Sa wypaleni
3.Nie zawsze beda wygrywac
4.Maja za starych zawodników
Ja własnie tak uważam.

Chelseak - Nie Cze 05, 2005 7:26 am

MikeWest, Potwierdzam co mowisz, po co w Chelsea taka gwiazda rozpieszczona!!!!!Lepiej kupic mlodych jak np. Ronney, C Ronaldo:|
solar1986 - Czw Cze 23, 2005 8:51 pm

Chłopcy z Realu poprostu za dużo kasy zarabiają i za dużo się rządzą dlatego drużyna nie ma wyników. Oprócz tego przeciętna wieku zespołu jest zdecydowanie za wysoka. Kolejnym powodem dlaczego Real miał taki słaby sezon to zła obsada trenera. Dobry trener powinien motywować piłkarzy i umieć rządzić twardą ręką a tak w Realu od dawna nie jest. Najbardziej to mnie rozśmieszyła akcja jeszcze za czasów trenera poprzedzającego Luxemburgo. Kiedy chciał posadzić Raula na ławce ten poszedł do Pereza się poskarżyć a prezesik nazajutrz wyjebał trenera z klubu! Zgroza!

Na dzień dzisiejszy Realowi zazdroszcze tylko Zidane'a. Mają najlepszego piłkarza Europy w całej historii piłki nożnej, szkoda tylko że już wiekiem jest tak zaawansowany :/

solar1986 - Czw Cze 23, 2005 8:59 pm

No no Beckhama mi się tu nie czepiać ostatnio przeżywa drugą młodośći końcówke sezonu miał naprawde dobrą.

Zo skutków tak słabej gry, pokoleji:

1. Zdecydowanie za duża średnia wieku piłkarzy
2. Zła polityka transferowa
3. Brak motywacji piłkarzy
4. Nieumiejętność uczenia się na własnych błędach

Podsumuwując Real obecnie to "towarzystko wzajemnej adoracji gasnących gwiadeczek" w skrócie TWAGG. :D

solar1986 - Czw Cze 23, 2005 9:02 pm

Najlepszy w Primiera Division jest Ronaldinho - najlepszy technicznie, Deco - najlepszy mózg drużyny i Torres - zabójczo skuteczny napastnik.
Drogba88 - Nie Cze 26, 2005 5:31 pm

Zgadzam się z Mike West i Chelsakiem!!!

Etoo jest aroganckim i chamskim człowiekiem ....

Co do tego transferu to po pierwsze Barcelona za żadne skarby świata nie sprzedam najskuteczniejszego strzelca świata!!!! zastanówcie się co mówicie!!

A pozatym to nie przepadam za Eto'o ...jest naprawde super piłkarzem ale w chelsea przydałby się inny napastnik !! napewno nie Eto'o .Ja bym proponował Gilardinho albo Robinho !!!

Ami - Pon Cze 27, 2005 9:52 am

A skąd wiecie ze jest aroganckim i chamskim człowiekiem?? Znacie go osobiście?? Bo ja myslałam, ze tak idzie oceniac ludzi, ktorych sie zna :evil:
Drogba1230 - Sro Lip 06, 2005 5:13 pm

Samuel Eto'o to jest dobry piłkarz gra na światowym poziomie umie zaskoczyć bramkarza i to nawet Petra Cecha umiał pokonać ale by się nam nie przydał w Chelsi :mrgreen:
Drogba1230 - Sro Lip 06, 2005 5:24 pm

Real to jest dobra drużyna ale po przyjściu Beckhama zaczeli gorzej grać....... :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
medziu - Wto Lip 19, 2005 7:47 pm

Ronaldo już się wypalił.Kiedyś tzn. na Mistrzostwach Świata 2002 i w następnym sezonie to wymiatał,ale teraz już za bardzo przytył :) .Moim zdaniem on jeszcze może strzelać ładne bramki,ale żeby został ponownie króle strzelców i mistrzem Świata to wątpie.Nie życze mu źle,ale moim zdaniem to już koniec z dawnym mistrzem
Hellish Moris - Wto Lip 19, 2005 8:55 pm

Moze Real powinien go wypozyczyc do jakiegos klubu w Holandi albo do jakiejs z slabszych i moze wtedy by troche postrzelal bramek i odrodzil by sie stary mistrz? :roll:
medziu - Wto Lip 19, 2005 9:52 pm

Hellish Moris napisał/a:
Moze Real powinien go wypozyczyc do jakiegos klubu w Holandi albo do jakiejs z slabszych i moze wtedy by troche postrzelal bramek i odrodzil by sie stary mistrz? :roll:


On by jeszcze gorzej grał.Co mu da gra w słabszej lidze :?: Tam będzie strzelał gole słabiakom (nie chodzi mi o to ża tam jest słaba liga,ale gorsza niż hiszpańska),a jak przyjdzie co do czego czyli gra w lepszej lidze to już przeciwko lepszym nie będzie potrafił sobie poradzić.Ronaldo powinien poważnie trenować i przede wszystkim troche zżucić na wadze,bo teraz on ledwo co biega na boisku

Hellish Moris - Sro Lip 20, 2005 8:37 pm

MikeWest napisał/a:
Etoo to pyszalek. Za nic nie chce go widzieć w Chelsea. Kolejny wybryk waszej wyobraźni



Czyzby rasizm panowal w naszym forum? :twisted: i jeszscze ktorys z naszych uzytkownikow napisal ze Etoo jest chamski i arogancki....nie dosc ze nie znacie do besztacie:/ Znasz go osobiscie?Ja go lubie i ten napastnik jest swiatowej klasy Kezman moglby sie chowac jak by gral jeszcze w Chelsea

medziu - Czw Lip 21, 2005 10:43 am

No dokładnie.Eto'o jest świetnym napastnikiem.Potrafi uderzyć teorytycznie z każdej piłki.Osobiście podoba mi się bardzo jego gra i postawa na boisku.Nie wiem co poniektórzy na tym forum mówią że jest chamski :/ .W 100% zgadzam się z Hellish Moris, nawet go nie znacie osobiście,a już niby jest chamski :?: Może napiszecie na jakiej podstawie jest niby "chamski"
Hellish Moris - Czw Lip 21, 2005 8:31 pm

Oczywiscie ze Ronaldinho i nie ma co sie klucic
medziu - Czw Lip 21, 2005 9:09 pm

1.Ronaldinho - taki technik że to szczęka opada :)
2.Fernando Torres - cholernie skuteczny
3.Samuel Eto'o tak samo świetny napastnik (jak już mówiłem w innym temacie "potrafi uderzyć z każdej praktycznie piłki"
4.Deco - świetne podania, wszystkich widzi
5.Iniesta - młody,utalentowany środkowy pomocnik

kusior - Czw Lip 21, 2005 9:17 pm

ja odpowiem na pytanie :lol: : Ronaldinho
Hellish Moris - Pią Lip 22, 2005 10:23 am

W nastepnym sezonie Barcelonie nie bedzie tak latwo w lidze...w ta rywalizacje wlonczy sie Real i to wszystko rostrzygnie sie wk oncuwce sezonu
Cinx - Pią Lip 22, 2005 10:27 am

W nastęonym sezonie będzie walka między tymi zespołami:Real Madryt,Barca,Atletico Madryt i Betis oraz Villareal :wink:
medziu - Pią Lip 22, 2005 11:22 am

Cinx napisał/a:
W nastęonym sezonie będzie walka między tymi zespołami:Real Madryt,Barca,Atletico Madryt i Betis oraz Villareal :wink:


Moim zdaniem Real to już wymięk.Te ich "gwiady" to już się wyczerpały.A z resztą ja się nie dziwie jak mają piłkarzy np. Zidane czy Figo,albo Beckham - im się już nie chce grać.Taki David to już chce zrezygnować z gry w piłke i być aktorem :/.Jeżeli Real się nie weźmie się i nie zacznie kupować młodych utalentowanych piłkarzy zamiast starych którym się juz nie chce grać, to mają marne szanse na miejsce w czołówce tabeli.Możecie się z tym nie zgadzać,ale takie jest moje zdanie.Barcelona poraz drugi udowodni że ma najlepszą 11 w Hiszpanii :!:

Kwiti - Pon Lip 25, 2005 7:36 pm

Według mnie o Mistrzostwo Hiszpanii bedą walczyc 4 kluby Real , Barcelona,Sevilla oraz Atletic Bilbao
Kwiti - Pon Lip 25, 2005 7:38 pm

Jakbym miał wybierac to chyba oni :

1.Ronaldinho- technik , bajeczny
2.Torres-super snajper
3.Valdes-kapitalny bramkarz
4.Deco-mózg Dumy Katalonii
5.Inesta i Eto'o

Kwiti - Pon Lip 25, 2005 7:39 pm

Narazie Barca ma bramkarza klasy Cecha , a kiedys on sie przyda słyszałem że ma bardzo dobry talent do futbolu
Airwolf - Pon Lip 25, 2005 9:10 pm

Nisko cenisz Cecha skoro mówisz, że prezentuje taką samą klasę co Valdes.
MiC - Wto Lip 26, 2005 2:39 pm

Filipek napisał/a:
To bramkarz Atletico Madryt ktory wspaniale sie rozwija.To moze byc przyszly golkiper Barcy.Jesli o nim slyszeliscie to wyrazcie swoja opinie.



No to chyba troche wolno sie rozwija bo ma 28 lat :) jest wielu lepszych bramkarzy w tym wieku co maja juz swiatowa kariere. Cech, Valdes, Leo Franco, Robinson i jeszcze wielu. Wiec niewiem naco Barcelonie taki bramkarz :twisted:

BoroAFC - Wto Sie 02, 2005 1:18 am

A znacie może kogoś takiego jak Ayala ?
Sądzę, że nie bo to jeden z najlepszych stoperów Świata, ale wy jesteście za bardzo zapatrzeni w pseudo gwiazdy typu Fiore czy Corradi !

Chomik - Wto Sie 09, 2005 10:48 am

W sezonie 05/06 walczyć o mistrza będą: Atletico Madryt, Real M.,Barca,Villareal
Odrzański - Nie Sie 21, 2005 8:49 pm

Barca właśnie wywalczyła pierwsze trofeum w tym sezonie. Mianowicie Superpuchar Hiszpanii. Jak wszyscy wiecie pojedynek o ten puchar jest dwumeczem, w pierwszym wyjazdowym meczu Katalończycy pokonali Betis 0:3, aby w rewanżu na Camp Nou ulec 1:2. Więc FCB podobnie jak Chelsea, ma na swoim koncie pierwsze trofeum....

To mój pierwszy post na tym forum, witam wszystkich serdecznie!!!!

RadoGol - Pią Sie 26, 2005 10:12 am

Kod:
W obecności sporej grupy dziennikarzy, a także kilkudziesięciu kibiców brazylijski snajper Robinho zawitał do stolicy Hiszpanii. O godzinie 6 rano samolot z byłym już graczem Santosu wylądował na lotnisku w Barajas.

O godzinie 9 miały się rozpocząć testy medyczne zawodnika, które są właściwie formalnością, gdyż Robinho już raz w Madrycie takowe przeszedł. O 13:45 na Santiago Bernabeu ma się odbyć oficjalna prezentacja 21-letniego zawodnika, który w barwach Realu Madryt będzie nosił zaszczytny numer 10.

"Jestem trochę zmęczony, chociaż starałem się spać podczas lotu. Cieszę się jednak bardzo" - mówił na lotnisku.

ShadY_FCI - Sro Sie 31, 2005 2:38 pm

pierwszy mecz zremisowali bezbramkowo z slabym zespolem Alaves... jak wzeszlym roku - "najlepszy atak swiata" ma zarabiscie slaba skutecznosc :]
Pterodaktyl2011 - Czw Wrz 01, 2005 3:20 pm

Raz jest dobrze raz jest źle. Myślę że forma Ebiego dużo decyduje o jego grze.
RadoGol - Czw Wrz 01, 2005 7:22 pm

Szymek napisał/a:
Raz jest dobrze raz jest źle


Otóż to. Powinien popracować nad stabilizacją formy a napewno dużo osiągnie.

Pterodaktyl2011 - Sob Wrz 03, 2005 2:27 pm

To dopiero początek sezonu zatem nie trzeba się przejmować :mrgreen:
Fejsbvgftrbh - Sro Wrz 07, 2005 2:59 pm

no kase straciłem przez ten ich remis :D Wszyscy Barca Barca a tu remis na początek :|
Chimera - Sro Wrz 07, 2005 5:34 pm

Chomik napisał/a:
W sezonie 05/06 walczyć o mistrza będą: Atletico Madryt, Real M.,Barca,Villareal



Kwiti napisał/a:
Według mnie o Mistrzostwo Hiszpanii bedą walczyc 4 kluby Real , Barcelona,Sevilla oraz Atletic Bilbao



Cinx napisał/a:
W nastęonym sezonie będzie walka między tymi zespołami:Real Madryt,Barca,Atletico Madryt i Betis oraz Villareal


Macie racje z tymi zespołami ale zapominacie o jednym bardzo dobrym klubie : Valencii :wink:

Fejsbvgftrbh - Sro Wrz 07, 2005 6:58 pm

Chimera napisał/a:
Macie racje z tymi zespołami ale zapominacie o jednym bardzo dobrym klubie : Valencii

Chimera ma racje, Valencja na pewno będzie w czołówce, wg mnie przed Bilbao i Atletico Madryt napewno. Pozdro

Chimera - Czw Wrz 08, 2005 2:05 pm

Jeżeli miałbym wybierać najlepszego zawodnika Primera Division to byłoby ciężko... :wink: No to wybiore powiedzmy 3 naj i uzasadnie. 8)

1.Ronaldinho - bajeczna technika
2.Juan Roman Riquelme - jest zawsze tam gdzie powienien być
3.Fernando Torres - bardzo skuteczny napastnik

erbol - Pią Wrz 09, 2005 3:33 pm

Roooonaaalldiiinhooooooo!! :mrgreen:
RadoGol - Sob Wrz 10, 2005 1:10 pm

Oczywiście bez konkurencycjny jest Ronaldinho ;)
Pterodaktyl2011 - Czw Wrz 15, 2005 8:28 am

Obecnie najlepszym zawodnikiem Primiera Division jest zabójczy Brazylijczyk, Ronaldinho. Chłopak nie ma sobie równych robi z rywalami, co chce.
Boski - Pią Wrz 16, 2005 8:00 am

Ronaldinho:)
RadeonCFC - Sob Wrz 17, 2005 8:38 pm

może nie jest az takim wyrużniającym się ale 1-2 razy ustawi sie tak że strzela gola tak jak dzisiaj z Werderem dobra jego partia tylko szkoda że BVB przegrało
slomek - Wto Wrz 20, 2005 2:08 pm

Jest to dobry zawodnik ale ma skoki formy tzn.gra ogolnie na jednym poziomie ale zdarza mu sie zagrac wprost fenomenalnie :mrgreen:
Tomasz - Wto Wrz 20, 2005 5:45 pm

Ogólnie dobry zawodnik, w dodatku młody i myśle, że w Dortmundzie ma niezłe warunki do rozwinięcia się. Po tych kilku kolejkach Bundesligi pokazuje się z dobrej strony strzelając już pare bramek. W reprezentacji też się rozkreci o ile trener będzie dawał mu często szanse. :wink:

Nie mniej jednak słyszałem ze w Niemczech kibice innych drużyn twierdzą że Ebi to siatkarz bo ponoć w 1 kolejce strzelił bramkę reką :D

Szuster - Czw Wrz 22, 2005 7:48 pm

Ronaldinho, nie jest on tylko najlepszym piłkażem ligi Hiszpańskiej, ale i w Europie jak i nie na świecie, w tej chwili techniką to żaden piłkarz mu nie dorównuje, potrafi zakołować każdegi i strzelic prosto, a p[iłka i tak wpadnie do bramki, udowodnił to chociażby w meczu z chelsea w ubiegłej edycji LM kiedy to strzeli bramke Cechowi który odprowadził pilke tylko wzrokiem
Szuster - Czw Wrz 22, 2005 7:55 pm

Real po prostu sie zestarzał, musza na nowo skład ustalić, ponieważ wszystkie gwiazdy które kupił to już dziadziusie i niedługo będą kończyć kariere, a np. bekcham to jest wogóle down, przed karnym zeby sie poślizgnąć to trzeba nim byc, on nie umie grać, tylko na kasie leci, tak więc real po prostu, nie przeprowadził dawno dobrego transferu a takie są konsekwencje błędów
erbol - Czw Wrz 22, 2005 10:15 pm

rEAL przegrywa bo tam zamiast zespolu graja gwiazdy, indywidualnosci, ha! I bardzo dobrze. Mam nadzieje, ze przegraja wszystko co sie tylko da (mimo iz lubie kilku zawodnikow z tej "druzyny" :wink: rzegrywaja bo nie potrafia stworzyc zgranego zespolu. Kazdy chce byc KIMS, kazdy chce byc tym "NAJWIEKSZYM GALAKTICOS" i to ich niszczy...
Cinx - Sob Wrz 24, 2005 1:00 pm

Bramkostrzelny, choć nie są narazie to bramki pierwszej klasy. ale one przyjdą z czasem, lubię tego zawodnika, dobra prszyszłośc przed nim :P
Krzyniu - Sob Wrz 24, 2005 3:00 pm

No np. Z Lyonem jak grali zabraklo jednego pilkarza Zidana i co ni eumieli podjesc pod bramke mistrza Francji no moze tam zagrozli z trzy razy ale to co Lyon pokazal to bylo cos niesamowitego. Naprawde bardzop swietnie gral potrafil im niezle zagrozic i wyszly tego skutaki 3 do 0. Z tego co slyszalem w lidze im idzie fatalnie sa na 19 miejscu na miejscu spadkowym i to ten Real ma zagrozic Chelsea ta sa chyba czyste kpiny. Z taka gra jak oni graja to moga zagrozic chyba drugiej lidze a nie Chelsea. Ciekawe co bedzie jak trafia na Barcelone w lidze., Takie baty dostana ze nie wiem co..... Zreszta od kazdego chyba dostana jak czegos nie zrobia. Po co im takie dziadki w zespole. Wlasni ewidac ze sobie kupuja same slawy. Tak Lampard pokazal na co go stac i jak fenomenalnie umie grac to juz Real sobie go upatrzyl i juz chcialby go meic ale Mourinho go tak latwo nie odda. Makelele tak samo zaczal swietnie grac to juz go chca spowrotem a jak gral w Realu to nie mogli z niego zrobic swietnego pilakrza tak jak stalo sie to w The Blues. Dobrze ze Owen z tam tad odszedl.
kafel - Pon Wrz 26, 2005 7:55 pm

moim zdaniem real przegrywa bo w składzi nie ma zidana jagby był to real wygrałby lyonem
Krzyniu - Wto Wrz 27, 2005 12:10 pm

kafel napisał/a:
moim zdaniem real przegrywa bo w składzi nie ma zidana jagby był to real wygrałby lyonem



To co to za druzyna...?? Zabraklo im jednego pilkarza i juz przegrywa. Fajnie jakby w Chelsea Lamapard dostal kontuzji to juz Chelsea by przegrywala?? Bezsensu... A nawet jakby byl Zidane w meczu z Lyonem to co by zrobil sam zeby druzyna wygrywala musi grac caly zespol a ni etylko jeden pilakrz Real przeciez gra bardzo slabo.

Kosiek - Sro Wrz 28, 2005 1:18 pm

W Realu brak zrozumienia, gwiazdy z gwiazdami nie mogą się dogadać. Jeszcze jak Zidan odejdzie kiedyś na emeryturę to nie ma tam na razie kto go zastąpić.
RadoGol - Sro Wrz 28, 2005 1:49 pm

Kosiek napisał/a:
W Realu brak zrozumienia, gwiazdy z gwiazdami nie mogą się dogadać.


Nic dziwnego w końcu do Realu doszło w tegorocznym okienku transferowym wielu zawodników i nie mieli oni kiedy się zgrać.

R@v3N - Czw Wrz 29, 2005 5:02 pm

Galcticos przegrywaja tylko dlatego ze maja zbyt wiele gwiazd i indywidualnosci. U nich kazdy pilkarz chce caly mecz wygrac sam nie mozna tak grac w koncu pilka nozna to gra zaspolowa
RadoGol - Czw Wrz 29, 2005 9:23 pm

R@v3N napisał/a:
Galcticos przegrywaja tylko dlatego ze maja zbyt wiele gwiazd i indywidualnosci. U nich kazdy pilkarz chce caly mecz wygrac sam nie mozna tak grac w koncu pilka nozna to gra zaspolowa


Sam? Człowieku co Ty gadasz? Oglądałeś chociaż kiedyś mecz Realu? Co prawda jest tam dużo gwiazd ale porażki na początku były spowodowane brakiem zgrania. Widać że teraz wszystko idzie w dobrym kierunku i Galacticos zaczyna wygrywać (3 wygrane mecze z rzędu).

Chomik - Nie Paź 02, 2005 12:12 pm

Myślę, że główne przyczyny porażek RM to:

-Słaby środek obrony
Real z tą formacją ma problem od ładnym kilku lat. Warto zauławyż, że drużyna grała najlepiej, gdy Helguea występował w pomocy. W roli środkowego defensora ten gracz wciąż popełnia zaskakujące błędy. Francisco Pavon to z kolei piłkarz o przeciętnym, zeby nie powiedzieć dość miernym talencie. Sergio Ramos jest jeszcze za młody by pokierować grą formacji - przeciesz w Sevilli występował zazwyczaj na prawej obronie.
Z kolei Jonathan Woodgate przez kilkanaście miesięcy nie grał w piłkę, zatem mamy do czynienia z czystym ruchem desperackim.

-Brak akcji oskrzydlających
Po sprzedaży do Interu Mediolan Santiago Solariego oraz Luisa Figo drużyna została bez skrzydłowych, którzy pociągneli by cały ten wózek. Opieranie ataków flankami na bocznych obrońcach: Roberto Carlosie i Michelu Salgado jest błędną strategią, bo to nie ci sami piłkarze co jeszcze przed dwoma, trzema laty: wolniejsi, słabsi kondycyjnie, pozbawieni entuzjazmu w grze. Zaden z nich nie włącza się, jak to dawniej bywało, do każdej akcji swoją stroną. W dodatku Luxemburgo zdecydował, że Zizou, w poprzednich sezonach radzący sobie jako tako z pozycją lewego pomocnika w tym będzie tylko i wyłącznie playmakerem. Ustawiony na prawej pomocy Becks to nie jest typ skrzydłowego i choć Wanderlei zwalnia go ostatnio z zadań defensywnych i obowiązku rozgrywania akcji, Beckham przy linii bocznej raczej stoi niż biega. Po lewej stronie jest już prawdziwy dramat. Najpierw opiekun Królewskich kazał tam grać Julio Baptiście, ale ten i tak uparcie schodził do środka, gdyż występował tam przez całą karierę. Identycznie było z Thomasem Gravesenem. Najnowszą koncepcją jest przesunięcie na lewą flankę Robinho, któy miałby wymieniać się pozycjami z Raulem.Trudno ten pomysł nazwać inaczej niż desperackim, bo brazylijski nastolatek jest urodzonym napastnikiem.

-Kontuzja Zidane'a

Sprawiła że nie ma zupełnie komu prowadzić gry. Gravesen i Pablo Garcia to gracze wysokiej klasy ale raczej specjaliści od przeszkadzania niż rozgrywania.

Krzyniu - Nie Paź 02, 2005 3:37 pm

Nie no swietnie Real Madryt juz naprawde nie wie co robic ostatnio pojawila sie wiadomosc o tym ze Ruud van Nistelrooy moze zagrac w Krolewskich. NIe wiem po co im koleiny napastnik przeciez maja juz tylu. I co posiedzi tam tak jak Owen jeden sezon i ucieknie z tamtad. Jak oni chca budowac druzyne skupujac same gwazdy. Przeciez maja dobrych napastnikow tylko niech ich wycwicza a nie beda skupowac tych ktorzy teraz dobrze graja w inncyh klubach. A u nich nie beda grac bo dostana kase. Przeczytajcie na http://www.chelsea.pl/for...php?p=8071#8071
RadoGol - Nie Paź 02, 2005 4:58 pm

Krzyniu, z Ruud van Nisterloyem to jest tam więcej plotek niż prawdy, on do Realu przechodzi już od kilku lat (jak z resztą nie jeden znany piłkarz).

Krzyniu napisał/a:
Przeczytajcie na http://www.chelsea.pl/for...php?p=8071#8071


Link do tego tematu? :roll:

Bolo - Wto Paź 04, 2005 1:24 pm

Barcelona ma oczywiście największe szanse na zdobycie mistrzostwa Hiszpani z takimi świetnymi piłkarzami jakich posiada, nie powinni mieć większych problemów. Nawet Real Madryt niegdyś potężna drużyna, która prezentuje słabą formę (przez dłuższy już czas) nie zagrozi Barcelonie. Do walki włączą sie napewno: Betis, Villareal, Valencja, a także Athletic Bilbao i Athletico Madryt.
Bolo - Wto Paź 04, 2005 1:33 pm

Real Madryt prezentuje ostatnio bardzo słabą formę, w meczach ligowych męczy się ze słabymi drużynami, a często przegrywają z drużynami ze środkowej części tabeli. Królewscy szybko nie podniosą się z tego kryzysu, kupują dużo gwiazd, których nie potrafią dobrze wykorzystać. Może gdyby bardziej postawili na młodzież, więcej by mogli zdziałać, no ale cóż... Moim ulubionym piłkarzem realu jest Zidane, super zawodnik i nie długo już legenda piłki nożnej.
Bolo - Wto Paź 04, 2005 3:47 pm

Real nie wygra, jeśli nie postawi na młodych, utalentowanych zawodników. Cały czas wystawiają starszych zawodników, którzy prezentują słabą formę, no oprócz oczywiście Zidane, który zawsze był świetny. Real przeprowadza bezsensowne transfery, sprzedaje takich zawodników ja Makelele, a dokupuje ciągle jakiś napastników. Jeśli Real Madryt chce wrócić do czołówki najlepszych drużyn Europy, musi po pierwsze ustawić jakąś sensowną formację obronną, ponieważ, teraz Królewskim nie jest trudno strzelić gola. Jeśli Real się nie podniesie z dołka, to zostanie pogrążony nawet przez słabsze drużyny.
Bolo - Wto Paź 04, 2005 4:04 pm

Ja też uważam, że najlepszym piłkarzem w Primera Division jest Ronaldinho, jeśli nawet nie jest najlepszy na całym globie!!! Napewno jest najlepszym dryblerem i technikiem, a każdy kto się znalazł z nim sam na sam, wychodzi z tego pojedynku bez piłki. Ronaldinho świetnie strzela z każdej sytuacji i jeśli uda mu się uderzyć dokładnie, to bramkarz nie ma się po co ruszać. Jest jeszcze jeden zawodnik w Primera Division, również gracz Barcelony, który także prezentuje bardzo wysoką formę, a mianowicie-Eto.
Piotrek0709 - Sro Paź 05, 2005 3:28 pm

Moim zdaniem najlepszym zawodnikiem Primiera Division jest Ronaldinho. WYMIATA !!! ROBI WSZYSTKICH Z ZAMKNIĘTYMI OCZAMI !!! :mrgreen:
Tomasz - Sro Paź 05, 2005 7:04 pm

Krzyniu napisał/a:
To co on wyprawia z pilka to cos nie samowitego nie jeden dzieciak chcialby tak umiec


Nie tylko dzieciek. Np. ja też takbym tak chciał. :P

Respekt dla Ronaldinho za jego technike, ale zapominacie że bardzo dobrymi piłkarzami w lidze hiszpańskiej są Ronaldo (gdyby nie kontuzje byłby jeszcze lepszy), Zidane mimo wieku czy ostatnio bramkostrzelny Torres. A wy tutaj tylko wymieniacie piłkarzy Barcy, gdyby byli tacy dobrzy to by musieli chyba wygrac LM i wogóle wszystko co jest do wygrania. Tymczasem w lidze radzą sobie srednio, po 6 meczach wygrali ledwie 2.

Bolo napisał/a:
każdy kto się znalazł z nim sam na sam, wychodzi z tego pojedynku bez piłki


I tu jestes w błędzie. Terry wyszedłby z kazdego pojedynku zwycięsko. :>

Bolo - Sro Paź 05, 2005 8:13 pm

Ja także uważam, że najlepszym trenerem w Primera Division jest Frank Rijkaard, który bardzo dobrze prowadzi swoich podopiecznych. Bardzo dobrze poukładał tą drużynę z doskonałych graczy. Barcelona jest w stanie zdobyć LM lecz nie będzię to łatwe, bo na drodze stanie jej Juventus, Chelsea i Milan, drużyny, które bardzo będą chciały zdobyć LM. Dzięki temu Holenderskiemu trenerowi, mogą zdziałać wiele w Europie.
Bolo - Czw Paź 06, 2005 1:27 pm

Uważam, że Valencja stoi na dobrym poziomie w swojej Lidze Hiszpańskiej, śmiało może powalczyć o różne mistrzostwa i puchary. Najlepszym graczem Valencji jest, według mnie oczywiście, Vicente, który gra ładny fotball. Bramkarz Valencji też jest znaną osobowością w piłce światowej. Dobrze także radzi sobie Marco Di Vaio.
Bolo - Czw Paź 06, 2005 1:40 pm

W 100% zagadzam się z Medziem(sorry, jeśli źle napisałem), jak można oceniać kogoś jeśli nie zna się go osobiście?? Nie rozumiem co Wy od niego chcecie, jest to świetny napastnik i uważam, że nie ma się o co do niego przyczepić. W sumie macie racje, po co ma przechodzić do Chelsea, jeśli jest nie lubiany przez jego kibiców. Ja osobiście nic nie mam przeciwko niemu, bardzo go lubie i uważam, że gra w klubie z perspektywą, mogą wiele zdobyć. Na podsumowanie uważam, że Eto jest znakomitym zawodnikiem.
Bolo - Czw Paź 06, 2005 1:44 pm

Macie racje, Ronaldo troche za bardzo przytył... Nie strzela już tylu goli, co dawniej. Jego bramki już nie są tak efektowne jak dawniej. Ja także myśle, że gra w słabszej lidze zbytnio by mu nie pomogła. Nie wiem, ale myślę, że ten chłopak ma jeszcze szanse się odrodzić, jeśli popracuje nad sobą.
Szuster - Pią Paź 07, 2005 2:19 pm

FC Barcelona z pewnością zdobecie w tym sezonie tytuł mistrza Hiszpani, w tym momęcie jest bezapelacyjnie bezkonkurencyjna, Real gra słabiutko a Barcelona po raz kolejny siegnie po mistrzostwo swojego kraju, kto wie może nawet po puchar LM
MenAce - Sob Paź 15, 2005 8:01 pm

hat trick no no zaczyna szalec Euzebiusz;]
Odrzański - Sob Paź 15, 2005 8:12 pm

Barca właśnie prowadzi na wyjeżdzie z Deportivo LC 1:2 bramki strzelili Eto'o i Ronaldinho, mam nadzieje ze po tym meczu Katalończycy zapisza 3 punkty na swoim koncie, i rozpoczą marsz na szczyt tabeli.

A w środe mecz zPanatinajkosem w LM.....

Goguś - Nie Paź 16, 2005 9:21 am

Tak - stabilizacja formy musi być i trzeba nad nią pracować, ale to wyglada coraz lepiej - pierwszy Hat trick w Bundeslidze (oczwiście JEGO pierwszy hat trick) - oby tak dalej. A prawie bym zapomniał, myślę że Ebi będzie naszym podstawowym Prawym Pomocnikiem w Reprezentacji na MŚ w 2006 na Niemieckiej ziemi.
MiC - Nie Paź 16, 2005 10:37 am

Piekny hat-trick Ebiego i to w pierwszej polowie. Jak tu niemiec pretensji do Janasa ze sciagnol go w meczu z Anglia po pierwszej polowie, a taki Rasialdo zostal i nawet pilki nie dotchnol. Ebi jest jednym z najlepszych strzelcow w Bundeslidze i milo by bylo gdyby zostal krolem (marzenia :) ). Szkoda tylko ze wczoraj po tak pieknym meczu Borussia tylko zremisowala.
Tomasz - Nie Paź 16, 2005 12:09 pm

Tak se myśle ze gdyby nie Ebi to Borussia by chyba była w strefie spadkowej Bundesligi, jego forma jest coraz lepsza oby ją utrzymał na Mistrzostwa Swiata, bo chciałbym żeby tam załadował z 3 bramki Brazylijczykom albo Korei :lol:

MiC napisał/a:
milo by bylo gdyby zostal krolem (marzenia


Wcale nie takie marzenia. Teraz Smolarek jest na dobrej drodze zeby ten tytuł osiągnąc ( 3 miejsce ex eaquo z Klasnicem w klasyfikacji strzelców ) no ale w sumie teraz jest jeszcze zbyt wczesnie żeby tak prorokować.

MiC napisał/a:
Jak tu niemiec pretensji do Janasa ze sciagnol go w meczu z Anglia po pierwszej polowie, a taki Rasialdo zostal i nawet pilki nie dotchnol.


Oj dotnkał dotknal ale w 90% piłka leciała prosto pod nogi Anglikow haha

Liso - Sro Paź 19, 2005 9:55 am

Chelseak napisał/a:
MikeWest, Potwierdzam co mowisz, po co w Chelsea taka gwiazda rozpieszczona!!!!!Lepiej kupic mlodych jak np. Ronney, C Ronaldo:|


To mnie rozbawiłeś... po co Chelsea tacy zawodnicy? Obecnie praktycznie każdy zawodnik z lini ataku w Chelsea gra lepiej niż Rooney (fakt, chłopak jest młody...). C. Ronaldo? Ma talent i to olbrzymi, do tego umiejętności i wolę walki - jednakże w ogóle nie pasuje do stylu Chelsea. The Blues prezentują dobry, solidny futbol a nie ekstrawagancje...

A co do Eto. Piłkarz bardzo dobry, dający w każdym spotkaniu 200%. Zdarzają mu się słabsze mecze, jednakże popatrzcie na jego skuteczność - jest bardzo wysoka

dreh - Czw Paź 20, 2005 1:03 pm

Ostatnio jak nie grał lub nie gra :roll: Jan Coler to Ebi jest napastnikiem drużyny z Dortmundu i jak dobrze pamientam jest w wysokiej formie bo ma na swoim końcie od 6 do 8 bramek (chyba) :roll:
lampardfan - Sob Paź 29, 2005 3:16 pm

Zgodze się z poprzednikami... Ronaldo faktycznie troche przytył i w ógole to już nie jest ten zawodnik co kiedyś... kiedyś potrafił okiwać 5 zawodników i strzelić gola. Nie to, że go nie lubie ale mysle, ze to juz nie bedzie nigdy ten Ronaldo co kiedys no chyba, ze schudnie i sie wezmie ostro do treningu.
erbol - Pon Paź 31, 2005 11:50 pm

Grubas bez formy...ale ma przebłyski i czasami coś mu się uda :mrgreen:
lampardfan - Wto Lis 01, 2005 11:48 pm

Sam fakt bycia w czołówce najlepszych strzelców Bundesligi mówi sam za siebie :) Smolarek jest także jednym z najlepszych polskich piłkarzy. Będzie silnym punktem naszej reprezentacji na MŚ 2006 :)
Paweł Sz - Wto Lis 08, 2005 5:53 pm

Oczywiście zgadzam się z poprzednikami..., a pamietacie jak wymiatał w Barcelonie, Interze :?: :mrgreen: Jego fenomenalna technika, moim zdaniem w latach gry w Interze (przed kontuzją :roll: ) miał lepszą technikę niż Ronaldihno, C.Ronaldo i Ibrahimović :) teraz.
Kicky - Czw Lis 17, 2005 12:56 pm

Ebi Smolarek to już jeden z najlepszych piłkarzy w Bundeslidze. Ma świetne wyszkolenie techniczne co potwierdził w reprezentacyjnym meczu przeciwko Ekwadorowi. Myślę, że Smolarek dorówna najlepszym piłkarzom świata. Pozdro
karton - Czw Gru 08, 2005 2:12 pm

Ebi ma bardzo dobry sezon w Budeslidze, az milo sie oglada mecze Borussi na Polsacie Sport gdy strzela bramki dla tej druzyny, w reprezentacji tez rozgrywa bardzo dobre mecze, oby ta forma byla widoczna przez reszte sezonu i na mistrzostwach.
ziben - Wto Gru 20, 2005 8:07 pm

Myślę że Barcelona jest fantastycznym klubem ligi Hiszpańskiej!
Według mnie Barca powinna wygrać Ligę Mistrzów i rozgromić Rywali!

Niedługo Barca podejmie Chelsea Londyn bedzie to mecz gwiazd!
Ja obstawiam 2-1 dla Barcelony! Barca w tym roku prezentuje znakomity football więc może nas zaskoczyć i to bardzo w rozgrywkach LM 2005/2006! Barcelona ma duzo fantastycznych utalentowanych zawodników jak i wspaniałego trenera!
Zachęcam do pisania w tym temacie jest spoko;;;



PzDr.

Odrzański - Czw Gru 22, 2005 5:18 pm

Katalończycy ida jak burza, naprawde grają świetnie! ciągle umacniają sie na prowadzeniu w Primera Division, jednak jest coś co martwi wsyztkich kibiców Dumy Katalonii, mianowicie kontuzja Xaviego.
ziben - Pią Gru 23, 2005 8:25 pm

Zupelnie się z tobą zgadzam masz 100% racje!
Barca jak podkreślam jest świetnym klubem i takim już zostanie!

robben92 - Czw Gru 29, 2005 7:31 pm

Barca jest dobrym klubem i to uszanuje:) Ale w dwumeczu z Chelsea bedzie naprawde trudno:)
Jasio1 - Sob Gru 31, 2005 12:38 pm

Ja bym postawil na dwóch kandydatów do tej nagrody.
PIERWSZA OPCJA TO RONALDINHO
DRUGAOPCJA TO JOAQUIN
Dla mnie oczywiscie wiadomo kto bedzie zwyciesco. Oczywiście ronaldinho, ale dla mnie powinien wygrac joaqui bo jest on moim ulubionym pilkarzem PRIMERA DIVISION.
A tak poza reszta ulubionym klubem Primera Division OSASUNA z ktorej do nagrody najlepszego pilkarza jest wielu bo co ten klub wyrabia tera zto jest chyba jakims czrem. Dla mnie ci dwoje kandydatów jest najlepszymi pilkarzami tej ligi a osasuna najlepszym klubem i zarazem najwieksza rewelacja.

Jasio1 - Sob Gru 31, 2005 12:40 pm

Dla mnie Real teraz prezentuje strasznie kiepską forme. Powinni zatrudnic Del Bosqe to on by wiedział jak zrobic z realu klub który byłby jednym z lepszych na swiecie.
mati1335 - Wto Sty 03, 2006 5:30 pm

Jasio1 napisał/a:
Dla mnie Real teraz prezentuje strasznie kiepską forme. Powinni zatrudnic Del Bosqe to on by wiedział jak zrobic z realu klub który byłby jednym z lepszych na swiecie.

tez tak uwazam. jak on byl trenerem to real nie mial takich klopotow.

mati1335 - Wto Sty 03, 2006 5:33 pm

1. ronaldinho
2. eto'o
3. zidane

robben92 - Sro Sty 04, 2006 4:49 pm

1. Ronaldinho
2. E'to
3. Robinho

Chomik - Czw Sty 12, 2006 6:40 pm

Ja osobiście nie jestem zwolennikiem sprowadzenia do Blaugrany Luki Toniego. Myślę, że nie byłby w stanie zbytnio odnaleść się w La Lidze. Niech pozostanie w Serie A, będzie tak dla niego najlepiej. Interesuje się nim wielka trójka włoskiej Serie A, mianowicie: Inter, Juve i Milan.
Tomasz - Czw Sty 12, 2006 7:38 pm

Poza tym Barcelona ma już dość klasowych napastników, którzy wygrywają mecze, jak chcą. Bramkostrzelny Eto'o, najwiekszy talent młodego pokolenia - Messi i jeszcze Larsson (swietny piłkarz ale to juz nie to co kiedys) te nazwiska mówia same za siebie. Gdyby teraz Barcelona ( która jesli sie nie myle ma tez jedna z najlepszych szkołek piłkarskich w Europie ) kupiła nienajmłodszego już Toniego to byłaby to lekka przesada.

Jeszcze pare słow przydałoby sie na temat tej zainteresowanej Tonim wielkiej trójki Włoch ( bedzie OT ale coż ). Otóz moim zdaniem na pewno w przypadku Juve i Milanu zakup ten byłby zbędny... Juventus ma w składzie świetnego Del Piero, któremu Capello raczej nie ufa i stawia na kiepskiego ostatnimi czasy Ibrahimovica ( bodaj trzy bramki w lidze w porównaniu z piecioma Del Piero, przy czym Alessandro grał grubo ponad dwa razy krócej niż Ibra ). Poza tym jest jeszcze najlepszy z nich wszystkich Trezeguet no i Mutu. Co do Milanu - oni już tez maja dosc napastników z najwyzszej pólki. Jedynie Inter oprócz Adriano i Martinsa ma podstarzałych już Cruza i Recobę, ale i tak mysle ze mogliby kupic jakiegos młodzika a nie Toniego.

Kowal - Nie Sty 15, 2006 11:58 pm

Niestety Barca dziasiaj wygrała i mistrzostwo raczej zdobędzie
Ma już 7 punktów przewagi Real jest w dołku i chyba nic się juz nie zmieni do końca

lampardfan - Pon Lut 06, 2006 9:02 pm

Nie ma co powtarzać, ze Barcelona to jeden z najlepszych team'ow świata bo każdy to dobrze wie...

Myśle, że na dzień dzisiejszy są chyba jedyną drużyną którą może w jakikolwiek sposób zagrozić Chelsea Londyn :D Czasy gdy przeżywali kryzys i tułali się w środku tabeli są już tylko niemiłym wspomnieniem. Tacy piłkarze jak Ronaldinho, Messi, Eto'o są motorem napędowym drużyny Barcelony i przeż kolejne lata nimi będą... Aktualnie są naprawde w świetnej formie, a kwestia zwycięstwa w Primera Division jest już raczej jasna...
Śmieszą mnie natomiast komentarze ze strony kibiców Chelsea, że drużyna Barcelony to tylko Ronaldinho, Eto'o a reszta to tylko same koszulki (hi Tomaszewski :D )
Obserwuje uważnie drużyne Barcelony od początku sezonu i wiem, że już nie raz wygrywali bez swoich kluczowych zawodników...
Żałuje, że dwie najlepsze drużyny świata spotkają się ze sobą już w 1/8 finału. Chciałbym żeby to nastąpiło w finale :) ale niestety los znowu nas zetknął wcześniej.

Tomasz - Wto Lut 07, 2006 3:39 pm

lampardfan napisał/a:
Tacy piłkarze jak Ronaldinho, Messi, Eto'o są motorem napędowym drużyny Barcelony i przeż kolejne lata nimi będą...

Zgadzam się z tym.
lampardfan napisał/a:
Śmieszą mnie natomiast komentarze ze strony kibiców Chelsea, że drużyna Barcelony to tylko Ronaldinho, Eto'o a reszta to tylko same koszulki

No a tutaj juz sie nie do konca zgadzam. Fakt faktem, Barca to swietny zespół, nie mniej jednak ostatni mecz z Atletico świetnie ukazał oblicze ''dumy Katalonii" bez kluczowych zawodników - wlasnie wymienionych wyzej przez ciebie Eto'o i Ronaldinho (Messi bodaj takze był nieobecny). Torres ustawił ich jak należy i wielka Barca poległa u siebie 3:1. No coż, nienajlepiej sobie poradzili bez swoich gwiazd, a pragnę zauważyc ze Chelsea juz wygrywyła w tym sezonie bez Lamparda a i teraz, w okresie Pucharu Narodów Afryki, udowodniła w meczu z Liverpoolem ze poprzednie remisy to tylko chwilowa niedyspozycja. Forma Chelsea zwyżkuje i w obliczy nadchodzacej 1/8 finału LM uwazam, ze mozna byc w miare spokojnym.

Jobi - Sro Lut 08, 2006 4:04 pm

Prawdziwe oblicze mowisz, ciekawe czemu rok temu Barca z Ronaldinho, Eto'o, Xavim dostala w dupe u siebie z Atletico, a w ostatnich 4 nie zdołala wygrać?. Nie wspomne juz o tym ze Torres ktory gra wioske cały sezon znow strzela 2 bramki na Camp Nou.
lukaize - Sro Lut 08, 2006 6:20 pm

Barcelona jest dobra
Ronaldinho i Eto, są z Barcelony najlepsi
ala Chelsea jest najlepsza

Goguś - Sro Lut 08, 2006 8:55 pm

Niech będzie pochwalony ...

(lud odpowiada - wiadomo co)

Barcelona to silna ekipa, a jeżeli już ktoś ja w jakikolwiek sposb lekceważy, to JA traktuje to jako grę psychologiczną. Tylko debil sie nie boi barcy, Chelsea pewnie też odczuwa lekki strach - to normalne, ekipa Mourinho trafiłą na równego sobie i tu zaczynają się schodzy, mamy przedwczesny finał CL.

Ostatnio lekki zanik formy ... cóż, zdarza sie, ale nie wierze ze to sie utrzyma do meczu z CFC Reikard (pewnie źle napisałem :P ) zrobi to co do niego należy i wyprowadzi Katalończyków z dołka

A żeby było fair play (www.google.pl - jakby ktos nie wiediał co to znaczy)to życze Wam - Barcelono Powodzenia

Idzcie w pokoju, i nie piszcie pierdół :!:

maciek - Sob Lut 11, 2006 12:26 pm

Ja muszę przyznać, że nielubię Barcelony, ale ją szanuje. Grają oni najpiękniejszą piłkę na świecie. Popisy techniczne Ronaldinho, nie zawodny Samuel Eto'o oraz młody Lionel Messi, to zalety dzięki którym "duma Katalonii" prawdopodobnie zdobędzie w tym sezonie kolejny tytuł mistrza Hiszpanii. Jednak w niedawnym spotkaniu z Athletico Madryt FC Barcelona przegrała 3 do 1, a bohaterem meczu został młody hiszpan Fernando Torres. 22 lutego (jak się mylę proszę mnie poprawić) Chelsea spotka się z drużyną z Camp Nou. Będzie to przedwczesny finał, jak i rewanż za poprzednie spotkanie tych zespołów w 1/8 finału Champions League. Miejmy nadzieję, że historia lubi się powtarzać i Chelsea podobnie jak przed rokiem po zaciętym meczu z drużyną Franka Rijjkarda awansuje do kolejnej fazy finału Ligi Mistrzów.
mat_FCB - Sro Lut 15, 2006 7:01 pm

Co wam powiem to wam powiem, ale zapewne już zauważyliście że z Atletico Barca grać nie potrafi i Torres który gra padake to na mecz z Barcą jakoś dostaje olśnienia :wink:
Thorax - Czw Lut 16, 2006 10:32 am

To już mogłeś nic nie mówić :? Kompletnie nic co napisałeś nie miało sensu. Temat o Barcelonie, a Ty więcej napisałes o Torresie. Po drugie Torres to dobry napastnik więc nieiwem czemu pisze coś o padace, co to wogóle znaczy.
Mike - Czw Lut 16, 2006 8:20 pm

Bardzo waleczny piłkarz. Takiego piłkarza z ambicjami zazdrości chyba każdy zespół z Bundesligi. Drużyna Borussi Dortmund trafiła na prawdziwy skarb, który ciągnie drużyny w górę tabeli. Myślę, że Ebi doskonale wkomponował się w drużynę z Dortmundu i poradzi sobie także w Reprezentacji Polski. Zawodnik mający wysokie aspiracje na nadchodzących Mistrzostwach Świata. Myślę, że jest to piłkarz z wielkimi nadziejami... :) Pozdrawiam!
jarek92TSCFC - Pią Lut 17, 2006 1:08 pm

Ebi gra fantastycznie w BVB. Pilka go szuka w polu karnym... Ma tak samo duzo bramek jak i asyst.... Bomba
MrX - Pon Lut 20, 2006 12:38 pm

Lepiej napiszmy cos o Barcelonie patrzac pod katem meczu z Chelsea który juz w środe.
Musze stwierdzic, ze taki mecz jak ostatnio zagrała duma katalonii, był im potrzebny, aby podbudowac troche morale po dwóch pod rząd porażkach w Primera Divisione. 5 zaaplikowanych bramek mówi samo za siebie, chłopaki sie rozstrzelali... i teraz gdy ich najblizszy mecz to potyczka z CFC, mozna zadac sobie pytanie czy czasem to co wbili w ostatnim meczu to nie koniec jak na ten tydzien ? Ja byłbym całkowicie zadowolony gdyby to był finał, bo jezeli w srode "The Blues" nie wykorzystaja atutu swojego boiska, to na Camp Nou moze być im cięzko...

PS. Tak naprawde to jednego zawodnika Barcy którego sie obawiam to ... tak tak Ronaldinho Gaucho, szczegolnie po wystepie ubiegłorocznych kiedy to na SB wetknął nam 2 bramki z czego ta 2 to ... wcale nie była taka ładna i wspaniała :D

MrX - Pon Lut 20, 2006 12:43 pm

Szczerze powiedziawszy to ostatnimi czasy, Ebiego cos przytkało jesli chodzi o strzelanie bramek... wczoraj słupek w meczu z Werderem, ehh to juz kolejny mecz bez bramki polaka :( .

Jesli ogolem chodzi o jego gre to jest zawodnikiem, który mysli na boisku, ma doskonale zagrania, duzo asystuje noi to 3 miejsce jesli chodzi o strzelców Bundesligi powinno mówic samo za siebie, a jesli nie mówi to popatrzcie sami na mecz w którym gra ten chłopak, jak sie zachowuje na boisku. Poniekad mozna powiedziec ze piłka jego szuka w polu karnym, lecz to nie jest tak do konca, wystarczy popatrzyc na asysty którymi obsługuje partnerów...

Mysle ze Ebi to wszechstronny zawodnik w koncu grał juz na kilku pozycjach ( srodkowy pomocnik, prawy pomocnik, cofniety napastnik) i na kazdej z tych pozycji potrafił sie znalezc. Ma talent, widac co Holandia robi z młodymi i zdolnymi piłkarzami. I mam równiez nadzieje ze to co mówi Janas ze boi sie o Ebiego ze ten na mundial sie wystrzela i zablokuje, ze nie okaze sie to prawda, bo Smolarek to teraz gracz wyjsciowej 11 reprezentacji i od jego postawy wiele bedzie zalezec...

barca! - Czw Lut 23, 2006 12:41 pm

ja WAM POWIEM tylko jedno barca jest wielka..jest najlepsza!!i to bez dwoch zdań...a co do chelsea to szkoda moich słów i nerwó.Kim on byli jeszce pare lat tem..gdymy nie ten Rosjanin i jego kasa chelsea pewnie broniłaby się przed spadkiem a liga mistrzów heh marzenia:D:D:D:D
Podsumowując:
chelsea to:
-komercja
-brutalne faule
-zero piękna piłki nożnej
-trener ktory każda porażke chelsea z barca zwala na sędziów(czerwonej kartki za faull na messim nie powinno być:D:D no sorry chyba wszyscy widzili od pierwszych minut ten koleś chciał połamac gwiazdora barcy)
aha i jeszce jedno mourinho powiedział że jeśli chcelsea praezgra 3-0 to odchodzi...
więc panie trenerze dowidzenia:D:Dniech pan uczy teraz w innym klubie symulacji i brutalnych fauli :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Jesteś kolejnym kolesiem, ktory dzis mnie zdenerwował, a wiesz czym to się kończy? Banem!! thOraX

CFC Forever - Sob Lut 25, 2006 1:00 pm

Valencia jest super bo nareszcie jakis klub pokonał barcelonę :lol: :lol: :lol: !
kali1245 - Nie Lut 26, 2006 8:22 pm

dlaczego zdenerwowal?? czy to forum jest jedynie dla zaslepionych $$ chelsea?? czy nie moga sie tu wypowiadac ibice innych teamow ale kultularni i dojrzali ktorzy roznia sie jedynie miloscia do innego klubu??
Thorax - Nie Lut 26, 2006 8:26 pm

kali1245 napisał/a:
czy nie moga sie tu wypowiadac ibice innych teamow ale kultularni i dojrzali ktorzy roznia sie jedynie miloscia do innego klubu??


Trafiłeś w samo sedno. Kultularni i dojrzali, oczywiście intelektualnie xD mogą pisać do woli. Ale takie przypadki, co sarkazmem i ironią jadą, lub poprostu jadą po innych klubach, nie. I nie chodzi tu tylko o Chelsea. Zobacz na inne posty tego kolesia, ten posty tylko dolał oliwy do ognia. A konkretnie to zdanie:
barca! napisał/a:
niech pan [tu: Mourinho] uczy teraz w innym klubie symulacji i brutalnych fauli

kali1245 - Nie Lut 26, 2006 8:29 pm

1)Ronaldinho
2)E2
3)Messi
4)Fernando Torres
5)Joaquin
6)Fabio Aurelio
7)Diego Forlan
8)David Villa
9)Roman Riquelme
10)Nihat

Tak po mojemu :mrgreen:

precel1989 - Pon Lut 27, 2006 6:45 pm

jak dla mnie to:
1)Ronaldhinio
2)Eto
3)nie wiem, może Torres

fan barcelony - Pon Lut 27, 2006 9:38 pm

1 ronaldinho
2 eto'o
3 messi
4 larson
5 sylvinho

kozi - Wto Lut 28, 2006 9:42 pm

nie da sie powiedziec kto jest najlepszy ale moj ulubiony to XAVI
Marcin13 - Pią Mar 03, 2006 6:54 pm

Ebi jak narazie gra dobrze. Tylko że moze grac dużo dużo lepiej więc jak narazie gra dobrze
Gutekblues - Pon Mar 06, 2006 1:33 pm

Najlepszy jest Ronaldo może w Realu cieniuje ale w reprezentacji jest niezastąpiony. Na MŚ zawsze się sprężą , strzela dużo goli i dobrze gra .
tomi_LECH - Pon Mar 06, 2006 3:36 pm

Dzięki temu że gra w Niemczech i strzela dużo bramek, szybko sie tam uczy i cały czas jest w dobrej formie, może być gwiazdą w reprezentacji Polski na Mistrzostwach Świata
tomi_LECH - Pon Mar 06, 2006 3:39 pm

Uwarzam że najlepsi są bezapelacyjnie Ronaldinho i Torres, pierwszy to technik otwierający swoimi podaniami droge do bramki, a drugi to bramkostrzelny młody talent
Marcin13 - Pon Mar 06, 2006 7:55 pm

NIestety musze to przyznać ale JEst nim Ronaldinho
Gutekblues - Wto Mar 07, 2006 10:51 am

Musi byc dobry jak gra bo pozostali Polacy to grali co 5 mecz i 90% sezonu grzali ławe. Plac jeszcze ma Krzynówek i Żuraw( może go Janas powinin powołać?).W sumie trzech Polaków w B-lidze, szkoda tylko żę żaden w czołowym klubie nie gra.
Mati_91 - Sob Mar 11, 2006 9:46 pm

1. Ronaldinho
2. Messi
3. Villa
4. Nihat
5. Tristan

champion - Pon Mar 13, 2006 9:03 pm

Ronaldinho,Messi,Raul
Thorax - Wto Mar 14, 2006 6:29 pm

Nie lubie takich tematów, ale mecz 1/8 finału LM na mnie porządnie wpłynął.
Najlepszy jest Ronaldinho, to co on pokazywał na Camp Nou w rewanżu z Chelsea to było niesamowitę. Wogóle nie tylko w LM dobrze gra. Ta technika, szybkość, drybling, sztuczki etc. Znów posłuże się cytatem: "Ronaldinho jest wielki, największy!"

fisch - Nie Kwi 09, 2006 4:07 pm

najlepszy jest RAUL. ostatnio nie gra skutecznie ale to co. CHELSEA FOREVER
Sawyer - Sro Kwi 12, 2006 7:45 pm

Ja stawiam na Raula.
Frodo - Nie Kwi 16, 2006 1:04 pm

Primera division...
Raul Gonzales Bianco jak najbardziej za :mrgreen: wielkim pilkarzem jest tez dla mnie Ronaldo... na akzdego przychodzi kiedys czas, ale on juz w swojej karierze pokazal co potrafi i mam dla niego szacunek :mrgreen: Ponadto Anderson Luis De Souza czyli DECO :mrgreen:

DAngel - Pią Kwi 21, 2006 2:18 pm

Z hiszpańskiej ligi uwielbiam 2 piłkarzy:
Ronaldinho i Fernando Torres.

DAngel - Pią Kwi 21, 2006 2:25 pm

Moim zdaniem Real zaczął przegrywać gdy prezesowi zachciało się sprowadzać znanych piłkarzy. Największym błędem było sprowadzenie Beckham'a i posadzenie na ławce rezerwowych Morientesa. Dopuścili również do tego że dobrzy zawodnicy, dzięki którym Real grał dobrze zaczęli opuszczać klub. A obecni sprowadzani piłkarze to indywidualiści, którzy chcą tylko siebie pokazać, jacy to oni nie są rewelacyjni.
Byłam fanką i chyba po części nadal jestem Realu Madryt, bo to 10 lat, ale jeżeli nowy prezes nie zacznie myśleć to klub straci i to wiele... A największym ciosem bedzie nie zakwalifikowanie się Realu do walki o Puchar Ligi Mistrzów.

champion - Pią Kwi 21, 2006 3:17 pm

Real przegrywa bo :
a) Raul po kontuzji jest bez formy
b) Zidane,Beckham,Ronaldo,nie dawno jeszcze Figo mają najlepsze lata dawno za sobą
c) Gdy Perez był był jeszcze prezesem a na ławce siedział Zidane podszedł do Luxemburgo (ówczesny trener) i spytał go "-Dlaczego moje 60 mln. siedzi na ławce?!" - nie trzeba komentować
d)Zła atmosfera w zarządzie Realu,od dwóch miesięcy nie obsadzono jeszcze stanowisk "na górze"
e)..i w końcu zgubna polityka transferowa (Ronaldo,Zidane,Beckham to kapryśne gwiazdy,transfery dobre na rok,może 2 lata,a teraz nie mają już takiej formy,a to właśnie oni stanowili o sile RM np.3 lata temu

Marcin13 - Pią Kwi 21, 2006 4:51 pm

Poprostu nie są ze sobą zgrani i niemogą dogrywać do siebie na pamięć i jak narazie jest za duzo gwaizd
piciu - Pon Maj 01, 2006 11:34 am

Jestem kibicem Realu(Chelsea tez oczywiście :wink: )i sądze,że jest to nieustabilizowana drużyna,która potrzebuje odmłodzenia
piciu - Pon Maj 01, 2006 11:37 am

1.Za dużo przeterminowanych gwiazd
2.Brak żelaznej ręki ze strony trenera
3.Za mało talentów(nie licząc Robinho,Cicinho)
4.Mnustwo punktów,związanych z przyczynami słabej gry i kolejnego braku zwycięstw :sad:

P.S.Jestem kibicem Realu od 6 lat

CloneTrooper - Pon Maj 01, 2006 1:01 pm

może nie przeterminowanych ale zadufanym w sobie :
Beckham lepiej wypada w reklamach niż w koszulce Realu
Ronaldo za dużo sexu i hamburgerów
Zidane on gra z nich najlepiej ale co on sam może poradzić
Raul coraz częściej się łamie i ma liczne kontuzje
R.Carlos ponoszą go emocje i za dużo Hamburgerów

i oczywiście obrona Realu to tragedia zawsze była gdy odszedł Hierro ale teraz to dno dzięki Ikerowi mają wciąż wysoką pozycje co by było gdyby nie on

Trener ciężko będzie z nim kto chce naprawić zesputy klub? Chciałbym aby wrócił Del Bosque

Też byłem kibicem Realu ale 6 lat temu . Nistety transfer Ronaldo nieudany wg mnie i wywalenie Del Bosque przyczyniło się iż opusiłem ten klub tracąc w niego wiare i możliwości ale wciąż daże sympatia Raula Gutiego Ikera i Morientesa :D

CloneTrooper - Pon Maj 01, 2006 1:03 pm

Hmm wracając do posta wątpie czy miał taką technikę jak Ci trzej on miał raczej szczęście i dobrych pomocników za sobą.
piciu - Pon Maj 01, 2006 1:06 pm

Rożnie na to się patrzy.Jak taki klub może zapaść w 3 letni np praktycznie ''sen zimowy'' :mrgreen: Z ty sianem to ja bym trawe gryzł jak ''dziki REX'' :mrgreen:

P.S.Pora na młodość.
www.********* -tam jestem zalogowany i jak chcesz możesz pogawedzić na temat przyszłośći itd....... :wink:

Spam // MiC

CloneTrooper - Pon Maj 01, 2006 2:56 pm

bez wątpienia Ronaldinho a potem dlugo długo nic :D
piciu - Pon Maj 01, 2006 3:29 pm

No trzeba przyznać,że on jest najjasniejszą ppostacia La Liga.

Jest już wielu innych młodych.Jak Raul Gacia(Osasuna),Vicente(Valencia),Jouaqin(Betis),Torres(At.Madryt)...

Frodo - Pon Maj 01, 2006 4:18 pm

o... zapomnialam dodac, ze Robinho jest swietny :mrgreen:
piciu - Pon Maj 01, 2006 4:36 pm

Jego era to dopiero nadejdzie.Narazie sie ogrywa :smile:
Frodo - Pon Maj 01, 2006 4:42 pm

to jest prawda:) ale zaczyna blyszczec :mrgreen:
Frodo - Pon Maj 01, 2006 4:44 pm

zdecydowanie... powoli gwiazdy powinny odejsc w cien i skupic klub powinien sie na pozyskaniu talentow, ktore Real moze ww wspanialy sposob rozwinac :mrgreen:
piciu - Pon Maj 01, 2006 5:08 pm

Real nie umie rozwijać talentów :wink: On je tylko marnuje.Takim przykładem jedt teraz Carlos Diogo(argentynczyk).Siedzi na ławie i jakoś trenerowi nie śpieszy się na jego postawić :neutral: To mnie dobija najbardziej.Jak Real kogos kupi to wiadomo,że bedzie to juz gotowa gwiazda
Frodo - Pon Maj 01, 2006 5:22 pm

nie do konca... nie sadze tak do konca... moze wlasnie to powinna byc nowa polityka klubu...moze powinni sie zajac mlodymi pilkarzami??byloby lepiej... ograne gwiazdy nie sluza juz zespolowi...maja wielkie nazwiska, ale z wielka przeszloscia... przyszlosc powinna nalezec do mlodych :neutral:
piciu - Pon Maj 01, 2006 6:29 pm

na dzien dzisiejszy sprowadzenie mlodych jest obowiazkiem włodarzy Realu
champion - Pon Maj 01, 2006 6:31 pm

piciu napisał/a:
Real nie umie rozwijać talentów :wink: On je tylko marnuje.Takim przykładem jedt teraz Carlos Diogo(argentynczyk).Siedzi na ławie i jakoś trenerowi nie śpieszy się na jego postawić :neutral: To mnie dobija najbardziej.Jak Real kogos kupi to wiadomo,że bedzie to juz gotowa gwiazda

Raul - wychowanek
Iker Cassillas - wychowanek
Ramos - młody,gra i się nie marnuje
Guti - zaczynał daawno temu,cały czas dośc dobry

CloneTrooper - Pon Maj 01, 2006 11:18 pm

pragnołbym zaznaczyć że z wypożyczenia powraca Portillo który dość dobrze sprawował się w Brugge , jednak Real musi przedewszystkim zmienić obronę i pomoc bo są już za starzy i zbyt przereklamowani i w ataku postawić na młode taleny Robinho i Julio Baptiste lub ewenutlanie Portillo/Soldado
piciu - Pon Maj 01, 2006 11:24 pm

Portilio wraca,ale juz mówi się o jego sprzedaży.Babtista lepszy w destrukcji jako pomocnik.W ataku Ronaldo,Cassano
CloneTrooper - Pon Maj 01, 2006 11:36 pm

wątpie preferuje osobiście atak Cassano Robinho :D młodszy pewniejszy skuteczniejszy i chętny gry :D
piciu - Wto Maj 02, 2006 10:10 am

chętny,ale mniej skuteczny.brakuje mu zimniej krwi.dużo kiwa i albo strzela nad poprzeczką,albo ciągle w bramkarza.Cassano tak samo :wink:
Ronaldo jest już doświadczony i chodziaż nie zawsze biega tak jak by miał :mrgreen: .Zawsze coś ustrzeli.Ostatnio np.4 bramki w 4 meczach.Niby nie widoczny,a zawsze coś.Tak samo jak z Barceloną co strzelił ładną bramke.Robinho dużo drybluje,biega i bardziej przydał by się w pomocy,albo jak Mediapunto :wink:

CloneTrooper - Wto Maj 02, 2006 12:38 pm

hmm zapomniałem wspomnieć właśnie o młodzieży ale w osobie Torresa Messiego Villi i Robinho :D oni już powoli wyrastają na gwiazdy klubowe jak i stanowią mocny punkt w reprezentacji
lolQ - Wto Maj 02, 2006 1:19 pm

hmm...zeby juz nie podniecac sie "boskim Ronaldinho" to powiem, ze najlepszy jest Petrov.
Chelsea08 - Wto Maj 02, 2006 2:59 pm

1Ronaldinho
2.Eto
3.Torres
4.Robinho

CloneTrooper - Wto Maj 02, 2006 4:09 pm

Eto'o ma ostatnio kryzys formy troszkę za wysoko się znajduje ale cóż Twój wybór
adrian97 - Sro Maj 03, 2006 8:01 am

1.Ronaldinho 2.Torres 3.Villa 4.Eto'o 5.Riquelme

[ Dodano: Sro Maj 03, 2006 9:02 am ]
zapomnialem dodac jeszcze messi'ego

maciek - Wto Maj 09, 2006 10:55 am

Tak odnośnie do talentów, to Real może i czasami je marnuje, aczkolwiek w większości te talenty przekształcają się w szanowanych, zawodowych piłkarzy. Na myśl przychodzą mi dwaj obecni gracze Realu - Raul Gonzalez Blanco i Iker Casillas. Ten pierwszy jest kapitanem "Galacticos" i żywą legendą Realu, zaś ten drugi jest podporą defensywy "Blancos", jak również reprezentacji Hiszpanii.

Co do wyników prezentowanych przez klub, to niektórzy odnoszą wrażenie, że są słabi i "ten" Real już nigdy nie wróci. Owszem odpadli, i z Ligi Mistrzów, i z Pucharu Hiszpanii, ale w klubie trwa przebudowa i zarządu i składu. Z drużyny prawdopodobnie odejdzie kilku wartościowych zawodników i zastąpią ich jeszcze bardziej utalentowani. Żałuję, że Zinedine Zidane kończy karierię, chociaż mógłby pograć na światowym poziomie jeszcze kilka ładnych lat. Taka przebodowa w Realu może trwać nawet kilka lat zanim sytuacja się ustablilizuje, ale po tej zmianie wróci "dawny" Real.

CloneTrooper - Wto Maj 09, 2006 12:33 pm

sam jestem ciekaw jak się potoczą dalsze losy Realu po tym jak zostanie wybrany nowy zarząd przyjdzie nowy trener
Frankieciara - Czw Maj 11, 2006 5:32 pm

ja tam realu nigdy nie darzyłam większą sympatią, chociaż bardzo lubie nie których piłkarzy tego klubu. Kiedyś fajnie grali, ale teraz skończyła sie ich epoka
hubpaw - Sro Maj 17, 2006 4:40 pm

Frank Rijkaard udowodnił że młody dużo potrafii...Zdobył dwa razy z rzędu Mistrzostwo Ligii Hiszpańskiej a teraz ma dużą szanse na wygranie Ligii Mistrzów i jak by to się stało będzie najlepszym trenerem 2005/2006 roku w Hiszpani... Trzymam kciuki za BARCE !!!
CloneTrooper - Sro Maj 17, 2006 4:54 pm

Hmm jakbyś nie wiedział to Frank Rijkaard byłby raczej nikim gdyby nie Henk Ten Gate czyli jego asystent :D to on jest uważany za twórce tego składu :D
MiC - Sro Maj 17, 2006 7:44 pm

CloneTrooper napisał/a:
Henk Ten Gate czyli jego asystent


Dokladnie bo wszyscy wiedza ze Rijkaard niezna sie prawie wogule na taktyce

champion - Czw Maj 18, 2006 5:52 pm

MiC napisał/a:
Dokladnie bo wszyscy wiedza ze Rijkaard niezna sie prawie wogule na taktyce

Na taktyce to nawet ja się znam,wiem że tu się nielubi Barcy i Rijkarda ale obiektywnym wypadałoby być!

CloneTrooper - Czw Maj 18, 2006 5:55 pm

Właśnie jesteśmy obiektywni Rijkaard we większości spraw radzi się Ten Cate :D który jest bardziej doświadczony i dłużej zna piłkarzy Barcy i lepiej zna ich możliwości i pozycje
champion - Czw Maj 18, 2006 9:12 pm

No zobaczymy.Henk odchodzi i będzie trenerem Ajaxu.Rijkard nie będzie mógł korzystać z jego pomocy,zobaczymy jak sobie poradzi.
MiC - Czw Maj 18, 2006 9:24 pm

champion napisał/a:
Na taktyce to nawet ja się znam,wiem że tu się nielubi Barcy i Rijkarda ale obiektywnym wypadałoby być!


Jesli ogladales wczorajszy final LM na Polsacie Sport to wlasnie tam mowiono ze Ten Cate jest cichym bochaterem tego sukcesu. Takze trener Benficy Kouman powiedzial ze gdy gral z Ryjkiem w reprezentacji to ten podczas odpraw przed meczowych wogule nie rozumial co do niego mowi trener.

Milvo - Sob Maj 27, 2006 11:58 pm

Raul jest wychowankiem Atletico, NIE Realu...
Jarperto - Nie Maj 28, 2006 5:29 pm

no dobrze, ale to chyba oczywiste, ze frank rijkaard jest najlepszym manadzerem.
oczywiście wiadomo także, ze za sukcesy jakiegokolwiek klubu nie odpowiada nigdy jedna osoba, a ten cate'owi trzeba oddac jego zasługi, ale to frank jest trenerem, a nie cate.

i nikt mi nie powie, ze rijkaard nie zna sie na taktyce, bo cate'a w reprezentacji holandii nie było na mistrzostwach europy w 2000, tam także frank był trenerem i pomarańczowi grali przepięknie :smile:

[ Dodano: Nie Maj 28, 2006 6:32 pm ]
MiC napisał/a:
Kouman powiedzial ze gdy gral z Ryjkiem w reprezentacji to ten podczas odpraw przed meczowych W OGÓLE


tak, rzeczywiście. nie ma to jak próba odebrania Rijaardowi jego sukcesu. gdyby nie rozumiał co się dzieje w taktyce to napewno nie został by jednym z najlepszych piłkarzy w historii... on jest po prostu skazany na sukces i prosze nie gadać głupot, ze sie nie zna na taktyce bo to śmieszne :???:

Fan_Cecha - Czw Cze 01, 2006 2:22 pm
Temat postu: Re: Dlaczego Real przegrywa ?
Maxxim napisał/a:
Jak myślicie dlaczego "Królewscy" ostatnio prezentują tak niską formę . Kiedy przyszedł do klubu Beckham to Real zaczął przegrywać .



Moim zdaniem jest to wina Trenera.Ale dobrze,ze maja 2 lub 3 miejsce o ile pamietam;)

Fan_Cecha - Czw Cze 01, 2006 2:30 pm

ja odpowiem krotko i na temat.

Ebi niepasuje do tego klubu!Tak jak i Ivan powiedzial,ze Ronaldinho nie pasuje:To bylo tylko
zapytanie lub propozycja.

CloneTrooper - Czw Cze 01, 2006 7:02 pm

ja osobiście uważam że Ebi świetnie pasuje do BVB i życze mu aby pozostał w tym klubie, przy dobrym treningu i grze zapowiada się na świetnego snajpera :D
Fan_Cecha - Czw Cze 01, 2006 7:16 pm

CloneTrooper napisał/a:
ja osobiście uważam że Ebi świetnie pasuje do BVB i życze mu aby pozostał w tym klubie, przy dobrym treningu i grze zapowiada się na świetnego snajpera :D



Masz calkowita racje do BVB a nie do Chelsea :!: .

I mam nadzieje,ze zostanie w tym swoim BVB :arrow:

blackiller - Sob Cze 03, 2006 10:25 am

według mnie dla tego że sprzedali Makelele i wykupili samych "najleprzych"
MaciaS_CFC - Sob Cze 03, 2006 11:28 am

Real ma to do tego ze jest to Hiszpańska druzyna ! Wogole Hiszpanie uwazaja siebie za Bogów footballu i nie maja sobie rownych :roll: Dla mnie ich niepowodzenia zaleza od tego ze poprostu ze maja u siebie pseudo gwiazdy typu Beckham ktory nic juz nie gra tylko reklamy kreci ! Dla mnie opinia ze Chelsea stanie sie realem sa TANDETNE I JEST TO TOTALNA BZDURA ! Poniewaz Chelsea musiala sciagnac 2 filarow ataku i pomocy = Sheva + Ballack ! Ale teraz beda kupowac tych mlodszych jak Kalou moze A.Cole ! Mysle ze R.Carlos nie przejdzie bo tak jak czytalem na stronce Realu to on chce sie koniecznie zwiazac z klubem z Madrytu i chce tam zakonczyc kariere ! Dla mnie Chelsea ma wole walki zwyciestwa itd. A Real jest zadufany w sobie ! POZDRO
Roossii - Sro Cze 07, 2006 3:45 pm

Real jest zadufanym klubem... Ma zarozumiałych graczy i samych pajaców;P A po drugie brakuje im umiejetnosci a na dodatek prawie co 2 miesiace zmieniaja trenera a co 3 miesicace prezesa :) No to elo jak maja wygyrwac jak con chwile inny sklad i taktyka:P
cyś - Czw Cze 08, 2006 7:00 pm

simao chca kupic :neutral:
Damian07 - Nie Cze 18, 2006 1:16 pm

ja myśle ze real przegrywa dlatego że...
nie potrzebnie kupywali bekchama.ale nic stało sie.nie to co było 2lata temu

Frankygirl - Nie Cze 18, 2006 2:41 pm

moim zdaniem Real przegrywa bo (z tego co pamietam) dość często zmieniał w krótkim czasie trenera a tym samym taktykę i sposób treningu i sie chlopcy pogubili...
mimo wszystko dalej ich lubie i ignoruje zlośliwe komentarze... jak ktoś sie zna na piłce to poda konkretny powód... co nie zmienia faktu że niektórzy (co nieoznacza wszyscy!) zaczeli sobie olewać swoją pracę

kościelna - Pon Cze 19, 2006 2:33 pm

lubiłam kiedyś real ale wogóle sie nie znalam na piłce ale lubie zidana tylko real ma talenty ktore sie nie moga w realu rozwinac
Krystian_15 - Wto Cze 20, 2006 12:08 pm

Barcelona to najlepszy klub na kuli ziemskiej, :grin: i żaden zespół nie dorasta im do pięt nawet Chelsea.
dragons117xp - Wto Cze 20, 2006 4:52 pm

Barca niema szans z Chelsea. Chelsea górą :cool:
chelsea drogba - Pią Cze 23, 2006 1:26 pm

sadze ze barca jest bardzo dobrym klubem ale w tym sezonie bedzie powtorka z genialnego meczy kiedy chelsea wygrala 4-2.
dragons117xp - Pią Cze 23, 2006 2:19 pm

Własnie to były dobre czasy :neutral:
szkielo - Pią Cze 23, 2006 3:46 pm
Temat postu: Barca
Wedlug mnie Barca to klub klasy sreniej ja osobiscie za nia nie przepadam jedynymi graczami ktorych cenie to Roni za technike Eto'o za pomyslowosci i technike i Puyola i opanowanie reszta gra niespecjalnie
champion - Sob Cze 24, 2006 7:31 pm
Temat postu: Re: Barca
szkielo napisał/a:
Wedlug mnie Barca to klub klasy sreniej ja osobiscie za nia nie przepadam jedynymi graczami ktorych cenie to Roni za technike Eto'o za pomyslowosci i technike i Puyola i opanowanie reszta gra niespecjalnie

Deco,Giuly,Marquez,GIO,Xavi to według ciebie gracze przeciętni...kondolencje [']['][']

MaciaS_CFC - Nie Cze 25, 2006 4:19 pm

Powiem tak ze nienawidze barcelony! I uwazam ze za rok pokazemy gdzie ich miejsce TYLKO CHELSEA LONDYN. Pozatym zamieszcze tu dobry tekst . :
:::

Artykul pt. "Dlaczego kibice Barcelony sa zalosni"?

Artykul pt. "Czemu kibice Barcelony sa smieszni?".

Oto bezsensowna moda, ktora wymyslili:

1. "Real to same lalusie, ktore tylko w reklamach graja.".
- No tak, w koncu oni nie maja np. takiego Ronaldinho. On w zadnej reklamie nigdy nie zagral.

2. "Chel$ea", "$real".
- Ciekawe, drodzy, jakze inteligentni kibice Bar$elony, gdzie wy byscie byli bez kasy? Gdyby Barcelona nie miala znanych gwiazd pilkarskich i kasy, za ktore je kupili, to po prostu nie zaczelibyscie jej kibicowac. To tak trudno zrozumiec? Ronaldinho, Larsson, Deco, Giuly, Eto i inni z nieba wam spadli czy co? Jak w ogole smiecie mowic, ze Chelsea wygrywa, bo ma kase, skoro - wedlug opinii publicznej - macie 2x lepszych pilkarzy w skladzie. Nauczcie sie doceniac lepszych - pamietajcie, ze Chelsea jest od was lepsza, co ostatnio udowodnila. Z reszta Chelsea, stwierdzajac obiektywnie, jest najlepsza na swiecie dzieki Jose Mourinho.

3. "Ronaldinho to wielki magik, najlepszy pilkarz na swiecie.".
- Buhahahah. Kolejna bzdura. Ronaldinho, najbardziej wysuniety napastnik za Eto, strzela na caly sezon 10 goli na 38 meczow, w tym 6 z karnego . I to ma byc ten magik? To was tak podnieca, ze czasem zrobi jakis szpanerski trick z jego reklam pod pobliczke, np. 'extra' poda patrzac w druga strone? No coz... W koncu z ankiety wyniklo, ze kibice Barcelony to najmlodsi kibice swiata, a na takich dzialaja reklamy, w ktorych gra Ronaldinho. Chcecie wiedziec kto byl prawdziwym magikiem? Nic prostszego, sciagnijcie sobie filmy z Ronaldo za czasow gdy w Barcelonie. Ronaldinho wypada tak blado przy Ronaldo, ze zmienia kolor skory. Ronaldo to byl, niestety byl - nieszczesna kontuzja kolana - prawdziwy magik.

4. "Gdzie byliscie zanim przyszedl Abramowicz??".
- Kolejna bzdura, ktora wieje zawiscia od tych zalosnych kibicow. Powtorze: Ciekawe, drodzy, jakze inteligentni kibice Bar$elony, gdzie wy byscie byli bez kasy? Gdyby Barcelona nie miala znanych gwiazd pilkarskich i kasy, za ktore je kupili, to po prostu nie zaczelibyscie jej kibicowac. To tak trudno zrozumiec? Ronaldinho, Larsson, Deco, Giuly, Eto i inni z nieba wam spadli czy co? Powiedzcie otwarcie: zaczalem kibicowac Barcelonie, bo miala kase, za ktora kupila gwiazdy pilkarskie i wtedy spodobala mi sie ich gra. No wlasnie. Dlatego Chelsea zdobyla teraz nowych kibicow, ktorzy wczesniej nikomu nie kibicowali. Jej gra zaczala byc ladna i naprawde nic w tym dziwnego, ze przybylo kibicow. Zrozumcie to.

5. "Chelsea gra antyfutbol. Barça gra piekna pilke.".
- To jest najwieksza brednia z wszystkich wymyslonych przez fanow Barcelony. Wymyslil to jakis bufon i teraz powtarza za nim stado innych. Chelsea ma w tym sezonie najwiecej bramek strzelonych (2 na mecz) i najmniej straconych (0 na mecz), podobnie jak w sezonie poprzednim. Na ich styl gry patrzy sie z przyjemnoscia, zazwyczaj zawsze strzelaja co najmniej dwie bramki. Pamietacie jak pieknie was rozpykali w 30min strzelajac trzy gole? A jesli 'piekna pilka' polega na calkowitym odkrywaniu sie i traceniu goli, tak jak pieknie robi to Barcelona, to radze puknac sie w czolko.

Reasumujac, do Barcelony nic nie mam - no moze do Eto, ktory jest prostakiem - ale jej kibice sa doprawdy zalosni.

Pozdrawiam wszystkich oprocz kibicow Barcelony .

VISCA EL Barça - gdybym byl kibicem FCB, to pewnie bym to napisal, bo kazdy 'kibic' to pisze, choc wiekszosc nawet nie wie co to znaczy .
_____

Tekst znalazlem na jednym z for !
____


TYLKO CHELSEA

champion - Nie Cze 25, 2006 6:29 pm

Powtarzasz się do znudzenia,więc ja powtórzę co Tobie odpisałem

Wiem że to trudne dla kogoś takiego jak ty,ale postaraj się być obiektywnym...

"""MaciaS_CFC,
Niezłe wypracowanko,szkoda tylko że uogólniasz kibiców Barcy (ja się za takiego uważam [od 1998]) z dzieciakami które nie pomyślą zanim coś napiszą.Każdy klub taki jak Chelsea,Barca,Real,ManU czy Juve ma lepsze i gorsze chwile i kiedy im nie idzie ich kibiców i tak jest wielu,ale nie udzielają się tak bardzo.Kiedy klub gra dobrze to wtedy każdy chce się z nim utożsamiać i zaznacza swoje przywiązanie do ktorejś z drużyn.
A pisanie że Ronaldinho nie jest świetnym piłkarzem to lekka przesada,przyznaj.Jeśli ktoś potrafi oglądać mecz to widzi jaką on pracę wykonuje na boisku.Ronaldo był egzekutorem i sprinterem,jego rozliczano z czegoś innego...
Zgodzę się z tym że Barca tak jak w/w kluby mają sporo kasy,ale CFC najwięcej.
Chelsea i Barca grają ładną piłkę,Barca techniczną z indywidualościami takimi jak Ronaldinho,Eto'o,Xavi itd. a Chelsea gra szybko i świetnie pod względem taktycznym.

PS.Nie ciągnij dalej wojny kibiców CFC i FCB bo wtedy to się nigdy nie skończy...."""

Cytat:
Nauczcie sie doceniac lepszych - pamietajcie, ze Chelsea jest od was lepsza, co ostatnio udowodnila. Z reszta Chelsea, stwierdzajac obiektywnie, jest najlepsza na swiecie dzieki Jose Mourinho.

Nie,nie jest.Obiektywizm jak się patrzy heh

MaciaS_CFC - Pon Cze 26, 2006 12:23 am

Champion . Powiem tak ja tego nie pisałem tylko znalazłem na forum pilkarskim. Pozatym nie podwazam faktu ze Ronaldinho jest słaby ! Prawda jest jednym z najlepszych pilkarzy na swiecie ! Technika itd. Ale nie mozna tylko uwzgledniac Ronaldinho bo jest duzo pilkarzy tez swietnych. Pozatym z tego co wiem to Chelsea nie jest najbogatsza. Najbogatrzym klubem na swiecie jest Man Utd.


PEACE ! :) Pozdrówka!

kościelna - Pon Cze 26, 2006 7:23 am

ciezko mi powiedziec ale chyba henry
dragons117xp - Pon Cze 26, 2006 7:37 am

Barcelona jest dobrym klubem ale w tym sezonie niewygrają z Chelsea :grin:

Chelsea górą
http://www.chelseafc.com

Thorax - Pon Cze 26, 2006 7:56 am

A to Henry nie gra w Premiership? :roll:
adrian97 - Pon Cze 26, 2006 6:54 pm

thOraX ma racje Henry przedłużył kontrakt z Arsenalem (niestety)
MiC - Pon Cze 26, 2006 7:38 pm

adrian97 napisał/a:
thOraX ma racje Henry przedłużył kontrakt z Arsenalem (niestety)


Czy wy ludzie umiecie czytac :???: Przeciez Thorax nigdzie tam nic nie pisze o przedluzeniu kontraktu. Temat brzmi Najlepszy pilkarz Primiera Division (Liga Hiszpanska) poczym koscielna pisze ze najlepszym pilkarzem jest Henry. Thorax zadaje proste pytanie czy Henry gra w Anglii, a ty adrian odpowiadasz ze przedluzyl kontrakt. Normalnie brak mi slow :roll:

champion - Pon Cze 26, 2006 8:47 pm

rozmowa jak Wałęsa z Wałęsą...
champion - Pon Cze 26, 2006 8:48 pm

Nom,mam nadzieję że tym razem CFC i FCB spotkają się w finale żeby najlepsze kluby grające najpiękniejszą piłkę na świecie grały do końca,a potem "niech się dzieje wola nieba z nią się zawsze zgadzać trzeba..."
adrian97 - Wto Cze 27, 2006 9:13 am

poprostu nie postawiłem kropki chciałem napisać:thOraX ma racje. Henry przedłużył kontrakt z Arsenalem(niestety) to drugie zdanie dodałem sam od siebie

[ Dodano: Wto Cze 27, 2006 10:14 am ]
sorry

kościelna - Wto Cze 27, 2006 2:08 pm

sory ale pisalam to po spaniu i poprostu sie pomylilam
BlueRossoNeri - Sro Cze 28, 2006 1:43 am

Wiadaomo Ronaldinho. Niezli sa jeszcze Villa, Riqueme, Eto'o, Casilias, Torres i Puyol.
Mike - Pią Cze 30, 2006 6:37 am

Ronaldinho :wink:
szkielo - Pią Cze 30, 2006 7:49 am
Temat postu: Piłkarz
Dla mnie najlepszym zawodnikiem Primiera Devision jest Fernando Torres
oderka - Pią Cze 30, 2006 8:56 am

Moim zdaniem najlepszym piłkarzem Primera Division Jest..........Ronaldinho :neutral:
kicek_jadzika - Pią Cze 30, 2006 10:32 am

No niestety tez Ronaldinho i Eto'o
szympans-BARCA - Pią Cze 30, 2006 12:24 pm

oczywiscie ze ronaldinho to magik :) :):) :grin: :grin:
i moj idol

szympans-BARCA - Pią Cze 30, 2006 12:29 pm

noramlnie ze Frank Rijkaard bo wygral z barca lige mistrzow :)
oderka - Pią Cze 30, 2006 12:31 pm

tak ale najlepszym w lidze hiszpanskiej niejest :)
szympans-BARCA - Pią Cze 30, 2006 12:32 pm

oooooooooo nieiwm kazyd a swoje zdanie
szympans-BARCA - Pią Cze 30, 2006 12:38 pm

barca obroni tytul LM :D :D jedynie jej moze zagrozic chelsea
oderka - Pią Cze 30, 2006 12:43 pm

no pytosz nie zagrozic tylko przewyższyc hehehe ale jak juz to chciałbym żeby sie spotkali w finale a nie 3 raz z rzędu w 1\8 :(
szympans-BARCA - Pią Cze 30, 2006 12:44 pm

no jakby w finale to bedze supier mecz tak jak zawsze z chelsea
MonikaCole#10 - Pią Cze 30, 2006 12:59 pm

Dlaczego Real przegrywa? Myślę że zrobili tam za duży burdel za przeproszeniem. Chcieli stworzyć drużynę gwiazd,drużynę marzeń chcieli z wielkiego kluby zrobić jeszcze większy. Sprzedali tak wartościowych piłkarzy jak Claude Makelele czy Estebian Cambiasso. Kiedyś Real Madryt był znakomitym klubem z resztą do tej pory tak jest. O paru lat nie potrafią zatrudnić żadnego dobrego trenera kupowali i sprzedawali nowe "gwiazdy" zapoanował tam totalny chaos. W Realu potrzabne są zmiany. Najpierw klub musi mnieć nowego prezesa już trwają wybory potem trzeba zatrudnić klasowego szkoleniowca jak np. Guss Hiddink mimo że ten podpisał kontrakt z rosyjską federacją piłkarską potem trzeba wymieć skład niemal cały te wszystkie Beckhamy nie Beckhamy Ronaldo nie Ronaldo powypieprzać :mrgreen: ja zostawiłabym w tym klubie tylko pięciu zawodników-Cicinho-symbol i kapitana klubu-Raula,Julio Baptiste,Ikera Casillasa i Robinho. Ronaldo kiedyś świetny piłkarz teraz jest gruby i wolny. Myślę że w Realu może było też tak że ci gwiazdorzy próbowali sobie udowodić który z nich jest lepszy a tak naprawdę żaden z nich nieczego niepokazał. Trzeba tam zrobić "remont" generalny :D bo jeśli tak dalej to wszystko będzie wyglądało to nie sądze aby w najliższym czasie Real mógł coś zdziałać czy to w lidze czy w Lidze Mistrzów. Szkoda że z takiego klubu zrobili totalny syf...
SzevaCFC - Pią Cze 30, 2006 1:02 pm

Real przegrywa dlatego ze odszedl od nich Makalele do Chelsea i nagle zaczeli przegrywac. jak gral u nich makalele to wygrywali wszystko. Makalele to wysmienity zawodnik ktorego za latwo sie pozbyli z Realu
oderka - Pią Cze 30, 2006 1:09 pm

Real przegrywa bo miał same gwiazdy a takie drużyny z samymi gwiazdami prędzej czy pózniej skonczą bo zaczna przegrywac mecz za meczem..Miał wioelkie sławy i wszystkie prawie wyblakły.
Frankieciara - Pią Cze 30, 2006 1:37 pm

Po nicku Można się skapnąć ze to twój idol (bez obrazy)
hmm. na dzień dzisiejszy to jednak Ronaldinho, świetne podania, i sztuczki :shock:

MaciaS_CFC - Pią Cze 30, 2006 6:13 pm

Dodajmy dotego iż jeszcze zmieniali trenera ! I Kolejne zmiany przynosily klape! My mamy Nie trenera TYLKO GENIUSZA ! . :) Chelsea rulez!
Mike - Wto Lip 04, 2006 3:46 pm

odpowiedz prosta: Makelele :lol:
Aran - Wto Lip 04, 2006 7:49 pm

Real przegrywa bo zawodnicy są sławami i są przekonani że niemuszą nic robić. Stworzenie drużyny marzeń było dobre ale zabrakło najważniejszego-trenera. Gdyby dostali Mourinho to sądze że mogliby wygrać Primera Division.
SzevaCFC - Sob Lip 08, 2006 4:17 pm

napewno C Ronaldo przejdzie do Realu.. ci z Juve i Kaka jak beda chcieli jak spadna obydwa zespoly Milan i Juve to moga przejsc a Robben zalezy czy to jest plotka z tym Joaqinem bo jak nie to jest duza szansa zeby robben zasilil Real. Fabregas moze przejsc jak bedzie zdeprymowany Real i Diarra tak samo
booch - Sob Lip 08, 2006 5:01 pm

Przepraszam bardzo ale czemu mieliby zamkac? .Przcież topic jest napisany w dziale prmierma . Rozumiem że głownym tematem jest dyskusja na temat Chelsea ale czemu nie możemy poromawiać o innych zespołach i zmianach jakie dokonują , szczególnie że REAL zmienia praktycznie wszystko tak jak CHELSEA 3 lata temu . Warto porozmawiać na temat naszego wroga w zdobyciu LM . No a teraz ja sie wypowiem co do topicu :) . Moim zdaniem C.Ronaldo nie odejdzie z MU . Ferguson nie jest glupi żeby puszczać jednego z najlepszych zawodników 2 lini. Przecież MU zapowiedziało że w tym sezonie powalczy z Chelsea o tytuł premiership więc nie wierze żeby wypuścili swoja gwiazde .Co do Fabregasa Arsenal chce za niego 30 mln czy nowy prezes wyda tyle pieniedzy na tak młoda gwiazde ? Diarra to samo co z Fabregasem też chcą za niego olbrzytmie pieniądze więc REAL moim zdaniem bedzie musiał wybrać jednego z tych graczy . Co do zawodników z ligi włoskiej wiadomo że jak spadnie juve milan to odejdą największe gwiazdy ale wcale nie jest powiedziane że to bedziie REAL .Robben to chyba sprawa zamknięta wątpie żeby puścili tego gracza .
filip1993 - Sob Lip 08, 2006 5:42 pm

Coś ostatnio słyszałem, że REAL chce złówić z MU - Ruuda van Nisterlooya za 25 MLN euro. Ciekawe.....
Ian_Stuart - Sob Lip 08, 2006 6:06 pm

booch napisał/a:
ale wcale nie jest powiedziane że to bedziie REAL
No niby nie ale Real ma największe szanse, ponieważ trenerem niedawno został tam Fabio Capello, już słyszałem spekulacje, że che sprowadzic z Juve trzech zawodnikow.
!EpSo! - Sob Lip 08, 2006 7:04 pm

Powiem tak "... z duzej chmury , maly deszcz..." Real ma kupić tylu zawodnikow, takich wysmienitych ale niestety nikt z tych lepszych ktorzy graja w dobrych klubach do nich nie przejdzie . Wiec tylko na obiecankach sie skonczy. Chelsea nie odda Robbena zreszta juz wczesniej zaprzeczyla jakoby miala go sprzedac! Wiec loozik
Thorax - Sob Lip 08, 2006 7:25 pm

!EpSo! napisał/a:
Powiem tak "... z duzej chmury , maly deszcz..."


Zgadzam się z przedmówcą. Real sobie mówi, a wątpie by dokonali wszystkich tych transferów, JM kiedyś, w tym sezonie, mówił, że chciałby w swoim zespole widzieć takie gwiazdy jak: Nedved, Cole i kilka innych nazwisk, a jakoś do większości nawet nie zostały złożone oferty.
A jeżeli real jednak dokonałby tych transferów, to miałbym niezłą polewkę, kupi 9 zawodników, na 11 grających xD

filip1993 - Sob Lip 08, 2006 7:38 pm

U nich każdy trener zapowiada wielkie transfery a co z tego wychodzi wiadomo...
Jasix - Sob Lip 08, 2006 7:42 pm

Nie ma bata żeby kupili tych wszystkich graczy... zresztą w każdym roku to samo, wielkie obietnice a nic z tego nie wychodzi...cos niedobrego siedzi w samym Realu, częste zmiany prezesów, zmiany myśli szkoleniowej i wielkie indywidualności które nie umieją grać ze sobą :???: jak mają kupić jeszcze kilka to chyba nic dobrego z tego nie wyniknie. Wogóle dziwi mnie że ciągle Real jest wicemistrzem Hiszpanii. Swoją grą napewno na to nie zasługuje :neutral:
booch - Nie Lip 09, 2006 11:18 am

Oj własnie przeczytałem że 3 piłkarzy juve już jest bardzo blisko przejścia do REALU . Tak samo C.Ronaldo udzielił wywiadu że chce grac w lidze Hiszpańskiej w REALu . Jeszcze nic nie wiadomo na temat cesca oraz KAKI no ale jakby jeszcze ich pozyskali to ekipa niczego sobie tylko czy wykorzystają ich potencjał czy jak zwykle będą galaktyczni tylko w reklamówkach i sprzedaży koszulek a w tabeli miejsce numer 3 lub 4 :) .
champion - Nie Lip 09, 2006 3:17 pm

Jak się co roku wymienia pół składu to można non stop sprowadzać sobie galacticos a i tak nic to nie da
!EpSo! - Nie Lip 09, 2006 4:39 pm

Dodajmy do tego ze nonstop zmieniaja trenera a to niekozystnie wplywa na druzyne. Pozatym wiekszosc tych obiecanek m.in : Kaka , Robben , Fabregas , Adriano itd. itd. ! jest nierealna ! Chelsea nie odda Robbena , Kaka nie przejdzie (jezeli AC Milan sie utrzyma) Fabregas nie wiadomo Adriano tez raczej nie przejdzie. Wiec wiekszosc jest nierealna ! Mysle ze ta lista z takimi zawodnikami jest poprostu tworzona aby zaposkoic apetyty fanow Realu na wielka druzyne. Jednak nic z tego nie bedzie. Przynajmniej to moje zdanie. Pozdro!
Pixik - Sob Lip 15, 2006 11:11 am

CloneTrooper napisał/a:


Zidane on gra z nich najlepiej ale co on sam może poradzić
Raul coraz częściej się łamie i ma liczne kontuzje

Raul Gonzalez Blanco pierwsza poważna kontuzja w wieku 29 lat i ma liczne kontuzje.załamka po prostu...
Real przegrywał bo dla każdego klubu przychodzą chude lata nie mniej jednak zauważcie ,że Real w kryzysie zajmuje drugie miejsce w primieria division.podczas gdy Barcelona podczas kryzysu czy Chelsea zanim Romek przyszedł okupowały środek tabeli

Thorax - Sob Lip 15, 2006 11:28 am

Pixik napisał/a:
czy Chelsea zanim Romek przyszedł okupowały środek tabeli


Jeżeli 4 miejsce (na 20 zespołów) uważasz za środek tabeli to jest mi przykro. Czwarte miejsce jest premiowane do gry w LM, tak więc to chyba czołówka.
Po drugie Chelsea od 1997 roku zajęła co najmniej 6. miejsce, to też chyba nie aż tak źle.

booch - Sob Lip 15, 2006 11:44 am

Ja mam takie pytanie czemu REAL uważasz ma kryzys ? Barcelona taki miała ze wzgedu braku kasy przez chwile i nieposiadała super gwiazd w swoim skladzie. A wy jaki kryzys pytam sie ? Jeżeli kryzysem nazywasz marnowanie pieniędzy na kolejnego galaktycznego zawodnika np Beckham albo że piłkarze zamiast trenowania interesowało ich bardziej nowa fryzura fura i komóra no to fajnie masz. REAL nie ma żadnego kryzysu tylko marnuje swoje pieniądze i to jest cała prawda .
Pixik - Sob Lip 15, 2006 4:36 pm

booch dlaczego każdy pisze w mediach tego pełno że Real Madryt ma kryzys... ale nie Ty wiesz lepiej...
th0raX-tak czasem eliminacje do lm czasem troszke niżej umówmy się że troche przesadziłem .ale na szczycie nie byli:-)

booch - Sob Lip 15, 2006 4:48 pm

To wytłumacz mi w czym wiąże sie kryzys REALu ? Brak kasy ? Budują nowy stadion ? W składzie nie ma żadnej gwiazdy światowego formatu ?W czym tkwi kryzys bo ja tego nie rozumiem . Kryzysem może być dla REALu jedynie spadek sprzedanych koszulek .
Pixik - Sob Lip 15, 2006 4:56 pm

kryzys Realu tkwi w ciągłych zmianach trenerów.może teraz się to zmieni oby Capello dostał więcej czasu niż inni
pozatym w tym sezonie panował chaos ponieważ w połowie sezonu ze stanowiska prezesa zrezygnował Florentino Perez,któremu Real wiele zawdzięcza ale nie jest to prezes bez skazy,sprzedanie niektórych zawodników i kupno wyszły na złe klubowi.
mam nadzieje ,że udzieliłem wyczerpującej odpowiedzi
ps.i wiadomo że jeśli trener jest zmieniany co chwilę to trudniej się zgrać i zjednoczyć
ps2.kryzys Realu polegał też na tym że dwaj kluczowi snajperzy drużyny doznali kontuzji w trakcie sezonu Raul&Ronaldo

booch - Sob Lip 15, 2006 5:42 pm

To się nie nazywa kryzys tylko brak przygotowania.To REAL ma tylko 2 napastników ? Ronaldo rozumiem strzelił w tym sezonie dużo bramek i mozna nazwać stratą ale RAUL na cholere go wymieniać jest to już stare wapno nie nadające się do gry .Przecież jest Baptista Guti też potrafi strzelać zakupiliście równierz Casanno więc są rownierz bardzo dobrzy zmiennicy .To że REAL zmienia jak rękawiczki trenerów to nie kryzys tylko brak profesjonalizmu z ich strony. Wystraczy że przypomne jak wam del Bosqe ( nie pamiętam jak się piszę) zdobył króla primera division a REAL go zwolnił z posdady trenera.
Pixik - Sob Lip 15, 2006 5:50 pm

tak tak Raul stare wapno skąd ja to znam.Cassano został zakupiony z braku właśnie napastników.i miał problemy z nadwagą większe niż Ronaldo.
brak profesjonalizmu :lol: czyli kryzys może być tylko wtedy gdy nie ma kasy?
czyli wszyscy się mylą a Ty masz racje.nie nie wierze w to
eot z mojej strony

booch - Sob Lip 15, 2006 5:58 pm

To co osiągnąl Raul ostatnio ? Jest wolny nie potrafi już tak jak pare lat temu zrywać się z piłką jego lata już mineły .To moja winna ze klub kupuję zawodnika z nadwagą i to ma być kryzys tylko dlatego, że Real kupuje tłuściocha ?Jeżeli mówisz , że zmiennianie trenera co poł roku to nie jest brakiem profesjonalizmu to czym ? I czemu nie potrafią przez tak długi okres znaleźść godnego trenera .Podaj mi jakiś link gdzie prasa napisała że Real przeżywa wielki kryzys bo narazie argumentujesz to tak , że tylko ja mam takie zdanie a cały świat mówi że biedny REAL ma kryzysik .
milycfc - Sro Lip 19, 2006 11:18 am

Jesus Navas!!!!!!! On rządzi :grin: :grin: :grin: Swoją grą mnie zaskoczył :shock:
DAngel - Czw Lip 20, 2006 10:09 pm

The Best are Torres and Ronaldinho
Jarperto - Czw Lip 20, 2006 10:58 pm

ronaldinho i był zidane oczywiście.
Gadulinho - Sob Lip 22, 2006 6:42 pm

Chelseak napisał/a:
MikeWest, Potwierdzam co mowisz, po co w Chelsea taka gwiazda rozpieszczona!!!!!Lepiej kupic mlodych jak np. Ronney, C Ronaldo:|


no tak... C. Ronaldo to nierozpieszczona gwiazda <lol2>

Pixik - Nie Lip 23, 2006 11:38 am

Hellish Moris napisał/a:
MikeWest napisał/a:
Etoo to pyszalek. Za nic nie chce go widzieć w Chelsea. Kolejny wybryk waszej wyobraźni



Czyzby rasizm panowal w naszym forum? :twisted: i jeszscze ktorys z naszych uzytkownikow napisal ze Etoo jest chamski i arogancki....nie dosc ze nie znacie do besztacie:/ Znasz go osobiscie?Ja go lubie i ten napastnik jest swiatowej klasy Kezman moglby sie chowac jak by gral jeszcze w Chelsea
jaki rasizm :neutral: Samuel Eto lubi w kogoś czasem splunąć ,lubi wyzywać kibiców:-)ma złą opinię,jeśli byłby biały to też bym go nie lubił.Ale w Chelsea mógłby grać .może w Anglii inaczej się pluje :idea:
Juan - Wto Lip 25, 2006 8:54 am



Do tego C. Ronaldo lub Simao i Valencia rozwali każdego i znów bedzie dublet ;D

Juan - Wto Lip 25, 2006 8:57 am

Quique Sanchez Flores z Valencii ;]
Pixik - Wto Lip 25, 2006 8:02 pm

ciekawie zapowiada się rywalizacja trenerów w tym sezonie a szczególnie rywalizacja Ryjka z Capello :razz:
Odrzański - Sob Lip 29, 2006 3:34 pm

Najlepszy jest Rijkaard, o czym świadczą wyniki Barcy! Troche śmieszą mnie "znawcy" którzy mówią że Frank nie zna sie na taktyce bo tak powiedział komentator podczas finału LM... kto ten mecz komentował Borek i Kołtoń... czyli kibice Realu więc czy oni są objektywni.. a skoro On sie nie zna na taktyce to czemu przechytrzył Mourinho?? :) 1:2 na SB :D :D i 1:1 na CN... piękne chwile :)
Odrzański - Sob Lip 29, 2006 3:37 pm

Chelseak napisał/a:
MikeWest, Potwierdzam co mowisz, po co w Chelsea taka gwiazda rozpieszczona!!!!!Lepiej kupic mlodych jak np. Ronney, C Ronaldo:|


<hahaha> a C. Ronaldo i Ronney nie są rozpieszczonymi gwiazdami:) Eto'o jest stary???:D:D ale wypaczam ci te wypowiedź, widze ile masz lat :)

pozdro:)

booch - Sob Lip 29, 2006 6:01 pm

Na dzień dzisiejszy najlepszego trenera ma REAL .Co do wypowiedzi nademną .Rijkaardowi jeszcze daleko do Murinho. To tak samo jakbyś porównał Fiata 126p i Porshe. Niby oba małe niby 4 koła mają ale osiągi 2 ma zdecydowanie większe
CloneTrooper - Sob Lip 29, 2006 6:31 pm

Widać że gościu zna się na Barcelonie tak jak ja na lidze chińskiej :D Wiadomo że Rijkaard jest jednym ze słabszym trenerów ale posiada jednego z najlepszych asystentów jakim jest Henk Ten Cate to on jest ojcem sukcesów Barcelony, ale zgodzę się z boochem że na stan dzisiejszy Capello jest najlepszym trenerem w lidze hiszpańskiej.
champion - Nie Lip 30, 2006 4:17 pm

CloneTrooper napisał/a:
Widać że gościu zna się na Barcelonie tak jak ja na lidze chińskiej :D Wiadomo że Rijkaard jest jednym ze słabszym trenerów ale posiada jednego z najlepszych asystentów jakim jest Henk Ten Gate to on jest ojcem sukcesów Barcelony, ale zgodzę się z boochem że na stan dzisiejszy Capello jest najlepszym trenerem w lidze hiszpańskiej.

Widać jak TY się znasz na Barcelonie.Po pierwsze to Henk Ten Cate (a nie jak piszesz Gate) a po drugie w Barcelonie ten pan już nie pracuje,jest trenerem Ajaxu Amsterdam.Trzecia śmieszna rzecz - Capello jest najlepszy?Na podstawie których meczów tak twierdzisz???

booch napisał/a:
Na dzień dzisiejszy najlepszego trenera ma REAL .Co do wypowiedzi nademną .Rijkaardowi jeszcze daleko do Murinho. To tak samo jakbyś porównał Fiata 126p i Porshe. Niby oba małe niby 4 koła mają ale osiągi 2 ma zdecydowanie większe

Genialne porównanie,gratuluje.W czym Rijkardowi konkretnie daleko do Murinho?Są jakieś przykłady?

CloneTrooper - Nie Lip 30, 2006 4:23 pm

No to zrobi się ciekawie Rijkaard bez Ten Cate sobie może nie poradzić, chyba że mu Ten Cate pozostawił wskazówki na rady na przyszłość, mecze dopiero pokażą który trener jest lepszy ale póki co Capello ma większe doświadczenie
booch - Nie Lip 30, 2006 4:27 pm

Czy mam poraz któryś zaladować statystyki i porównywać ? Po co Murinho puchar uefa puchar LM 2 tytuły Portugalii 2 tytuły Anglii nieche mi sie dalej dyskutować . Jeden sezon nie czyni z Rijkarda super trenera . On u mnie nawet nie łapie sie w pierwszej 10 .
champion - Nie Lip 30, 2006 6:42 pm

Znasz pewnie pana Vincente Del Bosque?Na którym miejscu w Twoim rankigu jest?Pewnie nie łapie się do pierwszej 30 bo to słaby taktyk...Jego nikt nie wybierał na najlepszego trenera itd,a szkoleniowcem był świetnym bo po prostu pozwalał zawodnikom grać to co chcieli,decydował tylko kto zagra w 11.Rijkard genialnym taktykiem nie jest,ale potrafi zrobić atmosfere w drużynie,ułożyć gre tylu indywidualistów.To czasami jest ważniejsze niż genialna taktyka (Jose też w tym jest dobry).Ogólnie jestem zdania że obaj panowie są najlepszymi trenerami na świecie i umniejszanie sukcesu Rijkarda osobą Ten Cate to przesada.Aha,Rijkard zdobył LM,2 tytuły mistrza Hiszpanii,półfinał na Euro 2000 z Holandią i koleine sukcesy w drodze.
Kuba1989 - Pon Lip 31, 2006 4:39 pm

Smolarek to bardzo dobrze wyszkolony techniccznie zawodnik . Myśle że w tym sezonie bedzie jedną z gwiazd bundesligi
Zuzul - Wto Sie 01, 2006 8:02 am

ROBBENA CHELSEA NIE ODDA !!!!!!!!!!!!!!!!! Ruud van Nistelrooyprzechodzi do realu-mial do wyboru bayern monachium ale przeszedl do krolewskich.... Chlsea i tak wygra z Realem
Mom zdaniem Lyon Bedzie trudnym przeciwnkiem

chelsea_lampard - Wto Sie 01, 2006 8:06 am

Masz rację Zuzul,Chelsea nie odda Robbena,a z Realem wygramy,z Lyonem już będzie ciężej.Ale i tak wygramy z Lyonem :cool:
MiC - Wto Sie 01, 2006 11:50 am

Zuzul napisał/a:
ROBBENA CHELSEA NIE ODDA !!!!!!!!!!!!!!!!! Ruud van Nistelrooyprzechodzi do realu-mial do wyboru bayern monachium ale przeszedl do krolewskich.... Chlsea i tak wygra z Realem
Mom zdaniem Lyon Bedzie trudnym przeciwnkiem


Cytat:
Masz rację Zuzul,Chelsea nie odda Robbena,a z Realem wygramy,z Lyonem już będzie ciężej.Ale i tak wygramy z Lyonem


Kompletnie nie na temat czy gdzies tutaj jest mowa o Lyonie dostajecie po 2 ostrzenia.

Amator7 - Wto Sie 01, 2006 4:25 pm

Emerson- Jest już w Realu
Cannavaro- Jest już w Realu
Zabrotta- Tak.(nie będzie marnował kariery w Serie B)
Diarra- Tak.
Fabregas- Nie.
C.Ronaldo- Chyba. Szczególnie po tym konflikcie z Rooney'em.
KAKA- Nie opuści Milanu.
Robben- Nie Abramowicz nie puści tego wielkiego pomocnika z Chelsea

pozdr, :mrgreen:

champion - Wto Sie 01, 2006 6:19 pm

Amator7 napisał/a:

Zabrotta- Tak.(nie będzie marnował kariery w Serie B)

Zambrotta już ze 2 tyg temu przeszedł do Barcy....

johny 17 - Pią Sie 04, 2006 11:08 am

Najlepsi piłkarze LfP ostatnich sześciu siedmiu lat Rivaldo Raul Ronaldinho
johny 17 - Pią Sie 04, 2006 11:10 am
Temat postu: real
Paru zawodników sie wypaliło i nie chce im sie grać w klubie poza tym moze brakuje im motywacji wygrali przecież w klubowej piłce wszystko
iop111 - Sob Sie 05, 2006 4:15 pm

dla mnie
1.eto
2.ronaldhinio
3.aimar
4.fernando torres

iop111 - Pon Sie 07, 2006 8:47 am

MikeWest napisał/a:
Etoo to pyszalek. Za nic nie chce go widzieć w Chelsea. Kolejny wybryk waszej wyobraźni.




o tak tez go niechce widziec w chelsea

SzevaCFC - Pon Sie 07, 2006 8:58 am

Tez go nie chce w Chelsea! Wole milion razy Teveza , Torresa niz Eto
Sosek - Czw Sie 10, 2006 12:52 pm

Valencia to mój ulubiony klub z Hiszpanii i do tego jedyny. Mam nadzieje, że Morientes wróci do formy i zacznie strzelać bramki, tak jak to robił na wypożyczeniu w Monaco.
Sosek - Czw Sie 10, 2006 12:58 pm

Nie da się opisać mojej nienawiści do tego klubu. Jest ona jeszcze większa po ostatnim finale Ligi Mistrzów... A Ronaldinho doprowadza mnie do szału...
Odrzański - Sob Sie 12, 2006 7:54 am

Sosek napisał/a:
Nie da się opisać mojej nienawiści do tego klubu. Jest ona jeszcze większa po ostatnim finale Ligi Mistrzów... A Ronaldinho doprowadza mnie do szału...


a czemu? co Ci takiego zrobilismy? poza wywaleniem z LM oczywiście :D

Sosek - Sob Sie 12, 2006 9:28 am

Tak ogólnie to nic, ale poprostu nie moge znieść jak widze kibica Barcelony. Jest ich tyle, że doprowadza mnie to do szału. No i przedewszystkim nie lubie ligi hiszpańskiej (z wyjątkiem Valencii).
champion - Sob Sie 12, 2006 10:17 am

Sosek napisał/a:
Tak ogólnie to nic, ale poprostu nie moge znieść jak widze kibica Barcelony. Jest ich tyle, że doprowadza mnie to do szału. No i przedewszystkim nie lubie ligi hiszpańskiej (z wyjątkiem Valencii).

A gdzie widzisz kibiców Barcelony?Obnoszą się w strojach FCB a po zdobyciu tytułu robia fetę w śródmieściu?
PS.Kibiców CFC jest jeszcze więcej,nie doprowadza cię to do szału?Może nie lubisz poprostu tłumów?

Sosek - Sob Sie 12, 2006 11:22 am

Masz rację, nie lubie tłumów. Nie sądze żeby kibiców Chelsea było więcej, choć jest to całkiem możliwe. Jednak ja osobiście znam więcej kibiców Barcelony niż Chelsea...
Odrzański - Sob Sie 12, 2006 1:02 pm

wniosek: Barca lepszym klubem :)
CloneTrooper - Sob Sie 12, 2006 2:23 pm

Może sławniejszym a nie lepszym okaże się podczas spotkania z Chelsea czy Barca jest lepszym zespołem można powiedzieć że była w dwóch ostatnich ale ten sezon przyniósł wiele nowego w Chelsea.
Marek311 - Sob Sie 12, 2006 9:02 pm

Najbardziej denerwujące jest to, że kibice barcy zaczęli się mnożyć jak grzyby po deszczu dopiero po rozwinięciu skrzydeł przez R10 (albo licznych reklamach Lay`s, sam nie wiem...). Dziewięciu na dziesięciu z kibiców barcy to sezonowcy, którzy kibicują FCB dopóki wygrywa, a jak przestanie to odejdą. Żenada... :???:

A sam Ronaldinho doprowadza mnie do szaleństwa, swoim wyglądem, sławą, nietykalnością (mam na myśli decyzje sędziów), oraz szaleństwem komentatorów na jego punkcie. Gdy Roni zepsuje akcję całej drużyny to komentatorzy i tak powiedzą, że to było genialne zagranie, tylko że reszta drużyny go nie zrozumiała. :???:

CloneTrooper - Sob Sie 12, 2006 9:43 pm

Byłem sam przed Chelsea kibicem Barcelony wciaż lubie i szanuje ten klub ale nie podoba mi się ich styl gry strasznie pasywnie i defensywnie zagrali Finał LM w ich wykonaniu to kompletna porażka ten zespół w niczym nie przypominał Barcelony zprzed sezonu, Roni to trzon tego zespołu bez niego Barcelonie cieżko grać, mam nadzieję że w tym sezonie Barcelona zaprezentuje się nieco lepiej i zacznie grać dobry szybki ofensywny futbol a nie zabawe obrońców i tak że piłka chodzi w lini Gio Puyol Oleguer Belletii tam i z powrotem.
Sosek - Nie Sie 13, 2006 8:24 am

Marek311 napisał/a:
Najbardziej denerwujące jest to, że kibice barcy zaczęli się mnożyć jak grzyby po deszczu dopiero po rozwinięciu skrzydeł przez R10 (albo licznych reklamach Lay`s, sam nie wiem...). Dziewięciu na dziesięciu z kibiców barcy to sezonowcy, którzy kibicują FCB dopóki wygrywa, a jak przestanie to odejdą. Żenada... :???:

A sam Ronaldinho doprowadza mnie do szaleństwa, swoim wyglądem, sławą, nietykalnością (mam na myśli decyzje sędziów), oraz szaleństwem komentatorów na jego punkcie. Gdy Roni zepsuje akcję całej drużyny to komentatorzy i tak powiedzą, że to było genialne zagranie, tylko że reszta drużyny go nie zrozumiała. :???:


Mam właśnie takie samo zdanie...

To dobrze ze masz takie samo zdanie 2 ostrzenia za nabijanie! // MiC

!EpSo! - Nie Sie 13, 2006 9:36 am

Mnie denerwuje tylko jedno! Sami mowia ze my jestesmy kibicami sukcesu :roll: hehe smiac mi sie z tego chce ! , ale sami wogole nie chca spojrzec na siebie. Po wygraniu Ligi Mistrzow az roi sie od malolatow 10-12 lat ktorzy klepia co chwile "visca el barca" chociaz i tak nie wiedza co to znaczy. Pozatym czesc sfrustrowanych "kibicow" o ile mozna ich nazwac kibicami wchodzi do nas na stronke i zaczyna prowokowac [ mowie ogolnie ].Zaczeli sie podniecac ze wyeliminowali Chelsea z Ligi Mistrzow w takim razie Ci kibice sa chyba dopiero od seoznu 2005/2006 jezeli nie pamietaja wyeliminowania Barcelony przez Chelsea tzn. nie chca wspomniec.

PS: Ma ktos moze tamtejsze komentarze z tej stronki ? Fajna frustracja wsrod kibicow Barcelony byla chcialbym sobie to jeszcze raz przeczytac

booch - Nie Sie 13, 2006 11:00 am

Barcelona ma wspaniałą tradycje .Mieli dużo pięknych i smutnych chwil .Klub wsam sobie mnie wogóle nie denerwuje. Trzyma się zawsze swoich zasad i nie zmienia ich .Dalej to jest jedyny z tych gigantów klub bez reklamy na koszulce gra .Jedynie co mnie w tej machinie wkurza to kibice tak naprawde . 95 % kibiców Barceoly to sezonowcy i nie ma co się oszukiwać . Właśnie sprawdzałem archiwum na stronce wpisałem date 2002 i patrze nie ma nie ma nikogo na stronce ! .Wiem , że ktoś może napisać brak netu w tym czasie itp ale akurat ta statystyka nie kłamie .Wchodząc na niektóre serwisy i patrząc na wypowiedzi pseudo kibiców Barceolny to wola o pomste do nieba .Zaraz jakiś wejdzie tu mega fan Barcelony i napisze , że my też dostaliśmy zastrzyk kibiców jak doszedł Roman . Tak zgadzam się , że u nas ten wskaźnik podskoczył o jakieś 250 % .Tylko jak patrze na Barceolne z 2003 a na Barcelone z dzisiejszego dnia to mamy wykres sięgający jakieś 1000% ba nawet więcej . Gdzie to wszystko było jak w Barcelonie nie było Ronaldinho ?Pozatym wystarczy wyjść z domku i popatrzeć się na boiska czy np. wyjść do centrum . Każdy gówniarz biega w koszulce Barcelony z napisem Ronaldinho .Potem taki szczyl wraca do domu i siada przed kompem jakiego dostał na komunie 2 lata temu a pod choinke neostrade i mamy później sfrustrowanych dzieciaków które wchodzą na naszą stronke i obrażają przykład welon .Klub Barcelona tak ich kibice a raczej szczyle stanowczo nie.Co innego Real Madryt ale to post na inną okazje jak się zamkną okienka .
Pixik - Nie Sie 13, 2006 8:35 pm

dla mnie Barcelona z Dinho i tak jest dużo gorsza od pomarańczowej Barcelony,Kluivert,Overmars,Frank de Beur,CoCu i paru ich chyba jeszcze bylo.Do klubu tego czuje niechęć głównie z powodu zidiociałych fanów ale takich ma każdy klub ktoremu kibicują sezonowcy.Plus paru zawodników dziala na mnie źle;p E2,Deco,VV
Wojtek - Sro Sie 16, 2006 8:35 am

ja jestem kibicem chelsea mój kolega z ktorym sie juz nie kumpluje jest kibicem barcy i to przez niego znienawidziłem barce i ronaldinho on cały czas pieprzy o tym że barca jest lepsza od chelsea a ja jak widze tego ich ronaldinho to mam jedna mysl niech chelsea pokaze im na boisku kto jest lepszy ronaldinho z tymi zębami to powinien służyc jako otwieracz do piwa i ale ciesze sie z jednego u mnie w szkole od 3 lat nikt oprucz mnie nie kibicował chelsea i po tym jak barca nas w minionym sezonie pokonala to myślałem ze juz napewno nikt nie bedzie kibicował chelsea lecz po ok 5 miesiacach liczba fanów zwiększyła sie do 10 oby tak dalej tylko CHELSEA barca to k***y a ronaldinho to h*j
champion - Sro Sie 16, 2006 9:11 am

wojteklampard7 napisał/a:
jronaldinho z tymi zębami to powinien służyc jako otwieracz do piwa,
barca to k***y a ronaldinho to h*j

Fajnie jakbyś zamiast epitetów bazował na argumentach.Po co takie chamstwo od razu.Ja jestem kibicem Barcy i jakoś normalnie się zachowuje.Fakt że pare dzieciaków zaliczyło bany i warny ale większośc to nie wszyscy.Nie można porównac tych drużyn bo grają w dwóch zupełnie różnych ligach.W ostatnim sezonie lepsza była Barca,2 lata temu Chelsea.Takie moje zdanie.

Co do kolegi nade mną to myśle że warn już czeka.

!EpSo! - Sro Sie 16, 2006 10:29 am

champion, masz racje narazie Chelsea jak i Barcelona mozna powiedziec sa na rowni. W Tym sezonie lepsza byla Barca a 2 lata temu Chelsea. Zreszta bedziemy mogli sie przekonac kto jest lepszy w nastepnej lidze Mistrzow gdzie faza grupowa zbliza sie Wielkimi Krokami!
iop111 - Pią Sie 18, 2006 9:17 am

dla mnie aimar jest najlepszy
Sosek - Pią Sie 18, 2006 10:36 am

iop111 napisał/a:
dla mnie aimar jest najlepszy


Taa, jakbyś się trochę interesował to byś wiedział, że Aimar przeszedł do Realu Saragossa...

kuba_m - Pią Sie 18, 2006 1:35 pm

Szanuje Ronaldinho,ale nie uwazam ze jest najlepszym pilkarzem w lidze hiszpanskiej.Gdy gral najlepszy pilkarz ostatnich lat,czyli oczywiscie Zinedine Zidane to on byl wzorem dla wszystkich mlodych pilkarzy.Teraz gdy zakonczyl swa piekna kariere niechlubnym incydentem z finalu mistrzostw swiata najlepszymi pilkarzami Primera Division sa:
1.Raul
2.C.Puyol
3.Ronaldinho,R.Carlos
Przepraszam ze nie wymienilem wielu dobrych pilkarzy ligi hiszpanskiej m.in.Deco,Xaviego.Ronaldo,Aimara,Tristana,Torresa,ale sa tylko trzy miejsca.

Pixik - Pią Sie 18, 2006 11:00 pm

Milvo napisał/a:
Raul jest wychowankiem Atletico, NIE Realu...
to ze gral jako dziecko tam nic nie znaczy,Real zakupił Diarrę,także teraz z pomocą problemów być nie powinno
kuba_m - Sob Sie 19, 2006 4:47 pm

Tak Mahamadou Diarra to swietne posuniecie nowego prezesa madryckiego Realu.
!EpSo! - Sob Sie 19, 2006 7:48 pm

Moim zdaniem tak czy siak Najlepszym piłkarzem niestety był Zidane ! Nikt jemu narazie nie dorowna ! Nawet Ronaldinho! Zidane byl wielki
booch - Nie Sie 20, 2006 8:47 am

Poprostu Calderon musiał dokonać szybko jakiegoś transferu .Naobiecywał tyle i nic z tego nie było . Jak powedział Mourinho oni nie liczą się w LM .
Pixik - Nie Sie 20, 2006 12:05 pm

wy sie od 3 lat liczycie w lm czy od 4 i co I NIC.Pozatym Diarra to była prośba od Capello a nie szybki transfer :mrgreen:
booch - Nie Sie 20, 2006 12:08 pm

Znasz cytat " Gówno wiesz w nogach śpisz " całkowicie pasuje do Ciebie .
Damian2902 - Nie Sie 20, 2006 7:31 pm

Jeśli Real się nie liczy w LM, to jestem ciekawy kto się liczy? Akurat ostatnio w lidze mistrzów są niespodzianki i każdy z większych klubów może zajść do finału, a Real jest jednym z nich...

booch napisał/a:
Poprostu Calderon musiał dokonać szybko jakiegoś transferu .Naobiecywał tyle i nic z tego nie było


naobiecywał, bo wiadomo, że musiał jakoś wygrać te wybory. Jednak jak się okazało po sprowadzeniu Capello, Włoch pragnął innych piłkarzy np. zamiast Robbena, woli pozyskać Reyesa, albo zamiast Cesca, woli Diarrę. To jest po prostu świetny trener, który wie jaką chce stworzyć drużynę.

booch - Nie Sie 20, 2006 9:49 pm

Ta jasne a myszka miki dalej biega po osiedlu Praga w Warszawie .Powinnieneś zrozumieć myszke ! .
Damian2902 - Nie Sie 20, 2006 10:02 pm

nie rozumiem twojego idiotycznego posta, po prostu nie wiesz co napisać i piszesz sobie o jakimś myszka miki. To jest forum, żeby obiektywnie porozmawiać o Chelsea i innych klubach, a jak widać ty tego nie potrafisz.
booch - Nie Sie 20, 2006 10:23 pm

Dobra wytłumacze Ci o co chodzi bo widocznie zero aluzji rozumiesz . Zaczynamy od prezesa Calderona . Wybory: kto więcej naobiecuje nazwisk ten wygra . Pan Calderon rzucał na lewo i prawo wielkim mięsem ( rozumieszto słowo ? ) .Obiecywał wam Robbena , Kake , C. Ronaldo ,Toni, Adriano , Zambrotta ,Ribery , Alonso , Cesc , Reyes . Jakoś musiał wam zamydlić oczy kimś z nazwiskiem aby był spokój .Calderon był nawet gotów dać nawet te 30 pare baniek tylko po to aby nie krytykowano jego . Jak narazie polityka transferowa Realu jakoś miernie wygląda . Tylu kibiców pisało z Realu , że każdy piłkarz marzy aby zagrać w klubie z Madrytu . Narazie pozyskaliście tak naprawde Diarre. Bo jak uznać takich piłkarzy jak Emerson Canavaro , którzy uciekli z klubu aby nie grać w Seria B oraz RvN , ktorego Ferguson chciał wywalić na zbity pysk za super udane negocjajce? Jedynie z tych zakupów to Canavaro zasługuje na uznanie . Capello chce przeżucić lige włoską do primera. Czy wy tego nie widzicie? On szykuje Real na totalną obronę . Liczy na wyniki 1:0 i bronić się ! . To jest primera tutaj drużyny atakują . Ta liga nastawiona jest na atak . Szybko się przekonacie jak zaczną was gromić takie zespoły jak Valencia, Barcelona ,Osasuma , Atlético .
!EpSo! - Nie Sie 20, 2006 10:44 pm

booch dobrze gadasz juz w tym momencie widac gre ustawiona na max defensywnie
Cytat:
Villarreal CF - Real Madryt 1:0!
Nie moge nic powiedziec o grze Realu ale prosze sobie przypomniec niedawne napinki kibicow Realu "... Zdobedziemy Lige Mistrzow nie ma nam rownych..." itd. Nie chciałem tutaj mowic juz o bluzgach na inne kluby ze strony kibicow Realu mozna wrecz powiedziec ublizanie innym klubom jak i kibicom. Mysle ze jednak te transfery Realu nie były zbytnio trafione ! Jedyny dobry transfer to Cannavaro i po części Diarra , bo Emersona nie mozna nazwac zbytnio za dobry transfer. Ten zawodnik to juz nie jest ten sam co 2 sezony temu. Dotego Real chce pozyskac bezproduktywnego Reyes'a z Arsenalu. Przeciez Reyes wprawdzie mowiaz gra tam "guzik" marnuje akcje a jak juz cos mu dobrze pojdzie lewa strona to zle dosrodkowanie. Mysle ze Reyes jest to taka zapchajdziura dla klubu jak i kibicow. Ten transfer ma sluzyc temu aby zapchac lewa strone oraz aby kibice widzieli jakis krok ku jakiemus mlodszemu pilkarzowi.... i aby widzieli jakieś działania zarzadu o pozyskanie jakiegokolwiek lepszego pilkarza
W Tym momencie mialem tylko tyle do powiedzenia. Pozdro 4 All

champion - Pon Sie 21, 2006 12:21 am

booch napisał/a:
Znasz cytat " Gówno wiesz w nogach śpisz " całkowicie pasuje do Ciebie .

booch - sprawiasz wrażenie człowieka który wszystko wie.A moim zdaniem (zacytuję ciebie)
booch napisał/a:
" Gówno wiesz w nogach śpisz ".

Real zawsze jest faworytem w każdych rozgrywkach. - żeby nie było że jestem nie obiektywny to ja kibicuje FCB

booch - Pon Sie 21, 2006 6:42 am

Eh nie zrozumiałeś mnie champin tylko tyle napisze .
Damian2902 - Pon Sie 21, 2006 9:51 am

booch napisał/a:
Obiecywał wam Robbena , Kake , C. Ronaldo ,Toni, Adriano , Zambrotta ,Ribery , Alonso , Cesc , Reyes


Wiadomo, że wszystkich tych piłkarzy by nie sprowadził do drużyny, bo każdy z nich kosztuje ponad 20 milionów euro! Przyszedł Capello powiedział kogo chce no i na razie wszystko idzie po jego myśli! Chciał Cannavaro i Emersona są! Potem chciał napastnika RvN, a mógł chcieć np. Adriano! No i teraz chce Diarrę no i go ma! To teraz chce Reyesa i być może go będzie mieć!

booch napisał/a:
że każdy piłkarz marzy aby zagrać w klubie z Madrytu


a powiedz mi kto nie marzy, żeby tu zagrać? :roll:

booch napisał/a:
RvN , ktorego Ferguson chciał wywalić na zbity pysk


Chciał wywalić? Jednak wszystkiego nie wiesz o futbolu. RvN chciał sam odejść, bo nie lubiał się z Fergusonem, a ten za to chciał go pozostawić w klubie!

booch napisał/a:
super udane negocjajce?


dla mnie super zajebiście udane!

-RvN kupili za 15 mln euro, a był wyceniany przynajmniej na 30! Można porównać działaczy Chelsea, którzy wydali za Ukrainca aż 45 mln euro! Czyżby nie umieli się targować....?

-Diarrę kupili za jedyne 26 mln euro, a miał kosztować tak jak Essien 38 mln! Działacze Chelsea chyba nie umieli się zbyt targować i wyłożyli za Essiena 38, choć zapewne kosztował by o wiele mniej!

I co teraz powiesz, przecież to były super udane negocjacje! Można również dodać Cannavaro, który kosztował 7 mln euro, a Juve chciało za niego przynajmniej 15!

Jak widać Calderon kupuje piłkarzy nawet po dwukrotnie niższych cenach, nie robi takich błędów jak Perez czy Abramowicz, którzy wydają[ali] 40 mln na piłkarza!

booch napisał/a:
Emerson


nie chcę nic mówić, ale ten Emerson w niedawno zakończonym sezonie został wybrany najlepszym DM(piłkarzem na tej pozycji) grającym w lidze włoskiej! Nie Vieira, a EMERSON! Do tego Emerson na 100% zastąpi Makelele, bo w meczach towarzyskich widać, że takiego gracza Real potrzebował.

booch napisał/a:
Capello chce przeżucić lige włoską do primera.


Jakoś Capello w sezonie 1996/97 jak przybywał do królewskich to wygrał z nimi Primere, a w obronie jak i w ataku mieli tak poukładane formacje, że teraz można tylko się patrzeć jak to fantastycznie powtarza Włoch. Real potrzebuje wzmocnić formacje defensywne, bo bez tego przegrywał by z Sevillą 4-3!

booch napisał/a:
. Ta liga nastawiona jest na atak . Szybko się przekonacie jak zaczną was gromić takie zespoły jak Valencia, Barcelona ,Osasuma , Atlético


Tak było rok temu, a czemu? Bo Real grał obroną, która popełniała co chwile głupie błędy...

!EpSo! napisał/a:
Villarreal CF - Real Madryt 1:0!


Boże czy ty wiesz co to jest mecz towarzyski do tego dzień po dniu? We wtorek Real grał z Betisem, a już następnego dnia z Villarreal. Widać było, że obie ekipy są zmęczone poprzednim spotkaniem! Do tego ten mecz był o pietruszkę, a bramka padła w ostatnich minutach meczu po rzucie wolnym Riquelme... Jednak polecam obejrzeć te spotkanie o pietruszkę i zobaczyć jak na boisku poruszały się obie ekipy. :roll:

!EpSo! napisał/a:
Emersona nie mozna nazwac zbytnio za dobry transfer


Jeszcze raz Emerson to najlepszy defensywny pomocnik w minionym sezonie we Włoszech. Jeszcze coś?

!EpSo! napisał/a:
bezproduktywnego Reyes'a z Arsenalu


Jezus Maria! Gdybyś ty widział jak on gra w Hiszpanii! Jak jest przy piłce to robi się niebezpiecznie przy brmace przeciwnika. Myślę, że powrót do Hiszpanii na pewno pomoże mu, a sam piłkarz może się stać najlepszym lewoskrzydłowym w Primera!

booch - Pon Sie 21, 2006 10:14 am

Cytat:
Chciał wywalić? Jednak wszystkiego nie wiesz o futbolu. RvN chciał sam odejść, bo nie lubiał się z Fergusonem, a ten za to chciał go pozostawić w klubie!


Radzę lepiej tobie zapoznać się ze sprawą RvN . Nie czytaj newsów na stronce Realu bo głupoty tylko piszesz .Ferguson po zakończeniu sezonu premiership powiedział , że RvN nie zagra z nimi w następnym sezonie .Tylko licytował się z wami bo do gry wszedł Bayern , który treż chciał kupić Ruda .Gracz ten zostałby napewno sprzedany w tym okienku transferowym .

Cytat:
nie chcę nic mówić, ale ten Emerson w niedawno zakończonym sezonie został wybrany najlepszym DM(piłkarzem na tej pozycji) grającym w lidze włoskiej! Nie Vieira, a EMERSON! Do tego Emerson na 100% zastąpi Makelele, bo w meczach towarzyskich widać, że takiego gracza Real potrzebował.


Halo hej halo . Czy ty widziałeś końcówke sezonu seria A w wykonaniu Juve ? Prosze zapoznaj się z tymi meczami i jak grał Emerson . Mało brakowało 29 mistrzostwo nie wpadło by w ręce Juve ( wiem zabrane zostało ) .Zobacz na grę Emersona w reprezentacji był tak słaby , że Pereira ściągnął go bo nic sobą nie reprezentował .

Cytat:
dla mnie super zajebiście udane!

-RvN kupili za 15 mln euro, a był wyceniany przynajmniej na 30! Można porównać działaczy Chelsea, którzy wydali za Ukrainca aż 45 mln euro! Czyżby nie umieli się targować....?

-Diarrę kupili za jedyne 26 mln euro, a miał kosztować tak jak Essien 38 mln! Działacze Chelsea chyba nie umieli się zbyt targować i wyłożyli za Essiena 38, choć zapewne kosztował by o wiele mniej!

I co teraz powiesz, przecież to były super udane negocjacje! Można również dodać Cannavaro, który kosztował 7 mln euro, a Juve chciało za niego przynajmniej 15!

Jak widać Calderon kupuje piłkarzy nawet po dwukrotnie niższych cenach, nie robi takich błędów jak Perez czy Abramowicz, którzy wydają[ali] 40 mln na piłkarza!


RvN 30 milionów ?Misiu gdzie ty to wyczytałeś ? Jak już napisałem Mijatovic potrafił tylko negocjować z klubami ktoe albo musiały oddać zawodnika albo chciały go sie pozbyć .
Chelsea przepłaciła za niektórych zawodników to fakt. Ale chyba niechcesz porównywać Shevy do RvN bo jak to się mowi not this liga dzieciak .Tak samo Essien na dzień dzisiejszy jest najelpszym zawodnikiem Chelseai warto było wydać na niego tą kase. Ty lepiej przypomnij sobie co Calderon zrobił z Jurando .

Cytat:
Jakoś Capello w sezonie 1996/97 jak przybywał do królewskich to wygrał z nimi Primere, a w obronie jak i w ataku mieli tak poukładane formacje, że teraz można tylko się patrzeć jak to fantastycznie powtarza Włoch. Real potrzebuje wzmocnić formacje defensywne, bo bez tego przegrywał by z Sevillą 4-3!


To był Capello 10 lat temu ! . To był całkowicie inny skład wszystko inaczej wyglądało . Teraz on chce narzucić styl z Juventusu . Czyli 1:0 i obrona. Przecież kupił 2 defensywnych środkowych pomocników . Sądze, że bedzie chciał jeszcze grać taktyką 4-5-1 . Co jakoś nie pasuje do Realu . To jest primera tutaj drużyny stawiają na atak .

Damian2902 - Pon Sie 21, 2006 10:40 am

booch napisał/a:
Radzę lepiej tobie zapoznać się ze sprawą RvN . Nie czytaj newsów na stronce Realu bo głupoty tylko piszesz .Ferguson po zakończeniu sezonu premiership powiedział , że RvN nie zagra z nimi w następnym sezonie .Tylko licytował się z wami bo do gry wszedł Bayern , który treż chciał kupić Ruda .Gracz ten zostałby napewno sprzedany w tym okienku transferowym .


Ale to nie znaczy, że chciał go sprzedać, bo jest jakiś słaby czy cuś. Chodzi o to, że chciał potem zgarnąć za niego jak najwięcej pieniędzy.

booch napisał/a:
Halo hej halo . Czy ty widziałeś końcówke sezonu seria A w wykonaniu Juve ?


Nie widziałem to znaczy nie oglądałem tych meczy, bo nie oglądam serie a. Założe się, że ty również nie oglądałeś meczy Juve, a to, że grali słabo w końcówce nie oznacza, że Emerson grał słabo w tych meczach. A nawet gdybyś oglądał i gdyby brazylijczyk grał słabo, to powiem tyle nie ma piłkarza, który zagrał by wszystkie 38 spotkań na najwyższym poziomie. Najważniejsze jest to, że Emerson został wybrany najlepszym na swojej pozycji tego sezonu w Serie A. Nic innego mnie nie obchodzi! Musiał grać kapitalnie większą cześć sezonu, dlatego został nim wybrany! W końcu Juve zostało mistrzem również dzięki niemu.

booch napisał/a:
Zobacz na grę Emersona w reprezentacji był tak słaby , że Pereira ściągnął go bo nic sobą nie reprezentował .


Zobacz grę Ronaldinho na MŚ. :roll: a zobacz jak gra teraz w meczach przedsezonowych w Barcelonie.

aha i zobacz grę Lamparda na MŚ. :wink:

booch napisał/a:
RvN 30 milionów ?Misiu gdzie ty to wyczytałeś ?


Tyle powinien być wart Holender. W końcu jest jednym z najskuteczniejszych piłkarzy w Premiership, a powiedział tak Ferguson.

booch napisał/a:
Ty lepiej przypomnij sobie co Calderon zrobił z Jurando .


Co zrobił? Wypożyczył go! No i świetny pomysł, w końcu musi się ograć w Primera Division, bo w Realu najwyżej co by wchodził z ławki rezerwowych, a tak to przynajmniej się ogra w Atletico Madryt.

booch napisał/a:
To był Capello 10 lat temu ! . To był całkowicie inny skład wszystko inaczej wyglądało . Teraz on chce narzucić styl z Juventusu . Czyli 1:0 i obrona. Przecież kupił 2 defensywnych środkowych pomocników


Capello jest bardzo doświadczonym trenerem i sam wie co go czeka w Primera Division. A to, że kupił dwóch defensywnych pomocników to nie oznacza, że Real będzie grał nimi. Diarra nie jest tylko defensywny, bo jak to widzieliśmy w lidze mistrzów potrafi świetnie rozegrać piłkę.

booch - Pon Sie 21, 2006 11:17 am

Sam się przekonasz o Emersonie szybciutko jak bedą go młodzi gniewni rozjerzdzać . Tak apropo idź zaintresuj się transferami Realu bo coś ci nie wyszło z Jurando .


Cytat:
Transfery na linii Real Madryt - Atlético Madryt należą do rzadkości. Jednak jak podaje Marca, właśnie osiągnięto porozumienie na temat transferu wychowanka Królewskich do lokalnego rywala. A chodzi o jednego z najbardziej obiecujących piłkarzy Castilli - Jurado.

Jak podaje hiszpański dziennik Jurado podpisze 4-letnią umowę, a suma transferu będzie wynosić około 3 miliony euro. 20-latek, na którego nie stawiali trenerzy pierwszej drużyny Realu Madryt, był już zmęczony ciągłbym byciem 'nadzieją' na przyszłość i postanowił dołączyć do drużyny Javiera Aguirre. W Atlético mają nadzieję, że talent Jurado eksploduje obok takich piłkarzy jak Torres czy Aguero.

Damian2902 - Pon Sie 21, 2006 11:27 am

booch napisał/a:
jak bedą go młodzi gniewni rozjerzdzać


czyli Makelele(3 lata starszy od Emersona) też będą rozjeżdżać? bo jest już stary?

booch napisał/a:
Tak apropo iź zaintresuj się transferami Realu bo coś ci nie wyszło z Jurando .


co mi nie wyszło? Nie rozumiem tego... To, że to jest rzadkość to chyba każdy wie. a tak poza tym to jest JURADO, a nie Jurando.

Szybko uciekasz od innych spraw i przechodzisz do dalszych... Mówisz, ze Emerson jest słaby, bo widziałeś jak gra na MŚ, a nie widziałeś jego spotkań w lidze włoskiej. To jest tak samo jak bym powiedział, że Lamaprd, Gerrard czy Ronaldinho są słabi, bo fatalnie zagrali na MŚ.

Tak niestety nie jest i nie wiesz czy Emerson będzie grał świetnie czy fatalnie to, że nie wyszły mu MŚ nie oznacza, że w klubie będzie tak samo cieniował. Moim zdaniem będzie właśnie inaczej i Emerson będzie świetnie zastępował(kiedyś Makelele).

booch - Pon Sie 21, 2006 11:37 am

Czytanie ze zrouzumieniem tego powinni uczyć w szkole . To powinna być podstawa .Mekele porównywać do Emersona jak już pisałem not this liga dzieciak .Emerson to już przeszłość . Sam się przekonas i skończ z tym jakie on miał osagi i co pokazaywał kiedyś bo to było kiedyś i się już skończyło .JURADO został sprzedany , SPRZEDANY a nie wypożyczony . Chyba widzisz różnice miedzy sprzedaż a wypozyczyć ? .
Damian2902 - Pon Sie 21, 2006 11:58 am

booch napisał/a:
Czytanie ze zrouzumieniem tego powinni uczyć w szkole . To powinna być podstawa


Uczą w szkole i o to się nie martw. To prawda, że Jurado został sprzedany, ale z opcją pierwokupu za dwa lata, czyli jeśli będzie on świetnie grać to Real może go wykupić z Atletico!

booch napisał/a:
Emerson to już przeszłość


boże co ty wygadujesz? Czemu przeszłość? Bo zagrał slabo jak Ronaldinho czy Lampard na MŚ? Czyli mogę powiedzieć, że Ronaldinho to już przeszłość, bo zagrał źle na mundialu?

booch napisał/a:
on miał osagi i co pokazaywał kiedyś


k**** człowieku czy ty nie rozumiesz co ja do ciebie piszę? a więc piszę, że Emerson został wybrany w sezonie 2005/2006 NAJLEPSZYM PIłKARZEM W LIDZE WłOSKIEJ NA SWOJEJ POZYCJI!!

a ty piszesz, że on już się skończył! Czemu się skończył, bo niedawno został wybrany najlepszym na swej pozycji w lidze włoskiej? Widzę, że wywnioskowujesz swoje zdanie, po tym jak zagrał na MŚ. Gdzie dużo piłkarzy zawiodło i to nie oznacza, że można ich już skreślać! Emerson zagrał słabe mś tak jak inni wielcy piłkarze, ale to nie oznacza, że w Realu będzie tak samo grał jak na MŚ! Przecież w niedawno zakończonym sezonie we Włoszech grał bardzo równo i na wysokim poziomie, w końcu Juve zostało mistrzem Włoch dzięki min niemu, może końcówka była nieudana w wykonaniu całego teamu, ale najważniejsze jest to, że został piłkarzem sezonu!

Teraz po słabych MŚ w meczach przedsezonowych gra wyśmienicie i nie dziwie się, że jest uważany za jednego z najlepszych na swej pozycji!

a tu przytoczę parę tekstów po meczach jakich do tej pory zagrał Emerson w meczach przedsezonowych!

sprawozdania pomeczowe źródło: rm.pl

Reggina 0-1 Real Madryt

rm.pl napisał napisał/a:
Za mecz można pochwalić Emersona, który znakomicie pracował w środku pola. Rozegrał naprawdę dobry mecz, parę razy popisywał się sztuczkami technicznymi. Zdaje się, że będziemy mieli z niego sporo pożytku


DC United 1-1 Real Madryt

rm.pl napisał napisał/a:
Warto wspomnieć, iż na ogromne brawa zasługuje tu Emerson, którego interwencje kilkakrotnie stopowały ofensywę przeciwników.


Real Betis 3-3 Real Madryt

rm.pl napisał napisał/a:
Na boisku wyróżniał się także Emerson, który bardzo dobrą robotę wykonywał w defensywie, parę razy zabłysnął również w akcjach ofensywnych.


Chciałbym jeszcze powiedzieć, że jeśli chcesz opisywać jakiegoś gracza po MŚ to lepiej tego nie rób, bo nie wiadomo jak on zagra w sezonie.

Dziękuję Damian2902. :cool:

booch - Pon Sie 21, 2006 12:09 pm

Radze tobie zapoznać sie z faktami gry Emersona misiu a nie kto co go wygbrał . Może początek sezonu przez Emersona był dobry ale gdy rozpoczęła się wiosna spada i non stop spada jego gra. Wow był najlpeszy wśród denfensywnych pomocników. Możesz mi wkleić z kim rywalizował o tą pozycje , z jakimi piłkarzami walczył ? rm.pl i wszystko jasne co do komentarzy o Emersonie . Tam się podniecają byle czym .Widzisz na MS wielu słabo zagrało ale widać , że już wracają do swojej formy . Ronalidnho w sparingach tak samo Tery Lampard i inni . Emerson narazie pokazuje dalej swój wiek i nic pozatym .I co z tego , że Real może odkupić zawodnika. Czy ty wogóle nic nie rozumiesz w sprzedaży i wyporzyczeniu . Naprawde tak cieżko zrozumieć te 2 słowa?
Damian2902 - Pon Sie 21, 2006 12:27 pm

booch napisał/a:
Możesz mi wkleić z kim rywalizował o tą pozycje , z jakimi piłkarzami walczył


np. Vieira, De Rossi, Pirlo...

booch napisał/a:
Może początek sezonu przez Emersona był dobry ale gdy rozpoczęła się wiosna spada i non stop spada jego gra


a skąd ty to wiesz, że był coraz gorszy?

booch napisał/a:
rm.pl i wszystko jasne co do komentarzy o Emersonie . Tam się podniecają byle czym


tak tak podniecają się byle czym. Po prostu piszą prawdę w swoich pomeczowych relacjach. Myślisz, że każdego chwalą? Właśnie, że nie! Taki Helguera czy Carlos nawet w pomeczówce jest krytykowana.

A w ogóle to ja nie wiem czemu powołuję się na te cytaty z rm.pl skoro myślisz, że oni się tak podniecają wszystkim? Ja sam mogę powiedzieć, że oglądałem te mecze i sam stwierdzam, że Emerson jest świetnym wzmocnieniem dla Realu i w tych meczach pokazuje dlaczego został i wciąż jest uważany za jednego z najlepszych na swej pozycji!

a tak apropo rm.pl to wg newsweeka jest to najlepsza prywatna stronka w Polsce! Wasza może tylko marzyć kiedy w końcu dorówna poziomowi rm.pl.... Min. prawdziwe wywiady z piłkarzami przeprowadzane przez redaktorów rm.pl...

booch napisał/a:
Emerson narazie pokazuje dalej swój wiek i nic pozatym


co pokazuje? gdzie pokazuje? o co ci chodzi? Czemu pokazuje swój wiek i w jakich spotkaniach, bo nic nie wiem, żeby grał słabo...?

booch napisał/a:
Czy ty wogóle nic nie rozumiesz w sprzedaży i wyporzyczeniu . Naprawde tak cieżko zrozumieć te 2 słowa?


wiem co to jest sprzedaż, a co wypożyczenie. Za szybko napisałem, że go wypożyczyli, bo tak było z Soldado i Balboą, ale też kompletnie go nie sprzedali, bo w końcu mają opcję pierwokupu! a to jest już co innego! a w ogóle nie wiem o co ci chodzi z tym Jurado... no i co, że go sprzedali? Przecież mogą go odzyskać jeszcze. :cool:

booch napisał/a:
Naprawde tak cieżko zrozumieć te 2 słowa?


no rozumiem rozumiem. :mrgreen:

booch napisał/a:
Naprawde


nie chcę się napinać, ale to się pisze oddzielnie. :razz:

booch napisał/a:
wyporzyczeniu


a to się pisze przez "ż", a nie przez "rz".

Czyżby szkoła wołała? :roll:

booch - Pon Sie 21, 2006 12:36 pm

Szkoła szkołą . Jakbyś przeczytał 2 posty wyżej zobaczyłbyś , że napisałem poprawnie słowo .Ale brak argumentów to trzeba przyczepić się do czegoś . Pokaz mi oficjalną liste z kim kandydował a nie napisałeś sobie nazwiska .Pokaż mi to .Skąd wiem , że był gorszy.Dziwnym trafem posiadam taką magiczną rzecz jaką jest CANAL + WoW ! . I o kurcze oglądałem mecze seria A ! WoW . Czemu mówie o sprzedaży tego własnie zawodnika? Bo jakoś dziwnym trafem mówiono o nim , że bedzie przyszłościowym graczem i warto by było posadzić go chyba na ławke Realu niż sprzedawać taka "gwiazde". To tak samo jakby Barcelona sprzedała Messiego Czy MU Rossiego .
Damian2902 - Pon Sie 21, 2006 12:52 pm

k**** oni go nie "sprzedali" na 100% czy ty człowieku tego nie rozumiesz? Sprzedali, ale z opcją PIERWOKUPU, czyli mogą go kupić za tańsze pieniądzie i mają pierwszeństwo do niego! To jest już chyba lepsze niż, żeby zawodnik marnował się na ławce no nie?

booch napisał/a:
Pokaz mi oficjalną liste z kim kandydował a nie napisałeś sobie nazwiska


a skąd ja to mam wiedzieć, po prostu wg Serie A, jak co roku wybierają najlepszą jedneastkę sezonu! A rywalizował ze wszystkimi piłkarzami na jego pozycji jacy grają w Serie A, czyli jakieś około ponad 20 defensywnych pomocników.

booch napisał/a:
To tak samo jakby Barcelona sprzedała Messiego Czy MU Rossiego


bardzo śmieszne. Jurado nie zagrał chyba ani jednego meczu w Primera Division.

booch - Pon Sie 21, 2006 1:04 pm

Buhahahahhahaha uaahahahahahah nie uahhahahahahaahah o jaaaaaaaaa nie nie moge co to jest uahaahahahhaahahahahahah widzisz Giertych co wyprawiasz rozdawając matury na lewo i prawo. Widzisz jaką krzywde możesz zrobić .

Cytat:
k**** oni go nie "sprzedali" na 100% czy ty człowieku tego nie rozumiesz? Sprzedali, ale z opcją PIERWOKUPU, czyli mogą go kupić za tańsze pieniądzie i mają pierwszeństwo do niego! To jest już chyba lepsze niż, żeby zawodnik marnował się na ławce no nie?


TY jednak nie rozumiesz słow sprzedaż wypożyczenie. To są jednak dla Ciebie za wysokie progi aby zrozumieć te dwa jakże trudne słowa. Po pierwsze primo jak można sprzedać i nie sprzedać ? Sprzedali zawodnika którym było widać potencjał zamiast go wypożyczyć . Czy to takie trudne pojąć słowo sprzedaż . Co z tego, że mają pierwokup jak Atletico musi wyrazić zgode na to . Pozatym jakby wypożyczyli zawodnika to onzaczałoby , że widzą w nim przyszłość ale jeszcze jest za młody na gre w Realu albo zbyt nieodświadczony . Jak się sprzedaje zawodnika to nie widzi się w nim potencjału na gre w drużynie .Dobra widze , że to może cie nie przekonąc więc masz słowa Calderona jaki błąd zrobił Real

Cytat:
Transfer José Manuela Jurado do drużyny stołecznego rywala, Atlético Madryt, od samego początku wywoływał mieszane uczucia w kibicach Blancos. Jak się jednak okazało, nie tylko w nich. Bardzo niezadowolony z podpisanego kontraktu jest również prezydent Ramón Calderón, który mocno zaangażował się w to, by transfer unieważnić.

Prezydent Realu, który do dziś znajdował się z rodziną na wakacjach w Kaliforni, jest zdecydowanie przeciwny temu, na co przyzwolił Peđa Mijatovic. Dowiedziawszy się o zawarciu porozumienia z władzami Atlético w sprawie jednej z największych nadziei królewskiej szkółki, zadzwonił wczoraj w nocy do Mijatovicia, aby ten zakomunikował władzom Atleti, iż prezydent nie wyraża zgody na sprzedaż zawodnika na cztery sezony, co zostało ogłoszone kilka dni temu przez obie strony.

Calderón wyjaśnił dziennikarzom ASa powody, dla których podjął swoją decyzję:
- Przebywałem na kilkudniowych wakacjach, a jako że mój telefon komórkowy się zepsuł, jasno oznajmiłem, żeby kontaktować się ze mną jedynie w sprawach ważnych dla klubu. Kiedy dowiedziałem się, że Jurado został sprzedany do Atlético, zadzwoniłem do Mijatovicia, aby to zatrzymać. Już podczas kampanii wyborczej powiedziałem, że wychowankowie są naszym priorytetem i tak też będzie. Może i Jurado nie ma co liczyć na to, by znalazło się w tym roku dla niego miejsce w drużynie Capello i w to nie będę się wtrącał, ale w kwestii sprzedaży naszych zawodników do innych klubów opinię prezydenta powinno się szanować.

Mimo wszystko prezydent nie zamyka władzom Atlético drzwi do pozyskania piłkarza.
- Jeśli naprawdę go chcą, zasiądę w niedzielę po powrocie z USA do rozmów z Miguelem Angelem Gilem i bez problemów zgodzę się na wypożyczenie – powiedział Calderón, po czym dodał: - Gdyby za perłę naszej szkółki dali nam 10 milionów, moglibyśmy się zastanawiać, ale 3 miliony nic nie znaczą, dlatego ze względu na szacunek dla kibiców nie możemy zaakceptować tego transferu.

Calderón podkreśla, że na kontrakcie nie ma podpisu prezydenta, tak więc bez niego całość jest nieważna. Co innego jednak twierdzą władze Atlético, które kontrakt uważają za zamknięty. Prezentację zaś, która przewidziana była na dziś, przełożono co prawda na przyszły tydzień, ale jak twierdzą przedstawiciele Atleti, klub zgodził się na to jedynie z dobrej woli, aby mogło dojść do spotkania między prezydentami obu klubów.
- Dla Atlético ten temat jest już całkowicie zamknięty. Kiedy dochodzimy do porozumienia z dyrektorem sportowym jakiegokolwiek klubu, to rozumiemy, że negocjacje są w pełni prawomocne. Dla Realu nie będzie teraz łatwe to, aby cofnąć zawartą umowę. Atlético już dawno temu przestało akceptować wypożyczanie zawodników z innych klubów. Już wiele razy powtarzaliśmy, że Atleti to klub, który zawodników kupuje. Nie można bawić się w ten sposób z takim klubem, jak Atlético Madryt, ani też z samym zawodnikiem – powiedział Enrique Cerezo.

Aby przekonać się, czy transfer dojdzie ostatecznie do skutku, czy też jego warunki zostaną zmienione i skończy się jedynie na wypożyczeniu, będziemy musieli poczekać zatem do niedzieli. Władze Atlético oznajmiły jednak na oficjalnej stronie klubu, iż zawodnik jest już w pełni pozyskany, a prezentacja odbędzie się tuż po wysłuchaniu prezydenta Ramona Calderona, co będzie miało miejsce na niedzielnym spotkaniu z prezydentem rojiblancos, Enrique Cerezo, oraz doradcą i wysłannikiem klubu, Miguelem Angelem Gilem
.

No misiu czekamy na twoją wypowiedź , że piłkarz nie został sprzedany .

Damian2902 - Pon Sie 21, 2006 1:33 pm

dobra jak chcesz sprzedali go. :cool:

no i co teraz to ma do tego?

mi nie chodzi o Jurado, bo on i tak by u nas nie pograł, ale chodzi mi o to, że na szczęście prezydent pomyślał i jest opcja pierwokupu. :mrgreen: a to jest dla mnie świetny pomysł. Piłkarz nie będzie musiał się obawiać, że po sezonie opuści Atletico. A wręcz przeciwnie będzie się starał grać jak najlepiej, żeby za te dwa lata trafić do Realu, który może go kupić.

Jednak człowieku nie chodzi mi o Jurado. Wiem, że na początku napisałem, że został wypożyczony, po prostu się pomyliłem, ale w dalszych wypowiedziach próbuje ci powiedzieć, że na szczęście jest coś takiego jak opcja pierwokupu, czyli dla mnie świetna rzecz.

A chodzi mi o to, że piszesz głupoty na temat Emersona, a tak na prawdę nie wiesz jak on gra, tylko wnioskujesz po tym jak grał na MŚ. I to wszystko! a ty wytykasz mi jakiś błąd, bo przez pomyłkę napisałem, że został wypożyczony, a ja wiem, że go sprzedali!

booch - Pon Sie 21, 2006 1:38 pm

Nie misiu kolorowy . Ja nigdy nie oceniam piłkarza po 5 meczach. Bo tak napisąłbym , że Ronaldinho jest kiepski , że Ronaldo nie potrafi grać i wielu wielu innych zawodników. Oceniłem Emersona w ostatnim pólroczu jak grał i była to jednak słaba gra. Odchodząc juz od tego wątku Emersona mi chodzi o polityke REALu , a na dzień dzisiejszy jest ona najgorsza , że wszystkich klubów walczących o tytuły .
Damian2902 - Pon Sie 21, 2006 1:47 pm

Dobra twoja ocena wiąże się z obejrzeniem dwóch meczy Juve w sezonie, więc dla mnie to porażka. I nie mów mi, że ogladałeś wszystkie mecze, bo wiem, że tak nie było.

booch napisał/a:
mi chodzi o polityke REALu , a na dzień dzisiejszy jest ona najgorsza , że wszystkich klubów walczących o tytuły .


bo sprzedali Jurado? weź się zastanów co piszesz, bo jestem ciekawy jakby Chelsea miała takiego wychowanka to ciekawe co by z nim zrobiła?

a tak poza tym to zamiast Jurado jest jeszcze Juanfran i Del La Red. Również młodzi, a wciąż są w zespole. Do tego Jurado musiałby jeszcze rywalizować w zespole z takimi jak Diarra, Emerson, Pablo Garcia, Gravesen, Guti czy też De La Red. I co myślisz, że by mu się udało? Wiadomo, że nie nawet na ławce rezerwowych nie ma co dla niego liczyć, więc dobrze zrobili, że go sprzedali, a za dwa lata jak się rozegra i okaże się świetny to go odkupią.

Jeszcze chciałem się pochwalić, że Real ma lepszą szkółkę dla piłkarzy niż Chelsea. :cool: Min. Hiszpania zdobyłą U-19, a w składzie grało pięciu wychowanków Realu Madryt. Chelsea nie może się pochwalić, bo nie ma tak dobrych graczy jak Real.

Proszę wymień mi wychowanków Chelsea będących aktualnie w kadrze Chelsea na sezon. PLEASE! Co nie ma ich... czemu? Sprzedali? czy co?

booch - Pon Sie 21, 2006 1:55 pm

Oj człowieczku a raczej kubusiu puchatku bo inaczej chyba nie da Ciebie nazwać . Czytanie ze zrozumieniem to nie jest twoja mocna strona. Co do wychowanków to w Chelsea gra jeden Terry .Co ma szkółka do polityki , wogóle typie co ty mi piszesz o jakiś U19 ? Co to ma być? Ja mówie o poiltyce całej Realu a ten mi wyjerzdża ze szkólka paranoja .
Damian2902 - Pon Sie 21, 2006 3:10 pm

booch napisał/a:
Czytanie ze zrozumieniem to nie jest twoja mocna strona.


to nie jest twoja mocna strona, bo widać, że się nie znasz na futbolu jak gadasz takie
głupoty.

booch napisał/a:
wogóle typie co ty mi piszesz o jakiś U19 ? Co to ma być?


a tak się pochwaliłem szkółką Realu. Chelsea nie może się nią pochwalić, a jeden wychowanek w zespole robi wrażenie :idea:

Chodzi mi po prostu o to, że naszywasz politykę Realu beznadzieją, a sama Chelsea jest jeszcze gorsza. Wciąż kupują piłkarzy za 40 mln euro, a wychowanków nie mają, dlatego tyle wydają, bo sami wychować nie potrafią!

a ty się czepiasz do Jurado, który i tak nawet jeśli nie wróci do Realu za 2 lata to i tak będą mieć takiego piłkarza, bo na pewno takiego wychowają.

a co do U-19 to były to MŚ do lat 19 piłkarzy i wygrała je Hiszpania gdzie grało 5 wychowanków Realu.

kubuś puchatek napisał/a:
wyjerzdża


widzę kubusiu, że nieźle opanowałeś ortografię w szkole.

booch - Pon Sie 21, 2006 3:26 pm

Merytoryka zdania i sens jest 10 razy ważniejsza niż ortografia. Popełniam dzisaj błedy gdyż poporstu nie mam czasu na sprawdzanie błedów w www.sjp.pwn.pl . Musze zakończyć mały projekt dzisiaj i poprostu nie sprawdzam każdego wyrazu . Hahaha człowieku weź przeczytaj all posty bo jak nie umiesz czytać ze zroumieniem to już nie moja wina . Już Ci udowodniłem , że masz problemy ze zrozumieniem pare słow " sprzedaż " wypożyczyć " to są tylko małe przykłady , że ortografia moja to jest igła w stogu siana do twojego rozumowania słów . Co z tego , że macie lepszą szkółke piłkarską jak jej nie wykorzystujecie ? Halo hej halo coś vhyba nie tak . Przykład Jurado .Pierwszy raz Chelsea kupiła kogoś ze znanym w świecie piłki nazwiskiem jak Sheva czy Ballack . Chyba mi nie powiesz , że znałeś J.Cole, Lamparda, Cech'a ze światowej piłki oraz innych piłkarzy . Dobrze , że jeszcze nie wyjechałeś z historią Realu jaka to ona bogata i ile pucharów zdobyliście bo jak to jż paru kibiców stwierdziło Real'owi została już tylko historia na dzień dzisiejszy .
MiC - Pon Sie 21, 2006 3:27 pm

Damian2902 napisał/a:
Chelsea nie może się nią pochwalić, a jeden wychowanek w zespole robi wrażenie


I teraz popatrz na Real ilu u was jest wychowankow tylko Guti. Oczywiscie nie zaczynaj gadki o Raulu. Zaraz pewnie powiesz Soldado (wypozyczony) Juanfran (zagra raz na rok). Prawda jest taka ze macie wychowankow tak jak my, tylko oni nie graja w pierwsyzm skladzie tylko kisza sie w rezerwach. My takze mamy wychowankow, ktorzy zagraja 4-5 meczow w sezonie, jak Smith, Mancine, C.Cole, Grant i inni. W sumie macie tylko jednego wychowanka, tak jak my, ktory gosci w pierwszym skladzie dosc czesto jest to Guti, unas Terry. Wiec skonczcie dyskusje na temat wychowankow.

Damian2902 napisał/a:
Chodzi mi po prostu o to, że naszywasz politykę Realu beznadzieją, a sama Chelsea jest jeszcze gorsza. Wciąż kupują piłkarzy za 40 mln euro,


Powiem tak Chelsea wydala takie sumu ostatnio tylko na Szewe i Essiena, Ballack (za darmo), Obi Mikel (okolo 20mln ale sie zwroci). Zarzucasz nam ze wydajemy po 40mln, ale popatrz na Real 2 lata temu, gigantyczne sumy za pilkarzy, oczywiscie to minelo i zycze wam jak najlepiej. Ale zanim zaczniesz nam cos wytykac popatrz najpierw na swoj klub. Pozdrawiam :wink:

Damian2902 - Pon Sie 21, 2006 5:55 pm

MiC napisał/a:
Ale zanim zaczniesz nam cos wytykac popatrz najpierw na swoj klub


No i patrzę. Dwa i więcej lat temu wydawali mnóstwo kasy za piłkarzy, a Chelsea teraz też tak robi.

booch napisał/a:
Hahaha człowieku weź przeczytaj all posty bo jak nie umiesz czytać ze zroumieniem to już nie moja wina


już chyba setny raz piszę, że się pomyliłem, bo miałem na myśli, że został sprzedany, ale z opcją pierwokupu, ale się pomyliłem pisząc, że został wypożyczony, a ty ciągniesz to do końca swoich postów.

No i do tego znów zmieniasz temat mówiąć o jakimś moim błędzie, który poprawiłem, bo Jurado został sprzedany z opcja pierwokupu! O! A ty cały czas swoje! :cool:

MiC napisał/a:
Prawda jest taka ze macie wychowankow tak jak my, tylko oni nie graja w pierwsyzm skladzie tylko kisza sie w rezerwach


Więc jeśli chodzi o ostatni sezon to w Realu grało więcej niż tylko jeden wychowanek:

-Guti(jak już zauważyłeś)
-Soldado(już wspomniałeś, no i co, że wypożyczony? ale ważne, że grał w lidze mistrzów i primera division.
-Balboa(nie grał zbyt dużo, ale ważne, że zagrał chyba dwa mecze w lidze mistrzów i parę reazy w Primera Division, a do tego w pucharze Hiszpanii też sobie pograł).
-Pavon(obrońca, który w tym sezonie grał nawet dużo).
-Raul Bravo(zmiennik Carlosa. Zagrał połowę meczy w Primera i strzelił nawet 2 bramki!)
-Borja(On gra akurat rzadziej niż wyżej wymienieni).
-Meija(obrońca, który często grał w tym sezonie).
-De la Red(czasami zmieniał Zidane'a w meczach Primery).
-Juanfran(świetny skrzydłowy, który czasami zmieniał Beckhama).

No to się uzbierało 9 wychowanków, którzy najczęściej grali w Primerze, a nie będę już wymieniał kolejnych(np. Arbeola, Jurado czy właśnie Lopez), którzy zagrali może 2 czy 3 mecze w profesjonalnym zespole, bo jak wiadomo grają oni regularnie w drugiej lidze hiszpańskiej w Realu Castilla(czyli Madryt B).

Z tych dziewięciu wychowanków, dwóch zostało wypożyczonych Soldado(Osasuna) i Balboa(Racing).

Do tego w sezonie 2006/07 dojdzie zapewne więcej wychowanków, bo ci z drużyny "C" osiągneli wielki sukces na mistrzostwach świata do lat 19(U-19). Wygrali te mistrzostwa, a piłkarzami tymi są min.

-Antonio Adán(najlepszy bramkarz tego turnieju)
-Javi García(strzelił 2 bramki na turnieju min. jedną z wolnego)
-Esteban Granero
-Alberto Bueno(król strzelców tego turnieju)
-Juan Mata(tak jak wyżej król strzelców tego turnieju).

Jak widać szykuje się kolejne 5 wychowanków. Oczywiście wszyscy nie zagrają w profesjonalnym zespole, ale na pewno kilka z nich będzie mogła się pokazać . :mrgreen:

booch - Pon Sie 21, 2006 6:17 pm

Cytat:
o to się uzbierało 9 wychowanków, którzy najczęściej grali w Primerze, a nie będę już wymieniał kolejnych(np. Arbeola, Jurado czy właśnie Lopez), którzy zagrali może 2 czy 3 mecze w profesjonalnym zespole, bo jak wiadomo grają oni regularnie w drugiej lidze hiszpańskiej w Realu Castilla(czyli Madryt B).


Cytat:
bardzo śmieszne. Jurado nie zagrał chyba ani jednego meczu w Primera Division.


Chłopie zdecyduj się grał czy nie grał . Pisząc ten post to troszeczke ośmieszyłeś się bo ja też moge wymienić 6 zawodników naszej młodej kadry co zagrali po 3 mecze . Nam chodzi o zawodników którzy grają regularnie .Wiesz może szkołke macie lepsza ale ja nie kibicuje szkółce Chelsea tylko ... dobrze wiesz .

Pixik - Pon Sie 21, 2006 6:50 pm

booch napisał/a:
Znasz cytat " Gówno wiesz w nogach śpisz " całkowicie pasuje do Ciebie .
i to jest dyskusja z Tobą,kto Ciebie uczynił moderatorem?nie wiem ile mu zapłaciłeś , z ortografią jesteś na bakier a na moje argumenty odpowiadasz dosłownie i w przenośni gównem.Gówno to TY masz we łbie,dyskusja z Tobą nie ma żadnego sensu,Ty nawet w potwierdzone fakty powątpiewasz,żeby nie było zasłużyłeś sobie na obraze,nie dociera do Ciebie nic,wysyłasz innych do szkoły podczas gdy sam masz problemy z ortografią,sens zdania ważniejszy niż ortografia,powiedz tak jak dostaniesz pałkę za wypracowanie :lol: uważasz się za tak bardzo dorosłego ,że innych od dzieciaków wyzywasz?najlepsze Twoje texty to Jurando tak k**** Jurando ze Spychowa matole :roll: udajesz znawce a na niczym się nie znasz
ps.zwykle nikogo nie obrażam ale jak do kogoś nie przemawiają argumenty,i robi z siebie znawce to nie ma innej możliwości.Właściwie jest jedna:olać ale to nie w moim stylu,może coś do Ciebie trafi.
Calderon w przeciwieństwie do Pereza chce negocjować ceny i nie ma pewnie takiego pojęcia o ekonomii więc dlatego się targuje.RVN chciał opuścić Manchester ,Mu nie chciało go wyrzucić :shock: Ferguson powiedział,że RVN jest warty conajmniej tyle ile Schevchenko(chociaż RVN więcej goli wpakował w ost.sezonie mimo ,że końcówkę przesiedział)

Damian2902 - Pon Sie 21, 2006 7:07 pm

booch napisał/a:
Chłopie zdecyduj się grał czy nie grał . Pisząc ten post to troszeczke ośmieszyłeś się


czemu się ośmieszyłem? o co ci znów chodzi? Jurado nie zaliczyłem przecież do tych 9 wychowanków... i odważnie napisałem, że go i Arbeoli i Lopeza nie zaliczam do wychowanków, którzy grają dość często w pierwszym zespole. Bo oni może raz, albo dwa razy wyszli na boisko na 5 minut...

I oto właśnie chodzi. Jurado prawie w ogóle nie gra, a ty się smiejesz z polityki transferowej Realu, że niby sprzedali perłę taką jak Messi czy ktoś inny. Ja cały czas za to powtarzałem, że dobrze zrobili, bo w końcu Jurado będzie mógł się ogrywać w Primera, a za dwa lata może jak będzie błyszczał trafi do Realu Madryt!

booch - Pon Sie 21, 2006 7:07 pm

Wiesz czemu dostałeś bana ? Jak nie to pomyśl troche misiu kolorowy . Już wyjaśniłem temat moich byków .Postaram się jednak dokładnie przeczytać każdą wypowiedź za nim wyśle , żeby taki misiek jak ty nie miał do czego sie dowalić .Jeżeli ktoś przekręca nazwiska to go się poprawia i koniec kropka a nie pyskówka .Jakie argumenty ? Jakie ? To ciężko nazwać argumentami . Weź misiu skończ, RvN do Shevy. Śmiech na sali . Jak już mowiłem not this liga dzieciak . Dostałeś bana bo poprostu nazbierało C się za jednym razem 10 pkt .Pokazałeś własnie tym postem , że na brak argumentów umiesz tylko pyskować . Niczym się nie różnisz od kibiców piszących na stronie realmadrid.pl . Jakoś mister Damian2902 potrafi normalnie rozmawiać . To jest forum a nie piaskownica . Zasady jakieś obowiązują złamałeś je papa . Game Over dla Ciebie .

[ Dodano: Pon Sie 21, 2006 8:32 pm ]
Chodziło mi o wymiennienie przez Ciebie 9 piłkarzy , którzy zagrali tam pare meczy . Pokaż wychowanków ,którzy grają na codzień , przynajmniej połowe sezonu .Piszesz , że u nas nikt nie gra z wychwanków jak u was jest to samo. Piszesz , że Chelsea wydaje duże pieniądze jak Real robi to samo .Teraz wątek Jurado , nie sprzedaje się SPRZEDAJE się gracza ,który uważany jest za talent. Takich zawodników jedynie się wypożycza . Mają pierwokup ale najpierw Atletico musi go sprzedać . Tak śmieje się z polityki bo każdy widzi co robi Real . Piszecie , że każdy marzy o grze w Realu a jakoś dziwnym trafem ciężko wam było pozyskać nowych zawodników . Tak naprawde udało wam się "normalnie" pozyskać Diarre . Reszta to już się wypowiedziałem wcześniej .Sprzedajecie jednego dnia zawodnika , żeby następnego go odkupić. Proponowaliście wymianne za Gutiego nawet . Budujecie zespół na defensywie w Primera. Pozatym Real jest znanny z ofensywy .To jest liga hiszpańska tutaj atak to podstawa a strzelenie 1 bramki i obrona tutaj nie wyjdzie.Każda licząca się marka w Primera zakupiła kogoś do ataku i pomocy ofensywnej . ( wyjątek Barcelona no ale oni już mają taką ofensywe, ze starczy ). RvN to na lige hiszpańską za mało szczególnie , że on czeka na piłki w polu karnym a żadko sam wypracowuje swoje akcje.

Damian2902 - Pon Sie 21, 2006 8:14 pm

na tym chyba zakończymy rozmowę, bo wiadomo, że jeszcze nie można oceniać transferów i polityki klubowej skoro dopiero w tym roku zmienił się prezydent i trener Realu. To, że Włoch sprowadził do zespołu graczy defensywnych nie oznacza, że to się nie sprawdzi. Przecież wiemy, że Real w ataku ma tylu piłkarzy, że już nie potrzebuje więcej. Ja się cieszę, że w końcu trafiają defensywni gracze. Na pewno nie będą grać tak jak Juve, Capello już pracował w Hiszpanii i na pewno wie, że to jest inna liga. Oczywiście, że w obronie będą grać lepiej, ale to nie oznacza, że 1-0 i dalej się bronimy. Świadczy o tym min. mecz Real Betis 3-3 Real Madryt.

Co do wychowanków to dużo meczy rozegrali min. Guti, Pavon, Meija, Raul Bravo i Soldado.

Rodik9 - Pon Sie 21, 2006 9:50 pm

Booch
3. Publikowanie wypowiedzi na forum
a) nowe tematy należy zakładać w odpowiednich działach forum
b) za zakladanie podobnych lub takich samych tematów jak już istniejące będą ostrzeżenia
c) w trosce o estetykę forum, zabrania się używania w nadmiarze ikon emocji
d) posty na forum należy pisać jasnym i klarownym stylem, mają one być związane z głównym wątkiem tematu
e) posty trzeba pisać z uwagą na poprawną gramatykę i ortografię
pkt e dedykuje dla Ciebie
co do dyskusji,jest ona wtedy gdy obydwie strony są otwarte na argumenty,Ty na takiego nie wyglądasz,a to,że dla Ciebie nie różnie się niczym od innych z rm.pl mam głęboko w poważaniu,Damian potrafi dyskutować?oczywiście,ale on próbuje Ci uzmysławiać fakty :lol: na co Ty nie kontaktujesz w ogóle.A ban :sad: dziwna argumentacja , cóż masz ten przywilej:moderator,może jak go stracisz to zmądrzejesz?
ps.przybylem tu w roli wyjaśnienia a nie dyskusji z Tobą więc ciao
"b) w stosunku do użytkowników nie przestrzegających tegoż regulaminu stosuję się upomnienie w postaci ostrzeżenia, w wypadku braku poprawy użytkownik zostaje zbanowany"dostalem 2 minuty ;;d Booch nie nadajesz się na moderatora :roll:

booch - Pon Sie 21, 2006 9:58 pm

Jeszcze jeden przyszedł wylać swoje żale . Przedstawiłem na każdą moją wypowiedź fakty . Jak nie słowa Calderona o zawodniku to inne wypowiedzi . Przedstawiłm prawde o ostatnich meczach Emersona . Kupowanie 2 defensywnych pomocników to nastawiennie się na obrone to chyba łatwo wydedukować .Jeżeli wchodzi taki z małym rozumkiem misiu Pixek i pierwsze co to wyzywa dostaje to na co załuguje. Jak wam się niepodoba nie muśicie zaglądać na to forum .Każdy ma prawo bronić swojego klubu tylko niech robi to w sposób kulturalny a nie odrazu pyskówka. Napewno jestem kontrowersyjny ale każdą swoją wypowiedź udokumentowałem . Tak jeszcze do kibiców Realu co mi powiecie na temat generała Franco i jakże bogatej histori REALU w tych czasach .
Rodik9 - Wto Sie 22, 2006 10:10 am

kupowanie 2 def pomocników podczas gdy w klubie ma się 6 napastników(chociaż mogą grać także na innych pozycjach) to rzeczywiście obrona :neutral: .i bądź tu mądry i pisz wiersze.papa
booch - Wto Sie 22, 2006 11:53 am

Znów tutaj zawitałeś ? Hmm . Nie będe odpowiadać na wyżej wymieniony post bo i po co .
Damian2902 - Czw Sie 24, 2006 12:18 am

a tu pierwszy puchar w tym sezonie i na pewno nie ostatni. :wink:









Real wygrał 2-1 z Anderlechtem po dwóch bramkach Ruuda Van Nistelrooya!

W pierwszej połowie Real grał pięknie, a w środku Diarra z Emersonem grali po prostu bardzo dobrze. Jak widać mimo, że są to dwaj ofensywni gracze to Real po pierszej połowie prowadził już 2-0.

W drugiej połowie Capello przeprowadził kilka zmian i zmienił trochę ustawienie. Diarra schodził po 75 minutach gry i dostał owację na stojąco.

Mam nadzieję, że w meczu ligowym z Villarreal również zobaczymy ten Real z pierwszej połowy i w końcu powróci wielki REAL!

EDIT:

news napisał/a:
Ten mecz wyjaśnił nam parę kwestii: przede wszystkim, jak mocny mamy środek pola. Emerson i Diarra, gdy znajdą wspólny język na boisku, będą twardą madrycką skałą, przez którą naprawdę trudno będzie się przebić.



Emerson znów jednym z lepszych

booch - Czw Sie 24, 2006 9:28 am

WoW Real zdołał pokonać Anderlecht ! . To chyba jedna z najmocnieszych drużyn w Europie. I o jakże cenny puchar walczyli ! .Same wielkie marki brały w nim udział ! .Czy ten puchar to nie tak zwany okre przygotowawczy . Same zmianny mówią o o tym .
Damian2902 - Czw Sie 24, 2006 10:31 am

Puchar był nawet ważny dla obu ekip, bo to trofeum Santiago Bernabeu, a jak wiadomo to jeden z najlepszych stadionów na świecie. Nie ważne jakim przeciwnikiem był Anderlecht, ale ważne, że Real grał w pierwszej połowie świetną piłkę i teraz pozostaje tylko czekać jak będą grać w lidze. :razz:
!EpSo! - Czw Sie 24, 2006 11:21 am

Szczerze mowiac takie puchary to jest cos w stylu "Puchar fundacji TVN". Jest to naprawde nieistotne i mowie to obiektywnie. To tak jak by Chelsea zrobiła puchar Stamford Bridge i zaprosiła by np. Zespol pokroju Anderlechtu. Oczywiscie gratuluje wygranego meczu i zdobytego pucharu lecz naprawde nie jest to jakis powod do dumy czy do szczycenia sie poniewaz praktycznie rzecz biorac ten puchar o niczym nie znaczy. Pozdrawiam wszystkich normalnych fanow pilki noznej.:)
matti_134 - Czw Sie 24, 2006 9:48 pm

Piłkarz ambitny, stara się...ale jak wyżej - z tą jego formą jest różnie .

Grał już bardzo dobre mecze, strzelał bramki, a w następnym był zupełnie niewidoczny.

Jasio 88 - Pią Sie 25, 2006 11:30 am

proste że Frank Rijkaard
Forza Juve - Pią Sie 25, 2006 12:29 pm

Damian2902 napisał/a:
news napisał/a:
Ten mecz wyjaśnił nam parę kwestii: przede wszystkim, jak mocny mamy środek pola. Emerson i Diarra, gdy znajdą wspólny język na boisku, będą twardą madrycką skałą, przez którą naprawdę trudno będzie się przebić.


Juventus też miał mocny środek Emerson + Vieira. Ale obaj byli defensywnymi pomocnikami i niby Juve traciło mało goli, ale mało strzelało. A w LM nic z Capello nie osiągneliśmy, bo jak niby skoro gdy zostało 10 minut do końca meczu z Liverpoolem i jest 0:0 a trzeba wygrać by awansować, Capello wprowadza... Defensywnego pomocnika :shock:

Niestety, mimo że Capello to dobry trener ma sporo wad. Przekonacie się o tym na własnej skórze, tak jak my się przekonaliśmy. Chociaż Wam się przyda, nawet jeśli w LM nic nie zwojujecie to będziecie lepiej w lidze grać... Ale zapewne na 1:0, bo to w stylu Capello...

Pozdrawiam!

alfarek2 - Pią Sie 25, 2006 1:59 pm

no real teraz sie wzomcnił Diarra :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: RVN,
Damian2902 - Pią Sie 25, 2006 5:46 pm

Forza Juve napisał/a:
Juventus też miał mocny środek Emerson + Vieira


Ale porównywać Vieirę z Diarrą to tak jak byśmy porównywali Zidane'a z Gutim. :roll:

wywiad z Capello na temat gry dwóch defensywnych pomocników w pierwszym składzie...

Właśnie, Diarra i Emerson...
Madryt już ma zajętę pozycje środkowych pomocników. Diarra i Emerson to gwarancja dobrej gry. Mamy siłę, umiejętność przetrzymania piłki, odbioru, a także kreowanie gry. Nie zgadzam się z tymi, którzy twierdzą, że oni są tylko od odebrania piłki i wykopania jej do przodu. W takich słowach nie ma za grosz wiedzy.

booch - Pią Sie 25, 2006 7:41 pm

Gafa już się poprawiałem ale MiC mnie uprzedził .
MiC - Pią Sie 25, 2006 7:43 pm

booch napisał/a:
Yhmmm teraz to dowaliłeś do pieca. Diarra narazie może tylko pucować nóżki Vierze ( nie wiem jak się odmienia ) . Vieria już w swojej karierze " coś " osiągnął . Grał w paru ligach i za każdym razem był numer jeden na swojej pozycji .


Booch on to chyba mial na mysli :P

booch - Pią Sie 25, 2006 9:49 pm

94 minuta i sędzia zagiwizdał !. Koniec meczu Barcelona na kolanach przegrywa 3:0 !!! .Teraz moje odczucia po meczu .Barcelona została w tym meczu rozbita .Nic nie pokazała totalnie nic . Ronaldiho był tylko cieniem samego siebie. Pownien dostać czerwona kartke za swoje chamskie faule. Ogólnie chłopaki grali strasznie samolubnie .Jednak marketing wziął góre tak jak powedział Pol .Gwiazdki z Barcelony grały idywidualnie , zero gry zespołowej . Powinni się cieszyć , żę Sevilla nie wpakowała 4 i 5 brameczki .
matti_134 - Pią Sie 25, 2006 9:54 pm

!EpSo! napisał/a:
Chelsea jak i Barcelona mozna powiedziec sa na rowni


25 sierpnia 22:55 | Te słowa właśnie straciły sens !

iawia - Pią Sie 25, 2006 10:13 pm

Tego nawet ja się niespodziewałem! Nie chce być tu złośliwy i nie będe walił tekstu takich jakie były tu widoczne po meczu Chelsea z Boro, ale słowa krytyki należą się Barcelonie. W porównaniu do Barcy z poprzedniego sezonu to Blau-Grana grała beznadziejnie.

Jest takie powiedzenie: Gra się tak jak przeciwnik pozwala. Zazwyczaj to Barca na niewiele pozwala rywalom - w tym meczu to Barca nie miała wiele do powiedzenia. Sevilla pokazała jak należy grac z Barceloną. Nie należy stosować jakiegoś super agresywnego pressingu - nie wolno natychmiast cofnąc się głęboko do defensywy. Krycie zaczynać na 40 metrze, grać na granicy faulu. Barca przy takiej obronie nie potrafiła się przebić przez szczelną obrone Sevilli.

Słabo grał Valdes, popełnił koszmarny błąd przy pierwszej bramce. Obrona grała niepewnie - praktycznie przy każdej bramce popełniali błędy. Marquez i Puyol, nie wiem czemu, nie rozumieli się, nie potrafili zaasekurować się w odpowiednim momencie. Brazylijczycy na bokach obrony komletnie zawiedli - Belleti i Sylvinho byli niepewni w defensywie, a w ofensywie zaprezentowali wielkie 0 (czyt. zero). Zdecydowanie nie wyszło im stosowanie krycia 1 na 1. Przy stałych fragmentach gry piłkarze Sevilli znajdowali bardzo często sposób na ogrywanie defenswy Barcy. Druga linia nie zaprezentowała się tak źle jak obrona, lecz w najwyższej formie też nie są. Motta, Deco i Xavi byli bardzo nierówni. Nie widziałem ani jednego prostopadłego podania do napastników, tak aby Messi, R10, czy Eto'o wyszliby na 100% sytuacje. Jednak najgorzej spośród wszystkich zawodników zaprezentował się Ronaldinho. Tak, wielki Ronaldinho był bezradny, nieskuteczny, sfustrowany - do złudzenia przypominał tego Ronaldinho z Mundialu. Bardzo wkurzało mnie ta pobłażliwość sędziego w stosunku do Ronaldinho. Przy swoich, często nieudanych, dryblingach, bardzo często odpychał rywali, uderzał ich łokciem, bądź twarzą - takie zachowanie jest bardzo niesportowe i powinno zostać ukarane (i to pare razy), przynajmniej żółtą kartką. Najlepiej podsumował to komentator:"Gdyby Ronaldinho nie był tym kim jest, na pewno nie dotrwałby do końca meczu" - nie był to dokładny cytat, lecz przesłanie jest jedno: Zdecydowanie ten zawodnik przez sędziów jest faworyzowany i arbitrzy przez palce patrzą na niesportowe zachowania Ronaldinho.

Zmiennicy nic nie wnieśli do gry. Gudi niby troche rozruszał grę Dumy Katalonii, lecz grał zbyt samolubnie.

Reasumując Barca zagrała bardzo słabe spotaknie, lecz nie należy do niego do niego podchodzić super-poważnie. Wg. mnie z obecną formą i patrząc na mecze Chelsea i Barcelona są w tym samym miejscu - czyli nie prezentują pełni formy.

Gratulacje dla Sevilli, która rozgrała piękny mecz, którym będą się szczycić przez wiele lat - i mają racje, bo przecież nie codziennie wygrywa się z Barceloną 3-0

!EpSo! - Pią Sie 25, 2006 10:53 pm

Hmm... Podobal mi sie tekst komentatora

Cytat:
Sevilla upokorzyła Barcelone

Sevilla zagrała super , nie spodziewalem sie takiego pogromu Barcelony!
Barca zagrała 0! Ronaldinho - 2 udane zwody reszta - Klops.
Sevilla zagrała madrze w obronie ale rowniez skutecznie w ataku. Szkoda ze skonczyło się "Tylko" Na 3-0 ! Spokojnie mogło być nawet 5-0.Narazie mam tyle do powiedzenia w tym temacie

Forza Juve - Pią Sie 25, 2006 11:22 pm

Thuram i Zambrotta chyba odrobinę żałowali oglądając ten mecz, że przeszli do Barcy z Juve :)

Sevilla pokazała, że Barca wcale nie jest taka silna, wystarczy Ronaldinho wyłączyć z gry i już klapa :)

Szkoda, że Maresca wszedł tak późno, ale itak zdobył gola z karnego i w ostatniej minucie prawie strzelił gola po super rajdzie :)

Wkońcu to były Juventino! (stary zarząd Juve dał ciała sprzedając takiego dobrego gracza, który jako jedyny w sezonie 03/04 nie zawiódł...)

champion - Pią Sie 25, 2006 11:30 pm

matti_134 napisał/a:
!EpSo! napisał/a:
Chelsea jak i Barcelona mozna powiedziec sa na rowni


25 sierpnia 22:55 | Te słowa właśnie straciły sens !


No zobaczymy wkrótce...
Ja bym się tak na waszym miejscu nie podniecał,to jeden mecz - wiadomo o puchar,ale nie aż tak bardzo istotny.Zacznie się sezon to wtedy po rozegraniu kilku spotkań można będzie powiedziec czy Barca gra dno czy jednak nie...

Forza Juve - Pią Sie 25, 2006 11:35 pm

Damian: Vieira właśnie miał być tym ofensywnym, a itak akcje szły długimi wykopami z pomijaniem linii pomocy, co kończyło się albo 1:0 dla Juve, albo jakąś wtopą tak jak mecze z L'poolem/Arsenalem oraz końcówka ligi w ostatnim sezonie, gdzie Juve zremisowało chyba z 6 meczy z rzędu (!!!) i to większość 1:1...

PS: Jeśli lubisz Raula, to pożegnaj się z nim, przy Capello dużo sobie nie pogra, chyba że będzie faworytem Capello... Inaczej będzie tak jak z Del Piero który grzał ławkę, mimo że Ibrahimovic grał totalne 0 to był ulubieńcem trenera i musiał grać kosztem DP, który był w o niebo lepszej formie... A w Realu ulubieńcem Capello będzie zapewne Cassano, z którym trenował w Romie...

PS2: Capello często nie dotrzymuje słowa, mówił nawet, że zostanie mimo wszystko w Juve, a jednak uciekł w podskokach do Realu... ;) (Co mnie wcale nie ździwiło ani nie zmartwiło :P )

Damian2902 - Pią Sie 25, 2006 11:57 pm

na razie Capello wypowiada się na temat Raula w samych superlatywach, więc nie wiem czy będzie tak jak z Del Piero. Jednak myślę, że to co stało się w Juve mam na myśli konflikt Włocha z Del Piero nie oznacza, że tak stanie się w Realu. Może pokłócił się kiedyś o coś (Del Piero z Capello) dlatego go nie wystawiał w meczach... A jeśli chodzi o ulubieńców to na pewno będą to właśnie Raul, Emerson czy Cassano. Antonio to dla mnie świetny piłkarz, który w tym sezonie pokaże na co go stać.

MiC napisał/a:
Booch on to chyba mial na mysli :P


tak miałem to na myśli. Jednak wierzę w to, że w Primera, Diarra może stać się jednym z lepszych na swej pozycji i może nawet przerośnie Francuza. Myślę, że Malijczyk jest lepszy w akcjach ofensynych od Francuza, a ma zadatki na stanie się jeszcze lepszym.

!EpSo! - Sob Sie 26, 2006 12:20 am

champion , Tylko nie chce przypominac slow twoich kolegow, Jak Chelsea przegrywala... Pozatym nie sadze aby Superpuchar nie byl wazny Napewno Barca chciala go zdobyc ale cóż Sevilla okazała sie zapora nie do przejscia.
MiC - Sob Sie 26, 2006 12:22 am

Najpierw odpowiem Championowi odnosnie Shoutboxa.

Champion powiem tak kiedys Chelsea i Barcelona to byla moja ulubione 2 kluby. W Chelsea gral moj ulubiony pilkarz Zola, a w Barcelonie takze moj ulubiony Rivaldo. Mozna powiedziec ze wtedy bardziej interesowal sie Barcelona niz Chelsea, bo w gazetach bylo wiecej na temat Barcelony, Chelsea byla raczej malo znana druzyna. Mialem nawet orginalna koszulke Barcelony z 10 na plecach napisem Rivaldo, ktora kupilem kiedys gdy bylem w stolicy Katalonii. Wtedy strasznie podobala mi sie gra Barcelony, bardzo lubilem duet Rivaldo Kluivert i do tego Luis Enrique, a takze kiedys Figo i mlody Xavi. Pozniej doszedl mlody Saviola i razem z Kluivertem i Rivaldo tworzyli chyba najlepsze trio jakie widzialem. Strasznie ich lubilem i sledzilem poczynania Barcelony. Pozniej gdy Rivaldo odszedl z Barcelony do Milanu przestalem interesowac sie Katalonczykami. Szacunek do tego klubu zachowalem do dzis i nie jestem z tych, ktorzy obrazaja waszych kibicow i wasz klub. A co do twojej zawisci. Obecna Barcelona mi nie przeszkadza co z tego ze w tamtym roku odpadlismy z wami w 1/8, trudno bylismy gorsza druzyna. Jedyne co denerwuje mnie w Barcelonie to Ronaldinho. Ja poprostu nie trawie tego pilkarza. Wedlug mnie zostal on wykreowany przez media poprzez popisywanie sie swoimi trikami przed kamera. Jak dlamnie sa pilkarze, ktorzy graja owiele lepiej technicznie niz Ronaldinho. Ostatnio wlasnie widac ze Ronaldinho zaczyna isc w slady Beckhama, czyli robi wiecej reklam i olewa sobie pilke. Bylo to widac na MS i w dzisiejszym meczu gdzie wogule nic nie pokazal. Co chwile podpisuje kontrakty reklamowe: Lays, Nike, sadze ze opaska na jego glowe to takze jakis kontrat reklamowy. Dlamnie Ronaldinho poprostu sie sprzedal. W Brazyli co 2 pilkarz posiada takie umiejetnosci jak Ronaldinho, ale on potrafil sie wypromowac. Kiedys na Polsacie lecial program odnosnie Footballu w Brazyli byl tam czlowiek bez nogi i wcale nie byl gorszy od Ronaldinho. Dzieki temu ze Ronaldinho sie tak wypromowal, liczba kibicow Barcelony zwiekszyla sie 4 krotnie, mowicie nam ze gdy przyszedl Abramowicz zwiekszyla sie liczba kibcow Chelsea, ale w Barcelonie stalo sie to samo. Pozatym tak jak juz pisalem wczesniej w Shoutboxie, Ronaldinho uwaza sie za Boga murawy. Dzisiejszy mecz to potwierdzil, po 60 minucie R10 nie powienien sie juz znajdowac na murawie za swoje faule. Widac ze jego blask znikl lub zanikl na jakis czas, bo nie potrafi minac swoim "wielkim dryblingiem" kilku pilkarz. Teraz pomaga sobie przy tym rekami, ktorymi uderza przeciwnikow po twarzy. W 60 minucie Ronaldinho probowal przejsc ktoregos z pilkarzy Sevilli. Ten probojac odebrac pilke zachaczyl o noge Ronaldinho, a wtedy ten uderzyl go w twarz oboje upadli, ale kartke dostal tylko pilkarz Sevilli. Po tym wydarzeniu komentator powiedzial "Gdyby Ronaldinho nie byl tym kim jest juz dawno opuscil by boisko". I to mnie wlasnie denerwuje to ze zostal najlepszym pilkarzem na Swiecie daje mu przywilej faulowania inny pilkarzy i nie dostawania za to kary. Dlamnie jest to poprostu smiech na sali. Wedlug mnie kazdy czlowiek jest rowny i powinien byc tak samo traktowany, dlatego smiesza mnie takze gwiazdy Hoolywood, dla ktorych zamykane sa sklepy, ulice, plaze, przeciez to tylko ludzie. Mam nadzieje ze mnie zrozumiesz drogi Championie i poniekad sie zemna zgodzisz. Ja daze nienawiscia Ronaldinho, a nie Barcelone.

A co do meczu. To co chcialem napisac, napisali moi poprzednicy. Wiec powiem tylko tyle ze po tym spotkaniu widac ze Barcelona nie jest nie pokonana i kazdy moze z nia wygrac :wink:

booch - Sob Sie 26, 2006 12:40 am

Ja już jestem ciekawy sezonu primera.Bo naprawdę może być parę niespodzianek . Jestem ciekawy czy Rijkaard będzie potrafił zapanować ze swojimi gwiazdkami . Bo po dzisiejszym meczu dużo jest do przemyślenia . Każdy grał tak samlubnie aby się pokazać panom od reklamy Leys Coca-Cola oraz Nike , że to on zasługuje na ich spoty .Np . Eto dla mnie Rijkaard powinnien sciągnąć Eto z boiska ale bał się , że znow zrobi taki sam cyrk jak z Espaniolem ( późna godzina i niechce mi się sprawdzać jak się odmienia wybaczcie :) ) . Po 6 , 7 kolejkach będziemy wiedzieli tak naprawde w jakiej formie jest Barcelona .
KoperFCB - Sob Sie 26, 2006 10:36 am

Oczywiście Ronaldinho, który był w ostatnim sezonie najlepszym strzelce i asystentem w Barcelonie jest przereklamowany. Pewnie dlatego, ze potrafil sam wygrac klilka meczy dla Barcelony.

[*]

booch - Sob Sie 26, 2006 10:55 am

Słuchaj to myśląc twoim tokiem rozumowania ja porponuje ściągnąc Bati -gola . On też potrafił wygywać mecze i był w swoim czasie numer 1 .Co było rok temu to już jest nieważe . Zaczął się nowy sezon i na dzień dzisiejszy Ronaldinho narazie nic totalnie nic nie pokazuje. Ta jego klęska trwa już od MŚ .Nie mówie , że ten zawodnik się wypalił ale za bardzo się sprzedał tym wszystkim reklamom i jest widać dzisiaj tego efekt. Poczekamy z 5 kolejek i wtedy bedziemy mogli tak naprawde ocenić sytuacje Barcelony ale po wczorajszym meczu to narazie słabiutko .
KoperFCB - Sob Sie 26, 2006 11:53 am

To ciekawe dlaczego bardzo poprawnie zagral w Superpucharze Hiszpanii i w meczach toważyskich?

Trzeba pocekać. Na pewno Barca nie zagra 2 tak slabego meczu w sezonie... Zreeszta gorzej juz nie można.

champion - Sob Sie 26, 2006 11:59 am

Jest dokładnie tak jak piszecie - minie kilka kolejek i wtedy będziemy mogli coś więcej powiedzieć.CFC przegrała ostatni mecz ale nie napiszę żę są bez formy i grają słabo bo to nieprawda.Z takim składem mogą wygrać 10:0 z każdym a równie dobrze mogą mieć słabszy dzień i przegrać.Taki dzień widocznie miała wczoraj FCB,a transfery Zambrotty i Thurama wcale mi się nie spodobały,bo to piłkarze którzy mimo swoich pozycji w drużynie niejako kreują jej grę.Wiadomo że to defensywni zawodnicy i boję się żę Barca będzie się zadowalać wynikiem 1:0 bez pokazywania "gry pod publikę".
Mimo wszystko MiC - sądzę że troche za ostro traktujesz R10.Faktem jest że ostatnio ostro się kreuje w TV i zgodzę sie również że w Brazylii jest wielu chłopaków którzy potrafią robić lepsze sztuczki niż R10.ALE on potrafi je zastosowac w meczu,czego większość nie potrafi.On bardzo często przesądza o wyniku meczu mimo tego że przez 80 minut gra dno,to potrafi w moment odwrócić losy meczu.

pozdrawiam i czekam na rywalizację naszych drużyn w Lm i ciekawą dyskusję po tych meczach

booch - Sob Sie 26, 2006 12:14 pm

KoperFCB a z kim tak mocnym grała Barcelona w tych meczach towarzyskich ? Bayern hmm widać było już po składzie , że nie chcieli męczyczyć zawodników gdyż za 3 dni kolejka w Bunderslidze . Espanoyol to chyba nie jest jakaś czołówka Priemry .A sparingi to sparingi tam się trenuje ustawienia nowe i sprawdza forme zawdoników po tą są właśnie sparingi .Dopiero mecz z Sevilla miał tak naprawde pokazać o sile Barcelony .Nie udało się no ale napewno wnisoki zostaną wyciągnięte z tego meczu . Chyba lepiej teraz przegrać niż później .Tylko po tym meczu dużo zespołow w Prmiera zobaczyło , że da się pokonać Barcelone i bedą grać z dwojoną siłą przeciwko dumie Katalonii .
KoperFCB - Sob Sie 26, 2006 12:43 pm

Mecz z Espanyolem nie był wżny? Ciekawe... zwazywszy na to ze to jeden z najwiekszych rywali barcy...

a ta porazka wyjdzie katalonczykom tylko na dobre. skonczy sie gadka o 8 pucharach. trzeba patrzec na wszystko realnie. wygranie wszystkich puchharów graniczyloby z cudem.

a co do formy Ronaldinho nie zamierzam juz sie wypowiadac, bo taka gadka ze stracil forme, wypalil sie itd. nastepuje kazdego roku. i mimo to gouchos trzyba fason :grin: i w tym sezonie zapewne tez tak bedzie.

pozdro

booch - Sob Sie 26, 2006 12:51 pm

Czytanie ze zrozumieniem , na to powinni naciskać w szkole bo jednak to jest porblem dzisiaj . Gdzie ja napisałem , że ten mecz nie był ważny. Ja tylko mówie , że to jest średniaczek w Primera . No jestem ciekawy Runego ja stawiam , że przepadnie bo jednak ludzie (piłkarze) zobaczyli , że to nie jest robot ani żaden bóg .Napewno coś pokarze ale już nie już inne drużyny nie pozwolą mu rozwinąć skrzydeł .
KoperFCB - Sob Sie 26, 2006 1:32 pm

Napisałeś, że Espa to typowy średniaczek ligi. to prawda. ale powinienes wiedziec, ze derby rzadza sie swoimi prawami. i nie mialo znaczenia ze espa to sredniak. barca pokazala w tym dwomeczu ze jest swietna ekipa i 1 mecz z sevilla tegoo nie zmieni.

a o moje czytanie ze zrozumieniem nie musisz sie martwic.

Forza Juve - Sob Sie 26, 2006 6:15 pm

Damian2902 napisał/a:
na razie Capello wypowiada się na temat Raula w samych superlatywach


O Del Piero też dobrze mówił, jeśli mnie pamięć nie myli ;)

Damian2902 napisał/a:
Myślę, że Malijczyk jest lepszy w akcjach ofensynych od Francuza


Vieira właśnie dobrze sobie radził w akcjach ofensywnych, strzelił wiele ważnych goli, głównie na początku sezonu (potem stracił formę), a Emerson był tym "bardziej defensywnym", ale patrząc na strzały z dystansu Emersona, to chyba dobrze... :roll:

PS: Cikawem jak będzie wyglądał atak Realu w tym sezonie... Ronaldo, Raul, Cassano, RVN, do tego Robinho, który jednak może grać też chyba w pomocy (ale musiałby grać na skrzydle, bo w środku wkońcu jest Diarra i Emerson)

Skoro Capello sprowadził RVN, może to oznaczać, że jest jednym z jego ulubieńców i atak może wyglądać np. Cassano i Ruud.
Bo o grze 3 napastnikami możesz zapomnieć, przez dwa lata chyba ani razu nie ustawił 3 napastników, mimo że miał kogo (DP, Ibra, Treze + Zalayeta na rezerwie)

PS2: Jak będzie wyglądać wasza obrona? Bo za dobrze się nie orientuję, wiem że będzie grał Cannavaro, Roberto Carlos zapewne, a reszta nie wiem (Gra w Realu jeszcze Woodgate? Pamiętam go jak wymiatał w Newcastle, niestety w Realu kariery nie zrobił...)

booch - Sob Sie 26, 2006 6:35 pm

Sądze że Cicinho oraz Ramos będą stanowić o sile obrony REALu do tego dochodzi Woodgate Raul Bravo i chyba Pavon .
Damian2902 - Sob Sie 26, 2006 8:35 pm

Woodgate ma być wypożyczony do jakiegoś klubu z Anglii, a Capello chce sprowadzić jakiegoś środkowego obrońcę. Na liście min. są Chivu z Romy i Alex z PSV.

Jeśli sprowadzą któregoś z nich to obrona będzie wyglądać tak:

Ramos----Civu/Alex---Cannavaro-----Carlos(Raul Bravo)

jeśli nie sprowadzą ani jednego to będzie tak.

Salgado(Cicinho)----Ramos----Cannavaro----Carlos(Raul Bravo)

Cicinho raczej nie będzie grać na boku, bo jak powiedział Capello jest za słaby w defensywie...

Forza Juve napisał/a:
Bo o grze 3 napastnikami możesz zapomnieć


Być możliwe, że Cassano zagra na lewym skrzydle, a w ataku Ruud z Raulem bądź Ronaldo. Na lewym skrzydle są tacy piłkarze jak Robinho i Cassano.

!EpSo! - Nie Sie 27, 2006 10:01 pm

A więc Real na inaguracje sezonu zremisował tylko z Villarrealem 0-0 ! Ogolnie patrzac na "dumny Madryt" Opromieniony wzmocnieniami oraz wypowiedziami kibicow to szczerze mowiac z jednej strony bylem zadowolony ze "dumni kibice" dostali zimny kubel wody a po 2 bylem rozczarowany ze Real zremisował.
Podkresle iz nie mozna oceniac zespolu po 1 meczu wiec narazie nie wnioskuje co bedzie w sezonie. Pozdro

booch - Pon Sie 28, 2006 10:28 am

Tak jak mówiłem Capello robi Włochy w Hiszpani .
Damian2902 - Wto Sie 29, 2006 9:47 am

Robi Włochy, ale z dobrym skutkiem.

Ja tam jestem optymistycznie nastawiony do następnych meczy. Myślę, że środkowy obrońca nie będzie nam, aż tak potrzebny. Bardziej widziałbym na lewym skrzydle Reyesa. Cassano na skrzydle prezentuje się dobrze, ale widać, że potrzeba mu współpracy. Myślę, że taki Reyes by się przydał i razem z Cassano współpracowali by na lewym skrzydle świetnie. Arsenal potrzebuje środkowego obrońcy, a Woody musi wrócić do Premiership, więc może mała wymiana?

Jeśli chodzi o mecz to myślę, że gdyby grali Gutek z Zidanem to dostalibyśmy 2 czy 3 do 1 i Villarreal miałby z 10 strzałów, które wybronił Casillas. A tak to będę spokojny, jeśli Real np. będzie prowadził 1-0 to już raczej bramek nie będzie tracił. Pewnie gdybyśmy strzelili tę bramkę z Villarreal na 1-0 to na pewno byśmy wygrali. No i Gran Derby szykują się ciekawsze.

Hala Madrid!

!EpSo! - Wto Sie 29, 2006 10:24 am

A więc wczoraj Barcelona wymęczyła strasznie zwycięstwo 3:2. Strasznie wymęczone. Widac ze gdy nie ma Ronaldinho ktory stanowi 50% To Barca nie istnieje. Ciekawe co to by było jak by go wogole nie bylo? :) Moim zdaniem Barca nie jest juz taka silna jak rok temu. W tym momencie uwazaja siebie za gwiazdy za tych najlepszych a taka Celta potrafi prowadzic oraz Sevilla wygrac z nimi w Superpucharze. Poczynili niewiele transferow z czego Thuram 34 lata , Zambrotta - 30 lat. Ciekawe czy wygraja rywalizacje z Realem Hmmm... Tu bym sie zastanawiał.
Oczywiscie wiem ze nie mozna oceniac zespolu po 1 czy 2 meczach zreszta zobaczymy w dalszej czesci sezonu

Thorax - Wto Sie 29, 2006 10:53 am

!EpSo! napisał/a:
Widac ze gdy nie ma Ronaldinho ktory stanowi 50% To Barca nie istnieje.


Według mnie takie stwierdzenie jest troche przesadzone, poprostu zespół ma słabe dni oraz za bardzo indywidulanie grają. Przecież gdyby było tak jak mówisz to napewno nie wygraliby LM i Mistrzostwa Hiszpanii. Jeden zawodnik nie wygra Ci spotkania, chyba że strzeli decydującą bramke, ale tego R10 raczej nie robił ;)

!EpSo! - Wto Sie 29, 2006 11:09 am

Zgadzam się z tobą Thorax lecz połowa bramek to właśnie sa z jego podania i jego rozegrania akcji więc prawde mowiac on konstruuje akcje po ktorych pada gol. Pozdro
iawia - Wto Sie 29, 2006 2:26 pm

Co do meczu Barcy z Celtą to nadal nie przypominają mi tej Barcelony z zeszłego sezonu.

Pierwsza połowa to bicie głową w mur - atakowali, atakowali, ale nie wychodzilo. Celta opierała swoja gre na kontratakch z których jeden przyniósł - jeszcze w pierwszej polowie - rezultat bramkowy.

Jednak w przerwie Riijakrd musiał wstsząsnąc druzyną, bo odrazu rzucili sie do ataku, ktory - nie tak jak w pierwszej polowie - okazał sie skuteczny i przyniosł owoc w postaci dwóch bramek.

Jednak Katalończycy za bardzo się rozluźnili, co spowodowało utrate bramki na 2-2. Koszmarny błąd obrony co utwierdza mnie w fakcie, ze jest to nadal najsłabszy punkt Barcy i bez poprawy gry tej formacji nie ma mowy o żadnym dream teamie.

Ale po co Barca sprowadzała Gudi'ego? Własnie po to aby w takich momentach odgrywać role jokera, który przchylił szale zwyciestwa na strone FCB.

Reasumując Barca nie zagrała ani bardzo dobrego spotkania, ani bardzo słabego - zagrali tak aby wygrać i za to należą im sie słowa pochwały. Nie należy się też dopatrywać wielkiego kryzysu bo nie ma do tego podstaw. Barca - podobnie jak CFC - z biegiem czasu się rozkręci i znowu będzie bardzo ciężkim rywalem (jeżeli poprawią gre w obronie!).

duplej - Wto Sie 29, 2006 4:06 pm

Gudjohnsen uratował im tyłek. Mieli szczescie. Celta to jednak nie jest super zespoł i są zespoły w Hiszpanii ktore taką gre Barcy pokonają.
Forza Juve - Wto Sie 29, 2006 4:28 pm

Damian2902 napisał/a:
Woodgate ma być wypożyczony do jakiegoś klubu z Anglii, a Capello chce sprowadzić jakiegoś środkowego obrońcę. Na liście min. są Chivu z Romy i Alex z PSV.


Mógłby zostać wypożyczony do Juve, to co w ostatnim meczu wyprawiał Birindelli to przechodzi wszelkie pojęcie... (np. chciał podać ze szczupaka do bramkarza i w piłkę nie trafił i gracz Napoli dostał piłkę i strzelił gola :/ Eh... Starość nie radość...)
Taki scenariusz wcale nie jest wykluczony, bo Capello chce ponoć sprowadzić z Juve Zebinę, z którym pracował wcześniej w Romie, więc może Woodgate'a do Juve by wypożyczyli? Albo nawet sprzedali za Zebinę i troche kasy (ja bym się ucieszył ;) )

PS: Oddajcie nam Cannavaro :( :P

Edit: News w którym czytałem o Zebinie:

Cytat:
Drogi Fabio Capello i Jonathana Zebiny mogą się zejść po raz trzeci w historii. Według dziennika L'Equipe były trener Juventusu, a obecny Realu Madryt, pytał o możliwość zakupu Francuza, z którym pracował już w Juve i Romie.

Według raportów z Hiszpanii i Włoch Zebina, który jest też łączony z Fiorentiną, byłby gotowy podpisać z Realem 4-letni kontrakt, podczas gdy Bianconeri otrzymaliby za obrońcę kwotę około 3 milionów Euro.

Lampardi - Wto Sie 29, 2006 5:17 pm

Niecierpie Real'u dla mnie oni sa przereklamowani... tak jak ronaldinio xD
champion - Wto Sie 29, 2006 7:42 pm

!EpSo! napisał/a:
Widac ze gdy nie ma Ronaldinho ktory stanowi 50% To Barca nie istnieje.

4 dni temu wszyscy uparcie twierdzili że R10 się wypalił i już po piłkarzu,teraz gadanie że bez niego nie ma Barcy...śmiech na sali.
Szacunek dla Thoraxa,widać że jest obiektywny i nie rozdrapuje starych ran...
2 mecze sezonu a panowie twierdzą że Barca jest słabsza niż rok temu.Rok temu po meczach z Atletico też była gadka że Barca to już koniec...trochę powagi

!EpSo! - Wto Sie 29, 2006 7:57 pm

champion, Spokojnie....

Napisałem...
Cytat:
Oczywiscie wiem ze nie mozna oceniac zespolu po 1 czy 2 meczach zreszta zobaczymy w dalszej czesci sezonu
...
Podkresle iż nawet gdy Ronaldinho jest w słabej formie to i tak dyktuje tempo gry Barcelony! Więc nawet jak sie wypalił czy bog wie co to tak czy siak to ON Jest Dyrygentem i to wlasnie wystarczy jego podanie aby byl gol.

Damian2902 - Wto Sie 29, 2006 8:30 pm

Forza Juve, Woody wg angielskiej prasy jest już wypożyczony do Midlesbrough.
Jarperto - Wto Sie 29, 2006 11:11 pm

wiadomo, ze jedna jaskółka wiosny nie czyni. barca na kolanach, ale w każdym meczu moze grac tak jak barca mistrzoswska sprzed roku.

najważniejsze jest to byśmy każdy mecz z barcą zagrali tak jak ten na stamford dwa lata temu :grin:

champion - Sro Sie 30, 2006 7:25 am

Już wiadomo dlaczego R10 nie zagrał z celtą.Nie pojawił sie na sobotnim treningu z niewiadomych powodów i Ryjek troche się zdenerwował.Pokazał mu że nie jest nietykalny,i myślę że Ronnie musi się troche zastanowić nad sobą...
matti_134 - Sro Sie 30, 2006 9:50 am

Konflikt Ronaldinho z Rijkaardem?
Gazeta Wyborcza 07:12

Nie kontuzja uda, ale opuszczenie treningu spowodowało brak Ronaldinho w ligowym meczu Barcelony z Celtą w Vigo (3:2 dla mistrzów Hiszpanii). Genialny piłkarz złamał w sobotę klubowy regulamin trenera Franka Rijkaarda, choć już wcześniej rozwścieczył Holendra – pisze Gazeta Wyborcza.

Tuż przed piątkowym meczem z Sevillą o Superpuchar Europy w Monaco Ronaldinho, zamiast koncentrować się z zespołem, zajmował się promocją. Wieczorem zagrał słabo, a Barcelona przegrała aż 0:3. Następnego dnia Brazylijczyk - jako jedyny zawodnik zespołu - opuścił trening. Nie wiadomo, z jakiego powodu.


Wielkiej gwieździe znudziło sie granie w piłke ? No bo przecież na reklamach więcej zarobi.

!EpSo! - Sro Sie 30, 2006 11:13 am

Ulala , A tak się upierał ze kasa u niego priorytetem nie jest. Ciekawe czy zrobi sie taki jak Ronaldo. Oczywiscie nie chce watpic w umiejetnosci Ronaldo i Ronaldinho ale dla mnie Roni ma bardzo duzego minusa poniewaz widac ze woda sodowa zaczyna uderzac do glowki. Juz nie ma normalnej opaski na glowie tylko "Nike" Zaraz bedzie miec "Lays", a pozniej Bog wie co jeszcze, Mysle ze uda mu sie z tego biznesowego dolka wyjsc bo szkoda zmarnowac taka gwiazde w pilce noznej jaka jest Ronaldinho. Pozdro , Bez Napinki .
MiC - Sro Sie 30, 2006 11:58 am

W dalszej czesci tego artykulu ktory dal matti_134, jest napisane ze przez ten konflikt Ronaldinho moze trafic za 100mln Euro do Milanu lub Chelsea, ale raczej w to watpie. Predzej kibice wywala Ryjka niz Ronaldinho.
booch - Sro Sie 30, 2006 2:21 pm

Ostatnio z iawia siedzieliśmy sobie na gg i dyskutowaliśmy na temat piłkarzy transferach no i klubach .Jakoś tak zachaczyłem temat Realu i ich tranferów i tam wymienialiśmy się swoimi poglądami.Poruszyłem też temat histori Realu , że więkoszość kibiców Realu pisze jaką to oni mają bogata historie itd .Iawia wtedy poruszył temat pewenj postaci a mianowicie Franco , i mniej więcej streścił mi sytuacje. Jako , że chciałem dowiedzieć się więcej na ten temat ruszyłem w świat histori i szukałem coś więcej na ten temat.A o to co udało mi się znaleźść .

Cytat:
Drogi czytelniku, jeśli jesteś kibicem Barcelony, to śmiało możesz opuścić ten akapit. Jeśli jesteś natomiast obrońcą czci i dobrego imienia Realu Madryt zanim przystąpisz do lektury chciej zadać sobie jedno pytanie. Czy jeśli ktoś przedstawi mi szereg argumentów nie do końca po mojej myśli, to będzie mi się chciało go słuchać? Jeśli odpowiedź brzmi "nie" to jest dla ciebie jedna rada znana ze strony http://www.zanimnapiszesz.prv.pl/. Krótko i kulturalnie mówiąc...Wypad!

Rzymski mędrzec Cyceron powiedział kiedyś "Nie znać historii to być zawsze dzieckiem". W tych słowach jest wiele prawdy i można odnieść je praktycznie do każdej dziedziny życia. Nikt nie będzie się kłócił, jeśli powiem, że dotyczy to relacji międzypaństwowych, społecznych, ale...a jeśli powiem, że dotyczy to piłki?

Ale do rzeczy. Bohaterem niniejszego felietony będzie człowiek o dość przydługim nazwisku: Don Francisco Paulino Hermenegildo Teódulo Franco y Bahamonde Salgado Pardo zwany krócej, generałem Franco. Drogi czytający, nikt nie będzie cię katował szczegółowym opisem jak ów hiszpański dyktator doszedł do władzy, ponieważ nie jest chyba ci to potrzebne do szczęścia. Starczy jeśli będziesz wiedział, że w Hiszpanii wybuchała wojna domowa, Franco stał na czele najsilniejszych wojsk i sam ogłosił się szefem państwa. Przejdźmy jednak do tematu głównego, czyli piłki nożnej i Barcelony.

Przykład 1. Podkradanie
Di Stefano nie był znany w Hiszpanii, ale do czasu. W 1953r. wystąpił w meczu Bogotá Millionarios z Realem i zwrócił na siebie uwagę działaczy Barcelony. Pepe Samitier zawarł porozumienie z zawodnikiem i jego klubem. FIFA już zgodziła się na jego transfer, wszystko było dogadane, ale transakcji sprzeciwił się RFEF. W tym samym czasie negocjacje z River Plate i Bogotą prowadził Real. Di Stefano przyleciał do Barcelony, ale nie mógł podpisać umowy. I wtedy do akcji wkroczyła osoba trzecia, która namówiła Argentyńczyka do gry w Blancos. Legenda mówi, że o decyzji zadecydował przyłożony do głowy pistolet. Może to prawda, a może nie. Może jednak Di Stefano zdawał sobie sprawę, że albo Los Merengues, albo wraca do Ameryki. Barcelona złożyła odwołanie. Uwzględniono je i stwierdzono, że Di Stefano przez dwa lata będzie grał dla Realu, a przez kolejne dwa dla Barcelony. W pierwszych Gran Derbach nowy nabytek Królewskich zagrał tak fatalnie, że działacze Barcelony zrzekli się wszelkich praw do niego. Kolejne mecze były jednak popisem człowieka o trzech narodowościach (reprezentował Kolumbię, Argentynę i Hiszpanię). Może więc, musiał tak zagrać. A może Barcelona musiała zrezygnować. Tego nie dowiemy się nigdy. Ale takich piłkarzy jak Di Stefano było więcej. Za przykład niech posłuży Evaristo, który przeszedł z Barcelony do Realu w momencie, gdy nie dostał hiszpańskiego obywatelstwa. Dla tych, którzy nie znają tego zawodnika- strzelał 0,8 bramek na mecz, choć był pomocnikiem. A więc Dream Team budowany na krzywdzie innych. Ktoś chce jeszcze mówić o Lidze Mistrzów wygrywanej n-razy z rzędu przez Real? W tym wypadku lepiej zamilcz człowieku. Jeszcze jedno w tej kwestii, kibice Barcelony, cieszmy się że kilkanaście lat później Franco spóźnił się z podobną akcją podczas transferu Cruyffa.

Przykład 2. Ustawianie
13 mistrzostw Hiszpanii, 5 Pucharów Hiszpanii, 6 Pucharów Europy. Imponujący dorobek. Trofea Realu z ery Franco. Tak właściwie należałoby doliczyć do tego jeszcze kilka kolejnych pucharów zdobytych po śmierci generała, bowiem wysocy urzędnicy państwowi nie odeszli wraz z nim, ale darujmy to sobie. Dlaczego ta wyliczanka? Bowiem do wszystkiego poza odpowiednikiem Ligi Mistrzów są pewne wątpliwości. Nie mówię, że Real to Juve, a Franco to Moggi, który kupował mecze. Tu było jeszcze gorzej. Co pewien czas gdy jakaś drużyna grała dobrze, ale przegrała z Królewskimi mówiło się, że o wyniku zadecydowali arbitrzy lub żołnierze, którzy wkraczali do szatni rywala i składali propozycję nie do odrzucenia. Dowodów nie ma, ale zdarzało się to na tyle często (zwłaszcza w przypadku klubów z Baskonii i Katalonii), że z olbrzymim prawdopodobieństwem można uznać, że miały miejsce przypadki ustawiania meczy poprzez grożenie zawodnikom śmiercią. Nigdy nie chodziło chyba o cały sezon, bowiem mielibyśmy długą serię mistrzostw zdobywanych z rzędu. Liczyły się zwykle pojedyncze mecze. Czemu? Po to by zademonstrować wszystkim, że ci którzy grają "dla mnie" są lepsi niż "wasi" (którzy przy okazji są przeciwko mnie).

Przykład 3. Morderstwa
Przykład 2. wydaje ci się naciągany? Nie wierzysz w przemoc i brutalne metody Franco z powyższego punktu? Niestety taka jest prawda, generał wszystkich swoich przeciwników, jeśli tylko mógł, likwidował. Josep Suñol należał do lewicowej organizacji Esquerra Republicana de Catalunya. W pewnym momencie postanowił, że nie będzie się w niej udzielał tak aktywnie, jak poprzednio i zostanie prezydentem Barçy. Jak pomyślał, tak też uczynił. Poprawił sytuację finansową w klubie i generalnie mówiąc był bardzo dobrym działaczem. 06.08.1936, czyli w momencie kiedy w Hiszpanii trwała jeszcze wojna domowa musiał udać się do Madrytu z powodów politycznych. Kiedy wjechał na obszar, który kontrolowała Armia Narodowa (w Sierra de Guadarrama), został rozstrzelany przez żołnierzy Franco, który wcześniej ogłosił się szefem rządu. Przypomnijmy, że nie odbył się żaden proces, skazujący Suñola na śmierć. Cios ten został zadany był z powodów politycznych, ale uderzył w Barçę bardzo mocno. Podobnie rzecz ma się z kibicami. Oni również cierpieli prześladowania. Od 1900 roku w Barcelonie istniał inny klub piłkarski - Espanyol. Już sama nazwa mówi za siebie. Azulgranę wspierali zwolennicy wolnej Katalonii, a Los Pericos ludzie po których stronie stał Franco. Tak to jego poplecznicy niejednokrotnie podburzali kibiców i wywoływali bitwy między nimi. Dla co gorliwszych (dziwna rzecz, że nie spotkało to chyba żadnego zwolennika biało-niebieskich) kara byłą jedna - wysiedlenie.

Przykład 4. Wojna domowa
I znów będzie wiało grozą. 16.08.1938, Hitler właśnie zaprzątał sobie głowę myślami jak podbić Europę, podczas gdy włoscy, niemieccy i hiszpańscy lotnicy na pokładzie bombowców pojawili się nad Barceloną na wysokości 16.000 stóp. Bomby zrzucono "po cichu", nie było żadnego ostrzegawcze sygnału. "Kierowca autobusu wyleciał ze swojego siedzenia, ponieważ nie udało mu się uniknąć spadającej bomby. Ręce jego trupa pozostały zaciśnięte na kierownicy" - oto jeden z opisów z zagranicznej prasy. Cel był jasny - zastraszyć lewicowy rząd, a mieszkańców Barcelony pogrążyć w łzach. Zniszczeniu uległo wszystko - łącznie ze stadionem i klubowym muzeum. Dawne trofea odeszły bezpowrotnie, co jednak jest małym piwem przy śniadaniu wobec ludzkich tragedii. Koszta podniesienia się z upadku ponieść musieli wszyscy - także Barça. Samo zrzucenie bomby wywołało olbrzymie straty finansowe. Poza tym ludzie nie mieli czasu na rozrywkę, chodzenie na mecze, kibicowanie, ponieważ musieli pogodzić się z własnymi tragediami, odejściem bliskich. Trzeba był pracować z zdwojoną siła, aby doprowadzić swoje życie i miasto do ludzkiego stanu. A nikomu chyba nie trzeba tłumaczyć, że strata kibiców jest najgorszym nieszczęściem, jakie może spotkać jakikolwiek klub sportowy. Tym bardziej, jeśli klub jest własnością swoich kibiców, a taka sytuacja ma przecież miejsce w Azulgranie, aż po dziś dzień. Jeszcze jeden rezultat wojny domowej - piłkarze, którzy ze strachu nie wrócili do Hiszpanii. Wśród nich byli także gracze Barçy.

Przykład 5. Ingerencja
Club de Futbol Barcelona - trochę dziwnie to brzmi. Taki oto wynalazek wprowadził Franco w 1939r. w ramach "ujednolicania" Hiszpanii. Władze klubowe zostały zmuszone do zmiany nazwy. Herb, na którym do tej pory widniało 5żółtych i 4 czerwone pasy oznaczające Katalonię od tego momentu wyglądał inaczej. Poza zmianą napisu z FCB na CFB (później C de FB) zmniejszono liczbę pasów do 3 żółtych i 2czerwonych (na katalońskiej fladze - Senyerze zaszedł analogiczny przypadek). Gdyby w tej sprawie miał zapaść wyrok Franco nie dostałby żadnej kary ze względu na niską szkodliwość społeczną czynu. Czymże bowiem jest ingerowanie w nazwy instytucji, w wygląd klubowego herbu, czyli pokazywanie "kto tu tak naprawdę rządzi"?

No dobrze, ale ktoś zapyta: "Dlaczego?". Otóż jest to bardzo złożona kwestia. Już za Mussoliniego piłka nożna stała się środkiem służącym do prowadzenia polityki. A Benito był przecież bliskim przyjacielem Franco. Podobnie było z władcami z Ameryki Południowej, którzy chcąc zaskarbić sobie wdzięczność ludu dawali im w zamian futbol. Oni również byli bliskimi przyjaciółmi generała. Jak przekłada się polityka na piłkę? Sprawa ta nie jest bardzo trudna do wyjaśnienia. Wyobraźmy sobie stadion pełen ludzi. Nagle ktoś krzyczy "Niech żyje Katalonia". Obok krzyczącego stoi ktoś inny i on powtarza "Niech żyje Katalonia". Obok niego następny, itd., itd., itd...Już krzyczy cały stadion. Kończy się mecz. Ludzie wychodzą ze stadionu i spotykają przedstawicieli organizacji która chce, aby Katalonia była osobnym państwem. Kibice i członkowie partii idą razem, jest ich coraz więcej, z czasem tworzą pokaźną armię. I silną, bo nie ma przecież bardziej walecznego żołnierza niż ten, który walczy o swoje dobro. Chcesz się zmierzyć z taką armią? Ja bym wolał tego uniknąć. Franco też wolał. Ale się nie dało. Dlatego spróbował podjąć wyzwanie i wspierał Real. Co by nie mówić był to bardzo mądry ruch z jego strony, gdyż kierując nienawiść na Blancos odciągał kibiców od wspierania organizacji nacjonalistycznych. Niestety obok współistniały też egzekucje, wysiedlenia co niestety także oddziaływało na piłkę.

Jeszcze jedna kwestia, żeby zachować prawdę historyczną. Bardzo rzadko coś jest czarno-białe. Franco potrafił zrobić coś, co nie udało się od czasów napoleońskich - zaprowadzić trwał (40letni) porządek w kraju. Choć był przyjacielem Mussoliniego Hiszpania nie wzięła udziału w II wojnie światowej. Co więcej stała się przystania dla uciekających przed holocaustem Żydów. Ale w historii FC Barcelony Franco zapisał się fatalnie, a to przecież o nią głównie się nam rozchodzi.

Nie szanujesz Milanu za "czarnego totka"? Może nie lubisz Juve za Calciopoli? A może cuchną ci pieniądze Chelsea? W takim razie zrozumiesz czemu trofea, które są wywalczone dzięki krzywdzie innych nie maja większego znaczenia. Bo liczy się cos więcej...


Jak ktoś wyjedzie następnym razem z historią klubu REALU niech zastanowi się 10 razy Bo wole nie posiadać hisotri " bogatej " jak REAL .Niż szczycić się nią wiedząc w jaki sposób wywalczyło się puchary .

Damian2902 - Czw Sie 31, 2006 10:07 am

---------> tylko tą emotikonką skomentuje powyższy tekst ze stronki fcbarca.com Eh ci kibice barcy zazdrośni tak wielkich sukcesów Realu zaczynają pisać takie teksciki. :grin:

Dzisiaj podobno do Realu ma trafić aż 4 piłkarzy! Mają to być Reyes, Adriano, Ayala i Alves. Cieszyłbym się jakby wszyscy trafili do Madrytu, ale myślę, że jest to nierealne, a jak już to na pewno przyjdzie Reyes z wymianą za Baptistę i może Ayala.

booch - Czw Sie 31, 2006 10:31 am

Damian2902 nie masz nic na obrone i taka jest prawda.Ja jeszcze poczytałem o panu Franco i naprawdę tak było.Możesz bić głową w mur ale tej histori nie zmienisz. To podaj mi jak było naprawdę. Jak to było z Franco w rzeczywistości ? Proszę udowdnij nam prawdę. Bo ja poczytałem troszeczkę na ten temat a wkejim ten artykuł bo najlepiej w skróce opisał całą historię dotyczącą REALU> Niestety nie da się tego zmienić . poczytaj troszeczke to się dowiesz ja proponuje "Hiszpania Franco - Adam Wielomski " masz mały fragment :
"Może ona stanowić znakomitą pomoc dla wszystkich tych, którzy mają problemy z odróżnieniem obu doktryn i utrzymują, że za rządów gen Franco w Hiszpanii panował…faszyzm (opinia ta była przecież na tyle rozpowszechniona w ówczesnym świecie, że kraj ten aż do śmierci "Caudilla" izolowano na arenie międzynarodowej za sprawą tzw. "postępowej" opinii publicznej oraz rządów państw opierających się na zasadach demokracji i na przestrzeganiu tzw. "praw człowieka").Dowiesz się troszeczkę z niej .

Rodik9 - Czw Sie 31, 2006 12:01 pm

http://www.fcbarca.com/in...arze&news=14311
"Nowy felieton: A Real jest lepszy. Cóż to za dziwna historia?!

Nie zwykłem pisać polemik tekstów, które w jakiś sposób bliskie są memu sercu. Tym razem jednak zrobię wyjątek, bo okoliczności mnie do tego zmuszają. Mój redakcyjny kolega Lichy, wspólnie z Golazo spłodzili tekst, który swą oczywistością i przewidwyalnością poruszył mnie do szpiku kości. Bo, czy przedstwienie racji, którym przeczą same fakty- a wszystko z matematyką na czele- jest jeszcze manią, czy już ślepym fanatyzmem? Nie mam zamiaru wdawać się w historyczna dysputę, jednak i tego chociaż przez moment, ominąć nie mogę. Nie mam też zamiaru wylewać na kogokolwiek hektolitrów żółci i jadu. Jednocześnie przepraszam za tych kilka oscylujących wokół seksu porównań. Nic wszak nie działa na wyobraźnie mężczyzn tak, jak kobieta.

Jesli uważasz, że nad każdym z tytułów Realu Madryt unosi się duch generała Franco: "krótki i kulturalnie mówiąc...Wypad!".

Historia transferu Alfredo Di Stefano do Królewskich jest tak zawiła jak cały katalońsko-kastylijski spór. Krążą o nim (katalońskie) mity i legendy, w tym ta najbrutalniejsza - o pistolecie przy skroni - której nie ominął w swym felietonie Lichy. Czy jednak ktoś którąkolwiek z nich potwierdził? Może to tylko polowanie na czarownice? Dlaczego, siłą do transferu przymuszony, Di Stefano ciągle stoi, pomimo zmieniejących się w klubie prezesów i zawodników, na czele białej gwardii z Madrytu? Czy tak zachowuje się człowiek, który działa wbrew własnej woli? W końcu źródła kastylijskie, które mają całkowicie odmienne od barcelońskiego spojrzenie sytuację. Może, najzwyczajniej w świecie, Katalończycy zamroczeni swą wiarą w magię Camp Nou i to, że "każdy piłkarz marzy tylko o grze w granatowo-bordowym trykocie Barcelony" starają się w ten sposób wyleczyć z kaca po nieudanym transferze? "Mam za grube palce. Elizabeth Taylor też ma grube palce, ale przy takich oczach, kto by jej patrzył na ręce. Lubie tańczyć nago przed lustrem i patrzec jak mi podskakują cyce. Nic nie mogę im zarzucić. Ale palce mam za grube". Tak kiedyś o swym ciele mówiła Mairlyn Monroe. Może warto przygarnąć do piłki trochę jej jakże optymistycznej filozofii opisywania samej siebie i innych. Wytykać błędy, dostrzegać zalety. A wszystko w oparciu o fakty. Aby widzieć sprawę niczym ów biust w lustrze, a nie znać ją wyłącznie z relacji świadków, których wiarygodność jest bardzo różna. Nie możemy skazywać klubu na futbolowe dożywocie jedynie na podstawie zeznań jednej ze stron konfliktu.

W starciu z historią Realu Madryt trzeba być przygotowanym na utratę wszelkich złudzeń. Dziewięć Pucharów Europy zdobytych przez ten klub to absolutny rekord swiata i wyczyn przed którym trzeba chylić czoła. Jednak, i tym razem, znalźli się ludzie, którzy porażkę Barcelony potrfili przekuć w zwycięstwo - tym cenniejsze, że moralne, po wytropieniu i naświetleniu wszelkich przekrętów, których dopuszczają się wszyscy, prócz Katalończyków. Przyjmijmy jednak na chwilę barceloński wariant za prawdę. Co nam pozostaje? 9 pucharów Misztrzów odjąć 5 pucharów zdobytych w czasach dyktatury Franco. Wynik: 4 trofea. Barcelona w całej swej historii zdobyłą ich ledwie 2. Dwa, czyli połowę tego, co Real! Może liczby 2 i 4 słabo oddziałują na Waszą wyobraźnię, więc posłuże się prostym przykładem. Wyobraźcie sobie, że macie 30 lat. Jesteście piękni, przystojni, gdzie się nie pojawicie tam otaczają Was dziesiątki pięknych kobiet, marzących tylko o jednym - z Tobą. Piękna wizja. Błękit nieba, nad Twoim horyzontem wkrótce zawisną jednak czarne chmury. Będziesz miał 2 raz tyle lat. Będziesz 60-latkiem ze sztuczną szczęką i problemami gastrycznymi... Parszywa wizja. Jedynie 2 razy więcej - a jaka kolosalna różnica. Jasne, niepoprawny optmista powie, że wystarczy w przeciagu dwóch następnych sezonów wygrywać Ligę Mistrzów, a wtedy gabloty z trofeami obu hiszpańskich gigantów będą dzwigać taką sama liczbę pucharów Europy. Problem jednak w tym, że takiej sztuki w historii tych elitarnych rozgrywek nie dokonał jeszcze nikt. A Manchester United z lat '90, czy Real Madryt z przełomu lat 2000-2002 drużyny miały wcale nie gorsze od dzisiejszej Barcelony.

Każdy kolejny puchar zdobyty przez Blancos z miejsca otaczany jest wianuszkiem najgorszych spekulacji i domysłów. A o tym, że "prześladowani za przekonania", wedle własnego uznania, świąt nie mają, niech świadczy ilość komentarzy wypisywanych w internecie przez ludzi, którzy piłkarsko-historyczną świadomość mają nikłą, natomist wola walki z "tyranem" przeszywa ich i zmusza do walki na nadludzkim poziomie. Zachowują się przy tym jak John Wayne, który ubrany w czerwony sweter stara się niepostrzezenie, w środku dnia, złapać w pułpakę (bądz też w pojedynkę okrążyć!) przeciwnika. Nie będę nawet wypominał słynnego "2>9", które to ma sugerować, ze 2 Puchary Mistrzów wywalczone przez Barcelone to więcej, niż 9 pucharów Realu. Po cóz to robić, skoro ludzie pisząc to, wykazują się skłonnościami do kąpieli w szambie. Gdy intelektualna wybroczyna zaczyna tworzyc nową matematykę normalnym ludziom czas chyba umierać.

Modrerca? Stać! Tu Kataloński policjant!
Szybką odpowiedzią na brak reakcji znów staje się teoria spisku. Franco mordował? Nikt temu nie przeczy. Katalończycy mordowali? Tak... Jednak o tym mówić nie wypada. Niestety. Wdawanie się w tym przypadku - gdy żadna ze stron nie zamierza pójść drugiej na jakiekolwiek ustępstwa - w historyczną analizę, ma taki sam sens jak zawarcie przez kobiete 'erotycznej przyjaźni' z facetem, który zamiast całować - gryzie. Dodatkowo ma za szybki "finisz". Absurd i strata czasu.

Wszystko to sprowadza się ku jednemu: stworzyć z jednego z najlepszych klubów w historii futbolu, piłkarskie SS. Uosobienie zła, przy którym sam szatan ze swoja świtą wydają się być banda niegroźnych osesków.

Zarzucając Realowi stworzenie piłkarskiego cyrku należy pamietać, że sama Barça juz dawno przeszłą drogę z klubu w towar. Mając za złe Beckhamowi całkowite oddanie się popkulturze, nie zdajecie sobie nawet sprawy, ze chamstwo i brutalność którą przedstawiacie w swych opiniach samo jest ważnym, o ile nie widącym, elementem kultury masowej.

Czy afera 'Moggigate' przekreśla cały historyczny dorobek Juventusu?

Czy przepłacając za Gudjohnsena powinniśmy wytykać Chelsea śrubowanie sum wydawanych na ich transfery?

Dziś, gdy Barça jest na szczycie, a Real tkwi w kryzysie, łatwo jest unieść się na fali dzwiękowej hymnu naszego ukochango klubu i besztać Królewskich na wszelkie mozliwe sposoby. Kopiąc leżącego. Ale, czy w ten sposób nie serwujemy sobie orgazmu na zapas? W obawie przed tym, co przyniesie przyszłość...
"
nowy felieton na tej samej stronie.
Naprawde nie wiem kto Ciebie booch dał na moderatora ale Ty nigdy nie byłeś ani nie jesteś obiektywny
buahaha chcialbym Twoja mine zobaczyc teraz,gdy ich kolega z redakcji napisal ze to gowno prawda
zal.pl

booch - Czw Sie 31, 2006 12:33 pm

hahahahhahaha człowieku ten felieton co Ty dałeś to jedna wielka farsa misiu . To tak samo ja moge powedzieć , że Polacy mordowali Niemców w czasie 2 wojny światowej i to oni byli źli.Chodzi mi o zalążek całej sytuacji jaka działa sie w tamtych latach . Ja w przeciwieństwie do ciebie dowedziałem się coś niecoś na teamt Franco. Historii nie zmienisz misiu tego niestety nie zmienisz i pisz sobie co chcesz ale prawda kole w oczy. Co do mojego moderatora o co Ci chodzi ? Czy źle wypełniam swoje obowiązki ? Jak masz jakieś skargi to gdzieś jest topic o moderatorach i napisz tam , że jestem beeee a inni dobrzy .
Damian2902 - Czw Sie 31, 2006 12:36 pm

booch napisał/a:
Damian2902 nie masz nic na obrone i taka jest prawda.Ja jeszcze poczytałem o panu Franco i naprawdę tak było.Możesz bić głową w mur ale tej histori nie zmienisz. To podaj mi jak było naprawdę. Jak to było z Franco w rzeczywistości ?


nawet tego nie do końca przeczytałeś, a już się frustujesz. ['] Ten felieton jak widać został napisany przez kibica Barcelony, a wszyscy wiemy, że to gówno prawda.

booch - Czw Sie 31, 2006 12:46 pm

to pokaż mi prawdę bo ja chciałem tylko wam w skróce przedtswić co ja mam cała historię Franco tutaj wklejać ? Przeciez to troszeczkę zajmie nie uważasz ?To powiedz mi jak było naprawdę z tymi bombami i tęperowaniem wszystkich ?Powedz jak to było naprawdę . To katalończycy pierwsi zatakowali tak ? To Franco był dobry a reszta zła tak ?zniszczono stadion Realu a nie Barcy ? Tak wyglądała historia ? Oświecie mnie porszę jak to było bo chce wiedzieć jak to było !!!
Damian2902 - Czw Sie 31, 2006 2:26 pm

było tak ten felieton to gówno prawda. Oświeciłem cie?
booch - Czw Sie 31, 2006 2:30 pm

HYHY misiu proszę przedtsawić fakty a nie swoje zdanie powedziałeś nie mając na to żadnego potwerdzenia. Tyle razy pisałeś mi , żebym odpowiadał na twoje pytania i przedstawiał jakieś dowdziki. To ja napisze wszystkie tytuły REALU to gówno prawda a czy to fakt ?No więc proszę powiedzięc jak to było i nie odwracajcie hisotri tak , że "Polacy źli Niemy dobrzy" jak to zrobił Rodik9 .Mi nie chodzi akurat tylko ten feleton tylko powiedzcie mi jak było naprawdę z tym wszystkim ok ? Bo narazie z każdym artykułem i z osoba którą gadałem to jednak ten felieton oddaje w 80% prawdę .
Damian2902 - Czw Sie 31, 2006 2:33 pm

Dobra no to tak:

-ten felieton został napisany przez kibica Barcelony.
-nie ma rzadnych dowodów na te wymyślone przez kibiców Barcy brednie.

Pewnie za 10 lat kibice blaugrany będą pisać felietony o tym jak Real przekupił 3 ostatnie puchary mistrzów z 1998, 2000 i 2002 roku?

CloneTrooper - Czw Sie 31, 2006 4:49 pm

Wracając do sprawy klubu FC Barcelona ten klub mnie szokuje. Oglądając mecz o Superpuchar Europy nie mogłem uwierzyć że to Barcelona, gdzie się podział ten czar, myślę że Barcelona przy takiej postawie i formie cieżko będzie mieć w Premiera Division a tym bardziej w Lidze Mistrzów. Główna gwiazdeczka Eyo'o obraża się za zdjęcie go z boiska to troszkę śmieszne, konflinkt z Eto'o i Ronaldinho może drogo kosztować ten klub który i tak już nie jest fenomenem jaki był grają bardziej chaotyczniej nudniej co się na nich mocno mści i odbija Sevilla pokazała jak się ogrywa Barcelonę bierzmy z niej przykład :D
MonikaCole#10 - Pią Wrz 01, 2006 10:24 am

Co on może zaoferować drużynie poza ambicją i bieganiem w jedna i drugą strone?? Wszyscy go tak wychwalali po Mistrzostwach Swiata czym on na to zasłużył? Przeciez podobnie jak i cała reprezentacja zagrał poniżej krytyki tylko tyle że biegał i nic więcej!! Niby jest taki świetny a grzeje ławe w BVB w tamtym sezonie grał regularnie a to na skutek kontuzji. Przecież on strzału z dystansu nie ma,dośrodkowania też nie. Co prawda to prawda strzelił w tamtym sezonie dla BVB 14 goli(chyba) i został najlepszym strzelcem drużyny. Nie zapominajmy o tym ze urodził się,wychowywał się i uczył się grać w Holandii a nie w Polsce. Bo gdyby piłki uczył się w Polsce nie wiele by z niego było. No niestety chyba nasz wspaniały Ebi będzie musiał poszukać sobie innego klubu.
matti_134 - Pią Wrz 01, 2006 3:21 pm

Reprezentacja zagrała poniżej krytyki, a Smolarek właśnie wyróżniał się ambicją. I za to go trzeba pochwalić.

MonikaCole#10 napisał/a:
Przecież on strzału z dystansu nie ma,dośrodkowania też nie.

Ale jakoś
MonikaCole#10 napisał/a:
strzelił w tamtym sezonie dla BVB 14 goli(chyba)

MonikaCole#10 napisał/a:
urodził się,wychowywał się i uczył się grać w Holandii a nie w Polsce. Bo gdyby piłki uczył się w Polsce nie wiele by z niego było.
Ale mimo to, chce grać dla Polski a nie dla Holandii, i chwała mu za to :)
!EpSo! - Sob Wrz 02, 2006 1:13 am

Myśle, że Ebi to bardzo dobry piłkarz. Według mnie w tym momencie najlepszy w naszej reprezentacji. Wróże mu bardzo dobrą przyszłość w rep.Polski. Miejmy nadzieje że jego forma będzie wciąz rosła i wkrótce obejzymy go w lepszym klubie ponieważ bez wątpienia na taki zasługuje!
champion - Sob Wrz 02, 2006 1:08 pm

Po prostu kibice Realu nie mogą zrozumieć że tak naprawdę było.Zawodników terroryzowano i "namawiano" do przejścia do Realu.W mniejszym stopiu podobne praktyki czyniła kiedyś Legia Warszawa,ale to było związane ze służbą wojskową...
booch - Sob Wrz 02, 2006 1:30 pm

Dokładnie tak samo jak z Legią chciałeś grać w piłe to albo Legia albo wojo .
Frankieciara - Sob Wrz 02, 2006 4:24 pm

MNie osobiście Ebi nie przekonuje, chyba nie jest w formie, bo w dzisiejszym meczu z Finlandią nie ma go w podstawowym składzie.
MonikaCole#10 napisał/a:
Co on może zaoferować drużynie poza ambicją i bieganiem w jedna i drugą strone?? Wszyscy go tak wychwalali po Mistrzostwach Swiata czym on na to zasłużył? Przeciez podobnie jak i cała reprezentacja zagrał poniżej krytyki tylko tyle że biegał i nic więcej!!

Dokładnie!!! W ogóle jest jakiś lichy, bardzo ambitny, ale brakuje mu siły, strzału....
Mimo to, jak na polskich piłkarzy to gra dobrze :???: :shock: :lol:

MonikaCole#10 - Nie Wrz 03, 2006 3:30 pm

matti_134 mówisz że chwała mu(Ebiemu) za to że gra dla Polski a nie dla Holandi to powiedz mi kto by go powołał do reprezentacji Pomarańczowych??! Przecież on nie miałby najmniejszych szans na gre dla Holandii!! Poza tym nawet gdyby chciał to raczej nie mógłby mieć holenderskiego obywatelstwa ze względu na jego ojca-Włodzimierza który napewno chiał zeby Ebi reprzenetował Polske bo chyba myśli realistycznie i wie ze jego syn nie miałby szans na gre dla Holandii! Każdy ma swoje zdanie moje znacie dla mnie Smolarek jest jedym z wielu a jak wy widzicie w nim coś nadzwyczajnego to tylko i wyłącznie wasza sprawa. Pozdro Frankieciarka* :D :mrgreen:
!Cfc! - Pon Wrz 04, 2006 3:22 pm

Moim zdaniem najleprzy jest Ronaldinho ale dobrzy sa tez Fernando Torres,Etoo i Deco
MonikaCole#10 - Wto Wrz 05, 2006 7:48 pm

Nie można jednoznacznie powiedzieć kto jest najlepszym piłkarzem PrimeraDivison! Wszyscy mówią Ronaldinho a dlaczego nie np. Ayala? Przeciez to jasne ze Ronaldinho nigdy nie zagrałby tak w oboronie jak Ayala a Ayala nie zagrałby nigdy w ataku jak Ronaldinho!! Nie można przecież tak wybierać...Wiadomo ze Cassillas jest świetny na bramce a Villa w ataku no i nie da sie porównać który z nich jest lepszy bo przeciez grają na zupełnie odmiennych pozycjach! Niech Villa stanie na bramke a Cassillas niech idze do ataku. Chyba rozumiecie o co mi chodzi?
29.11.1899 - Wto Wrz 05, 2006 9:49 pm

A ja tam wierzę w moją Barce. Mam nadzieję, że jeszcze nie raz zaszokuje Cię w tym sezonie. Pierwsza okazja w październiku :wink: CFC wcale nie gra lepiej jak narazie.
Pozdro.

[ Dodano: Sob Wrz 09, 2006 10:39 pm ]
O maszynka Rijkarda zaczyna trybić.
Thuram - profesor
Deco - mózg drużyny
Eto'o - poezja
Messi - jak zwykle :grin:
Roni - już troche lepiej, ale jego forma przyda się później
Przeciwnik Ossasuna - bezbronny

_Frank_Lampard_ - Nie Wrz 10, 2006 6:48 pm

Ja myśle że Ebi Jest jednym z najlepszych polskich piłkarzy. Raz gra dobrze (jak np. szczelił gola z piętki chyba z Ekwadorem) A eaz słabo (Jak np. w eliminacjach do euro). To jak gra zalerzy nie tylko od kondycji ale także od humoru tj. czy nie ma jakichś zmartwień.
iawia - Nie Wrz 10, 2006 9:28 pm

Wczorajszy mecz Barcy udowodnił w jakim wielkim kryzysie jest Barcelona. Większość już skreślała Barce po jednym jedynym meczu z Sevillą, a tu co się okazuje? Osasuna kompletnie nie istniała, Barca mogła wygrać wyżej, ale tak od niechcenia strzeliła "tylko" trzy bramki. Po dwóch kolejkach są drudzy w lidze z kompletem punktów i z 6 strzelonymi bramkami. Wyprzedza ich tylko będąca w znakomitej formie Sevilla.

Barcelona podobnie jak Chelsea nie prezentowała się w pierwszych meczach sezonu najlepiej, lecz można się było tego spodziewać. Zdecydowana większość zawodników Barcy grała na Mundialu, który był bardzo wyczerpującym uwieńczeniem poprzedniego sezonu. Mieli bardzo mało czasu podczas okresu przygotowawczego, więc stracony czas nadrabiają na początku sezonu. Myślę, że już niedługo zarówno Barcelona jak i Chelsea dojdą wysokiej formy, która zagwarantuje obfitujące w emocje spektakle pomiędzy tymi drużynami.

iawia - Nie Wrz 10, 2006 9:53 pm

Co do sukcesów Realu to każdy wie jaka jest prawda, ale kibice Realu nie przyjmują tego do wiadomości. Zresztą nie mają się czym chwalić.

Ale powróćmy do sfery czysto sportowej. Po bezbramkowym remisie z Villareal nadszedł czas na zwycięstwo. Mecz z Levante pokazał, że Real może być trudnym rywalem. Wiem, że nie należy oceniać drużyny po jednym meczu, lecz trzeba pochwalić Real za grę w tym spotkaniu.. Doskonale zaprezentowali się dwaj dawni zawodnicy Manchesteru - Van Nistelrooy i Beckham. Pierwszy ustrzelił hat-trick'a, a drugi zaliczył dwie asysty przy golach Holendra. Widać było, że Capello potrafi zapanować na gwiazdeczkami i nie widać już co chwile łapiącego focha Becks'a. Trener Realu przeprowadził też bardzo trafne zmiany w przerwie meczu - zdjął Cassano (zdobywcę jednego z bramek) i Raula, a wpuścił Reyesa i Robinho, którzy zdecydowanie rozruszali grę.

Warto też wspomnieć o tym, że Levante kończyło mecz w 9, gdyż czerwo dostali Dehu i Camacho. Najwyraźniej Real tak dominował na boisku, że doprowadzało to do frustracji zawodników rywala.

Podsumowując. Real zagrał bardzo, bardzo dobry mecz, po którym można dojść do wniosku, że Barcelona nie będzie miała takiej łatwej przeprawy w Primera jak w ostatnim sezonie. Jeżeli Capello nadal będzie tak dobrze prowadził zespół, a gwiazdy będą nadal bardziej skupione na grze to można przypuszczać, że Real w tym sezonie może coś osiągnąć.

_Frank_Lampard_ - Pon Wrz 11, 2006 3:07 pm

Ja myśle że teraz Real odzyska dawną forme. Pozyskali Cannavaro i van Nistelrooy'a który już chyba się w nowej drużynie zaklimatyzował, bo w ostatnim meczu wygranym dla Realu 4:1 (Nie pamiętam z kim) strzelił hattricka.
29.11.1899 - Pon Wrz 11, 2006 3:17 pm

Przeczytałem dyskusję o historii i chciałbym dodać jeden artykuł dla jej zamknięcia. Artykuł co prawda będzie skopiowany ale trochę powie co się kiedyś działo. Nawiasem mówiąc bardzo dobry mecz Realu wczoraj, ale wszystkie najlepsze drużyny zweryfikuje naprawdę LM.
"Zawodnicy FC Barcelony będą nosić czarne opaski w meczu z Chivas, w 70 rocznicę zamordowania byłego prezydenta Katalończyków Josepa Sunyola.

Właśnie w dniu meczu z zespołem z Guadalajary, wypada 70 rocznica, gdy Sunyol został bestialsko zamordowany przez popleczników Generała Franco. W czasach panowania tegoż generała, Katalonia była niezwykle uciskana, wyraźnie faworyzowano Kastylię.

Znany jest przypadek, gdy pewnego dnia wystrzelano pól drużyny i sztabu szkoleniowego Azulgrany, wszystko po to, żeby ekipa Blancos z Madrytu mogła sięgnąć po mistrzowski tytuł. Właśnie od tych czasów datuje się wielką, legendarną wręcz niechęć między socios Barcelony i Realu. Konflikt ten nie został nigdy zażegnany, Katalończycy mają dozgonną niechęć do wszystkiego, co związane z Franco i Kastylią.

Josep Sunyol został zamordowany przez swoją ideę, pomysł na prowadzenie klubu. Jego mottem było "Sport i ludność miejska" - można wnioskować, że klub już wtedy stawał się największą dumą w Barcelonie, za sprawą Blaugrany. Franco nie mógł dopuścić do tego, aby właśnie w tym mieście rosła autonomiczna duma, dlatego uciszał socios, niszcząc to, co kochali. Same okoliczności zabójstwa budzą obrzydzenie.

Josep był w trakcie podróży właśnie do Madrytu, kiedy zatrzymało go kilku żołnierzy popierających Franco, wykonali wyrok bez ostrzeżenia i podania powodów..."

Jareq - Pon Wrz 11, 2006 3:31 pm

29.11.1899, Nieslyszlem otym nigdy :shock: dzienki ze napisles to.....


pzdr, :mrgreen:

champion - Pon Wrz 11, 2006 4:27 pm

i-am-what-i-am napisał/a:
Myślę, że już niedługo zarówno Barcelona jak i Chelsea dojdą wysokiej formy, która zagwarantuje obfitujące w emocje spektakle pomiędzy tymi drużynami.

jestem tego pewnien jak niczego innego na świecie

Thorax - Pon Wrz 11, 2006 4:45 pm

Jareq napisał/a:
29.11.1899, Nieslyszlem otym nigdy dzienki ze napisles to.....


Wystarczyło przeczytać pare postów wcześniejszych ;) Booch na temat Franco już nie raz się wypowiadał.

BlueRossoNeri - Pon Wrz 11, 2006 5:44 pm

Ebi powinien odejsc z BVB bo ma za duza konkurencje w skladzie. Jesienia w tamtym roku gral wspaniale, niestety w rundzie rewanzowej gral duzo gorzej, marnowal akcje i to nie byl ten sam gracz. W meczach naszej rep. gral cienko, a na mundialu zostal wlaczony do najslabszej 11 turnieju. Jest jeszcze mlody wiec nie jest stacony jak Franek, czy Dudek.
_Frank_Lampard_ - Pon Wrz 11, 2006 6:24 pm

wogóle nie można oceniać kogoś że jest najlepszy dlatego że np. świetnie drybluje. Zidana można uznać za najlepszego, bo grał dobry football od początku do końca kariery. Ronaldinho ma jeszcze troche czasu by udowodnić że jest najlepszy z najlepszych.
_Frank_Lampard_ - Pon Wrz 11, 2006 6:29 pm

zgadzam się z kolegą BlueRossoNeri. Racja że Smolarek powinien zmienić klub, bo na rezerwie w BVB. Grzejąc ławę piłkarze sie marnują i nikt z tego nie ma korzyści.
Jareq - Pon Wrz 11, 2006 7:13 pm

Najleprzym piłkarzem ligi Hiszpanskiej jest wg. Eto'o


Edit By CT Mógłbyś rozwinąć swoją jakże krótką wypowiedź dlaczego akurat on ??

Baartix - Pon Wrz 11, 2006 8:13 pm

No to chyba raczej pewne, że Ronaldinho i nie chodzi mi tu o to, że jestem jego wielkim fanem (bo nie jestem), ale nie na miejscu są wypowiedzi typu : "Ronaldinho wcale nie jest taki dobry". Chyba za coś dostał nagrodę dla najlepszego piłkarza.
Jareq - Pon Wrz 11, 2006 8:20 pm

Ja sie wczesniej wypowiedzilem sie na ten temat kogo uwazam za dobrego gracza ligi hiszpanskiej ale chcialbym powrucic do wypowiedzi Baartix'a ja wcale nie powiem ze Ronhaldinho jest kaleka albo cos wtym stylu to wedlug mnie jest dobry pilkarz ale przereklamowany, juz mu tak zwody nie wychodza jak przed MS i technika juz nie ta sama co wczesniej...

:mrgreen: :mrgreen:

MiC - Pon Wrz 11, 2006 8:41 pm

Zamkne bo widze ze temat dla nabijaczy :)
Damian2902 - Wto Wrz 12, 2006 7:03 pm

Real zagrał dobrze z Levante, ale nie można zapominać, że jest to beniaminek... Choć mają parę ciekawych piłkarzy np. Frederic Dehu, Luiundula, Dammiano Tommasi.

Piłkarze muszą się jeszcze mocniej zgrać, ale myślę, że będą bardzo silną drużyną tak jak i w lidze mistrzów jak i w Primera Division.

_Frank_Lampard_ - Sro Wrz 13, 2006 2:34 pm

Oczywiscie że Rijkaard nie ma jeszcze takiego doświadczenia jak np Capello. Nie jest on jeszcze wcale stary więc może, jeśli otrzyma odpowiednie wskazówki i pomocników, to stanie się kiedyś wielkim trenerem. Ale na to jeszcze trzeba czekać.
29.11.1899 - Czw Wrz 14, 2006 9:56 pm

Najlepszym trenerem w Primera Division i jednym z 3 najlepszych w Europie jest Frank Rijkard. Tak jest, ale nie dlatego,że Barcelona wygrała 2 razy PD i raz LM.
Rijkard ma 2 cechy, których nie ma żaden inny trener w Europie (przynajmniej drużyn z najwyższej półki).
Pierwsza cecha wyżej już zarysowana, to umiejętność zbudowania atmosfery w drużynie. Jest kręgosłup drużyny, który gra prawie w każdym meczu, ale reszta poddawana jest systemowi rotacji. Sprawia to, że Rijkard ma praktycznie 19 zawodników ogranych i w każdej chwili gotowych do gry. System się sprawdza, bo zawodnicy się nie obrażają gdyż ufają Rijkardowi i wiedzą, że każdy dostanie swoją szansę.
Druga cecha dla mnie najważniejsza to ta, że Rijkard uczy się na błędach. Można porównać 2 mecze na Stamford Bridge. 2005 4:2, 2006 1:2. Zagrali prawie ci sami zawodnicy co rok wcześniej a gra i wynik wyglądały inaczej. Mecze z Realem na Santiago Bernabeu 2005 wiosna Real wygrał 4:2 na jesień Real dostał takie baty, że przez chwile mi było ich żal.
Rijkard się uczy i dlatego będzie jeszcze lepszy, tego nie ma np Mourinho, który wierzy, że wie już wszystko.

iawia - Pią Wrz 15, 2006 1:18 pm

Wg. mnie obecnie najlepszym trenerem prowadzącym klub Hiszpański jest Fabio Capello. Pomimo tego, że Rijkard odnosi obecnie wielkie sukcesy w Barsie to jeszcze sporo mu brakuje do klasy Włocha.

Capello - jako trener oczywiście - w 1994 doprowadził Milan do zwycięstwa w LM, oraz Superpucharu Europy. Następnie spędził rok w Realu z którym zdobył mistrzostwo Hiszpanii. Wrócił do Włoch, a konkretnie do Romy z którą zajął pierwsze miejsce w Serie A. Przed odejściem do Realu trenował piłkarzy Starej Damy z którymi sięgnął w pierwszym roku po Scudetto. Jest pierwszym trenerem, który doprowadził trzy różne drużyny do zwycięstwa w Serie A.

Wiem, że Rijkard to jeszcze młody trener, który nadal się uczy, lecz on zaczyna już swoją przygodę z wielkim klubem w którym ma cudownych zawodników, którzy potrafią sami wygrywać mecze. Capello jako szkoleniowiec osiągnął praktycznie wszystko co było do zdobycia w piłce klubowej. Jest doświadczonym, rozważnym trenerem, który umie zapanować nad swoimi podopiecznymi. Rijkard ma przed sobą jeszcze całą karierę i później okaże się czy jest trenerem z najwyższej światowej półki. Na chwile obecną lepszy jest Capello.

Baartix - Pią Wrz 15, 2006 6:06 pm

nie zgodze się z i-am-what-i-am ze obecnie najlepszy jest Capello. Prawda, że jest bardziej utytułowany, ale najlepszy na dzień dzisiejszy jest Rijkard (oczywiście jeśli mowa o Primera Division :P ).
CloneTrooper - Pią Wrz 15, 2006 6:52 pm

Po gorzkiej porażce z Lyonem Real ma ciężko dzięki postawie Ikera to nie był pogrom, widać że obrona Realu jest za stara i za wolna już nie te lata Carlosa Cannavaro i Emersona jeśli w tym sezonie Real zdobędzie chociąż vicemistrza będzie to graniczyło z cudem.
Thorax - Pią Wrz 15, 2006 7:53 pm

CloneTrooper napisał/a:
Po gorzkiej porażce z Lyonem Real ma ciężko dzięki postawie Ikera to nie był pogrom, widać że obrona Realu jest za stara i za wolna już nie te lata Carlosa Cannavaro i Emersona jeśli w tym sezonie Real zdobędzie chociąż vicemistrza będzie to graniczyło z cudem.


Jeden mecz, jeszcze z Lyon'em, który gra bardzo dobrą ofensywną piłkę. Myśle, że gdyby Chelsea grała z Lyonem to byłby to bardzo ciężki mecz i podejrzewam, że Chelsea w ataku by nie istniała. Real może i nadal nie jest w super formie, ale bez przesady, że zajęcie przez Real drugiego miejsca nazywać cudem :?

iawia - Pią Wrz 15, 2006 8:00 pm

Baartix napisał/a:
oczywiście jeśli mowa o Primera Division


Pytanie w temacie jest takie: Kto jest najlepszym trenerem w Primera Division? Nic tam nie pisze o tym, że trzeba brać pod uwage tylko wyniki w PD, tylko postawę zespołu prowadzonego w Primera. Ja stwierdziłem, że ogólnie na chwilę obecną lepszy jest Capello, i podałem swoje argumenty. A Ty poprostu powiedziałeś, że Rijkard jest lepszy. Może byś podał jakieś swoje argumenty na poparcie Twojej racji?

29.11.1899 - Pią Wrz 15, 2006 10:14 pm

Capello nie jest na dzień dzisiejszy lepszy od Rijkarda. Don Fabio zatrzymał się w rozwoju a świat poszedł na przód. Owszem 10 lat temu był, ale nie teraz. Temat jest o obecnie najlepszym trenerze, a nie o trenerze z największymi sukcesami.
Capello w Juventusie w tamtym roku też miał świetnych piłkarzy a zajechał Juve. Gdyby sezon trwał 2 kolejki dłużej spadliby na 2 miejsce. Capello przywiązuje się do nazwisk.
Dlaczego moim zdaniem Rijkard jest lepszy napisałem we wcześniejszym komentarzu. Założę się o wszystko, że gdyby trenerem Barcy był Capello Barcelona nie zdobyłaby tak wiele.
On zabiłby ich styl. Styl wypracowany przez Rijkarda, który okazuje się do tego skuteczny.
Pamiętajcie drodzy kibice CFC, że można grać lepiej i skuteczniej ale nie można grać piękniej niż FC BARCELONA.
Pozdrawiam.

29.11.1899 - Pią Wrz 15, 2006 10:18 pm

To nie będzie cud a szczyt możliwości.
_Frank_Lampard_ - Sob Wrz 16, 2006 6:24 am

Lyon dla realu jest jak klątwa. W zeszłym sezonie przegrali z nim 3:0 a w tym 2:0. Mimo tego Real ma słabą grupe w LM i powinien wyjść z 2 miejsca(za lyonem), ale w późniejszych rozgrywkach już nie da sobie rady. Widać że cannavaro nie umie jeszcze grać w hiszpańską piłke. Całkowicie nie zrozumiał się z innymi obrońcami realu. Miejmy że capello coś z tym zrobi.
Baartix - Sob Wrz 16, 2006 1:15 pm

Z takim potencjałem jaki tkwi w drużynie Capello powinni zdobywać Ligę Mistrzów co roku, ale widać, że coś szwankuje i, że kupowanie gwiazd światowego formatu to nie wszystko. Gwiazdy zawsze się przydają, ale trzaba je umieszczać w składzie z umiarem, tak żeby znalazło się miejsce dla mniej znanych młodych wilczków, którzy potrafiliby jednym zagraniem przesądzić mecz, a jeśli nie to przynajmniej pomóc w wygraniu go.
_Frank_Lampard_ - Sob Wrz 16, 2006 3:07 pm

Myśle że Gwiazdy realu bardziej zajmują sie reklamą niż piłką. Coćby taki beckcham. Kiedyś grał bardzo dobrze ale gdy przeszedł do królewskich zapomniał co to piłka. Real wydaje sie takim nie klubem piłkarskim, ale studiem mody i reklamy. Przynajmniej tak wynika z mojej obserwacji piłkarzy realu.
iawia - Sob Wrz 16, 2006 3:09 pm

29.11.1899 napisał/a:
Temat jest o obecnie najlepszym trenerze, a nie o trenerze z największymi sukcesami.


Zdaje sobie z tego sprawę, dlatego podkreśliłem to w poprzednich postach. Nie sukcesy są najważniejsze, lecz mówienie o trenerze, który prowadzi wielki klub dopiero od trzech lat, że jest lepszy od trenera, który związany jest z trenerką od ponad dekady uważam za lekki brak obiektywizmu. Wiem, że jesteś kibicem Barcy, więc naturalne jest to, że uważasz za lepszego Rijkarda, ale Capello wg. mnie jest lepszy, jest bardziej doświadczony, bardziej wyważony, doskonale prowadzi zespół z ławki, dokonuje trafnych zmian, jest doskonałym strategiem. Umie zapanować nad gwiazdami i gwiazdeczkami, które wiedzą, że na oczach Włocha nie można w dzień meczu brać udział w kręceniu spotów reklamowych.

Napisałem to wcześniej i napisze to jeszcze raz: Na ocenianie Rijkarda jest jeszcze za wcześnie - kto wie, może za parę lat będzie najlepszy, ale obecnie za lepszego szkoleniowca uznaje Fabio Capello.

29.11.1899 napisał/a:
Pamiętajcie drodzy kibice CFC, że można grać lepiej i skuteczniej ale nie można grać piękniej niż FC BARCELONA.


W 100% się zgodzę, lecz piękno nie zawsze idzie w parze z wynikami. Jak na razie w przypadku Barcelony to się udało w poprzednim sezonie. Zobaczymy jak będzie za np. 3, 4 lata.

Baartix - Sob Wrz 16, 2006 5:34 pm

i-am-what-i-am napisał/a:
Baartix napisał/a:
oczywiście jeśli mowa o Primera Division


Pytanie w temacie jest takie: Kto jest najlepszym trenerem w Primera Division? Nic tam nie pisze o tym, że trzeba brać pod uwage tylko wyniki w PD, tylko postawę zespołu prowadzonego w Primera. Ja stwierdziłem, że ogólnie na chwilę obecną lepszy jest Capello, i podałem swoje argumenty. A Ty poprostu powiedziałeś, że Rijkard jest lepszy. Może byś podał jakieś swoje argumenty na poparcie Twojej racji?

No więc Rijkard osiąga z Barceloną w ostatnich latach prawie wszystko co się da. Czy Rijkard wygrał w ostatnich latach Ligę Mistrzów? Nie więc nie mów, żebym podawał argumenty bo to jest chyba oczywiste dlaczego Rijkard na chwilę obecną jest lepszy. Aha i my nie mówimy tutaj kto ma największe osiągnięcia w karierze trenerskiej tylko kto na chwilę obecną jest najlepszym trenerem.

iawia - Sob Wrz 16, 2006 6:20 pm

Cytat:
Napisałem to wcześniej i napisze to jeszcze raz: Na ocenianie Rijkarda jest jeszcze za wcześnie - kto wie, może za parę lat będzie najlepszy, ale obecnie za lepszego szkoleniowca uznaje Fabio Capello.


Wg. mnie jak na razie lepszy jest Capello - to jest moje subiektywne zdanie, każdy może mieć inne, szanuje to. Tylko zauważ, że ja swoją opinie oparłem nie tylko na sukcesach Włocha, ale zwróciłem uwage też na jego osobowość jako trenera i jako przywódcy.

Baartix - Sob Wrz 16, 2006 6:26 pm

i-am-what-i-am napisał/a:
zwróciłem uwage też na jego osobowość jako trenera i jako przywódcy.

Ja chciałbym podkreślić, że trenera rozlicza się z osiąganych sukcesów, więc na chwilę obecną jak można powiedzieć, że lepszy jest Capello ?? Zgadzam się, że w całej karierze jest o wiele lepszy od Rijkarda, ale kto teraz patrzy co było przed laty liczy się teraz, a teraz najlepszy jest Rijkard.

29.11.1899 - Sob Wrz 16, 2006 7:42 pm

Cytat:
Umie zapanować nad gwiazdami i gwiazdeczkami, które wiedzą, że na oczach Włocha nie można w dzień meczu brać udział w kręceniu spotów reklamowych.

Co z tego, że Capello panuje nad gwiazdami jak ma swoich ulubieńców?. Przykład z poprzedniego sezonu: Zlatan Ibrahimovic grał przez pół roku w pierwszej 11 a był zupełnie bez formy.

[ Dodano: Sob Wrz 16, 2006 8:59 pm ]
A jeszcze zapomniałem dodać. Psycholodzy i marketingowcy wyróżniają taką cechę człowieka, która przeszkasza w kreatywnym myśleniu a nazywa się "afekt ojcowski".
Jest to nadmierne przywiązanie do własnych pomysłów, brak elastyczności. Capello jest na to najlepszym przykładem. Od zawsze gra tą samą taktyką, niezależnie od zespołu, który prowadzi i ligi w której gra. Jest przywiązany do nazwisk i tylko kontuzja wymusza na nim zmiany w pierwszej 11.
Ja nie podkreślam sukcesów Rijkarda, uważam, że kilku trenerów z Barceloną w tamtym roku także wygrałoby LM, ale styl w jakim gra Barcelona jest nie do podrobienia przez nikogo.
Ma bardzo dobre podejście do zawodników (sceny zejścia Messiego z kontuzją w meczu z Wami na CN długo nie zapomne).
Nie jest super taktykiem, a może jest tylko się utarło, że to Ten Cate. Nawet jeśli to Henk miał główny wpływ na taktykę Barcy to nie wierzę, że Franklin Edmundo niczego się przez te 3 lata nie nauczył.
A co było kiedyś?. Kiedyś to Polska była najefektowniej grającą reprezentacją na świecie. Kiedyś to Jacek Gmoch był w półfinale Pucharu (bodajże) Europy z Panathinaikosem. Kiedyś to CFC była przeciętną drużyną, kiedyś Nothingham Forest zdobył PE. Jakie to ma teraz znaczenie?, jedynie historyczne. Nie wybieramy tutaj trenera wszechczasów.

Pozdrawiam.

Damian2902 - Pon Wrz 18, 2006 9:01 pm

Lyon gra już od miesiąca i widać było, że jest dwa razy silniejszy i jest w trakcie sezonu. Co do Cannavaro to w lidze hiszpańskiej prezentuje się on bardzo dobrze. Zagrał 3 mecze i jest jednym z lepszych na obronie wraz z Ramosem. Dowodem może być to, że po 3 kolejkach Real ma najlepszą defensywę wraz z Valencią, bo stracił tylko 1 bramkę! Przypominam, że w zeszłym sezonie Real po 3 kolejkach stracił już 5, a teraz tylko 1! Jedna Canna powinien być dużym wzmocnieniem, a to, że mecz z Lyonem mu nie wyszedł nie oznacza, że będzie tak grał przez cały sezon!

Na razie trzeba dać czas Realowi, bo z pojedynkiem z Lyonem po prsotu nic nie pokazał, ale mam nadzieję, że to był tylko wypadek przy pracy(tak jak Barca 0-3 Sevilla) i, że już wkrótce zawodnicy staną się bardziej zwartą drużyną i będą w końcu odnosić sukcesy.

_Frank_Lampard_ napisał/a:
oćby taki beckcham. Kiedyś grał bardzo dobrze ale gdy przeszedł do królewskich zapomniał co to piłka.


ehh... patrz na wczorajszy mecz Beckham zdobywa bramkę, a przebywa na boisku 15 minut... Choć nie powiem, że w ldize angielskiej na pewno grałby lepiej, bo tam w końcu pasuje jego styl gry.

a najlepszym piłkarzem meczu w spotkaniu Real 2-0 Sociedad, został Reyes, który grał świetnie i strzelił min. bramkę w 69 minucie na 1-0 po bramce z wolnego z 30 metrów... Bardzo dobre spotkanie pary środkowych obrońców Ramosa i Cannavaro. Sociedad nie mógł nic zrobić...

Choć nie powiem, że od Realu oczekuje jeszcze więcej, bo jeśli się tak nie stanie to będzie ciężko w tym sezonie.

CloneTrooper - Pon Wrz 18, 2006 10:05 pm

Powiedzmy to że Real nie ma najlepszej obrony na świecie ma jednego z najlepszych bramkarzy na świecie Ikera który ratuje ten zespół niekiedy przed pogromem i porażką , Canna nie jest wzmocnieniem będzie grał dobrze na początku później siądzie kondycyjnie jest już za stary a najlepszym piłkarzem ostatniego meczu Realu i tak powinien zostać bramkarz Sociedad świetny występ. Galacticos jak narazie nie pokazali nic galaktycznego stanowią jedynie tło dla świetnie spisującej się już 3 sezon Barcelony odżytej Valencii no i fenomenalnej Sevilii.
perez - Wto Wrz 19, 2006 8:03 am

Obawiam się żę Lippi będzie chciał wprowadzić włoski styl gry w Realu - nie wierzę że to się sprawdzi. Licze na to że w obecnym składzie boys pokarzą swoje możliwości w następnym sezonie :grin:
booch - Wto Wrz 19, 2006 9:07 am

Nie ma co .Narazie Real pokazał , ze potrafi pokonać 2 słabiaków zremisować , ze średniakiem oraz przegrać z mocną ekipą. Ogladałem mecz REALu i gdyby nie czerwona kartka gracza z Socciedad to remis był w ich zasiegu .Capello narazie pokazuje wielkie nic .
RafalCrespo - Wto Wrz 19, 2006 2:04 pm

Real Dziady!!!!!!

[ Dodano: Wto Wrz 19, 2006 3:04 pm ]
Chyba żaden oprócz Owena on ok

Edit By CT: Ten post był Twoim ostanim postem mam dość Ciebie i Twoich krótkich bezsensownych postów. Żegnam = BAN !!

Frankieciara - Wto Wrz 19, 2006 2:26 pm

RafalCrespo napisał/a:
Real Dziady!!!!!!

[ Dodano: Wto Wrz 19, 2006 3:04 pm ]
Chyba żaden oprócz Owena on ok

Dobrze że już dostałeś bana!!!
<Owen w Realu> <haha>
a co do Realu, to jakoś nie wydaje mi się że w tym roku coś zwołują w LM albo w lidze, może w przyszłym, zobaczymym nowy trener, nowi piłkarze, to tak szybko nie idzie.

Damian2902 - Wto Wrz 19, 2006 5:36 pm

booch napisał/a:
dyby nie czerwona kartka gracza z Socciedad to remis był w ich zasiegu


nie rozśmieszaj mnie. Sociedad przez całe 90 minut oddał jeden celny strzał w bramkę po rzucie wolnym z 25 metrów... a przez cały mecz oddał 4 strzały z czego żaden nie sprawił rzadnych problemów Ikerowi.

CloneTrooper napisał/a:
ma jednego z najlepszych bramkarzy na świecie Ikera który ratuje ten zespół niekiedy przed pogromem i porażką.


Tak tyle, że w 3 spotkaniach w Primera Division interweniował bodajże 5 razy... I do tego nie były to jakieś 100%. Nie liczę meczu z Lyonem...

CloneTrooper napisał/a:
Canna nie jest wzmocnieniem będzie grał dobrze na początku później siądzie kondycyjnie jest już za stary


a skąd ty wiesz, że nie wytrzyma? Może będzie rozgrywał każdy mecz na wysokim poziomie, wiek nie oznacza, że będzie końcówke grał słabo... poza tym jest jeszcze zmiennik(wychowanek Realu) Raul Bravo, który w ostatnim meczu wszedł w 2 połowie i był jednym z lepszych na obronie tak jak w meczu z Villarreall gdzie zastępował Sergio Ramosa...

CloneTrooper napisał/a:
Galacticos jak narazie nie pokazali nic galaktycznego stanowią jedynie tło dla świetnie spisującej się już 3 sezon Barcelony odżytej Valencii no i fenomenalnej Sevilii.


tak tło, czyli Real gra piach, a Valencia świetnie? a czemu tak stwierdzasz? oglądałeś jakiś mecz Valenci CF?

Thorax - Wto Wrz 19, 2006 7:59 pm

Damian2902 napisał/a:
nie rozśmieszaj mnie. Sociedad przez całe 90 minut oddał jeden celny strzał w bramkę po rzucie wolnym z 25 metrów... a przez cały mecz oddał 4 strzały z czego żaden nie sprawił rzadnych problemów Ikerowi.


Która opcja jest prawdziwa? Bo chyba się pomyliłeś, bo jak nie, to wynika, że Real Sociedad w doliczonym czasie gry strzelał trzy razy.

Damian2902 napisał/a:
Tak tyle, że w 3 spotkaniach w Primera Division interweniował bodajże 5 razy... I do tego nie były to jakieś 100%. Nie liczę meczu z Lyonem...


Podejrzewam, że Clone właśnie o tym spotkaniu myślał pisząc to.

Damian2902 - Wto Wrz 19, 2006 8:19 pm

Thorax napisał/a:
Która opcja jest prawdziwa? Bo chyba się pomyliłeś, bo jak nie, to wynika, że Real Sociedad w doliczonym czasie gry strzelał trzy razy.


Pisze, że Sociedad oddał 1 celny strzał na bramkę, który był z wolnego z 25 metrów. A pozostałe strzały to było ich 4 i były one niecelne i chyba wiadomo czemu Casillas nie musiał interweniować.

booch napisał/a:
Ogladałem mecz REALu i gdyby nie czerwona kartka gracza z Socciedad to remis był w ich zasiegu


aha i jeszcze do tego chcę dopowiedzieć, że Reyes strzelił bramkę w 68 minucie meczu na 1-0, a czerwona kartka była w 73 minucie....

Myślisz, że Sociedad gdyby nie dostał tej kartki to by wyrównał? skoro przez te 70 minut nic nie zdziałał, a do tego jeszcze przegrywa 1-0? :grin:

Thorax - Wto Wrz 19, 2006 8:23 pm

Damian2902 napisał/a:
nie rozśmieszaj mnie. Sociedad przez całe 90 minut oddał jeden celny strzał w bramkę po rzucie wolnym z 25 metrów... a przez cały mecz oddał 4 strzały z czego żaden nie sprawił rzadnych problemów Ikerowi.


Damian2902 napisał/a:
Pisze, że Sociedad oddał 1 celny strzał na bramkę, który był z wolnego z 25 metrów. A pozostałe strzały to było ich 4 i były one niecelne i chyba wiadomo czemu Casillas nie musiał interweniować.


Wiesz dla mnie taki który nie sprawai problemów to jak leci prosto na bramkarza, albo jest lekko oddant ten strzał. ;)

Luanne - Sro Wrz 20, 2006 11:26 am

Valencia jest dobra :wink: Jeszcze ze przeszedl tam Del Horno :razz:
Luanne - Sro Wrz 20, 2006 11:27 am

Szczerze....... nie przepadam za Realem :twisted: Nie rozumiem jak Reyes mógł przejsc do Realu ubolewam nad tym :sad:
Luanne - Sro Wrz 20, 2006 11:32 am

Barca to wielka drużyna...... brak mi slow bo u mnie w rodzinie jest taka tradycja ze kibicuje sie Barcie :razz: i nic dodac nic ujac :razz:
Luanne - Sro Wrz 20, 2006 11:37 am

Robben w Realu jeszcze czego, w życiu Boze, popelnil by blad swojego zycia, chybabym oglosila roczna zalobe, a o Cescu juz nie wspomne zalamalabym sie..
Thorax - Sro Wrz 20, 2006 1:55 pm

Zakupy się skończyły, a więc zamykam.
champion - Sro Wrz 20, 2006 7:27 pm

perez napisał/a:
Obawiam się żę Lippi będzie chciał wprowadzić włoski styl gry w Realu - nie wierzę że to się sprawdzi.

OMG jaki Lippi??
Real zawsze jest groźny i uchodzi za faworyta każdych rozgrywek.Nie innaczej będzie i w tym sezonie,typuje że będą na drugim miejscu zaraz za Barcą

Jarperto - Sro Wrz 20, 2006 11:19 pm

Luanne napisał/a:
brak mi slow bo u mnie w rodzinie jest taka tradycja ze kibicuje sie Barcie


wow, pochodzicie z katalonii czy co?

o samej barcelonie powiem tylko tyle, ze choć szanuje format tej drużyny to jakos nie umiem im kibicowac do konca szczerze. jakoś mnie to nie rusza. wspierałem ich w ważniejszych meczach jak grał riquelme, teraz jest messi, jakoś sie to trzyma. ale jak grają z Anglikami zapominam o tym :wink:

Luanne - Czw Wrz 21, 2006 8:26 am

Chciałabym :grin: nie ale naprawde u mnie od małego kuzyni za Barcą, tato, wujek, WSZYSCY :!: :!: Tylko ja jestem oryginalna i kibicuje Chelsea no ja i moja kuzynka. :grin: No wiecie jak sie nie mialo bladego pojecia o pilce a u twojego kuzyna w pokoju bylo pelno plakatow i jeszcze takie barwy klubu same to chyba byscie pamietali ze klub ktoremu MACIE kibicowac to Barca :!: :!:
MonikaCole#10 - Czw Wrz 21, 2006 3:51 pm

Rzeczywiście jesteś oryginalna... Orygnialna to może byś była jakbyś kibicowała np. bo ja wiem Bristol Rovers albo jakiemuś Yeovil Town :D ja osobiście nienawidze barcelony,ronaldinho,eto'o i całej reszty. Myślą że są niewiadmo kim i że niewiadmo jak pięknie grają. Denerwują mnie jej kibice tacy dumni i zarozumiali. Nie wiem dlaczego ale poprostu czuje do nich nienawiść!
Luanne - Czw Wrz 21, 2006 4:10 pm

Kurcze jak ja bym tak powiedziała moim kuzynom to niezle by po mnie wszyscy pojechali :razz: Ale w sumie lubie Barce. W sumie to rzadko widze jakies mecze ale jak sie tylko da to ogladam, chociaz ostatnio w telewizji puszcaja mecze Realu.
Frankieciara - Czw Wrz 21, 2006 4:20 pm

Nie ma co, też mam kuzyna kibica Barcy, zawsze się kłócimy, nie jest zadowolony że Chelsea zagra z Barcą w grupie, a ja nawet tak.
Barca wielki klub, oczywiście szacun. Barca jak narazie w lidze wszystkie mecze wygrała, kurde mam żal do Mourinho że puścił Eidura, on był taki fajny :sad: :smile: A teraz gra w Barsie. Barcelona jako klub mi nie przeeszkadza, ale nie lubie tego Ronaldinho, ten cały rozgłos, wiecie? Najlepiej jak Szpaku komentuje mecz i go faworyzuje, podnieca się jak jakąś piłke fajnie zagra, albo strzeli bramkę. TYlko w Barcelonie byłam i prawie byśmy weszli na stadion, ale nie wypalilo, było tak blisko... :lol: Jeszcze zostałabym kibicem Barcelony!
Teraz czekam na mecze Chelsea-Barca Emocje będą niesamowite, tak jak zawsze

29.11.1899 - Czw Wrz 21, 2006 4:25 pm

Ja jako CZŁOWIEK kibicujący Barcelonie, z pewnością dłużej kibicujący tej drużynie niż Ty Chelsea, nie rozumiem jak możesz oceniać i tak generalizować innych LUDZI. Twoja wypowiedź jest szowinistyczna i nie powinna się znaleźć na forum.

Jak czytam takie posty to najpierw czuję złość, ale ona potem przechodzi w litość. Może masz kompleksy związane z Barceloną, nie wiem. Czy to jeszcze echo meczów z zeszłego sezonu?.

Jak możesz nienawidzić kogoś i czegoś czego nie znasz?.

Idąc Twoim tokiem myślenia powinienem teraz napisać, że wszyscy kibice The Blues są niezrównoważeni emocjonalnie.

Nie chcę przez to powiedzieć, że wszyscy kibice Barcelony są wspaniali bo w każdym stadzie są czrne owce.
Daczego kibice Barcelony nie mają być dumni?. Po latach upadku stworzono wspaniale działający klub. Drużyna gra pięknie i skutecznie.

Ja nie lubie Chelsea, bo nie podoba mi się ich styl gry i polityka transferowa. Poza tym są groźnym rywalem, a wiadomo że groźnego rywala nie daży się sympatią. Ale powiedz mi dlaczego mam nienawidzić CFC jako klubu i poszczególnych jego członków?.

Moim zdaniem Ty nienawidzisz Barcelony jej kibiców i piłkarzy z powodu zeszłorocznej potyczki. Piłka nożna to walka sportowa a nie powód do wojny.

Jeśli tego nie rozumiesz to albo masz 11 lat, albo masz poważne problemy.

Pozdrawiam zawsze normalnych dlatego w tym przypadku pozdrowień nie będzie.

Luanne - Czw Wrz 21, 2006 4:27 pm

No Szpakowski to jest gosc :lol: Normalnie czasami na meczu dostaje takiej glupawki jak on komentuje :mrgreen: juz ja chyba lepiej bym komentowala :mrgreen: albo dobija mnie jak jakis gosc zle czyta nazwisko jakiegos pilkarza. Ale tk szczerze nie moge sie juz doczekac meczu Chelsea z Barca to bedzie prawdziwa walka dwa Gigantyczne kluby.
Frankieciara - Czw Wrz 21, 2006 4:29 pm

Koniec 19 wieku to nie do mnie prawda? Nie napisałam że nienawidze Barcy, ale to chyba dla Moniczki.
A tak w ogóle to lubie takich kibiców jak ty, nawet pomimo to że nie lubisz CHelsea :smile:

29.11.1899 - Czw Wrz 21, 2006 5:03 pm

Oczywiście, że nie dla Ciebie słoneczko :razz: , tylko do Moniczki.

Pozdrawiam normalnych

MonikaCole#10 - Czw Wrz 21, 2006 6:01 pm

A co?! Nienormalni są ci którzy nie lubią Barcelony? Przecież mam do tego prawo prawda? Każdy fan Barcy z Polski który nie lubi Chelsea zawsze nam wypomina to że gdyby nie Abramowicz Chelsea nie byłaby taka pewnie nie ale co z tego? Ja nie kibicuje Chelsea ze zwględu na jej pięniądze itd. Ja The Blues kibicuje od 4 lat. A wy fani Barcy zawsze gadacie ze my to tacy bogaci i w ogóle. A co? Barcelona to nie ma pięniędzy?! Co biedna jest?! Też ich stać na każdego! Tylko prowadzą inną politykę transferową niż my! Gdzie była Barca 3-4 lata temu kiedy toneła w długach i zajmowała dolne rejony tabeli? Gdzie wy byliście wy kibice Barcelony? Nagle się tak was namnożyło jak do klbu przybyli Eto'o Ronaldinho,Deco i reszta! Wsześniej fanów Barcy w ogóle nie było widać. Nie mówie ze wszyscy tacy są ale większość a ja cholernie nie lubie gdy ktoś obraza Chelsea!
29.11.1899 - Czw Wrz 21, 2006 7:36 pm

Trochę zmieniasz ton.
Nie lubić możesz kogo chcesz, ale napisałaś NIENAWIDZĘ, dla mnie to róznica a dla Ciebie nie?. Na tym oparłem swoją krytykę Twojej wypowiedzi, to raz.
Barcelonie kibicuję 13 lat, nie 4 ani 2.
FC Barcelona jest jedynym klubem w Europie, który nieprzerwanie gra w europejskich pucharach od ich początku. Opowiastki o dolnej części tabeli to są mity. W latach kryzysu zajmowali najniżej 8 miejsce i poprzez Intertotto przebijali się do PUEFA
Nigdy nie wypowiadałem się na temat Abramowicza. Dla mnie to nic złego. Jest to coś nowego i dlatego wielu tego nie akceptuje.
Ty pierwsza wrzuciłaś wszystkich kibiców Barcy do jednego worka.
Nie chce wchodzić w polemikę, ilu prawdziwych kibiców w Polsce ma Barcelona a ilu CFC, bo to nie ma sensu.
Nienormalni to nie Ci, którzy nie lubią Barcelony, ale Ci co podają na to nienormalne argumenty. Nienawidzisz bo tak. Nic więcej z wcześniejszej Twojej wypowiedzi nie wynikało.
Zadaj sobie pytanie dlaczego Eto'o, Ronaldinho i Deco przeszli do klubu tonącego w długach?. Odpowiem Ci wiedzieli, że w klubie zaczęli rządzić mądrzy ludzie dla których ten klub to nie zabawka ale część życia. Nienawidząc (powtarzam nienawidząc) Barcelony szydzisz z życia tych ludzi z błachcych powodów. To jest nienormalne.
Mówisz o kibicach sezonowych Barcelony a sama tą wypowiedzią podważasz swój autorytet jako dziewczyny /kobiety kibicującej CFC od 4 lat. Zamiast sensownymi komentarzami walczyć z sezonowcami dołączasz do nich.
Mam nadzieję, że zrozumiałaś o co mi chodzi. Nie obrażaj się na mnie, po takiej wypowiedzi miałem prawo do takiej reakcji.

iawia - Czw Wrz 21, 2006 7:44 pm

MonikaCole#10, a czy Ty czasami nie zachowałaś się tak jak opisywania przez Ciebie kibice Barcy? Napisałaś, że inni fani Barcy nie lubią Chelsea z powodu Abramowicza itp., ale Ty też zaznaczyłaś wyraźnie, że nienawidzisz Barcy, że czujesz do tego klubu nienawiść - jak sama napisałaś niczym nie popartą. Dam Ci radę: Najpierw spójrz na siebie, popatrz w lustro i odpowiedz sobie na parę pytań, ale tak szczerze, a dopiero później oceniaj innych. Oczywiście bez napinki...
booch - Pią Wrz 22, 2006 12:28 am

Dla mnie to Barcelona to jedenz nieliczynych klubów w europie , który lubie .i czuje jakąś symtatie. Lubie ogladac w akcji ich piekna gre ale jak każdy klub maja dla mnie pare minusów .dla mnie to jest Ronaldinho i jego zachowanie podaczas meczów dla ludzi cos wiecej wiedzacych na ten temat zrozumieja o co mi chodzi .Cennie ten klub za to , że nie złamał sie podczas żadów pewnych ludzi dla znajacych historie tez ten teamt to nic nowego .Mnie na dzień dzisiejszy najbrdziej denrewuje w Barcelonie rzesza młodych kibiców co krzyczy za każdym razem jacy to z nich wielcy kibice .Jak ja pamietam to 3 sezony temu jak miałem styczność z inetrentem to jednak mało był o osób kibicujacych Cap Nou a nagle po 2 sezonach poziom podniósł sie o 200 % to dla klubu fajnja sprawa no ale dla .... dalej dopwiedzie sobie sami .....



Ps sorki za błedy no ale doipero co wróciłem z imprezy i jest ... dalej dopowiedzcie sobie sami :) .

29.11.1899 - Pią Wrz 22, 2006 1:43 pm

booch napisał/a:
Jak ja pamietam to 3 sezony temu jak miałem styczność z inetrentem to jednak mało był o osób kibicujacych Cap Nou a nagle po 2 sezonach poziom podniósł sie o 200 % to dla klubu fajnja sprawa no ale dla .... dalej dopwiedzie sobie sami .....
.
O "kibicach" Chelsea można powiedzieć to samo. Obecnie Chelsea ma na pewno mniej sezonowych kibiców niż Barcelona. Gdyby to Chelsea wygrała ostatnią LM to byłoby dokładnie odwrotnie. Dzieci zawsze lgną do sukcesu. Tak zawsze było jest i będzie.
Część sezonowców zostanie ze swoimi drużynami na zawsze, dlatego też nie powinno się pisać, że wszyscy są źli.

Pozdro.

nina_237 - Pią Wrz 22, 2006 2:57 pm

Barca jest najwspanialszym zespołem na świecie. Absolutny faworyt do wygrania LM który bankowo nie zawiedzie.

Radze pisać normalnie, bez kursywy, a tym bardziej innych ozdobnych elementów. Thorax

29.11.1899 - Nie Wrz 24, 2006 5:25 pm

Już dzisiaj pierwszy mecz o mistrzostwo Hiszpanii.

Vamos FC BARCELONA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

McLaren - Nie Wrz 24, 2006 7:13 pm

29.11.1899 napisał/a:
uż dzisiaj pierwszy mecz o mistrzostwo Hiszpanii.

Vamos FC BARCELONA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Heh... hardkorowa wypowiedź. :lol: Myślę, że jeśli Valdes nie będzie miał dnia, w którym zachce mu się puszczać szmat po strzałach Villi... to będzie dobrze. Barcelona jest świetna obecnie pod każdym względem. Wzmocnienie defensywy umacni ich na czele najlepszych klubów świata. Są głównym faworytem La Liga, Copa del Rey, Ligi Mistrzów. Wszędzie gdzie obecnie gra Barca, spełnia rolę faworyta.

29.11.1899 - Nie Wrz 24, 2006 9:00 pm

No jak narazie to Barca jest bezradna - 1 celny strzał z wolnego to troche mało, ale jest jeszcze 45 minut

[ Dodano: Nie Wrz 24, 2006 11:05 pm ]
No druga połowa była ok. Barca co prawda nie wygrała, ale wróciła tam gdzie jest jej miejsce, czyli na szczyt tabeli. Canizares bohaterem meczu, Ronaldinho wraca do formy, Iniesta nigdy nie zawodzi.
Wiem, że z takimi przeciwnikami jak Valencia należałoby wygrać na własnym stadionie, ale to w ostatnich latach się Barcy nie zdarza a i tak kończą rozgrywki na pierwszym miejscu.
Ogólnie jestem umiarkowanie zadowolony.

john_99 - Wto Wrz 26, 2006 7:59 pm

nie chce mi sie czytac tych wypowiedzi... :smile:
ale widze że wszyscy lubicie barce :mad: :mad:
ja ich nienawidze. :twisted: :twisted: lubie wiecej Real, Valencie, Villareal, Seville, Athletic Bilbao, Athletico Madryt.. wszystko tylko nie barca ..

BLUE IS THE COLOUR..

Baartix - Sro Wrz 27, 2006 11:10 am

Nie lubię Barcelony, wolę Real chociaż też nie za bardzo. Zobaczymy jak dzisiaj sobie poradzą w LM z Werderem. To może być ciekawy mecz, na szczęście mam TVN Turbo :P
Jarperto - Sro Wrz 27, 2006 11:37 am

moim zdaniem juz dzisiaj barcelona straci punkty. jak wygra to po strasznych męczarniach, albo po prezentach sędziowskich.
_Frank_Lampard_ - Sro Wrz 27, 2006 4:54 pm

Jarperto napisał/a:
moim zdaniem juz dzisiaj barcelona straci punkty. jak wygra to po strasznych męczarniach, albo po prezentach sędziowskich.


Głeboko w to wierze. Barcelona będzie bardzo trudnym przeciwnikiem dla the blues, ale licze na 3 pkt przynajmniej w meczu na SB. Jednak barcelona z trudem wywalczyła remis z Valencią, gdyż według mnie Valencia była o wiele lepsza. Chciałbym żeby w barcelonie nastąpił jakiś rozłam! Żeby gracze nie rozumieli sie na boisku i żeby rozgrywali trudne dla niech mecze.

Eldorado - Sro Wrz 27, 2006 8:18 pm

Zaden rozlam nie nastapi, bo kiedy sie wygrywa wszzytsko to jest dobra atmosfera. Musimy zagrac podobnie jak VALENCIa. Od poczatku ruszyc pressingiem zagescic srodek pola i wyjsc wysoko obrona. Oby nie bylo tak jak w przypadku Valenci, ze po 1 swietnej polowie ,wyjdziemy na druga slaniajac sie na nogach ze zmeczenia po 1. Musimy ruszyc na poczatku,jak sie uda to strzeic bramke, a potem dac im troche pograc i licyc na kontry, zebysmy mieli troche sil na 2 czesc spotkania. BARcelona jest przyzwyczajna do kontrolowania tego co dzije sie na boisku. Oni kochaja byc przy pilce, dlatego zawsze maja miazdzaca przewage w jej posiadani. W meczu z nimimusimy szanowac futbolowke, nie mozemy glupio jej tracic, bo katalonczycy moga nas za to skarcic.
matti_134 - Sro Wrz 27, 2006 9:38 pm

Cóż mogę napisać. Było tak blisko, wierzyłem że Barcelona przegra z Werderem. Ale mimo to, ciesze się... I to nie jedno potknięcie, tak jest od początku tego sezonu, grają w kratke, i myśle że 18 października pokażą się z tej słabszej strony.
Jarperto - Sro Wrz 27, 2006 10:14 pm

jako, ze nie było innej możliwości, oprócz beznadziejnego meczu inter - bayern, ogladałem mecz werderu z barca i jestem zdania, ze gdyby nie genialny Messi i jego akcja przynosząca 1 pkt katalończykom, to bez najmniejszej dozy niesprawiedliwosci powinni przegrac ten mecz. nie widzę barcy w pojedynku z the Blues... :wink:
_Frank_Lampard_ - Czw Wrz 28, 2006 2:08 pm

Nie wiem czy barca była zbyt pewna zwycięztwa i zlekceważyła przeciwnika czy poprostu zagrała tak słaby mecz bo przeciwnik był lepszy. Cieszy mnie to że barca zremisowała i nie wszystko idzie po jej myśli oraz że straciła 2 pkt, co daje im tylko 2 miejsce w tabeli. Jeżeli Katalończycy zagrają tak 18 października (w co wierze) to będą mieli "mały" problem.
Thorax - Czw Wrz 28, 2006 3:09 pm

Dziwi mnie jedynie ta ślepota fanów Chelsea. Wielu z Was pisze, że Barca nie ma szans jeżeli dalej będą tak grali, a tymczasem Chelsea najlepiej tez nie gra. Wiele słabych spotkań. Chelsea gra źle, ale jak to na nią przystało skutecznie, ale Barca i LM to nie to samo co Premiership. Co będzie jak ta skuteczność nie wystarczy? Chodzi mi o to jak obrona będzie popelniać tak kuriozalne błędy jak wczoraj, przecież Barcelona wykorzysta te błędy i nawet Drogba hat-trickiem nie pomoże :D Obiektywiz, to jest ta cecha której brakuje 90% fanów swoich klubów.
bartek_dubi - Czw Wrz 28, 2006 8:20 pm

FC Barcelona ma ogromne szanse na zdobycie Ligi Hiszpańskiej ale może im przeszkodzić np.Real Madryt,Valencia CF,Sevilla CF,Atletico Madryt...
Eldorado - Czw Wrz 28, 2006 10:38 pm

lol mogles jeszcze dopisac getafe, mallorce, saragosse, sociedad, deportivo, recreative, itd
champion - Pią Wrz 29, 2006 12:39 pm

no to się co po niektórzy ucieszą bo Eto'o niesety powżna kontuzja i w tym roku już nie zagra :sad:
Mam nadzieję że Guddy i Pibito godnie go zastąpią choć wydaje mi się to niemożliwe.

CloneTrooper - Pią Wrz 29, 2006 2:22 pm

Barcelona straciła bardzo dobrego piłkarza jednak ma nim kogo zastąpić właśnie idealny do tego jest Ice Man który teraz będzie w środku ataku.
!EpSo! - Pią Wrz 29, 2006 2:48 pm

Mysle ze strata Eto'o odbije sie w Lidze to on kontrolowal caly atak , jest to wielka strata dla Barcelony ale nie mozemy zapominac ze maja rowniez wspanialych pilkarzy takich jak Gudjohnsen :)
Jednak to nie to samo co Eto'o! Ja licze na to ze w meczu z Chelsea jego brak zawazy na tym ze Barca przegra. Oczywiscie nie mozna sie cieszyc z nieszczescia innych ale poprostu trzeba brac pod uwage ze trzeba wykorzystac taka strate ;)


PS: O ile sie do tego czasu niewyzdrowieje , Wie ktos moze ile bedzie trwac jego nieobecnosc?

_Frank_Lampard_ - Pią Wrz 29, 2006 4:11 pm

champion napisał/a:
no to się co po niektórzy ucieszą bo Eto'o niesety powżna kontuzja i w tym roku już nie zagra :sad:


Więc strata Eto'o to pewnie duży cios dla barcy. jest on bardzo dobrym napastnikiem, i nawet jeżeli barca ma innych światowej klasy napastników, to myśle że trudno będzie wypełnić po nim luke.

iawia - Pią Wrz 29, 2006 8:16 pm

champion napisał/a:
no to się co po niektórzy ucieszą bo Eto'o niesety powżna kontuzja i w tym roku już nie zagra


Nigdy się nie cieszę, gdy jakikolwiek zawodnik doznaje kontuzji, a szczególnie wtedy gdy jest to piłkarz naszego rywala. Lepiej wygrać z drużyną, która gra w najsilniejszym składzie, niż odnieść zwycięstwo z osłabioną Barceloną i wtedy gadać "Barca Chu**". Szkoda mi Samuela w końcu to pięć miesięcy wyjęte z kariery.

Co do samej Barcy to nie rozumiem Ryjka. Jak można w meczu z Werderem nie wystawić w podstawowym składzie Zambrotty, Marqueza, Xaviego (choć to mogę jeszcze zrozumieć, bo zagrał za niego wspaniały Iniesta), Edmilsona i Messiego?! Najwyraźniej zlekceważył rywala, ale jak mógł to zrobić po obejrzeniu meczu Chelsea - Werder w którym Bremeńczycy wyraźnie dominowali i narzucili nam własny styl gry? Dokładnie to samo miało miejsce w spotkaniu z Barcą, gdzie Katalończycy dopiero gdzieś około 70 minuty ruszyli z miejsca. Dopiero po wejściu Messiego gra uległa zmianie na lepsze, młody Argentyńczyk rozruszał grę, a później uratował dla Blau-Grany remis.

Po takim meczu Barcelona może cieszyć się z jednego punktu, bo Werder miał swoje sytuacje, które mogły zmienić się na kolejne bramki. Mecz ogólnie był dobry, lecz brakowało mi w nim walki i poświęcenia (przynajmniej ze strony Barcy).

Baartix - Pią Wrz 29, 2006 8:29 pm

champion napisał/a:
no to się co po niektórzy ucieszą bo Eto'o niesety powżna kontuzja i w tym roku już nie zagra :sad:

Myślę, że to niefajnie, że Eto'o jest kontuzjowany, chociaż z drugiej strony Eidur powinien dostać szansę od pierwszych minut z Chelsea, a to z kolei baaaardzo mnie cieszy. Już się nie mogę doczekać meczu z Barcą i mam nadzieję, że ten mecz z Werderem nie podziała na nich motywacyjnie.

MonikaCole#10 - Nie Paź 01, 2006 4:05 pm

I co z tego że poszedł tam Asier? Jeden Del Horno Valencii nie czyni :D Jeśli chodzi o kluby z Primera to Nietoperze z Mestalla są moim ulubionym klubem. Grają piękną piłkę,mają kilku wspaniałych piłkarzy jak: Joaquin,Vicente,Villa,Canizares,Morientes,Ayala czy utalentowany David Silva. Szkoda że z zespołu odszedł Aimar on był twórcą,reżyserem gry Valencii. Fani na Mestalla przychodzili oklaskiwać właśnie jego wyczyny. Do prawdy nie rozumiem dlaczego działacze Valencii zdecydowali się sprzedać Pablo to Saragossy. No swoją drogą to Saragossa nie jest taka zła to klub z wielkimi aspiracjami. Mają bardzo dobrych zawodników jak bracia Diego i Gabriel Milito,Andres D'Alessandro czy Ewerthon. Zawsze lubiłam Valencie podoba mi się ich styl grają pięknie patrzenie na ich gre sprawia mi wielką przyjemność :D :smile:
_Frank_Lampard_ - Wto Paź 03, 2006 3:30 pm

Obecnie moim najlepszym piłkarzem z valencii jest Morientes. Jest bardzo dobrym napastnikiem. Od kiedy przeszedł do Valencii przypomniał sobie jak strzela sie gole. Jest na 7 pozycji strzelców LM (13 bramek). Ze soją drużyną. Już w Premiera divizion, w meczu z barcą pokazali na co ich stać. Barca miała szczęście że zdobyła 1 pkt :grin:
iawia - Wto Paź 03, 2006 4:00 pm

_Frank_Lampard_ napisał/a:
Jest na 7 pozycji strzelców LM (13 bramek).


Nie za bardzo rozumiem o co Ci chodzi. Jeżeli masz na myśli statystykę o tym, kto strzelał ogólnie najwięcej bramek w Champions League to masz bardzo nieaktualne wiadomości, bo tabela wygląda tak:

1. Raul - 51 bramek
2. van Nisterlooy 43
- Shevchenko 43
4. Henry 41
5. Del Piero 37
6. Inzaghi F. 34
7. Kluivert 29
8. Trezeguet 28
9. Fernando Morientes 27 (17 Real, 9 Monaco, 1 L'pool)
- Makaay 27
- Rivaldo 27

Tyle bramek co Ty podałeś nie strzelił w tej edycji, ani poprzedniej, ani wtedy gdy został królem strzelców LM, więc chyba coś Ci się pomyliło.

_Frank_Lampard_ napisał/a:
Już w Premiera divizion, w meczu z barcą pokazali na co ich stać. Barca miała szczęście że zdobyła 1 pkt


Po pierwsze pisze się Primera Division, a po drugie nie wyciągałbym tak daleko idących wniosków. W meczu na Camp Nou zagrali bardzo dobrze, lecz "tylko" pierwszą połowę. Podczas pierwszych 45 minut nie pozwolili na zbyt dużo Barcelonie, która nie stworzyła sobie praktycznie żadnej sytuacji. W drugiej części gry Valencia spuściła z tonu, efektem czego były coraz bardziej niebezpieczne ataki Barcy. Wg mnie remis był w tym meczu zasłużonym wynikiem, choć z minimalnym wskazaniem na podopiecznych Rijkarda.

Mówiąc ogólnie o Valencii to nie wiem czemu, ale bardzo podoba mi się ten klub, ich gra i cała otoczka wokół drużyny. Obecnie grają bardzo widowiskowo, co potrafią łączyć z efektywnością. Regularnie zbierają punkty, zajmują jak na razie drugą pozycje w lidze, ustępując Barsie tylko bilansem bramek, mają bardzo wyrównaną kadrę - idealne połączenie doświadczenia (Canizares, Morientes, Baraja) z młodością (Joaquin, Miguel, Vicente). Życzę temu zespołowi jak najwięcej sukcesów na własnym podwórku, bo trofea na arenie międzynarodowej zarezerwowane są dla Chelsea :cool:

_Frank_Lampard_ - Wto Paź 03, 2006 4:10 pm

i-am-what-i-am napisał/a:
_Frank_Lampard_ napisał/a:
Jest na 7 pozycji strzelców LM (13 bramek).


Tyle bramek co Ty podałeś nie strzelił w tej edycji, ani poprzedniej, ani wtedy gdy został królem strzelców LM, więc chyba coś Ci się pomyliło.


No miało być ok 30 bramek. I chyba masz stare informacje, bo Morientes strzelił 3 bramki Olimpiakosowi Pireus :!:

1. Raul - 51 bramek
2. van Nisterlooy 43
- Shevchenko 43
4. Henry 41
5. Del Piero 37
6. Inzaghi F. 34
7. Fernando Morientes 27 (17 Real, 9 Monaco, 1 L'pool, 3 Valencia)
8. Kluivert 29
9. Trezeguet 28
- Makaay 27
- Rivaldo 27

i-am-what-i-am napisał/a:
Po pierwsze pisze się Primera Division,


Ty nie bądź taki polonista bo gdybym poszukał to znalazł bym tonę twoich błędów.

iawia - Wto Paź 03, 2006 5:15 pm

_Frank_Lampard_ napisał/a:
No miało być ok 30 bramek. I chyba masz stare informacje, bo Morientes strzelił 3 bramki Olimpiakosowi Pireus


No tak, wiedziałem, że o czymś zapomniałem. Miałem informacje jeszcze z przed startu LM - mój błąd, ale nie ulega wątpliwości, że jest "mała" różnica między trzynastoma trafieniami, a trzydziestoma.

_Frank_Lampard_ napisał/a:
bo gdybym poszukał to znalazł bym tonę twoich błędów.


Znajdź chociaż jeden :wink:

Thorax - Wto Paź 03, 2006 7:22 pm

_Frank_Lampard_ napisał/a:
7. Fernando Morientes 27 (17 Real, 9 Monaco, 1 L'pool, 3 Valencia)


Ja zostane matematykiem :D Od kiedy 27=17+9+1+3 xD Nie ma to jak bez myslnie skopiować ;) Po drugie napisałeś 13 bramek, iawia zwrócił Ci tylko uwagę, a Ty wg mnie odrazu się oburzyłeś, przynajmniej odnosze takie wrażenie. Glłupie błędy to chyba można zwrócić grzecznie uwagę.

_Frank_Lampard_ - Sro Paź 04, 2006 1:35 pm

i-am-what-i-am napisał/a:
masz bardzo nieaktualne wiadomości, bo tabela wygląda tak


To jest gorzeczne zwrócenie uwagi? Jak by napisał: "_Frank_Lampard_ Chyba popełniłęs błąd, gdyż..... to bym sie nie czepiał.

... - Sro Paź 04, 2006 1:56 pm

Ale tematem jest Valencia a nie zwracanie uwagi!
Bardzo dobry klub.Chyba obecnie najlepszym ich zawodnikiem jest D.Villa , napewno stac ich na zajecie miesca w pierwszej trojce PD a i w LM tez moga powalczyc ale ostatecznie na koniec sezonu beda miec 3 miejsce po Ralu i Barcelonie.

_Frank_Lampard_ - Sro Paź 04, 2006 2:01 pm

... napisał/a:
Ale tematem jest Valencia a nie zwracanie uwagi!


Ale Forum jest od tego żeby dyskutować. Chyba moge podczas pisania, odnieść sie do poprzedniego postu. Na pewno nie da sie zrobić tak, by rozmawiać tylko o Valencii. Czasem trzeba sie wdać w dyskusje, która może troche odchodzić od tematu.

bamb0l - Sro Paź 04, 2006 3:24 pm

valencia ma dobry sklad mysle ze razem z atletico madryt moga powalczyc o mistrzostwo z realem i barcelona
_Frank_Lampard_ - Sro Paź 04, 2006 5:01 pm

i-am-what-i-am napisał/a:
Znajdź chociaż jeden :wink:


Prosze bardzo.
Cytat:
Stawiał racja, tyle, że Andriy chyba w Milanie nigdy nie prezentował się tak źle jak na początku sezonu w Chelsea. The Blues mają obecnie zawodników znajdujących się w lepszej formie, którzy na jeden, dwa mecze mogliby spokojnie zastąpić Sheve. Jeżeli Sheva miałby miejsce w składzie Chelsea nie zależnie od tego w jakiej jest formie to może to zburzyć atmosferę w zespole. Sheva musi najpierw być w dobrej formie, a później grać, a nie na odrót.


To cytat z Działu: Skład, z tematu: Andrij Szewczenko!!! :twisted:

iawia - Sro Paź 04, 2006 5:16 pm

_Frank_Lampard_ napisał/a:
Jak by napisał: "_Frank_Lampard_ Chyba popełniłęs błąd, gdyż..... to bym sie nie czepiał.


No tak, to ja jeszcze mam pisać tak jak Ty sobie zażyczysz? Nie za dużo byś chciał? A po za tym nie napisałem "ale jesteś poje***, taki błąd..." bo zapewne parę osób by tak zareagowało, a ja zwracając Ci uwagę nie miałem na celu wytykanie Ci tej pomyłki, tylko zwyczajne poprawienie Cię – tyle, a Ty tak rozdmuchałeś sprawę :roll:

_Frank_Lampard_ napisał/a:
To cytat z Działu: Skład, z tematu: Andrij Szewczenko!!


Łaaaał. Znalazłeś jeden, jedyny błąd na moje bodajże 50 postów, i to taki gdzie zjadłem jedną literkę - i gdzie Ty tu widzisz tą "tonę" moich błędów o których wspominałeś?

_Frank_Lampard_ - Sro Paź 04, 2006 5:38 pm

i-am-what-i-am napisał/a:
, a ja zwracając Ci uwagę nie miałem na celu wytykanie Ci tej pomyłki, tylko zwyczajne poprawienie Cię – tyle, a Ty tak rozdmuchałeś sprawę


Ja akurat cie niepoprawiałem, przy twoich błędach i pozostawiałem je bez komentarza.. Ale dosyć tego. To jest temat o Valencii. Zakopmy topór wojenny :mrgreen:

iawia - Sro Paź 04, 2006 8:57 pm

Dziś przeczytałem bardzo ciekawy artykuł o Barcelonie w pewnej gazecie. Pozwolę go sobie zamieścić tutaj w całości, aby inni userzy mogli go przeczytać, a naprawdę warto. Oto on:

BARCA OBRASTA PIÓRKA
Zgromadzenie członków FC Barcelona, do którego doszło niedawno, było wielkim triumfem prezydenta Joana Laporty. Pod jego wodzą klub nie tylko zdobył kilka ważnych trofeów, ale także zdecydowanie poprawił sytuacje finansową.

23 września Laporta i wiceprezydent do spraw ekonomicznych Ferran Soriano zdali sprawozdanie z kondycji klubu. Wedle przedstawionych danych, Camp Nou i okolice to teraz krainy mlekiem i miodem płynąca. Jeszcze w 2003 roku Barca zajmowała trzynastą pozycje w liście najbogatszych klubów świata, teraz jest na trzeciej. To za sprawą przychodów klubu w sezonie 2005-06, które wyniosły 259 milionów euro, aż o 51 baniek więcej niż w poprzednim okresie rozliczeniowym. Na czysto klub zarobił 16,8 miliona.

Kasa duża i mała
Jeszcze kilka lat temu Barca miała budżet niemal o połowę mniejszy niż Real Madryt. Teraz to się zmienia, bo podczas zgromadzenia zaaprobowano, przy niemal stuprocentowym poparciu, nie tylko sprawozdanie finansowe za poprzedni sezon, ale także preliminarz na obecny. Wedle obliczeń pana Soriano, klub zarobi w rozgrywkach 2006-07 300 milionów, a wyda 280! To jest kwota osiągana w Hiszpanii tylko przez Królewskich. Budżet docelowy, na sezon 2009-2010, to 400 milionów euro.
Klub cały czas redukuje także zadłużenie, które pod koniec rządów poprzedniego prezydenta, Joana Gaspara, były bliskie 200 milionów euro. W sezonie 2005-06 zmalało z 92 do 68 milionów, w sezonie 2006-07 ma się zmniejszyć do 36 milionów, a do roku 2010 zostać całkowicie zlikwidowane.
Tak jak w przypadku większości klubów na świecie, tak i dla Barcelony, głównym źródłem dochodów są prawa telewizyjne. Niedawno Barca podpisała świetny kontrakt z firmą Mediapro. Za prawa do meczów na lata 2008-2013 klub dostanie 150 milionów euro rocznie, czyli o 30 więcej, niż obecnie. Nie bez znaczenia przy decyzji o kontynuowaniu współpracy była zażyłość łącząca Johana Cruyffa z szefem Mediapro, Jaume Rouresem. Ważną pozycją jest także kontrakt z firmą odzieżową Nike, dający kolejne kilkadziesiąt milionów. Choć szef Barcy oddał miejsce reklamowe na koszulkach UNICEF i jeszcze dołożył trochę grosza, nie zamierza zrywać współpracy z kompanią podejrzewaną o wykorzystywanie dzieci przy produkcji swoich wyrobów. Dobroczynność, jak widać, ma swoje granice.
Gospodarni szefowie Barcelony dbają o poważne kontrakty, ale nie zaniedbują też źródeł małych dochodów. Niedawno piłkarze udali się na trening do Menresy – miasta oddalonego o ponad 100 kilometrów od Barcelony. Miejscowi obywatele byli wpuszczani za biletami, w cenie dziesięciu euro. Przyszło ich ponad cztery tysiące, a kasę zgarnęła Barcelona! Laporta zapowiada częstsze organizowanie takich sesji.

Spirala płac
Barcelona zamierza wydawać pieniądze nie tylko na utrzymanie piłkarzy, ale także na inwestycje. Pensje dla graczy wciąż są znaczącą pozycją w rubryce winien. W dodatku stale rosną. Co kilka tygodni pojawia się informacja o podwyższeniu kontraktu tego czy innego piłkarza – dziś najwyższe dochody przekraczają 10 milionów rocznie. Pretekstem jest przedłużenie umowy, zwiększenie klauzuli odejścia, a powodem oczywiście uchronienie asów przed zakusami innych możnych klubów. Obecnie wciąż trwają negocjacje z Ronaldinho o wydłużeniu umowy. Brazylijczyk już kilkakrotnie dostawał podwyżkę, jednak wciąż nie jest do końca zadowolony, gdyż obecnie aż połowa praw do jego wizerunku jest własnością klubu. W grę wchodzi niebagatelna kwota, bo dziś na wizerunku zawodnika można zarobić rocznie nawet 40 milionów euro.
Inny as, Samuel Eto’o, dostał obietnicę podwyżki w przypadku zdobycia złotej piłki „France Football” (katalośkie media już rozpoczęły kampanie promującą Kameruńczyka jako faworyta do tej nagrody; niedawna kontuzja zapewne jednak uniemożliwi mu triumf). W budżecie został przewidziany wydatek 14 milionów euro na premię dla zespołu za wygranie Primera Division bądź Champions League. – Jeśli zdobędziemy oba te trofea, to oczywiście piłkarze zarobią 28 milionów i też bez kłopotu znajdziemy dodatkowe pieniądze – mówi Soriano.
Inwestycje są potrzebne, bo stale powiększa się liczba socios klubu, a więc chętnych do oglądania meczów na żywo. Dziś ich przyrost odbywa się w rytmie 2,5 tysiąca miesięcznie. Ogólnie liczba członków Barcy to obecnie 151 tysięcy i mogący pomieścić 98 tysięcy widzów Camp Nou robi się za mały. Dlatego Laporta zamierza dokonać rekonstrukcji obiektu, jak również zbudować całkiem nową halę sportową, gdyż obecna, Palau Blaugrana, nie mieści chętnych do oglądania występów drużyny koszykarskiej. Środki na to władze klubu zamierzają uzyskać ze sprzedaży Mini Estadi, czyli obiektu, na którym pierwsza drużyna coraz rzadziej trenuje. Już sprzedano 31,8 procent terenów (czyli 10 tysięcy metrów kwadratowych) ośrodka Barcelony Can Rigalt.
I kto mówi, że na futbolu nie można zarobić?”

Źródło: Piłka Nożna
Autor: Leszek Orłowski

Wg mnie ten artykuł najlepiej dowodzi o wielkości Barcy. Będąc w takich tarapatach finansowych wydostać się z nich bez pomocy kogoś z zewnątrz. W przeciągu paru lat Laporta zbudował drużynę niemalże idealną za stosunkowo małe pieniądze. Na tym klubie powinny się wzorować inne jak bez worka bez dna kasy można stworzyć zespół walczący o najwyższe cele i jeszcze na tym zarobić. I nie to żebym faworyzował Barcelona, a krytykował Chelsea - co można wywnioskować po moich słowach - ale chciałbym przez to trafić do innych użytkowników, bo Barcy można nie lubić, można nienawidzić, lecz należy ich szanować. Ale i tak mam nadzieje, że 17 wygramy :cool:

PS: Mam nadzieje, ze zamieszczając całą treść powyższego artykułu nie złamałem żadnego z punktów regulaminu.

kuba_m - Sob Paź 07, 2006 5:41 pm

Ja nigdy nie lubilem FC Barcelony.Chociaz pilkarze Barcelony prezetuja piekny futbol jakos nigdy nie lubilem ich. Zawsze kibicowalem Realowi i tego bede sie trzymal.
_Frank_Lampard_ - Sob Paź 07, 2006 7:22 pm

kuba_m napisał/a:
Ja nigdy nie lubilem FC Barcelony.


To tak jak ja. Mimo to lubie paru piłkarzy grających w tym klubie np. Eto'o, Puyol. Do samego klubu czuje jednak niechęć. Nie wiem czemu. Najbardziej nie lubie Ronaldinho. Wiem że to bardzo dobry piłkarz, ale dla mnie jest za dużą gwiazdą, w sensie nie piłkarz tylko coś w stylu wyglądu zewnętrznego.

przykład: Na mundialu chyba w meczu z Brazylia - Francja, założył sobie opaske "R" (żeby sie pokazać) a grając mecz nic nie pokazał.

Baartix - Sob Paź 07, 2006 8:23 pm

_Frank_Lampard_ napisał/a:
przykład: Na mundialu chyba w meczu z Brazylia - Francja, założył sobie opaske "R" (żeby sie pokazać) a grając mecz nic nie pokazał.

Wielu zawodników nosi różnego rodzaju opaski i tatuaże. Często ze swoim imieniem i nie znaczy to wcale, że noszą to dlatego, że są narcyzami, albo chcą się pokazać. Chciałbym także nadmienić, że ona nie pokazał nic na mundialu tak samo jak Lampard, ale to taka ciekawostka, bo większość pisze, że Lamps był o niebo lepszy.

iop111 - Pon Paź 09, 2006 3:12 pm

_Frank_Lampard_ napisał/a:
kuba_m napisał/a:
Ja nigdy nie lubilem FC Barcelony.


To tak jak ja. Mimo to lubie paru piłkarzy grających w tym klubie np. Eto'o, Puyol. Do samego klubu czuje jednak niechęć. Nie wiem czemu. Najbardziej nie lubie Ronaldinho. Wiem że to bardzo dobry piłkarz, ale dla mnie jest za dużą gwiazdą, w sensie nie piłkarz tylko coś w stylu wyglądu zewnętrznego.

przykład: Na mundialu chyba w meczu z Brazylia - Francja, założył sobie opaske "R" (żeby sie pokazać) a grając mecz nic nie pokazał.


też sie zgodze nienawidze barcy i nigdy jej nie bede lubiał może jak spadnie do drugiej ligi
a Ronaldinho jest tylko dobry w fresstalle czy jakoś tak :mrgreen:

iop111 - Pon Paź 09, 2006 3:16 pm
Temat postu: Re: Real Madryt
Gembarski23 napisał/a:
co sadzicie o realu ??






jest dobry ale jestem pewny że zajmie jakieś 2 miejsce powyżej

... - Pon Paź 09, 2006 4:38 pm

najleszpa drużyna w historii , moj ulubiony klub wraz z chelsea :P
chelsea16 - Pon Paź 09, 2006 7:42 pm

real wygląda trochę lepiej, aczkolwiek troch potrwa zanim znow bedzie galacticos
_Frank_Lampard_ - Wto Paź 10, 2006 2:30 pm

... napisał/a:
najleszpa drużyna w historii


No chyba w tej dalszej historii, bo teraz Real niezabardzo zachwyca grą :razz: Przegrywając w LM z Lyonem zaliczył 100 wtopę w europejskich pucharach :razz:

chelsea16 napisał/a:
real wygląda trochę lepiej, aczkolwiek troch potrwa zanim znow bedzie galacticos


Dobrze to ująłeś. Może władze klubu zagoili ranę realu nowymi piłkarzami i innym stylem gry, ale blizna pozostanie do końca.

Frankieciara - Wto Paź 10, 2006 3:14 pm

_Frank_Lampard_ napisał/a:

... napisał/a:

najleszpa drużyna w historii



No chyba w tej dalszej historii,

Jak może być dalsza historia? Historia to historia, i prawdą jest że to najbardziej utytułowany klub w Europie, który od paru lat przeżywa kryzys. I tyle. Myślę że kiedyś się pozbierają i będą zdobywać dużo trofeów.

... - Wto Paź 10, 2006 4:25 pm

_Frank_Lampard_ napisał/a:
... napisał/a:
najleszpa drużyna w historii



No chyba w tej dalszej historii, bo teraz Real niezabardzo zachwyca grą Przegrywając w LM z Lyonem zaliczył 100 wtopę w europejskich pucharach


O jejku czym jest 100 przegrana przy 9 tutułach o czym ty mowisz , ile razy real grał w Lidze Mistrzów, zauważ jak trudno jest zdobyc LM , Chelsea nie wygrała jej jeszcze ani raz , może Real ostatnio nie zachwyca ale jakby nie patrzac jest to najbardziej utytułowany klub europejski , jeden z najbardziej rozpoznawanych na świecie z bardzo bogatą historią (uznany najlepszym klubem XX wieku) do tego dochadzi 29 tytułów mistrza kraju i jeszcze wiele innych pucharów jak np. 2x Puchar Uefa.

_Frank_Lampard_ - Wto Paź 10, 2006 4:59 pm

... napisał/a:
O jejku czym jest 100 przegrana przy 9 tutułach o czym ty mowisz , ile razy real grał w Lidze Mistrzów, zauważ jak trudno jest zdobyc LM , Chelsea nie wygrała jej jeszcze ani raz , może Real ostatnio nie zachwyca ale jakby nie patrzac jest to najbardziej utytułowany klub europejski , jeden z najbardziej rozpoznawanych na świecie z bardzo bogatą historią (uznany najlepszym klubem XX wieku) do tego dochadzi 29 tytułów mistrza kraju i jeszcze wiele innych pucharów jak np. 2x Puchar Uefa.


A co to? nie można nawet własnego zdania wypowiedzieć. Co mie obchodzi jak real kiedyś grał? Przeszłość zostawmy histerykom. Liczy się to co jest teraz! Real stracił dawną formę i wszystko! Będzie bardzo trudno przywrócić dawną świetność Realu (jeżeli wogóle sie da) :!:

... - Wto Paź 10, 2006 5:27 pm

_Frank_Lampard_ napisał/a:
A co to? nie można nawet własnego zdania wypowiedzieć

przecierz ja Ci nie zabroniłem , nie wiem o co ci chodzi ja poprostu odniosłem sie do twojej wypowiedzi , Historia jest była i bedzie , spro czasu minie zanim Chelsea osiagnie to co Real , a nawet w tym momencie Real nie jest tak słaba drużyna, zajał w poprzednim sozonie 2 miejsce w lidze, tylko że na tle dawnych sukcesów i gry wydaje sie to bardzo mało , a w tym sezonie po zmianie trenera widac ze gra zespołu staje sie coraz lepsza i napewno real zmierza w lepszym kierunku niż za kadencji poprzednich trenerów

Frankieciara - Wto Paź 10, 2006 5:59 pm

_Frank_Lampard_ napisał/a:
Przeszłość zostawmy histerykom.
:grin: :grin: :grin: ale wtopa
... napisał/a:
spro czasu minie zanim Chelsea osiagnie to co Real , a nawet w tym momencie Real nie jest tak słaba drużyna, zajał w poprzednim sozonie 2 miejsce w lidze, tylko że na tle dawnych sukcesów i gry wydaje sie to bardzo mało ,
zgadzam się!! historia to bardzo ważna dziedzina, przykro mi że Cię to nie interesuje.
_Frank_Lampard_ napisał/a:
jeżeli wogóle sie da)
DA
Domin(A) - Sro Paź 11, 2006 4:04 pm

Nigdy za tym klubem nie przepadałem. Gdy oglądam jakis ich mecz to wręcz zasypiam na nim ale trzeba miec do nich szacunek. Przed sezonem d klubu przyszedł Capello i powoli zmienia oblicze "Królewskich". Real największe sukcesy odnosił pod koniec lat 50 kidy to pięcio krotnie z rzędu zdobyli Puchar Mistrzów. Wtedy w swoim składzie mieli między innymi Alfredo di Stefano i Ferenca Puskasa. Od kilku sezonów Real z roku na rok rozczarowuje swoją grą. Co rok przychodzą nowi piłkarze ale zwykle nie poprawia sie ich gra a kibice galacticos mogą czuć się zawiedzeni. Ostatnio Real nie moze narzekac na nadmiar sukcesów ale nie ma sie co dziwic skoro w ostatnim czasie tak często zmieniają trenerów i dokupują kolejne gwiazdy. Ten klub ma świetnych piłkarzy ale prezesi opełniają błędy zwalniając kolejnych szkoleniowców, przepłacając transfery itd.. Piłkarze potrzebują czasu zeby się zgrać. Co prawda Real co roku jest wymieniany wśród faworytów do wygrania Champions League ale zawodzi. Zobaczymy jak będzie w tym roku aczkolwiek ja im nie wruze nic dobrego i nie będę płakał jezeli niwyjdą z grupy albo odpadną w 1/8 finału.
!EpSo! - Nie Paź 15, 2006 6:19 pm

No ... Getafe pokonało Real 1-0. Mysle ze w Realu nic nowego nie zostało wprowadzone, Jak narazie pokazuja wielkie nic! W Derbach z Barcelona nie wroze im dobrze! Ale wiemy ze mecze Derrbowe zadza sie swoimi prawami i zawsze cisnienie podskakuje podczas takiego meczu.
Mysle ze Capello chce wniesc zabardzo Włoski styl do Realu. Z Tego co pamietam to Real zawsze grał ofensywna piłke a w tym momencie graja bardziej Defensywnie! Nie strzelaja zbytnio bramek. Zazwyczaj ich zwyciestwa sa bardzo ale to bardzo wymeczone.

_Frank_Lampard_ - Nie Paź 15, 2006 8:05 pm

Nie przesądzam losu Królewskich w meczu z barcą, bo wszystko może się zdarzyć. Mimo wszystko chcąc czy niechcąc, pewne słowa same pchają się na język, a więc Real nie ma szans z barcą. Mogą najwyżej wywalczyć jakiś remis. Jeżeli przegrywają z getafe, wcześniej remis z atletico, to co można mówić o meczu z barcą. Do realu doszlo bardzo dużo graczy. Może niektórzy, podobnie jak Szewa w chelsea, nie mogą się zaklimatyzować w realu. Może trener wkońcu przejży na oczy i zrobi coś z tą drużyną. Real ma szczeście że w LM, ma taką słabą grupę, i pownien wyjść z drugiego miejsca. Na koniec szonu, jakimś cudem galacticos pewnie znajdą się w czołówce sezonu, ale do tego trzeba solidnej mobilizacji i dużo pracy trenera z zawodnikami, czego w Realu narazie troszke brakuje.
Baartix - Nie Paź 15, 2006 10:08 pm

_Frank_Lampard_ napisał/a:
Nie przesądzam losu Królewskich w meczu z barcą, bo wszystko może się zdarzyć. Mimo wszystko chcąc czy niechcąc, pewne słowa same pchają się na język, a więc Real nie ma szans z barcą

Człowieku i ty nie nabijasz ? Nawet nie widzisz co piszesz. Najpierw podkreślasz, że nie przesądzasz losów Realu w meczu z Barcą, a linijkę niżej piszesz, że Real nie ma szans. Wg mnie ma duże szanse, bo mecze z Barceloną to podwójna mobilizacja, a Barca też nie zachwyca jak narazie.

CloneTrooper - Nie Paź 15, 2006 10:33 pm

Póki co Barcelona udanie zdobyła 3 pkt z trudnym przeciwnikiem jakim była Sevilla i to wygrali 3-1. Co do Gran Derby mogę powiedzieć że Real ma tylko przewagę własnego stadionu i tylko tyle. Cała reszta jest po stronie Barcelony, Ronaldinho odzyskuje dawną formę mają cudownego Messiego więc powinni wygrać. Real póki co nie błyszczy nowe gwiazdeczki nic nie wnoszą, sądzę że Real może powalczyć o remis o który i tak będzie ciężko, myślę że w tym pojedynku wygra zdecydowanie Barcelona
_Frank_Lampard_ - Pon Paź 16, 2006 1:55 pm

Baartix napisał/a:
Nawet nie widzisz co piszesz. Najpierw podkreślasz, że nie przesądzasz losów Realu w meczu z Barcą, a linijkę niżej piszesz, że Real nie ma szans.


Ty najpier naucz się czytać, lub idź na korepetycje z polskiego. Jeśli zdołałeś zrozumieć mój post, w co wątpie powinieneś wywnioskować że Real nie ma szans z barcą, aczkolwiek nie muszą przegrać. Mówie ze nie wygrają tego meczu ale mogą wygrać następny mecz, lub kolejny z barcą.

dzizek - Czw Paź 19, 2006 8:06 pm

!EpSo! napisał/a:
Mysle ze strata Eto'o odbije sie w Lidze to on kontrolowal caly atak , jest to wielka strata dla Barcelony ale nie mozemy zapominac ze maja rowniez wspanialych pilkarzy takich jak Gudjohnsen
Jednak to nie to samo co Eto'o! Ja licze na to ze w meczu z Chelsea jego brak zawazy na tym ze Barca przegra. Oczywiscie nie mozna sie cieszyc z nieszczescia innych ale poprostu trzeba brac pod uwage ze trzeba wykorzystac taka strate


Nie sądze żeby to byłąaż taka strata, Barcelona mogła by kupic innego napastnika, Eto'o potrzebuje lepszego partnera w ataku np: Adriano, chłopak masywny jest bierze na ciało i strzela bramy. Technki nie ma za duzo ale cóź, nie każdy jmest utalentowany.

ToMeK 11 - Sob Paź 21, 2006 8:25 am

Valencia to mój ulubiony klub Primera Division i mam nadzieje,że ten sezon zakończy w glorii mistrza Hiszpanii. :grin: Po pierwsze bardzo wzmocnili sie przed tym sezonem(Joaquin,Del Horno itd.),po drugie Barca nie jest ta sama drużyną co rok czy 2 lata temu.A Real nie stanowi już żadnego zagrożenia(z taka gra?!).Maja duet super napastników:Villa,Morientes,świetna pomoc:Vicente,Albelda,Baraja,Joaquin,solidna obrona:Miguel,Ayala,Albiol,Del Horno,bramkarz stary ale klasowy(Canizares).
Rodik9 - Nie Paź 22, 2006 10:50 pm

Real to cieniasy.Ale wygrywają z Barcą większą ilością bramek niż Chelsea :sad: smutno wam?
... - Nie Paź 22, 2006 10:55 pm

No i znowu barcelona dostała w dupe, Gudjohnsen zagrał fatlane spotkanie zreszta jak cała drużyna barcelony oprócz wyrożniającego sie Messiego , Real zagrał ładny mecz, Capello dobrze ustawił taktycznie zespoł, wysoki presing, najlepiej z Realu grali Raul i Robinho, u tych zawodników widać ambicje i wole walki, Real powoli staje sie dobra , zgraną drużyna jednak nie jest to ten team ktory dawniej tak imponował gra ofensywną , widać tutaj ręke włoskiego trenera, jednak w piłce liczą sie wyniki.
kuba_m - Pon Paź 23, 2006 5:55 pm

Jestem kibicem Chelsea Londyn , ale bardzo lubie Real i bardzo sie ciesze ze Krolewscy pokonali Barcelone.Fajnie ze Van Nisterlooy Zaaklimatyzowal sie w Madrycie.
brama. - Pon Paź 23, 2006 10:09 pm

To dobrze wróży dla Chelsea, porażka Barcelony...
Widać że "katalończycy" nie są w wyśmienitej formie..

Tak więc: GO THE BLUES!

iawia - Wto Paź 24, 2006 7:52 pm

Mecz Real-Barca był klasykiem jak każde Gran Derby. Nie był może tak efektowny jak poprzednie, lecz wg mnie powodów takiego, a nie innego przebiegu meczu jest parę. Po pierwsze słaba forma Barcelony. To nie jest ta Barca z środka poprzedniego sezonu, nie grają juz tak porywająco, mniej efektownie, dwa największe asy grają piach - Ronaldinho i Deco - a trzeci jest kontuzjowany. Zastępca tego trzeciego to jednak nie to samo. Pomimo tego, ze darze wielką sympatią Gudi'ego to uważam, ze najlepsze lata ma juz chłopak za sobą. Nie ma tu mowy o kryzysie, lecz słabą formę Barcy widać jak na dłoni. Po drugie Capello podchwycił receptę na pokonanie Barcy, która jest juz znana, co bardziej sprytnym. Pierwszy na to wpadł Juande Ramos, szkoleniowiec FC Sevilli, która rozbiła Barce 3-0 w Superpucharze Europy. Jako drugi zastosował bardzo podobny styl gry "nasz" Jose Mourinho. W meczu z Barceloną zaprezentowaliśmy typowo "anty-barcelońską" grę. Pressing, szybkie kontry po regularnych odbiorach piłki w środku pola, gra na jeden kontakt, gra trochę mało skuteczna, lecz wystarczającą, aby strzelić jednego gola. Fabio Capello widać jest doświadczonym trenerem i tak jak juz parę razy mówiłem lepszym od Rijkarda. Ustawił swój zespół bardzo mądrzę, Real grał spokojnie, rozważnie, stabilnie w obronie, i bardzo skutecznie w ataku. Wygrali jak najbardziej zasłużenie, ponieważ wykazali się większą determinacją od Katalończyków. Po trzecie Capello nie dość, ze ustawił Real dobrze taktycznie to ustawił tez drużynę typowo Włosko. Kontry, kontry, kontry i bardzo skuteczne wykorzystywanie stwarzanych okazji. Po strzeleniu goli cofnęli się do obrony czyhając na kolejne błędy Dumy Katalonii - stosowali typowe Catenacio. Po czwarte na przebieg meczu miała tez wpływ szybko strzelona bramka Raula, oraz pobłażliwość sędziego wobec Emersona. W tym pierwszym przypadku sytuacja jest oczywista, ponieważ po wyjściu na prowadzenie Real mógł stosować to co opisałem w punkcie 2 i 3. Druga wzmianka dotyczy faulu Emersona na Leo Messim, który ma skręconą kostkę. Brazylijczyk zwyczajnie zaczął symulować kładąc się na boisku i zwijając się z bólu, na co nabrał się arbiter spotkania, nie pokazując mu czerwonej karki. Barca grająca z przewaga jednego zawodnika mogłaby doprowadzić przynajmniej do remisu. Są oczywiście tez inne powody - brak Eto'o, dziwne decyzje Rijkaarda dotyczące wyjściowej jedenastki, to ze mecz rozgrywany był na Santiago Bernabue itd. itp, lecz wg mnie największy wpływ na przebieg meczu miały w/w sytuacje wymienione w poszczególnych punktach.

Real przegrał z Getafe, a wygrał z Barca. Dziwne, lecz można to dwojako odbierać. Raz, jako niestabilność formy Galacticos i nieprzewidywalna forma podopiecznych Capello, dwa powrót na dobra ścieżkę i w przyszłości wdrapywanie się w gore tabeli. Jak będzie zobaczymy. Wróżką nie jestem, ani szklanej kuli nie mam, wiec prorokować nie będę.

zola_cfc - Sro Paź 25, 2006 5:29 pm

i-am-what-i-am napisał/a:
i w przyszłości wdrapywanie się w gore tabeli

dużo sie nie powdrapują bo są 4 zostały im tlyko 3 miejsca :razz: Ale oby forma Realu(jeżeli to jest dobra forma to co grją teraz a jeżlei nie to żeby ja odbudowali), Sevilla i Valencia utrzymały sie a Barcelona powróciła do takiej jak z przed roku (ale po meczu z Chelsea :razz: ) bo fajnie bedize się śledziło doniesienia z ligi hiszpańskiej :cool:

piter3 - Pią Paź 27, 2006 9:46 pm

Niestety barca na 99% wygra juu!!!!!!!!!! :cry

Edit BY CT: Nie rozumiem o co Ci chodzi z tym postem i co on wnosi do tematu pomijając te emonty które już skasowałem - 3 ostrz tak dla prewencji

Jarperto - Sob Paź 28, 2006 10:48 pm

Bacelona bedzie żądna rewanżu za porazke dwa tygodnie temu. widze, ze JM przygotowuje sie taktycznie do tego meczu bardzo poprawnie. przećwiczył juz jak gra zespół ustawiony na skrzydła. odpoczywali Makelele, Cole, Sheva... bedzie ciekawie. trudniejszy mecz, ale wyjdziemy z niego zwyciesko.
Diablo14 - Sro Lis 08, 2006 6:25 pm

Wszyscy wiemy że jakiś Rijkaard nie zdobędzie mistrza i jest przecięntnym trenerem bo fartownie wygrali z Chelsea i Arsenalem w LM.NAJLEPSZYM TRENEREM JEST! MYŚLĘ,ZE TRZEBA JECHAĆ PO KIBICACH BARCELONIE JAK PO SZMACIE!!! :grin:


Moze troche szacunku dla przeciwnego klubu i jego kibicow 3 ostrzezenia // MiC

!JaReQ! - Pon Lis 13, 2006 7:47 pm

Oczywiście Frank Rijkaard doprowadza Barce do wielu ligowych zwyciestw i siega po wysokie trofea. Ale największa niespodzinka(dalmnie przynjmaniej) byl mecz FC Barcelona - Sevilia kiedy to Barca przegrala 0:3 (chyba, juz nie pamietam bo to na wakacjach bylo)

Pozdro :mrgreen:

Pumpkinhead - Nie Lis 19, 2006 11:43 pm

valencia była czarnym koniem primera division jak i LM ... obecnie drużynę trapią plagi kontuzji. Wczoraj na cały sezon w trakcie meczu z Sevilla odpadł Edu. Teraz mecz z Realem, a valencia musi się objejśc rowniez brakiem Silvy ... szkoda tej drużyny, dzięki nim liga byłaby ciekawsza, a obecne pasmo kontuzji jest istną plagą tej drużyny. Osobiście jest to moja ulubiona druzyna w lidze hiszpanskiej, dlatego obecna forma i braki w druzynie mnie martwia, ale wierzę że dadzą rady powalczyć o miejsce premiowane LM.
Pumpkinhead - Pon Gru 04, 2006 3:47 pm

splawik7 napisał/a:
zgadzam sie z johny 17

Chłpoie zacznij pisać jakieś złożone zdania ... co do tematu, to zadaj Sobie pierw te pytanie czy Real gra obecnie słabo?? Jest na drugim miejscu w lidze i traci 1 pkt do Barcelony, z LM rownież już grupy wyszedł, więc ja nie wiem z czym Ty się zgadasz ... myśle, że nie masz pojęcia co napisałeś.

Zuzu - Nie Gru 10, 2006 1:01 pm

ja bezpośrednio do tematu.
real, ten obecny real jest klubem po prostu nijakim. bez charakteru, polotu, jakiegokolwiek piłkarskiego klimatu. nawet jeśli wygrywa z Barceloną, odmawiam mu klasy. bo klasa to nie tylko zwycięstwa, osiągnięcia i puchary. klasę ma Barcelona, Benfica, Juve. Real, w moim odczuciu, nie jest dziś klasowym klubem.

Pumpkinhead - Nie Gru 10, 2006 9:30 pm

Zuzu napisał/a:
real, ten obecny real jest klubem po prostu nijakim. bez charakteru, polotu, jakiegokolwiek piłkarskiego klimatu. nawet jeśli wygrywa z Barceloną, odmawiam mu klasy. bo klasa to nie tylko zwycięstwa, osiągnięcia i puchary. klasę ma Barcelona, Benfica, Juve. Real, w moim odczuciu, nie jest dziś klasowym klubem.


Nie zebym się czepiał, ale powiedz co rozumiesz przez kalse druzyny ?? ... styl gry, taktyka, pilkarze ?? obecnie real zaczyna wracac do gry, która prezentował 3-4 seozny temu, gdzie był zawsze faworytem w LM i PD ... moze blak klasy to poprotu taki stereotyp :?: co do stylu Juve ... jaki maja styl, kupowania meczy

Domin(A) - Nie Gru 31, 2006 4:03 pm

Czemu Królewscy przegrywają? Cięzko stworzyć zgraną ekipe jesli co pół roku są dokupywani i sprzedawani piłkarze. Real ostatnio zainwestował w kolejnych utalentowanych Argentyńczyków a takze sprowadził na Santiago Bernabeu jednego brazylijczyka. Co z tego wyjdzie powinniśmy zobaczyć w przyszłym sezonie. Osobiscie nie darze Realu jakąś sympatią, raczej ich nie lubie. Właściwie z transferów jakie Real przeprowadził w ostatnich kilku sezonach to za najbardziej trafne uważam sprowadzenie Robinho i Zidane'a. Co do Beckhama to uwazam ten transfer za totalny niewypał, mimo iz Anglik strzelił kilka bramek dla Galaktycznych moim zdaniem zdecydowanie lepszy był Figo. Real w każdym okienku transferowym wydaje kupe kasy ale ostatnio to sie nie sprawdza. Klub który odnosił ogromne sukcesy teraz staje sie coraz bardziej komercyjny. Szefostwo zespołu z Madrytu musi sie zastanowic czy chcą zbijac kase czy tez wolą odnosic sukcesy piłkarskie
tomekwoloch - Pią Sty 12, 2007 4:57 pm

Real byl by dobry jagby nie mial tyle kasy i dlateg kupuje samych gwiazdorów a oni nic nie graja :arrow: :roll:
iawia - Pią Sty 12, 2007 9:32 pm

Pozwolę sobie, że w tym temacie wyrażę swoją opinie na temat dosyć ciekawej sytuacji w Primera Division, jak i samej Barcelony - w końcu jest to najbardziej widoczny i popularny temat o lidze hiszpańskiej.

Obecnie po 17 kolejkach - Barca i Betis mają na koncie jeden mecz zaległy - tabela wygląda następująco:

1. Sevilla 17 meczy; 37 pkt; 36 - 17 - bilans bramkowy
2. Barcelona 16; 35; 35 - 13
3. Real M. 17; 32 ; 26 - 16
•••
18. Betis 16; 16; 16 - 19
19. Sociedad 17; 13; 12 - 23
20. Tarragona 17; 9; 15 - 33

Biorąc pod uwagę słaby początek w wykonaniu Barcelony i kapitalną dyspozycje Sevilli, lider nie jest, aż tak wielką niespodzianką. Sevilla po prostu swymi świetnymi występami w lidze i Pucharze UEFA udowadnia, że bez żadnych wątpliwości podopiecznych Juande Ramosa można zaliczyć do klubów z najwyższej europejskiej półki.

Pomimo wszystko - jak na hiszpańskie warunki - nie grają bardzo efektownej piłki, piłkarze wiedzą, że ich głównym zadaniem nie jest dryblowanie w co drugiej akcji, lecz dla każdego członka drużyny najważniejsze jest dobro drużyny. Zdecydowanie wyróżniającym się zawodnikiem jest brazylijski prawy obrońca - Daniel Alves. Dani jest wręcz niesamowity, pokusiłbym się o stwierdzenie, że jego gra może być najlepszym wzorcem dla młodych adeptów futbolu jak należy grać jako boczny obrońca w nowoczesnej piłce. Jak na obrońcę przystało jest wręcz bezbłędny w defensywie, trzyma krycie, a dzięki swej szybkości bardzo rzadko przegrywa pojedynki biegowe. Jednak największą zaletą Alvesa jest kapitalna gra w ofensywie. Jakby się skupić tylko i wyłącznie na obserwacji gry Dani'ego to bardzo szybko można dojść do wniosku, że w akcjach zaczepnych często gra wyżej i bliżej bramki rywala niż nominalny prawoskrzydłowy drużyny Sevilli - Jesus Navas. I właśnie młody Hiszpan jest kolejnym asem w talii Ramosa. Bajeczna technika, cudowny drybling, kapitalne panowanie na piłką, niesamowita szybkość - to tylko nieliczne cechy charakteryzujące Jesusa. Niestety Hiszpan ma poważne problemy z psychiką, co często niekorzystnie wpływa na jego dyspozycje. Wyróżniającym się piłkarzem lidera PD jest również Adriano, podobnie jak Alves, brazylijskiej narodowości skrzydłowy. Może grać zarówno w obronie jak i pomocy co widać szczególnie w tym sezonie. Gdy w lewym skrzydle obrony gra Ivica Dragutinovic (11 występów w lidze) to Adriano zajmuje miejsce w pomocy. Za to gdy jako lewoskrzydłowy w pierwszej jedenastce wychodzi Antonio Puerta (13 występów), Brazylijczyk gra jako lewy obrońca. Najskuteczniejszym strzelcem drużyny jest oczywiście fenomenalny Frederic Kanoute z 14 golami na koncie, a jak sam Malijczyk wspomina jest to głównie zasługa doskonałych skrzydłowych, którzy co chwilę ślą mu dokładne dośrodkowania. Po części prawda, lecz głównie skromność, bo trudno uwierzyć, aby najskuteczniejszy strzelec jednej z najsilniejszych lig świata, swoje dokonania zawdzięczał głównie kolegom z drużyny. Ważnym aczkolwiek mało widocznym zawodnikiem jest też Christian Poulsen – wszak jednak defensywny pomocnik nie ma być efektowny, lecz efektywny i tak właśnie swoje boiskowe obowiązki wykonuje Duńczyk.

Prowadzenie Sevilli w tabeli jest po części spowodowane ich wspaniałą grą, ale też po części zaległym meczem FC Barcelony. Niemniej jednak wyraźnie widać, że Barcelona z tego sezonu to nie ten sam zespół co w zeszłym roku. Barca w obecnych rozgrywkach na pewno nie zachwyca jak poprzednio, nie gra tak efektownie, tak koronkowo jak potrafiła w zeszłym sezonie, nie wygrywa wszystkich meczów, a co najważniejsze przegrywają najważniejsze spotkania. Po klęsce w Superpucharze Europy nie można było mówić o kryzysie, po przeciętnych występach w fazie grupowej LM, gdzie awans Katalończycy zapewnili sobie dopiero w ostatnim meczu, też głośno nie mówiono o znaczącej obniżce formy oraz obecnie po nieudanych Klubowych Mistrzostwach Świata i dwóch ostatnich zremisowanych meczach w lidze raczej nie wolno z całą pewnością mówić o rozłamie. Słabsze wyniki – za jakie można uznać na pewno w/w przykłady – spowodowane są, tak jak w przypadku Chelsea, wieloma czynnikami. Na pewno ogromny wpływ na postawę podopiecznych Franka Rijkarda mają kontuzje czołowych graczy – Samuela Eto'o i Lionela Messi'ego. Siłą Chelsea jest mocna jak skała defensywa – która wyraźnie ucierpiała po urazach Cecha i Terry’ego – a najmocniejszą stroną Barcy jest nieziemska ofensywa, która – podobnie jak w przypadku bloku defensywnego The Blues – zdecydowanie straciła na jakości po wypadnięciu ze składu Messi'ego i Eto'o. Dzielnie w pierwszej linii Barcelony Kameruńczyka zastępuje były gracz Chelsea Eidur Gudjohnsen – strzelec 5 bramek w PD – a młodego reprezentanta Argentyny Ludovic Giuly, lecz z Leo i Samuelem w pierwszym składzie Barcelona potrafi zdziałać cuda, których brakuje pod ich nieobecność. Powodem słabszej dyspozycji Dumy Katalonii jest też równie słaba postawa linii defensywnej Katalończyków. Z wyjątkiem robiącego co w jego mocy między słupkami Victora Valdesa, reszta członków bloku defensywnego Barcy niestety nie unika prostych błędów – np. ostatnia pomyłka Marqueza przy bramce Daniela Guizy w meczu z Osasuną.

Obecna nie satysfakcjonująca pozycja w tabeli może być przejściowa, Barca w pewnym momencie może wkroczyć na dobre tory i wpaść w – niebezpieczny dla innych drużyn – trans wygrywania meczy w bardzo efektowny sposób, lecz równie dobrze na koniec sezonu może dojść do wielkiej sensacji jaką niewątpliwie będzie porażka ekipy z Camp Nou w wyścigu o tytuł mistrza Hiszpanii z często niedocenianą Sevillą.

W tym miejscu warto też zwrócić uwagę na postawę Realu Madryt. Kolejne głośne transfery przed rozpoczęciem sezonu, nowi, młodzi zawodnicy, nowy trener, nowe, wielkie nadzieje na przełamanie trzyletniego fatum wiszącego nad Santiago Bernabeu, które uniemożliwia osiągnięcie znaczącego sukcesu przez Królewskich, lecz znów – jak dotąd – idzie nie po myśli działaczy i fanów Realu. Przeciętna postawa w Champions League, jeszcze gorsza w Primera Division – wystarczy wspomnieć o dwóch porażkach z rzędu – z Recreativo Huelva na własnym terenie i ostatniej przegranej z Deportivo La Coruna. Kompromitujące wyniki nie obeszły się bez krytycznych komentarzy. Pojawiły się pogłoski o odejściu kilku graczy po końcu sezonu oraz o zwolnieniu włoskiego szkoleniowca Realu – Fabio Capello. Jak na razie Real zajmuje 3. pozycje w lidze ze stratą trzech punktów do Barcelony i pięciu do Sevilli. Sytuacja nie wygląda najlepiej, lecz nie jest też tragiczna. Po ostatnich, kolejnych wzmocnieniach w postaci Fernando Gago (Boca Juniors), Gonzalo Higuaina (River Plate) i Marcelo (Fluminense) w sercach wszystkich zwolenników Galacticos znów pojawiła się iskierka nadziei, że Real włączy się w walkę o pierwsze miejsce.

Podsumowując – hiszpańska Primera z całą pewnością jest ewenementem na europejską skale – gra się tam najefektowniej, najpiękniej, a kibic zasiadający na trybunach nie ma prawa się nudzić. Pomimo, że biorąc pod uwagę styl gry Premiership i Primera Division obie ligi różnią się diametralnie to ogólnym poziomem w żaden sposób jedna od drugiej nie odstaje, a przed chwilą opisane komplementy na temat PD zespoły tam grające potwierdzają w tym sezonie. Walka o tytuł toczyć się będzie zapewne do samego końca rozgrywek, faworyci jak na razie w 100% nie spełniają przedsezonowych nadziei, a na pierwszy plan wysunęła się drużyna, która jeszcze parę lat temu marzyła o tym, aby w ogóle się w hiszpańskiej elicie znaleźć. Objawiły się też w pewnym sensie "nowe" kluby – np. Recreativo, Osasuna, bądź odrodziły się te, które przez ostatnie parę lat zawodziły – np. Real Saragossa, Celta Vigo. Obecnie jak każda liga w Europie tak i hiszpańska wpadły w najnudniejszy okres sezonu, czyli półmetek, lecz końcówka zapowiada się pasjonująco – podobnie jak w Anglii.

Jarperto - Pią Sty 12, 2007 10:35 pm

dałbym ci ostrzeżenie za za krótki post :wink:

a tak w ogóle to Sevilla juz swoja świetną grą z poprzedniego sezonu przykuła uwage co ambitniejszych obserwatorow i tych właśnie nie powinna dziwic ich dyspozycja, a co za tym idzie pozycja w tabeli.

osobiscie mam nadzieje, ze Sevilla zwycieży w La Liga, odbierze tytuł Barcelonie, a Real dostanie kolejną lekcje jak nie należy prowadzic klubu piłkarskiego.

kapitalną formę oprócz wspomnianego Alvesa, którego brukowce łączyly ze SB (ale o źrodlach takich informacji pisałem podczas swojego niusa o transferze McCarthy'ego), prezentuje Fredrick Kanoute, dobrze znany nam napastnik. strzela na zawołanie dobrze gra głowa. właśnie taka polityka piłkarska, jak zbieranie cennych ogniw do wspaniałego kolektywu owocuje, a nie pseudofutbol np. Realu, gdzie należy kupic wszystkich, którzy cos w futbolu znaczyli, nie ważne czy w ogóle pamietaja jeszcze swoje wielkie dni. byleby byli...

a na Stamford, prosze, niech Jose decyduje kto przyjdzie, a kto odejdzie z klubu, bo ten to wie jakimi nićmi piłka jest szyta. a drugiego Benabeu nie chcemy...

CypiS - Sob Sty 13, 2007 2:04 pm

Dodam od siebie, ze dzisiaj szykuja sie derby Barcelony, Espanyol na wlasnym boisku podejmowac bedzie aktualnego mistrza hiszpani. Pewnym zaskoczeniem jest pominiecie w skladzie Deco, ale na szczescie dla Katalonczykow powraca Roni, ktory powinien byc swiezy i glodny gry. derby jak to derby rzadza sie wlasnymi prawami wiec moze zdarzyc sie wszystko.

Odnosnie potyczki Realu to znowu rozczarowali. 2 dni temu zremisowali z Betisem 0-0 a nowe nabytki raczej niczego wielkiego nie pokazaly. Czekamy na dalszy rozwoj wydarzen w La Liga, a poki co trzeba skupic sie na wlasnym podworku i dzisiejszym meczu z Wigan.

Frankieciara - Nie Sty 14, 2007 12:44 am

CypiS napisał/a:
Dodam od siebie, ze dzisiaj szykuja sie derby Barcelony, Espanyol na wlasnym boisku podejmowac bedzie aktualnego mistrza hiszpani. (...) derby jak to derby rzadza sie wlasnymi prawami wiec moze zdarzyc sie wszystko.

Co do tych derbów to wchodzę na livescore i patrze na wynik. 3-1. Czyli Barca przegrała, dość niespodziewanie. Może Iawia napiszesz kolejnego beznadziejnie krótkiego posta i wyjaśnisz skąd ta porażka :wink: Bo jestem bardzo ciekawa

fiz - Nie Sty 14, 2007 12:55 am

porazka stad ze rijkard popsul lawke rezerwowych :)
CypiS - Nie Sty 14, 2007 3:56 pm

Moze ja zaczne:) Odsypiam sobie dzisiaj po imprezie i nagle budzi mnie cos takiego: "CHolera jasna, co oni garja?!?!?!?!, Nie NIe NIe, Qrde!!"
Patrze na zegarek, 12:10. Mowie o co chodzi? Zbiegam na dol a tam stary oglada Espanyol-Barcelona bo wczoraj nie mogl poniewaz starsza okupowala telewizor pewnie. Ja rowneiz nawet nie wiedzialem jaki wynik byl. Patrze 2:! dla Espanyolu i akurat pokazuja powtorke jak Rijkard piescia rozwala szybe na lawce rezerwowych. Mowie sobie, o qrde grubo! Pytam sie starego co jest grane? ojciec mowi, ze tragedia obrona gra jak na podworku, gubia linie nie sa w stanie upilnowac graczy Espanypolu i to, ze jest 2:1 to i tak dobrze bo juz moglo by byc wiecej. Dodam iz moj ojsciec jest dlugoletnim kibicem Barcelony, od jakis 40 lat. To wlasnie przez niego mam taki sentyment do Barcelony, za mlodu bywalem srednio 6 razy w roku na CN i bylem zachwycony gra takich zawodnikow jak Romario czy Stoichkov. Wracajac do meczu, usiadlem i ogladalem z ojcem dalej. Espanyol mial jeszcze z 4 sytuacje z ktorych mogl strzelic bramke, w tym poprzeczka 2 obrony kapitalne Valdesa i jedno w sytuacji sam na sam zbyt mocne wypuszczenie pilki przez gracza Espanyolu. Co sie odwlecze to sie nie uciecze i w ostatniej minucie po akcji trzech na jednego(nie wiem gdzie byla obrona w tym momencie, zostal sam puyol) Garcia zewnetrzna czescia stopy podaje do Rufetee a ten wslizgiem wbija pilke do pustej bramki. Ojcu udzielily sie emocje Rijkarda i rowniez piescia w stol przylozyl, na szczescie stol wytrzymal to bez szwanku. Barca zagrala wczoraj strasznie slaby mecz, ojciec mowi, ze wogole brakowalo akcji skrzydlami. Guly nic nie pokazywal a Ronaldinho byl albo blokowany, albo za czesto schodzil do srodka. Kompletnie gubili sie gracze w srodku pola Xavi i Edmilson przez co bylo sporo strat i kontr Espanyolu.- tyle mi powiedzial ojciec. Tyle odemnie, mysle ze inni userzy poszerza info na ten temat.

Cris_CFC - Wto Sty 16, 2007 11:56 am

Rzeczywiście zaskakująca porażka Barcelony... Ronni był blokowany, podobnie jak w pierwszy meczu z CFC przez Khalida, niestety w drugim meczu na Camp Nou Khalid już przegrywal z Brazylijczykiem. Niezmiernie mnie cieszy porażka FCB :mrgreen:
Domin(A) - Pią Lut 16, 2007 4:25 pm

Zbilza się hit kolejki numer XXIII. Valencia zagra z FC Barceloną. Valencia która w lidze zajmuje obecnie czwarte miejscwe będzie miałą szanse odkupić swoje winy za obiegłotygoodniową wpadke kiedy to doznali klęski z Getafe 3-0. Jesli Valencia ogra zespoł z Kataloni to zmniejszy przewagę jaką ma nad Nimi Barca. Jesli gospodarze pojedynku na Mestalla pokonają rywali będą tracili wowczas o lidera ledwie 4 punkty więc zwycięstwo im sei bardzo przyda.

Valencia jest jednym z faworytow ligi ale pomimo wzmocnienia składu jeszcze nie do konca widac zespoł ktory byłby w stanie zdetronizowac zespoł Franka Rijkaarda. Trzeba pamiętac ze obie druzyny w 3 dni poi tym spotkaniu grają pierwsze mecze w 1/8 Ligi Mistrzów. Trenerzry obu ekip muszą zadbac o skupienie graczy swoich druzyn bo ten mecz będzie wazny i dal jednych i dla drugich. W przypadku przegranej Barcelony i zwycięstwa Sevilli te druzyny zrownaja sie liczbą punktow. Wygląda na to ze w tym sezonie walka o mistrzostwo Hiszpanii bedzie toczyła sie do ostatniej kolejki

Forever_United - Nie Lut 25, 2007 7:00 pm

Tak, to prawda real gra ostatnio bez polotu i fantazji, brakuje im kogoś kto poukładałby ten zespół na machine do wygrywania meczy, bo zawodników do tego mają...
kuba_m - Czw Mar 01, 2007 6:12 pm

Ostatni mecz Realu w Lidze Mistrzow z Bayernem Monachium bardzo mi sie podobal ( oprocz beznadziejnego zachowania Van Bommela... :roll: ) i chyba Beckham jest jeszcze potrzebny Krolewskim, poniewaz gral swietnie i nadal im wiele mocy, no i zaczal swietnie wykonywac rzuty wolne. Mysle, ze on jeszcze sie przyda i mam nadzieje ze Real odzyska tytul mistrzowski :mrgreen:
Pumpkinhead - Czw Mar 01, 2007 9:15 pm

Mecz stał na wysokim poziomie co spodowodwane było dużą ilości goli. patrząc okiem piłkarskim mecz ten bym jednym wielkim polem popelninych błedów ... gol Raula czy RvN to indywidualne błedy obrońców bayernu. Tak samo było przy golu Lucio, gdzie niby nalepszy pilkarza sezonu MŚ wloch Cananavaro zachował się jak amatorsko, a pózniej dał się ztobic przez przeciętnego Pizzaro w równie prosty sposob. Może pierwsza połowa w wykonaniu Realu była dobra, ale poaptrza na druga cześc meczu gdzie real prawie nie istanial prócz wolnego i pieknej parady Kahna. Bayern przejal całkowicie kontrole na boisku, a Real skupiał się glownei an wybijaniu piłki. Mogło byc w 2 połowie 3-3 lub 3-4 gdyby Pizzaro mial celownik ustawiony poprawnie. Co do van Bommela ten gest dodał mi nadziei na to, że bayern ma prawdziwego przywodce ktory pokazuje charakter.

Co do mistrza to Real z taka grą nie am na niego szans ... ostanio dwa remisy, jedna wygrana i cztery kolejki temu przegrana u siebie z słabiutkim Lavente. Teraz graja z getafe i muszą wygrać, bo pozniej przychodzą ciezke miecze z Bayernem i Barca. Osobiście mistrza Hiszpani zycze Sevilli.

Frankieciara - Pią Mar 09, 2007 3:23 pm

:sad: Roberto Carlos zdecydował że nie przedłuzy kontraktu z Realem i odejdzie..
Cytat:
Nie przedłużę kontraktu. Myślę, że nadszedł czas na zakończenie mojej gry w tym klubie i rozpoczęcie czegoś nowego. Jestem pewien, że mój czas w Realu dobiegł końca. Po trzech latach bez żadnego tytułu, muszę podjąć taką decyzję
Cytat:
Odchodząc chciałbym podziękować kibicom, zarządowi, kolegom. Ale jestem już za bardzo zestresowany. Jestem madridistą i będę nim aż do śmierci.
Mam 33 lata i nie mam już siły na więcej. Mam nadzieję, że szybko wyleczę kontuzję, zagram trzy, cztery dobre mecze i odejdę zostawiając dobre wrażenie.

Wiem ze kazdy piłkarz kiedyś skończy swoją kariere ale to jakieś dziwne jest. I smtune :sad: Przynajmniej dla mnie. Zawsze tego zadownika straszenie lubiłam i trudno jest mi się z tym pogodzic :wink:

Juan - Sob Mar 10, 2007 8:49 am

Zmieńcie tę ankietę, bo jej 2/3 już nie reprezentuje barw Los Ches.
Thorax - Sob Mar 10, 2007 11:20 am

Już ją usunąłem, nie ma sensu taka ankieta, żeby co pół roku ją edytować :D
Pumpkinhead - Nie Mar 11, 2007 7:08 pm

Jarperto napisał/a:
Trzeba sobie jasno powiedzieć, ze Chelsea czy tez Lpool "za Chiny Ludowe" nie straciłyby 2 z 3 bramek stracony przez Barce i podbnie Real. obrońcy popełniali karygodne błędy...

No mogleś troche, z tym porównaniem zaczekac :razz: dzis obrona Niebiskich tez dała popis nieziemksich mozliwosci ... samobój, a później bramka na 3-1 gdzie trzech zawodnków nie moglo się między soba dogadać, wbił między nich Ghaly wykorzystując sytuacje sam na sam ...

Jarperto napisał/a:
Antybohaterem spotkania jest dla mnie Frank Rijkaard, do ktorego z dnia na dzień trace resztki szacunku jaki mi pozostal, za to kim (piłkarzem) był kiedyś

Tu nie trudno się nie zgodzić ... Frank Rijkaard gra oklepanym schematem taktycznym jakim Barca grała sezon temu, co teraz owocujae w negatynym sensie toku rozumowania. Oprócz tego zmiany jakie dokonuje jak sam pisałes nie zawsze idą w parze z tym co się dzieje na boisku ... czasem są one tez poprostu wykonywane za poźno. Rijkaard tak mi się wydaje, że nie zauważył jeszcze iz w obecnym sezonie nie może opierać całej gry na R10 i Eto (który ma niby dość Barcy), obaj nie grzeszą formą.

Co do Derbów.
Dla oko kibica biernego (ja) mecz stał na wysokim poziomie rozrywki. Ale patrząc jako kibic Barcy czy Realu, mecz był gra błędów (masy błedów) obu drużyn. Barca w 1 polowie nadawał szybkie tempo, mogła proawdzić 2-0 jak dla mnie, ale Pan Eto chyba nie chcial jakos trafic w bramkę. Ze strony Realu RvN mimo dwoch ramek, mógł jeszcze spokojnie strzelić dwie, ale widocznie nie chciał się zanadto pokazywać. Ale ogoleni mecz maił w sobie wszystko co naprawde dobre widowisko powinno mieć ... tempo, dramtaurgia, tuziny strzałow na bramkę .... no miód :razz:

Pumpkinhead - Nie Mar 11, 2007 7:16 pm

Frankieciarka* napisał/a:
Nie przedłużę kontraktu. Myślę, że nadszedł czas na zakończenie mojej gry w tym klubie i rozpoczęcie czegoś nowego. Jestem pewien, że mój czas w Realu dobiegł końca. Po trzech latach bez żadnego tytułu, muszę podjąć taką decyzję

Ostanie zdanie ... hmy ... nie wiem jak je interpretować. Czy One chce się przenieśc do jakiegos klubu, ktory może jeszcze cos wygrać? Jesli tak to gdzie, ktory z czołowych klubów europejskich będzi go chciał? Może myśli o tym zeby do emerytury dorobić w swojej rodziemj lidze ... dla mnie ejst wielkim zawodnikiem i zawsze nim zostanie, ale myslałem że jak inni wielcy gracze Realu zakończy kariere w tym wlasnie klubie, a tu taki zonk. Pewnei spowodowane jest to błedem w meczu z bayernem, ktory kosztował Real odpadnieiecie z LM. Ta szybko stracona bramka przez Real postawiła druzynę, a w szczególności trenera przed duzym problemem. Cappello chciał grąc z kontry i konsać ostro FCB, a takmusiał kompletnie przestawić styl gry.

Jarperto - Pon Mar 12, 2007 1:30 am

Pumpkinhead napisał/a:
No mogleś troche, z tym porównaniem zaczekac dzis obrona Niebiskich tez dała popis nieziemksich mozliwosci ... samobój, a później bramka na 3-1 gdzie trzech zawodnków nie moglo się między soba dogadać, wbił między nich Ghaly wykorzystując sytuacje sam na sam ...


tutaj sie zgadzam. mecz co prawda dzisiaj byl emocjonujacy, ale oglądając go mialem odczucie powtórki z dnia wczesniej... :wink:

Pumpkinhead - Sro Mar 14, 2007 5:09 pm

Mimo, iż kary są surowe myślałem, że będzie gorzej ... widowisko w LM nie powinno zbytnio ucierpieć przez kary jakie UEFA nalżyła na zawodników Valenci.
David Navarro nie pogra sobie przez siedem miesiecy ... (pewnie padnie z nudów)
Carlose Marchena - nie zagra 4 meczy w Lm mistrzów ... (czyli w finale bedzie)
Jakoś wiecej kar znów się sypnęło na Inter. Więc ogoleni drużyna Valenci zbytnich strat w zawodnikach nie ponisoła i czekaja Nas ciekawe mecze 1/4 Lm.

wazopresyna - Sro Mar 14, 2007 5:47 pm

Pumpkinhead napisał/a:
Carlose Marchena - nie zagra 4 meczy w Lm mistrzów ... (czyli w finale bedzie).


Hehe... ja mimo wszystko wierze ze jednak w finale, z wiadomych powodów, nie zagra Marchena...

Juan - Pią Mar 16, 2007 5:47 pm

Pumpkinhead napisał/a:
Więc ogoleni drużyna Valenci zbytnich strat w zawodnikach nie ponisoła
Jak to nie?

Nie zagrają dwaj stoperzy - David Navarro i Carlos Marchena. Do tego dwaj środkowi pomocnicy - Edu i Ruben Baraja są kontuzjowani.

Tak więc Quique ma do dyspozycji: dwóch stoperów - Albiola, Ayale, a w środku może zagrać Albelda, Hugo Viana, Jorge Lopez (ten ostatni to dno, zresztą Hugo też nie gra jak za dawnych lat w Sportingu...).

Na szczęście do zdrowia wrócił del Horno, przez co Moretti będzie mógł być ewentualnie przesunięty do środka..

Więc nie mów, że Valencia nie ucierpiała, bo jeszcze trochę i na ten mecz zostaną powołani gracze 3 ligowej Mestallety (Valencia B).

Pumpkinhead - Sob Mar 17, 2007 9:52 am

Juan napisał/a:
Więc nie mów, że Valencia nie ucierpiała, bo jeszcze trochę i na ten mecz zostaną powołani gracze 3 ligowej Mestallety (Valencia B).

Wybacz, ale dalej twierdze iż nie ucierpiała na tych zatarczkach i na karach naniesionych przez UEFA tak bardzo jak to opisujesz. Dyskfalifikacja dwóch zawodników po zajeściu jakie miało po meczu naprawde nie jest tak duża. Kary mogły byc naprawde wieksze i wtedy bym rozumiał, że maja problem. Co do kontuzji to inna sprawa ... nie maja nic wspólnego z bojką po meczu.

Juan - Sob Mar 17, 2007 5:00 pm

No tak, zgadzam się, kontuzje nie mają z bójką nic wspólnego. Tylko pod nieobecność Barajy i Edu, Marchena grał w środku pola, dwójkę stoperów tworzyli Albiol - Ayala, zaś Navarro był ich zmiennikiem. A teraz stoperów może co najwyżej zmienić któryś z bocznych obrońców, zaś w środku zagra Hugo Viana.
Czesław - Wto Kwi 17, 2007 8:40 am

hejka wypoiwiem sie na temat tego zespolu ktory zaraz po ManU jest moim uluibionym. A wiec szkoda ze w tym sezonie znow nic nie zdobeda tym bardziej po tej dziwnej porazce z Racingiem. Kompletna klapa. Gdy wydawalo sie ze moga wskoczyc chociaz na 2.miejsce to tu taka porazka...ych jestem załamana. Poza tym mial tam przejsc Kristiano :* niestety sie nie udalo. I dobrze bo w Manchesterze przy dobrym trenerze osiagnie na pewno wiecej a real jest zle zarzadzany pozdrawiam :*
Filippo - Czw Kwi 19, 2007 7:26 pm

Moim zdaniem ważnym powodem porażek Realu jest motywacja, a raczej jej brak. Jeśli do Królewskich przychodzi jakiś gwiazdor, który w futbolu już bardzo wiele osiągnął, to brak mu juz chęci do gry. Woli wykorzystać to, że jest piłkarzem tak sławnego klubu i podpisać lukratywne kontrakty sponsorskie.
Lord Mackos - Nie Kwi 22, 2007 2:02 pm

Tu raczej nie ma z gwiazdami. Chelsea tez ma duzo STARS`ów a jednak potrafi wygrywac. Wedlug mnie problem Realu tkwi w trenerze. NIe potrafi z nimi rozmawiac i dostatecznie ich zmotywowac.
Pumpkinhead - Pon Kwi 23, 2007 3:57 pm

Raczej z gwiazdami zapewnie nie ma problemu bo patrzycie przez stereotypy, które sam klub sobie wybudował przez ostanie kilka lat. Bo gdzie teraz macie jakies gwiazdy naprawdę duzego formatu w Realu ... Kto? Moze byc iż problemem jest trener, który chce klubowi z Madrytu przekazac zueplnie inna filozofie pilkarska, która jak widac nie sprawdza sie na półwyspie, gdyż mobilizacja jest (mistrzostwo) ... a na margineisei temat zostal teraz odkopany, kiedy to Madryt nie gra znow tak całekiem zle gdyż ciagle sie liczy w walce o mistrzostwo.
Didier eka - Pon Kwi 30, 2007 6:51 pm

Ja myślę że tak FC Barcelona niema Przeciwnika Jest nim tylko FC Sewilla.ale myślę że Barca wygra puchar Hiszpani ponieważ.Jest taka dobra ma Eto"o.Viktor Valdes.Deco. :wink: ale i tak nie kibicuje FC Baeceloni bardziej wole Chelsea


Czy ty potrafisz złożyć poprawnie zdanie już nawet nie oczekuje że napiszesz dobrze ortograficznie. No cóż ostatnie ostrzeżenia jeszcze raz i ban, ale i tak dostajesz 2 ostrzeżenia // MiC

Pumpkinhead - Sro Maj 02, 2007 9:16 am

Jejku czytając ogólnie Twoje (Didier eka) wszystkie komentarze nachodzi mnie myśl jakim cudem Ty mozesz miec 18 lat ... to chyba naprawdę dobra sciema bo nawet zdania poprawnie nie potrafisz ułożyć.

Wracając do tematu i do gry Barcy w lidze hiszpanskiej. Gdyby nie miała tamzadnych przeciwników to by juz dawno miała mistrzostwo zagwarantowane, a tak jest tam ciekawiej niz w Anglii, ale mniej niz w Holandii. Barca na wyjazdowych meczach przegrywa dokładnie co drugi z nich, ostanio była porazka 0-2 z Villarrealem. W ostnich dwóch kolejkach na tytuł obiektywnie patrząc maja jeszcze szanse Real i Sevilla, które tylko czekaja na strate pkt przez Barcelone ... jak trztmam kciuki za Seville, gdyż jakaś odmiana w tej lidze sie przyda :)

Matrixx - Sob Maj 19, 2007 8:34 am

Prawdopodobnie Barca nie obroni mistrzostwa a ja nie widzę u was zadnego poruszenia :razz: myslałem ze się bardziej nie lubicie :wink:
kuba_m - Sob Maj 19, 2007 1:12 pm

Jestem kibicem Realu i po fenomenalnym meczu Krolewskich z Sevilla, w ktorym Real wygral 4-3 i zrownal sie punktami z Barcelona zaczynam coraz bardziej wierzyc w pierwsze od 2003 roku mistrzostwo Hiszpani dla Realu. Mysle tak, dlatego, ze Barca traci coraz wiecej punktow i jest bardzo zmeczona sezonem...
A teraz sprawa z innej beczki, ale takze dotyczaca klubu z Katalonii. Bardzo sie zdziwilem rozmiarami porazki Barcelony w polfinale pucharu Króla z Getafe. Przypomne tylko, ze w pierwszym meczu na Camp Nou Barcelona wygrala z Getafe az 5-2 i w sumie zapewnila sobie miejsce w finale. No coz, futbol jest nieprzewidywalny :D i w rewanzu klub z Kataloni przegral az 4-0 i pozegnal sie z rozgrywkami puchru Krola. Trener Barcelony, Frank Rijkaard powiedzial, ze ten mecz byl dla niego jednym z najwiekszych zyciowych rozczarowan :P

John Terry26 - Czw Maj 24, 2007 8:12 pm

Wiecei co wam poweim pierwszy raz sie ciesze ze real moze wygrac lige a nie ta barca kturej nie nawidze



John Terry od zawsze na zawsze w CHELSEA london FC :mrgreen: :mrgreen:

Domin(A) - Czw Maj 24, 2007 8:35 pm

John Terry26 napisał/a:
Wiecei co wam poweim pierwszy raz sie ciesze ze real moze wygrac lige a nie ta barca kturej nie nawidze


Cóż mogę dodac. Brawo dla tego pana. W szkole nie nauczyli pisac poprawnie? Której sie pisze przez o z kreską a nazwy klubów z wielkiej litery :P Poza tym wypada uzywac przeciwnikow i kropek i pisac dłuzsze posty. 18 lat to Ty na pewno nie masz. Optowałbym za 1+8 :P bo to o wiele bardziej prawdopodobne.


Real w tym sezonie walczy do konca o mistrzostwo. Poza nimi taką szanse mają Barcelona, Valencia i Sevilla. Poki co liderem jest zespół Królewskich ale wszystko moze sie zmienic. Osobiscie mam nadzieje ze w lidze zatryumfuje Sevilla bądz tez Valencia. Poza tym wszystko wskazuje na to ze do Realu powoci z wypozyczenia z Aresnalu Julio Baptista. Narazie Kanonierzy nie zdecydowali sie go wykupic.

ziom77 - Pią Maj 25, 2007 4:35 pm

Real powinien wygrac Primiera Division. Podobno Metcelder przejdzie do nich za friko przydalby im sie bo Obrona Realu nie jest najlepsza. Mowi sie tez o transferze Guti'ego do Atletico MadRId.
karol56 - Wto Maj 29, 2007 5:39 am

Real Madryt...bardzo nie lubie tego klubu ponieważ kiedyś kupowali same gwiazdy a to mi się nie wydaje za rozjądne posunięcie :neutral: może i są wysoko w Primiera Division ale nigdy nie pałałem do tego klubu miłościa i myślę ze może są walecznym zespołem, ale ich tak nie lubie :wink:
xsxex - Sro Cze 13, 2007 1:52 pm

Czmu przegrywa? Gdzie jest kupe gwiazd tam nie ma nic. Jak zespół nie jest zdeterminowany zeby grac jaden za wszystkich wszyscy za jednego to jak ma wygrywac:) Pozatym Real ma nie ciekawą obrone:) Popatrzcie w Chelsea jest Terry i Ricardo i obrona jest ok nic nie kuleje a w Realu cóż pozostaje tylko zastanowić się nad ich polityką gry:) Chociaż jak widzimy Real jednak zgarnie mistrzostwo. Ale ja bym tu dziękował i wychwalał RUDA!!! Bardzo dobry napastnik:)
Pumpkinhead - Sro Cze 13, 2007 7:03 pm

Lol ... jak widze polowa z Was dalej zyje stereotypami o Realu i masie wielkich gwiazd. MOze kiedys tak bylo, ale obecnie jakiegwiazdy graja w Realu? Beks i ... niegyds mozna bylo tak mowic ... Zidane, Figo, Beks, Raul. Obecny Real nie ma nic wspolnego z tym sprzed dwóch sezonów. Obecnie CFC robi sie kampusem Gwiazdeczek ...
booch - Sro Cze 13, 2007 8:17 pm

No jasne ze kampusem gwizadeczek boo przed przejsciem bllacka Shevy i Cola to nie miałeś pojecia zadnego gdzie grali inni nasi zawodnicy ... to po pierwsze kampus gwiazdeczek czy nie gwiazdeczek nazywaj sobie to jak chcesz w ciagu 3 lat zdobył 6 tytułów chyba nie jest z nami aż tak zle ..
Pumpkinhead - Sro Cze 13, 2007 8:23 pm

Tak bo Ty masz pojecie oczywiście największe co ja wiem, a czego nie wiem ... jakis nadprzyrodzony dar? Czytaj też ze zrozumeiniem, nie nazwałem CFc kampusem gwiazdeczek tylko napisałem iż się nim robi a to jak smiem twierdzić znaczna róznica.
booch - Sro Cze 13, 2007 8:36 pm

no to powiedz mi skad sa tacy znani zawodnicy jak Cech Cole Lampard ? Wiem wiem google i wszystko jasne ...
Pumpkinhead - Sro Cze 13, 2007 8:45 pm

Zacznijmy od tego iż nie muszę Ci nic udowadniać gdyż nie jestem kibicem CFC. Kolejno nie mam zielonego pojęcia skąd jest Cech ale wiem, że Lampard jest z WHU. Co do Cola (peniw Ci chodzi o J. Cole) to chyba też z jakiego s londyńskiego klubu, ale nie wiem.

Wogole co Twoja ostatnia wypowiedź ma wspólnego z moja wypowiedzią. Nie widze nic takiego.

booch - Sro Cze 13, 2007 8:52 pm

Widzsz nazywasz naszych graczy gwizadeczkami a nie masz pojecia skąd przyszli nawet ...
Sorki ale oni własnie zapracowali sobie na status gwiazdy wyrabiajac sobie nazwisko w Chelsea a nie jak Real placi 70 mln za zidana etc .Essien tez był typowym sredniakem a teraz uważany jest za jednego z najlepszego jak nie najlepszego zawodnika na swojej pozycji ...

Pumpkinhead - Sro Cze 13, 2007 8:57 pm

Człowieku a jak mam ich nazwać? Czy nazwanie Lamparda czy Drogby pilkarska gwiazdą to błąd ? ... jesli tak to mnie popraw i to uzasadnij. Pewnie Ty wiesz o każdym znanym piłakarzu wszystko poczawszy od pierwszego jego klubu. Jak już zaznaczałem nie jestem kibicem CFC i nie będe wnikał skąd każdy z piłkarzy CFC się wywodzi bo po co mi ta wiedza.

Odnosnie Realu pisałem iż był to klub naszpikowany gwiazdami, ale teraz tego nie można pwiedziec gdyż ile masz tam gwiazd światowego formatu, o ktorych każdy inny zespoł by się bił 2/3 ?

booch - Sro Cze 13, 2007 9:06 pm

Ale u nas klub nie jest naszpikowany gwiazdami bo my gwiazd nie kupilismy a zrobilsmy z zawodnikow ktorzy mieli w jakims stopiu predyspozycje do gry na swiatowym poziomie dobra maszyne. Nie kupowalismy znnane nazwiska ( oporcz z sezonu 2006 ) tyko dobrych i rokujacych zawodników a ty to nazywasz podobienstwo do Realu ...
Pumpkinhead - Sro Cze 13, 2007 9:15 pm

booch napisał/a:
Ale u nas klub nie jest naszpikowany gwiazdami bo my gwiazd nie kupilismy a zrobilsmy z zawodnikow

Zdanie samo sobie zaprzecza ... nie mamy gwiazd bo ich nie kupilismy, ale sami zrobilismy?
Gwiazda jest gwiazda czy ja kupisz czy sam wykreujesz.

Obecnie CFC ma jedna z najlepeij obsadzonych pilkarsko druzynę ijest w niej duza ilośc zawodników uważanych za pilkarsie gwiazdy ... Sheva, Terry, Lampard, Droga, Essien, Robben czy też Ballack. Sa to nazwiska mowiące same za siebie. Kazda inna druzyna bo chciła miec jakiegos gracza z wyzej wymienionych w swych szeregach.

Jedyne podobienstwo jakie podałem to nazwa druzyna gwiazdeczek ... mozna to interpretowac na wiele sposobów, a ja Cie zapewniam ze nie chodzilo mi tutaj o grę druzyny i zakup graczy tylko o jej wizerunek wsród kibiców. CFC jest teraz druzyna z masa Gwiazd pilkarskich co nie ma nic wspolnego z tym co sie dzieje na boisku gdyż nazwiska nie graja. Real mial gwiazdy nic nie zrobil, Wy macie gwiazdy i macie sukcesy.
Więc zadne porownanie prócz wspolnej nazwy nie wchodzi w grę.

PS: Ciezko sie czyta Twoje zdania

Iverson - Sro Cze 13, 2007 9:27 pm

Cytat:
Real mial gwiazdy nic nie zrobil


yhm

Champions League 98, 00, 02
Primera 01, 03
Copa del rey
KMS 98, 02

to nazywasz niczym ?

Pumpkinhead - Sro Cze 13, 2007 9:30 pm

Tak tyle, że mi chodziło głownie o ostanie sezony, a nie te 4/5 lat wstecz.
booch - Sro Cze 13, 2007 9:45 pm

Dobrze to zacznijmy od poczatku bo niektorym trzeba tłumaczyc jak dziecku 12 letniemu albo niektorzy nie potrafia miectzw przeskoków myslowych no trudno .


Przyrównałeś nas zespol do Realu chcoiaz nie masz wiodcznie zadnego pojecia o politce transferowej naszego zespolu oraz Realu . Proponuje tobie zobaczyc jak działał Real za czasów Pereza i jak wyglądały tam transfey a jak wyglada u nas .Jak dalej nie widzisz róznciy to wejde na wyzszy poziom i wytlumacze to jak małpce to moze wtedy dasz rade to opanowac .

Pumpkinhead - Sro Cze 13, 2007 9:53 pm

I po co te obrazy. Widać jaki poziom z sobą reprezentujesz. Brak poziomu.
To ja równiez zaczne od poczatku. Do tej pory czekam na Twe odpowiedzi odnosnie moich pytan, czyżby byly za trudne dla Ciebie. Co do przeskoków mozgowych dobrze ze Ty własnie przeskoczyles bo ostanie posty pisałe jak dziecko w wieku 8 lat (bez urazy dal dziecka).

Jak juz zapisałem naucz się czytac ze zrozumieniem bo słabo Ci to wychodzi. Moze te dziecko w wieku 8 lat pozwoli Ci usiąśc z soba w ławce i pocwiczyc razem czytanie ze zrozumieniem.

Pumpkinhead napisał/a:
jedyne podobienstwo jakie podałem to nazwa druzyna gwiazdeczek ... mozna to interpretowac na wiele sposobów, a ja Cie zapewniam ze nie chodzilo mi tutaj o grę druzyny i zakup graczy tylko o jej wizerunek wsród kibiców. CFC jest teraz druzyna z masa Gwiazd pilkarskich co nie ma nic wspolnego z tym co sie dzieje na boisku gdyż nazwiska nie graja.

Jak jutro wrocisz ze szkólki to przeczytaj to jeszcze raz i zrozumiesz o jakie podobienstwo mi chodziło i jak jest rozumowane przez moją osobe.

booch - Sro Cze 13, 2007 9:58 pm

Co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie naucz sie tego synku bo w zyciu ten ma racje kto ma władze to po pierwsze .

Widze ze teraz jak nie masz pojecia o naszej polityce i Realu to schodzisz na swoj poziom yntelektualny i piszesz jakies pierdoły nie zwiazane z wczesnijeszymi postami no ale co ja moglem sie spodziewac po biednym człowieczku co sie boi w Show przyznac do klubu i pisze ze ma 97 latek ...

Iverson - Sro Cze 13, 2007 10:05 pm

"Tak tyle, że mi chodziło głownie o ostanie sezony, a nie te 4/5 lat wstecz."

nie jest mi dane czytać w myślach.


A czemu chodzi ci tylko o ostatnie lata ?

rafisoltys - Sro Cze 13, 2007 10:05 pm

Władza ni jest wieczna ...
Pumpkinhead - Sro Cze 13, 2007 10:07 pm

Synku to mozesz mowic do swego dziecka jesli je bedziez mial, bo z takim podejsciem do zycia to Ci mozna zyczyc powodzenia.

Czlowieku Ty naprawdę musisz sie leczyć, masz manie wyższości i problem iż zasze musiz miec racje co widac to Twych idiotycznych komentarzach pod newwsami. Dostał dzieciak władzy na forum i czuje sie Bogiem ...

Ja się boje przyznac do klubu. zapytaj ludzi na forum i raczej wiedzą kogo jestem kibicem. Ze biedny wojtek tak jak i Ty nie potrafi sie domyslec majac mase wskazowek to jest mi Ciebie zal. Nie szkoła ale żłobek Sie kłania.

Wracajac do tematu i porownania. Ile razy mam zaznaczac iz nie chodzilo mi o porownanie transferowe czy gry na boisku, a o porownanie tego jak jest teraz druzyna spostrzegana przez kibica. Gdzie napisałem, że CFC jest jak Real (procz nazwy gwiazdeczki)?? Jakos nie moge tego znależc powyzej.

PS: Dalej czekam na odpowiedz do moich powyższych pytan. Czy moze PAn Wladca tego rofum pierw musi z kolega z zerowki przedyskutowac odpowiedz?

[ Dodano: Sro Cze 13, 2007 11:09 pm ]
Iverson napisał/a:
"Tak tyle, że mi chodziło głownie o ostanie sezony, a nie te 4/5 lat wstecz."

nie jest mi dane czytać w myślach.


A czemu chodzi ci tylko o ostatnie lata ?


Iverosn poczytaj calosc, a nie wpadasz w polowie i chcesz bronić "kolegi" bo jest Bogiem na forum. Booch pisal, że CFC ma gwiazdy i wygrywa, a real nie .... a od kiedy macie te gwiazdy ?? OD powyzej 5 sezonow wstecz? NO raczej nie. Wiec nie bede porównywał CFC z ostanich 4 sezonów z realem z ostanich 10 sezonów. Chyba logiczne?

booch - Sro Cze 13, 2007 10:32 pm

No dobra zacznijmy do tej wypocinki

"Odnosnie Realu pisałem iż był to klub naszpikowany gwiazdami, ale teraz tego nie można pwiedziec gdyż ile masz tam gwiazd światowego formatu, o ktorych każdy inny zespoł by się bił 2/3 "

Przed sezonem do Realu przychodzi według prasy najelpszy zawodnik swiata Fabio Cannavaro. Czy ktos nie bił sie o tego zawodnika ? Czy połowa klubów z PL serieA i La Liga nie chciało go miec w swoich szeregach ?

Diarra .Wow tutaj były tez wymieniane same kluby z czolowki serieA oraz La Liga emerson duzo sie spekulowało i ekipach z serie A wiec to tez chyba nie tak mało .

Przychodzi RvN i napewno tego zawodnika chciał tylko Real nie? ja sobie nawet nie przypominam aby o zawodnika kotry udowdnił w tym sezonie ktos wogole sie bił ..

Reyes no to była wymiana Bestia Arsenal a reyes real .

Gago i Hiquein i tutaj masz jedynie racje ze nie sa to gwiazdy ale teraz zobacz sobie ile Real wydal ta tych 2 zawodników to sam sobie odpowiesz czemu nikt nie bił sie o nich .

P{olityka transferowa nie zmieniła sie i jezeli bys wszedł czsami na rm.pl wiedziałbys ze cały czas chca kupic Kake robbena C.Ronaldo Quaresme i wielu innych zawodników ...

My jedynie rok temu zakupilismy gwiazdke w formacie Shevy . Ballack przyszedł za darmo A.Cole była wymianna za Gallasa i mała dopłata wiec za 3 graczy tej rangi wcale aż tak zle nie poszło i nie wydalismy 70 mln jak za Zidana .


No nie potrafie sie domysliec bo w podpisie masz wyliczanke jakiejs bajeczki ktora jednak nie namierza w zaden sposob na klub no ale to moje bledne pojecie .

Jakies inne pytanie na ktore mam odp ?

Czy dalej napinac sie bedziesz ?


Jak juz powedziałem co wolno wojewodzie to nie tobie (wersja cenzura ) kasztelanie ...

Pumpkinhead - Sro Cze 13, 2007 10:54 pm

Oj ładne wypracowanie ... lektura dla fanów Realu. Tylko nurtuje mnie zasadnicze pytanie, które odnosnie tego postawie. Po co wypisałes mi te nazwiska?

Jesli się nie mylę prowadzimy dyskujes odnosnie tego ,że przyrownałem CFC do Realu i tym samym uraziłem dumę władcy tego forum. Tak porownałem CFc do Realu co już piszę teraz enty raz ... ale napisałem tez jaki to jest porównanie i też ente razy. Ale napisze enty i dodam jeden do tej nieskonczoności.
Prównanie przez naze Chelsea gwiazdeczki miala podac opinie jak Chelsea widzą teraz kibice innych klubów ... nie pod kątem piłkarskim i transferowym, ale pod kątem nazwisk w klubie. No i o to się toczy dyskusja a Ty mi tu dajesz nudan lekture transferów ... co ma jedno z drugim to nie wiem :)

Przykłady tego iż chyba nie czytasz moich postów a piszesz dalej swoje:
Cytat:
Przyrównałeś nas zespol do Realu chcoiaz nie masz wiodcznie zadnego pojecia o politce transferowej naszego zespolu oraz Realu . Proponuje tobie zobaczyc jak działał Real za czasów Pereza i jak wyglądały tam transfey a jak wyglada u nas .Jak dalej nie widzisz róznciy to wejde na wyzszy poziom i wytlumacze to jak małpce to moze wtedy dasz rade to opanowac .

Pod tym postem juz Ci zaznaczałem iż nie o te porównanie mi chodzi. Oto to co napisałem:
Cytat:
Jedyne podobienstwo jakie podałem to nazwa druzyna gwiazdeczek ... mozna to interpretowac na wiele sposobów, a ja Cie zapewniam ze nie chodzilo mi tutaj o grę druzyny i zakup graczy tylko o jej wizerunek wsród kibiców. CFC jest teraz druzyna z masa Gwiazd pilkarskich co nie ma nic wspolnego z tym co sie dzieje na boisku gdyż nazwiska nie graja. Real mial gwiazdy nic nie zrobil, Wy macie gwiazdy i macie sukcesy.
Więc zadne porownanie prócz wspolnej nazwy nie wchodzi w grę.


Jednak Ty dalej upierasz się iz niby mi chodiz o porownanie transferowe :
Cytat:
Widze ze teraz jak nie masz pojecia o naszej polityce i Realu to schodzisz na swoj poziom yntelektualny i piszesz jakies pierdoły nie zwiazane z wczesnijeszymi postami no ale co ja moglem sie spodziewac po biednym człowieczku co sie boi w Show przyznac do klubu i pisze ze ma 97 latek ...

Oczywiści odpowiedziałm na to tym samym co powyzej ... mysałem, że za trzecim razem trafi to do Ciebie ale nic bardziej mylnego. To odp.
Cytat:
Wracajac do tematu i porownania. Ile razy mam zaznaczac iz nie chodzilo mi o porownanie transferowe czy gry na boisku, a o porownanie tego jak jest teraz druzyna spostrzegana przez kibica. Gdzie napisałem, że CFC jest jak Real (procz nazwy gwiazdeczki)?? Jakos nie moge tego znależc powyzej.


Teraz nów wyjecchales z ta polityka transferowa i przyrównywaniem graczy ... wiec juz pisalem wyzej ale napisze jeszcze raz ... "czasem trzeba jak do małapki" cytat sławnego filzofii piłki boocha. Wiec pisze. Porownanie jest opinia kibiców na temat nazwisk graczy jakich posiada CFC, nie jest to porowniae dotyczaće gry lub transferów.

Co do klubu wskazowki były w SB i była ich masa, a czytałes SB więc taki "inteligentny" człowiek powinien je odczytać.
Co do wiliczanki ... no cóz to nie ejst bajak tylko cytowane slowa z filmu klasyki kinowej:) ale po co komu kultura ... mamy teraz inerent

Pytanie powotrze pozniej jak zrozumiesz o co chodzilo mi z porównaniem ... gdyż to Ci obecnie sprawia problemy, a nie che naciskac.

PS: Wybacz wielce sznoawany Panie wojewodo ... tylko zastanaiwa mnie czy wojewoda wlasnego małego pokoiku rozporzadzający kompem moze byc az tak grozny jak się przedstawia na forum, bo narazie grozby są zwyklym (cenzura)

booch - Sro Cze 13, 2007 11:56 pm

Sorki nie ma sensu nawet podejmować dyskusji jak ktos nazywa klasykiem Frediego . Film na poziomie 10 latka nic wiecej .
MiC - Czw Cze 14, 2007 11:29 pm

Jeden temat odhaczony :!: Po przeczytaniu tego całego syfu dochodzę do wniosku że obaj panowie popełnili błąd. Dyniak początkowo napisał "Chelsea staje sie drużyna gwiazdeczek" chodziło mu chyba raczej o takie transfery jak Sheva, Ballack czy Cole. Booch zareagował na to swoimi argumentami ale chyba początkowa panowie się nie zrozumieli. Później wybuchła sprzeczka na wyzwiska itp i tutaj właśnie poziom mnie powala. Jeden drugiego nazywa dzieckiem, a cała wasza rozmowa jest jak rozmowa dzieci w piaskownicy, które kłócą się o łopatkę. Można przecież wymienić swoje poglądy w sposób normalny bez wyzwisk i napinki. Kiedyś pewien użytkownik powiedział mi że na tym forum są "równi i równiejsi' odniósł sie z tym do mnie bo dałem mu 8 ostrzeżeń za to że mnie zdenerwował od tamtej pory staram się każdego karać tak samo czy to mod czy szary użytkownik. Nie wolno używać swoje władzy bo ktoś najechał ulubiony klub. Po to jest forum żeby dyskutować, ale bez docinek i napinania. Moja decyzja w tym temacie to zdjęcie Dyniakowi 3 ostrzeżeń i udzielenie Panom słownej nagany ;) . Można dyskutować normalnie na tym polega forum ;)
Whiskey - Pią Cze 15, 2007 4:02 pm

SOrry, ale nie moge się powstrzymac przed zjechaniem kolejnego(po CloneTrooperze czy jakoś tak) moda. Booch, Ty wiesz co pieprzysz?

Cytat:
Essien tez był typowym sredniakem a teraz uważany jest za jednego z najlepszego jak nie najlepszego zawodnika na swojej pozycji ...

Taa, za średniaka płaci się 40 mln dolarów? Popukaj sie w te puste czoło

Cytat:
Nie kupowalismy znnane nazwiska ( oporcz z sezonu 2006 ) tyko dobrych i rokujacych zawodników

I dalej, tak tak - za 100 mln rocznie samych perspektywicznych zawodników CFC sprowadzała :D

Cytat:
P{olityka transferowa nie zmieniła sie i jezeli bys wszedł czsami na rm.pl wiedziałbys ze cały czas chca kupic Kake robbena C.Ronaldo Quaresme i wielu innych zawodników ...


Chłopie, Ty wiesz co tzw. "Polityka Transferowa"? Realu owszem fanem nie jestem, ale oni wydają pieniądze w sposób podobny jak CFC obecnie. SProwadzają zawodników z glową, owszem z wypromowaną marką(tak wiem, Drogba przeszedł za grosze z rezerw OM) ale wzmacniają cały zespół, a nie tylko siłe ofensywną jak pare lat temu(co przyczynilo się do kryzysu galaktycznych, gdyż w defensywie nie miał kto zasuwać).

Cytat:
My jedynie rok temu zakupilismy gwiazdke w formacie Shevy . Ballack przyszedł za darmo A.Cole była wymianna za Gallasa i mała dopłata wiec za 3 graczy tej rangi wcale aż tak zle nie poszło i nie wydalismy 70 mln jak za Zidana .

NO oczywiście,że nie. W końcu Wy kupowaliście za te 70 mln dwóch piłkarzy. Np. Drogba i Carvalho. W dodatku jaki interes CFC zrobiło, bo pewnie Twoim zdaniem Zidane nie dorastał nawet do pięt ani Drogbie ani Portugalczykowi.

Podsumowując dziwie się,że tak źle piszecie o Realu. Ktoś wie,że w ostatniej dekadzie to właśnie ten klub najwięcej razy sięgał po LM? Nie można więc o królewskich mówić jako o zespole który wydawał pieniądze w błoto. Zresztą Real na 95 % wyprzedzi wielką Barcelone w wyścigu po mistrzostwo Hiszpanii.
PS. Chce VIPA :cry: :cry: :cry:

@MiC - Nie obaj panowie popełnili bląd co Booch. Dyniogłowy ( :D ) caly czas pisał o nieporozumieniu jednka Booch brnął w zaparte. Choć zgodzę się. Dyskusja zeszła im na poziom rynsztoku ;) Ale to znana tendencja - brakuje argumentow merytorycznych to sięgamy po innego rodzaju oręż ;)

Pozdrawiam.

Damian2902 - Pon Cze 18, 2007 7:34 pm

:razz:
:cool:

Przybyłem nawiązać tu do wcześniejszych postów użytkownika booch

Cytat:
RvN , ktorego Ferguson chciał wywalić na zbity pysk za super udane negocjajce?


RvN, został królem strzelców w lidze hiszpańskiej z 25 bramkami co pomogło Realowi Madryt w zdobyciu 30 tytułu mistrzowskiego kraju!

I co teraz powiesz?

Cytat:
Czy wy tego nie widzicie? On szykuje Real na totalną obronę . Liczy na wyniki 1:0 i bronić się ! . To jest primera tutaj drużyny atakują . Ta liga nastawiona jest na atak . Szybko się przekonacie jak zaczną was gromić takie zespoły jak Valencia, Barcelona ,Osasuma , Atlético .


Real Madryt 2-0 Barcelona
Barcelona 3-3 Real Madryt

Valencia 0-1 Real Madryt
Real Madryt 2-1 Valencia

Osasuna 1-4 Real Madryt
Real Madryt 2-0 Osasuna

Atletico 1-1 Real Madryt
Real Madryt 1-1 Atletico

booch, widzisz tu jakieś pogromy? bo ja nie. :cool:

booch napisał/a:
Czy ty widziałeś końcówke sezonu seria A w wykonaniu Juve ? Prosze zapoznaj się z tymi meczami i jak grał Emerson . Mało brakowało 29 mistrzostwo nie wpadło by w ręce Juve


To ja tak się zapytam: Widziałeś końcówkę Realu, oraz jak grał w nich Emerson? :lol:

booch napisał/a:
Ale chyba niechcesz porównywać Shevy do RvN bo jak to się mowi not this liga dzieciak .


RvN - 36 spotkań, 25 bramek
Sheva- 30 spotkań, 4 bramki

I co ty na to? :lol:

booch napisał/a:
Co jakoś nie pasuje do Realu . To jest primera tutaj drużyny stawiają na atak .


Ostatnie 10 spotkań Realu to normalnie obrona Częstochowy. :lol: :lol: :lol:

No i na koniec parę zdjęć triumfujących piłkarzy Realu. :mrgreen:

Tak od razu ładniej wygląda :) // rafisoltys

Damian2902 - Pon Cze 18, 2007 7:52 pm

booth napisał/a:
Sorki ale oni własnie zapracowali sobie na status gwiazdy wyrabiajac sobie nazwisko w Chelsea a nie jak Real placi 70 mln za zidana


:lol: :lol: :lol:

A co powiesz o Shevie czy Ballacku? Oni dopiero wyrobili status gwiazdy w Chelsea? :roll:

booth napisał/a:
Przyrównałeś nas zespol do Realu chcoiaz nie masz wiodcznie zadnego pojecia o politce transferowej naszego zespolu oraz Realu


Ostatni sezon transferowy można porównać do tego co robił Real ostatnimi laty. Kupowanie za grube pieniądze choćby Shevy czy Cole, którzy się nie sprawdzili w Chelsea, a ciekawe co będzie w tym okienku?

Frankieciara - Pon Cze 18, 2007 7:56 pm

Damian2902 napisał/a:
Kupienie za grube pieniądze choćby Shevy czy Cole, którzy się nie sprawdzili w Chelsea

Cole może nie kosztował dużo pieniędzy tylko Gallasa + 5 mln funtów
A po drugie czy Cole się nie sprawdził :roll:
Damian2902 napisał/a:
A co powiesz o Shevie czy Ballacku?

Booch pisał o Lampardzie Terrym Cechu.

Damian2902 - Pon Cze 18, 2007 8:04 pm

Frankieciarka* napisał/a:
A po drugie czy Cole się nie sprawdził :roll:


Cole gra gorzej od Gallasa, więc nie było to dobre posunięcie.

Frankieciarka* napisał/a:
Booch pisał o Lampardzie Terrym Cechu.


To ja tak mogę napisać, że Real zrobił gwiazdy z takich grajków jak Ramos, Casillas czy Raul. Real też potrafi robić gwiazdy z mniej znanych piłkarzy. Jak ktoś oglądał ostatni sezon to taką gwiazdą może stać się prawy obrońca - Miguel Torres. Jest to wychowanek, który grywał w drugiej drużynie, a swoimi występami przekonał Capello przez co grał w pierwszej jedenastce w większości spotkań. I grał oczywiście świetnie, być możliwe, że zostanie jednym z odkryć w Primera Division 2006/07.

Domin(A) - Pon Cze 18, 2007 8:06 pm

Narazie nie wydalismy pieniędzy na zadnego piłkarza. Za transfery Pizzaro, Ben Haima czy tez Sidwella nie zapłacilismy ani funta.

Jesli chodzi o poprzedni sezon to Ballack przyszedł za darmo, za Sheve przepłacilismy moim zdaniem a za Cole'a nei zapłacilismy tak grubych pieniędzy jak twierdzisz. Zreszta wydaje mi sie ze stwierdzenie ze oni sie nie sprawdzili jest troche na wyrost. Cos mi sie zdaje ze w tym sezonie mimo wszystko mogą błyszczec i walnie przyczynic sie do zdobycia jakichś trofeów.

Oczywiscie skłądam gratulacje kibicom Realu bo pewnie te kilka lat bez zadnego trofeum musiało ich bolec. Walka była cięzka i do samego konca i wygrał najlepszy. Co prawda osobiscie w tej walce o mistrzostwo kibicowałem Sevilli a w przebiegu całego sezonu miałem nadzieje ze w pierwszej 4 znajdzie sei wasz njwiększy wrog - Atletico ale niestety oni zajęłi dalszą pozycje. Jeszcze raz gratulacje

Frankieciara - Pon Cze 18, 2007 8:07 pm

Damian2902 napisał/a:
Cole gra gorzej od Gallasa, więc nie było to dobre posunięcie.

Jednak jakoś po Gallasie nie płaczemy. Cole i Gallas to nie ta sama pozycja więc nie wiem jak ich porównywać.
Damian2902 napisał/a:
To ja tak mogę napisać, że Real zrobił gwiazdy z takich grajków jak (...)

Owszem możesz.

Damian2902 - Pon Cze 18, 2007 8:14 pm

Słoń Dominik napisał/a:
Ballack przyszedł za darmo


Z Ballackiem to chodziło mi o to, że czy on się dopiero w Chelsea wyrobił jako gwiazda. :cool: Bo przecież wiem, że przeszedł za darmo.

Słoń Dominik napisał/a:
Zreszta wydaje mi sie ze stwierdzenie ze oni sie nie sprawdzili jest troche na wyrost.


Na pewno nie sprawdził się Sheva, oraz Ballack. Z Colem można polemizować, ale i tak nie gra lepiej od Gallasa, więc była to gorsza zamiana.

Frankieciarka* napisał/a:
Cole i Gallas to nie ta sama pozycja więc nie wiem jak ich porównywać.


Z tego co mi wiadomo to Gallas też gra na boku defensywy. :mrgreen:

Frankieciarka* napisał/a:
Owszem możesz.


To się cieszę, że mnie rozumiesz, bo z postów użytkownika wynika to, ze Real kupuje same gwiazdy, a Chelsea robi ze swoich piłkarzy gwiazdy. :lol:

Słoń Dominik napisał/a:
Oczywiscie skłądam gratulacje kibicom Realu


A dziękujemy. Ta końcówka ligi była bardzo emocjonująca i oby więcej takich w każdych ligach!

Frankieciara - Pon Cze 18, 2007 8:17 pm

Damian2902 napisał/a:
Z tego co mi wiadomo to Gallas też gra na boku defensywy.

Dobrze Ci wiadomo, ale to nie znaczy że jest to jego pozycja. Gallas mówił że chce grać na środku defensywy a nie po boku. W Arsenalu gra na stoperce [jeśli dobrze mi wiadomo]
Damian2902 napisał/a:
Ta końcówka ligi była bardzo emocjonująca i oby więcej takich w każdych ligach!

U nas też była, chociaż nie aż tak <rotfl>

Iverson - Pon Cze 18, 2007 9:15 pm

nazwa tematu chyba powinna być zmieniona :P

Cytat:
Na pewno nie sprawdził się Sheva, oraz Ballack


Ballack się nie sprawdził ?

Ballack był jedną z naszych najważniejszych postaci w ubiegłym sezonie. Jego gra nie jest tak efektowna jak np: Essiena, dlatego niektórzy mogą nie dostrzegać jego pracy na boisku.

Bilans meczów bez Ballacka wynosi jakoś ( dokładnie nie pamiętam ) 2 przegrane( na 4 przegrane w całym sezonie ) i 9 remisów. Przypadek ?

i żeby nie było off-topu:

Real pokazał charyzmę i chęć wygrywania, czego zabrakło Barcy. Przegrać mistrzostwo przy takiej samej ilości punktów, to chyba najgorsze co może być. Zdecydowanie najciekawsza liga europy, w poprzednim sezonie, a końcówka to już uczta dla piłkarskich kibiców.

Thorax - Pon Cze 18, 2007 9:16 pm

Zapraszam, do tematu Real Madryt, bo faktycznie temat nie aktualny (niestety xD).
booch - Wto Cze 19, 2007 8:06 am

Dobra zacznijmy od tego co ma piernik do wiatraka ? Bo widze ze czytanko ze zroumieniem sie klania .Co ma te zdanie do tego ?


"RvN , ktorego Ferguson chciał wywalić na zbity pysk za super udane negocjajce?"

"RvN, został królem strzelców w lidze hiszpańskiej z 25 bramkami co pomogło Realowi Madryt w zdobyciu 30 tytułu mistrzowskiego kraju! "

Czy SAF nie chciał wywalic RvN ? Czy o co chodzi ? Bo ja z tego nic nie wywnioskowałem .

wow udało sie Realowi w waznych meczach wygrac albo zremisowac tylko jedno ale mistrza macie nie dlatego ze graliscie cos wspanialego a dlatego ze Barcelona postanowiła go dać wam go w prezencie. Bo jak sie oglądało lige to kazdy widział co robiła Barcelona .


RvN w tym sezonie udowodnił ze nalezy juz dościslej czołowki napastników .Aha Sheva strzelił 14 bramek .Ja wiem ze Real jest za kiepski na LM i nie liczyć Copy ale to tez liczy sie do całego sezonu ...


Pewnie ze ogladalem koncowke sezonu ale trzeba przesledzic cały sezon i jak grał emerson a nie 4 ostatnie mecze teraz sam odpowiedz sobie na to pytanie był dobrym grajkiem ?



Capello zdobył poraz 2 tytuł z Realem i w bardzo podobnym stylu .Poprostu inne ekipy niechciały tytulu to wzał go Real . Czemu nie powiesz o tym ze mieliście najgorszy sezon jakikolwiek był na SB ? Albo ze mistrz ma 68 strzelonnych i 40 straconnych bilans wynosi 28 ! .Czemu dalej pozycja Capello jest zagrozona jak niby zagraliscie fantastyczny sezon ?

Kazdy co ogladał w jakims stopniu La Liga widział ze ten sezon był denny nudny i spadł o 3 klasy nizej niz np. 2006/2007. Wystraczyło 2 miesiace dobrej gry Realu i zdobyli tytuł to jest normlane? ?Wy nie wygraliście mistrza to Barcelona go sama ze soba przegrała.


Jedynie to fakt ze zdobyliście go i nikt za 15 lat nie bedzie pamietac go jak tylko ja plus nielicznne osoby .


teraz Whisky . co z tego ile gracz kosztował ?. Pozatym mów cenny w funtach a nie w dolarach to może przedstaw nam w rublach to bardziej przekonna nas o jego wielkosci i ile on nie kosztował ?


Essien był sredniakiem ale miał predyspozycja aby stac sie najlpeszym graczem .Cały potencjał dopiero pokazał w Chelsea i w kazdym wywiadzie podkresla ile zawdziecza nam . Zapoznaj sie z faktami jak chcesz pokrzyczeć .



Ehh co do wydawania 100 mln dobrze ze nie napisałe 200 albo nie 1000 mln. Zapoznaj sie jak mowielm poraz kolejnny jak wygladało to wszystko. wiadomo jezeli z klubu co osiagał prezewaznie miesjca miedzy 2-5 chce sie stworzyc potege na cała europe to trzeba wydac na stracie troszke i to nie tylko w pilce ale w kazdym sporcie. Tylko ile było tych transferówz wielkimi nazwiskami ? Za czasów Ranierego fakt był Crespo był Mutu ( szybko porzegnalismy sie z tym panem narkotyki ) wiec poraz enty powtarzam jak masz zamiar pieprzyc 3po3 zapoznaj sie jak było w dannym temacie .


Co do transferów. No jasne Real tylko wzmocnił pozycje jedynnie 8 transferami ...


Przeciez Cannavaro ( notabnne najlpeszy zawodnik 2006 roku ) to prawie mlodziaki nie znane nazwisko .

Diarra to też mało znnany zawodnik

RvN oporcz zdobytych koron w lidze Holenderskiej i Angielskiej i strzeleniu MU 150 goli tez jest mlodym perspektywicznnym graczem do wzmocnieniea ...


Gago I Hiquanin ok młodzi zawodniccy ale kupno 2 graczy za ponad 40 mln euro to jednak to sama polityka co wczesniej wywalamy kupe kasy ...



Napewno sie myle nie .... Oporcz ostatniego sezonu to nasza polityczka do Realu sprzed ostatnich 10 jest taka sama ok dobrze wiedzieć ze mamy takich sepców jak Wy ....

Don - Wto Cze 19, 2007 11:26 am

Nie przeszkadzam w Gorącej dyskusji lecz napisze z 3 Słowa odnośnie Mistrzostwa.

Hm Na wstepie chcialbym pogratulowac, Ale prawda jest taka że gdyby Barcelona nie gubiła w Niesamowity sposób punktów to By Mistrza nie było. I Tutaj kibice Realu musza sami się przyznać ze poprostu Mistrzostwo w tym roku Było zdobyte Mega Fartownie. Poprostu Mieliscie szczescie szczegolnie w koncowce sezonu.
No ale nic, Raz ma sie szczescie raz nie :)
Imponująco wygląda Tabela Końcowa :

1.Real - 76 pkt
2.Barca - 76 pkt.

Walka do końca!

Damian2902 - Wto Cze 19, 2007 7:23 pm

booch napisał/a:
Czy SAF nie chciał wywalic RvN ? Czy o co chodzi ? Bo ja z tego nic nie wywnioskowałem .


Nie chodzi mi o to, że uważałeś to, że Real kupując RVN to nie jest dobre posunięcie.

booch napisał/a:
dlatego ze Barcelona postanowiła go dać wam go w prezencie


:lol: :lol: :lol: Wiesz można by było gdybać. Real też głupio tracił punkty tak samo jak Barcelona. Każdy klub tak ma. Do tego kontrowersyjna porażka w Santander, gdzie Real prowadząc 1-0 dostaje 2 czerwone kartki, oraz 2 kontrowersyjne karne, co sprawia, że Racing wygrał 2-1. Albo mecz na Bernabeu, gdzie Real miażdżył Levante, ale przegrał 1-0 po kontrowersyjnym karnym, a Realowi nie dali mimo, że Robinho był ewidentnie faulowany. Więc to nie dzięki Barcelonie, bo Real też tracił punkty w głupi sposób, tylko to, że ostatnie 10 kolejek Real grał bardzo dobrze, sprawiło, że jesteśmy mistrzami.

booch napisał/a:
Aha Sheva strzelił 14 bramek


4 w lidze angielskiej, 3 w LM, a dalej, bo nie wiem ile strzelał w Pucahrze Anglii... Ale wątpię, że aż 7.

Ale i tak najważniejsza jest Liga, a tam 4 bramki to dla napastnika jest tragiczny rezultat.

PS Ruud strzelił w LM 6 bramek, więc 31 :)

booch napisał/a:
.Ja wiem ze Real jest za kiepski na LM


Z tego co mi wiadomo to Chelsea jest jeszcze gorsza. :lol: W zdobytych trofeach jest 9-0 dla Realu Madryt. :cool:

booch napisał/a:
jak grał emerson a nie 4 ostatnie mecze


Mi chodzi o to jak grał w ostatnich 10 spotkaniach, bo był jednym z ważnych ogniw. Ogólnie chodziło mi o to, bo wcześniej pisałeś, że Czy ty widziałeś końcówke sezonu seria A w wykonaniu Juve ? Prosze zapoznaj się z tymi meczami i jak grał Emerson Właśnie o tę końcówkę mi chodziło, bo w niej Emerson grał dobrze. A podsumowując jego cały sezon to początek miał bardzo słaby, dlatego nie grał w pierwszej jedenastce. Chodziło mi o to, że Emer miał świetną końcówkę, bo ty pisałeś tak jakby on nie wytrzymał ostatnich spotkań w lidze, a jak widać w końcówce zagrał najlepiej i to min. dzięki niemu Real triumfuje w La Liga.

booch napisał/a:
Poprostu inne ekipy niechciały tytulu


tak bo wolały zająć 2 i 3 miejsce niż zdobyć mistrzostwo. :lol:

booch napisał/a:
Czemu nie powiesz o tym ze mieliście najgorszy sezon jakikolwiek był na SB ?


Nie wiem gdzie ty to wyczytałeś, ale to na pewno nie był najgorszy sezon na SB. To był jeden z lepszych sezonów Realu na wyjazdach tyle wiem...

Jednak liczy się to, że Real zdobył mistrzostwo!

booch napisał/a:
Czemu dalej pozycja Capello jest zagrozona


Widocznie, albo on będzie chciał odejść, albo prezydent Realu postanowił zatrudnić Schustera, który jest już zapowiadany jako trener Realu.

booch napisał/a:
Wystraczyło 2 miesiace dobrej gry Realu


marzec, kwiecień, maj, czerwiec = 4 miesiące.

booch napisał/a:
Kazdy co ogladał w jakims stopniu La Liga widział ze ten sezon był denny nudny i spadł o 3 klasy nizej niz np. 2006/2007


Ehh nie wiem czy dalej rozmawiać z Tobą, ale jak piszesz takie głupoty to po prostu odechciewa mi się odpisywania, bo wiem, że stać cię wtedy na więcej takich bzdur... Jeśli ty sezon 2006/07 uważasz za nudny, denny itd. to stwierdzam, że nie oglądałeś ani jednego spotkania. To był jeden z najbardziej emocjonujących sezonów od kilku lat w Hiszpanii!! Takie mecze jak:

Sevilla 3-2 FC Barcelona
Barca 3-3 Real
Real 3-2 Sevilla

Te mecze przejdą do historii Primera, jako jedne z lepszych!

booch napisał/a:
Wy nie wygraliście mistrza to Barcelona go sama ze soba przegrała.


NUUUUUUUDA!

Don napisał/a:
Ale prawda jest taka że gdyby Barcelona nie gubiła w Niesamowity sposób punktów to By Mistrza nie było


Gdybanie!!! Gdyby Real nie gubił punktów z beniaminkami, oraz nie okradali by go to by miał 10 punktów przewagi na koniec sezonu nad Barceloną!!

booch - Wto Cze 19, 2007 7:37 pm

jutreo opisze na twoje mierne argumenty bo nie mam czasu na te brednie dzisiaj ale widac ze ogladales 4 mecze Barcelony jak pieprzysz takie farmazony .
Damian2902 - Wto Cze 19, 2007 9:38 pm

Dobra to prześpij się z tymi argumentami i jutro odpisz. :]

A i czy ja piszę, że Barcelona grała ładnie i efektownie? Nie.

booch napisał/a:
Kazdy co ogladał w jakims stopniu La Liga widział ze ten sezon był denny nudny i spadł o 3 klasy nizej niz np. 2006/2007


Tutaj pokazałeś swoją niewiedzę, bo ten sezon nie był nudny, denny i o 3 klasy gorszy od poprzednich.

Wojtek - Sro Cze 20, 2007 8:32 am

Według mnie był nudny, denny, i nawet żałosny. Ponieważ to nie była emocjonująca, walka tylko kompromitujące porażki. I to nawet nie dwóch klubów, a trzech gdyż to samo wyprawiała Sevilla. Gdyby chociaż, jedna z drużyn grała równo i nie traciła punktów w tak głupi sposób, to nie było by cienia emocji ani walki. Jak dla mnie miniony sezon nie był emocjonujący tylko żenujący.
CloneTrooper - Sro Cze 20, 2007 10:48 am

Nie można mówić o całym sezonie, że był denny bo kilka meczy zrobiło na mnie wrażenie szczególne pamiętne Gran Derby 3-3(Głupi sisiorowaty prawy obrońca Realu co zawalił dwie bramki!!) gdzie emocje był przez 90 minut, pamiętny rewanż Getafe u siebie z Barceloną 4-0 pogromiły chłopaki wicemistrza. Patrząc obiektywnie na tytuł zasługiwała w pełni Sevilla, gra bardzo dobrą piłkę agresywną, ofensywną w finale UEFA pokazali klasę i finał też nie był nudny był dużo ciekawsze od finału LM. Jednak Sevilla psuła banalne mecze często głupio remisując.
Co do stylu gry to był on nudny, Real włoski antyfutbol, Barcelona grecki antyfutbol bez polotu jakby nie grali w lidze hiszpańskiej mimo tych wad drużyny w swoich bezpośrednich spotkaniach zagrały ciekawie. Ale nie powiem że cały sezon był nudny, chociaż stylem gry spadł o 3 lata albo i 4 lata.

Damian2902 - Sro Cze 20, 2007 1:49 pm

wojteklampard7 napisał/a:
. Ponieważ to nie była emocjonująca, walka tylko kompromitujące porażki. I to nawet nie dwóch klubów, a trzech gdyż to samo wyprawiała Sevilla.


Tak, bo akurat Sevilla w zeszłych sezonach grała wyśmienicie i nie kompromitowała się remisując z Mallorcami czy innymi słabszymi zespołami. To jest jeden z lepszych sezonów Sevilli od ponad 50 lat, więc nie wiem o co ci chodzi! Real też miał kilka wpadek typu 3-0 z Huelvą, ale ciekawe jaki mistrz podczas sezonu nie ma wpadek? Nawet ManU w tym sezonie przegrało parę spotkań bodajże z Blackburn... Real jak wygrał sezon 2002/03 przegrał 5-1 z Mallorcą u siebie, a mimo to zdobył mistrzostwo!

Chyba lepszy taki sezon (czyt. wyrównany) gdzie ekipy walczące o puchar Uefa, potrafią zabrać punkty tym czołowym zespołom niż taki gdzie jeden zespół wygrywa niemalże wszystko! Tak jak w lidze szkockiej czy np. włoskiej. W lidze hiszpańskiej odnotowaliśmy bardzo wyrównany sezon, bo poziom wzrósł, taka Sevilla wygrywa Uefa itd.

CloneTrooper napisał/a:
Real włoski antyfutbol


Tak Real grał włoski antyfutbol, tracąc w sezonie 40 bramek! :lol:

CloneTrooper - Sro Cze 20, 2007 2:08 pm

Patrząc obiektywnie to tylko stracili je dzięki fenomenlnej pracy Cassillasa a nie dzięki obronie waszej. Cannavaro grał na poziomie przedszkolaka był najsłabszym elementem, jedynie Ramos coś prezentował, reszta obrony to dno. Straciliście 40 bramek tylko i wyłącznie dzięki Cassilasowi!!
Damian2902 - Sro Cze 20, 2007 9:25 pm

Przecież 40 bramek straconych to duża ilość, ale to wszystko przez bardziej ofensywną końcówkę sezonu. Cannavaro miał słaby początek, ale z meczu na mecz grał lepiej, a czasami nawet bardzo dobrze. Ale cóż można poradzić na to, ze Włoch jest bardzo agresywny, dlatego często fauluje.
jasiu0 - Nie Cze 24, 2007 11:36 am

Real wygrał, ale poziom jaki był w tym sezonie w lidze hiszpańskiej był niższy niż w poprzednich sezonach. Powiedzmy sobie szczerze Real mimo, że zdobył ligę w niczym nie może się równać na ten czas z największymi potęgami w europie, i nie wierzę by to miało się zmienić w następnym sezonie. Oczywiście nie skreślam ich na starcie, ale powinni postarać się zrobić mądrzejsze transfery, i w końcu odbudować ten wspaniały klub, a nie żyć w przeświadczeniu, że kupią paru drogich piłkarzy i od razu real znów będzie potęgą i zdobędzie LM.
jasiu0 - Nie Cze 24, 2007 11:46 am

Jak widać nie dali rady :grin: W zasadzie było mi obojętne, który z tych klubów zdobędzie mistrza, ale walka była emocjonująca :grin:
Filippo - Sro Cze 27, 2007 8:40 am

Thierry Henry już oficjalnie w Barcelonie. Kwota transferu wyniosła 24 mln euro (co, nawiasem mówiąc może świadczyć o spadku cen na rynku transferowym, w porównaniu do poprzednich lat, gdy za gracza tej klasy, trzeba byłoby zapłacić dużo więcej).

W Barcelonie jest teraz aż czterech fantastycznie grających graczy ofensywnych (Eto'o, Ronaldinho, Messi, Henry), z których żaden nie przepada za siedzeniem na ławce rezerwowych. Najprawdopodobnie ktoś będzie musiał opuścić Camp Nou. Najbliżej tego jest niesforny Eto'o, którym interesuje się Liverpool.

Sprowadzenie takiej gwiazdy jak Henry od razu nasunęło mi skojarzenia z Realem Madryt, gdzie po odejściu Makelele i zakupie następnych gwiazd za grube miliony gra się posypała.
By tak nie było w Dumie Katalonii, sprowadzono z AS Monaco, za ok. 12 mln euro defensywnego pomocnika reprezentacji Wybrzeża Kości Słoniowej, Yaya Toure.

booch - Czw Cze 28, 2007 2:50 pm

Ciekwe co teraz powie nasz super spec od Realu .... .Fabio Capello dzisiaj został zwolnionny . Kurcze jak to mozliwe przeciez wygrał La LIga to czemu takie a nie inne posuniecie ? Kurcze nawet Calderon zauwazył ze Real grał nudny futbol dla oka .

"Zdobywając mistrzostwo Hiszpanii uczyniliśmy ogromny krok do przodu, niemniej jednak teraz potrzebujemy trenera, który wprowadzi więcej radości do gry Realu Madryt" - powiedział Ramon Calderon, prezydent stołecznego klubu."

Kurcze czemu emerson jest wystawiony na liste transferowa jak podobno rozegrał super sezon w Realu ?


Kuzwa czemu przegladajac fora i czytajac uzytkownikow co maja pojecie a nie piernicza jak osobnik wyzej wymieniny pisza ze La Liga była słabsza niz w ubiegłych sezonie i to Barcelona przegrała lige a nie Real ja wygrał .

Napewno dowiemy sie od naszego speca jak jest naprawde ...

Damian2902 - Czw Cze 28, 2007 6:24 pm

booch napisał/a:
Kurcze nawet Calderon zauwazył ze Real grał nudny futbol dla oka


A czy ja pisze, że Real grał pięknie i ładnie? Ważne, że wygrał, ale końcówkę (od 28/29 kolejki) Real grał pięknie dla oka, tak jakby każdy kibic sobie życzył, żeby grała jego drużyna.

booch napisał/a:
Kurcze czemu emerson jest wystawiony na liste transferowa jak podobno rozegrał super sezon w Realu ?


Ślepy jesteś? Przecież pisałem, że początek Emerson miał słaby i tak aż do stycznia w ogóle nie grał. Dopiero bodajże od marca grał i dobrze grał. Końcówkę miał udaną.

Przeczytaj sobie. Miłej lekturki. :P I co ja niby piszę, że zagrał super sezon? Znów kłamiesz. :)

Mój wcześniejszy post o Emersonie napisał/a:

Mi chodzi o to jak grał w ostatnich 10 spotkaniach, bo był jednym z ważnych ogniw. Ogólnie chodziło mi o to, bo wcześniej pisałeś, że Czy ty widziałeś końcówke sezonu seria A w wykonaniu Juve ? Prosze zapoznaj się z tymi meczami i jak grał Emerson Właśnie o tę końcówkę mi chodziło, bo w niej Emerson grał dobrze. A podsumowując jego cały sezon to początek miał bardzo słaby, dlatego nie grał w pierwszej jedenastce. Chodziło mi o to, że Emer miał świetną końcówkę, bo ty pisałeś tak jakby on nie wytrzymał ostatnich spotkań w lidze, a jak widać w końcówce zagrał najlepiej i to min. dzięki niemu Real triumfuje w La Liga.


booch napisał/a:
jak osobnik wyzej wymieniny pisza ze La Liga była słabsza niz w ubiegłych sezonie i to Barcelona przegrała lige a nie Real ja wygrał .


To czytasz zapewne forum Barcelony, a nie Realu Madryt. :]

Aha i Real Madryt wygrał ligę, a nie Barcelona.

Widzisz?



A na te wcześniejsze posty już nie masz odwagi odpowiedzieć? :lol:
:lol: :lol:

booch napisał/a:
.Ja wiem ze Real jest za kiepski na LM


Z tego co mi wiadomo to Chelsea jest jeszcze gorsza. :lol: W zdobytych trofeach jest 9-0 dla Realu Madryt. :cool:

booch napisał/a:
RvN , ktorego Ferguson chciał wywalić na zbity pysk za super udane negocjajce?


Wciąż uważasz RvN za słaby transfer? :cool:

booch - Czw Cze 28, 2007 9:11 pm

Widze ze dalej wywlekasz stare brudy typu RvN itd ale to tak jest jak sie nie ma juz nic do dodania w sprawie dannego tematu to 5 raz pisze sie to samo .Człowieku poczytaj moze sobie wypowiedzi trenerów albo znanych zawodników co sadzili o La Liga w tymsezonie i czemu real wygrał .widze ze klapki na oczach i dalej jedziemy no ale jak pisałem najpierw piszesz A potempiszesz B typowe dla takiego osobnika ..... Jakby był emerson dobry w koncowce to gwarantuje Ci nie zostałby wystawionny na liste ale klapki na oczach działają ! .

Aha frustracja mode on w LM .Ja wiem misiu ze kibicujesz sobie 2 latka czy tam, 4 i widziałes moze 3 sezony w LM Realu . Ale mnie gówno obchodzi co było kiedys wazne co jest teraz ( patrz max 2-3 sezonny do tyłu ) bo moze powspominnamy jak real był klubem faszystowskim jak zabijaliście kibiców z katalonni jak przykładaliście karabinny graczom z katalonni do skorni albo jak kazaliscie na siłe grać graczom typu Stefano uwas inaczje wypad ? To jest prawdziwy REAL ! Wniosek wole nie mieć 9 pucharów niz miec taka histroie jak Real ....

Damian2902 - Czw Cze 28, 2007 10:28 pm

booch napisał/a:
Jakby był emerson dobry w koncowce to gwarantuje Ci nie zostałby wystawionny na liste ale klapki na oczach działają ! .


Widocznie te parę spotkań nie pomoże mu zostać w zespole jakim jest Real Madryt. Ale na razie nie wiadomo czy odejdzie...

booch napisał/a:
nie zostałby wystawionny na liste ale klapki na oczach działają ! .


Jakie klapki o co Ci znów chodzi? Czy ja kłamię, pisząc, że Emerson miał tylko końcówkę udaną? Taka jest prawda, przecież ten zawodnik przez większość sezonu nie potrafił poradzić sobie na boisku, a do tego w następnym sezonie nie widzę go w składzie, chyba, że na rezerwie. Jest Diarra, Gago, Guti, a Real zamierza jeszcze kupić jakiegoś środkowego pomocnika, więc co najwyżej rezerwa w następnym sezonie, więc lepiej dla niego jak odejdzie. :]

booch napisał/a:
ale to tak jest jak sie nie ma juz nic do dodania w sprawie dannego tematu to 5 raz pisze sie to samo


A co ja mam, więcej pisać, skoro przejrzyście wszystko tłumacze, a ty mi wmawiasz, że ja piszę, że Emerson miał świetny sezon, albo, że Real grał świetnie w tym sezonie... Wyraźnie pisze, że Real miał świetną końcówkę, wygrywał z najlepszymi i miał szczęście, ale najbardziej zasługiwał na ten tytuł.

booch napisał/a:
poczytaj moze sobie wypowiedzi trenerów albo znanych zawodników co sadzili o La Liga w tymsezonie i czemu real wygrał


Widzę, że zazdrość to, że Real został mistrzem... Wiesz, ale mnie gówno obchodzą wypowiedzi trenera Barcelony czy jej byłych zawodników. Ciekawe czemu piłkarze Realu nic nie wspominają, o tym, że według nich niby poziom La Liga się obniżył, a rozgrywki byłu nudne. Po prostu Barcelona przegrała i gadają, że to oni przegrali tytuł, a nie Real go wygrał, bo zremisowali z drużynami, którymi powinni teoretycznie wygrać. Mecz trwa 90 minut, a i oczywiście można gdybać, ze gdyby Real nie okradziono z 3 punktów w Santander, a i na Bernabeu by nie stracili bramki w ostatniej minucie to by miał 10 punktów przewagi nad Barceloną. Fajnie gdybam, co nie? Czyli Real zdobył zasłużenie mistrzostwo, bo miał 10 punktów przewagi. :lol: :lol: :lol:

booch napisał/a:
Ale mnie gówno obchodzi co było kiedys wazne co jest teraz ( patrz max 2-3 sezonny do tyłu )


No i co widzę? Widzę, że Chelsea wciąż ma te marne 0. :lol:

booch napisał/a:
jak zabijaliście kibiców z katalonni jak przykładaliście karabinny graczom z katalonni do skorni albo jak kazaliscie na siłe grać graczom typu Stefano uwas inaczje wypad ?


O to Franco działał również w Lidze Mistrzów? Przecież Real, LM zdobył nie tak dawno, bo w 2002 roku. A ja wolę, że Real zdobył zasłużenie te 9 pucharów i w muzeum klubowym będą się te puchary powiększać. Na razie jest 9-0 dla Realu w zdobytych trofeach w pojedynku z Chelsea Londyn. :]

Aha i jeszcze małe pytanko. W tym sezonie (aktualny, który niedawno się skończył) czy Real też zabijał kibiców Katalonii i przykładał karabiny do głowy?

rafisoltys - Czw Cze 28, 2007 10:47 pm

Ja proponuje zaangażować w tą sprawę wielkiego przedsiębiorcę, byłego senatora Pana HENRYKA STOKŁOSE i on weźmie swój sprzęt ( ma gospodarstwo rolne i tysiące hetkarów) i pojedzie zaorać cały Madryt i Barcelone i zasieje tam genetycznie modyfikowaną kukurydze :D

[ Dodano: Czw Cze 28, 2007 11:48 pm ]
Wszyscy bedą zadowoleni :D i jak to sie mówi "I wilk syty i owca cała"

booch - Nie Lip 01, 2007 10:14 pm

JA proponuje Tobie zapoznac sie z histroria Franco co robil itd bo piszesz non stop 9:0 a wole miec 0 niz zamiast sportowych emocji miec klub ktory zabijal innych kibicow tylko dltaegozeby miec puchary brawo dla ciebie ... Patrzac na ostatnie 3 lata mialem na mysli gre Chelsea i Realu a jest miedzy nimi teraz przepasc ...
Damian2902 - Pon Lip 02, 2007 10:31 am

Nie wiem czy czytałeś ten felieton napisany przez kibica Barcelony do końca. Ale tam nie ma żadnych argumentów potwierdzających tę tezę. Autor sam nawet pisze, że to wymyślona legenda przez Katalończyków taka sama jakie są o czarownicach lub innych smokach, bo się sfrustowali tym, że Real był wielki w dawnych czasach i zdobywał mistrzostwo po 5 razy z rzędu. Dlatego sfrustrowana katalońska prasa wymyśla różne baśnie, legendy na temat Franco, który był fanem Realu Madryt. Nikt inny na świecie nie potwierdza tego, bo to są po prostu wymyślone bzdury. To tak jak teraz Barcelona zdobyła dwa razy pod rząd mistrza i powiedzmy tak za 10 lat, madrycka prasa też sobie może stworzyć taką baśń np. bo Villar jest prezydentem Primera Division i jest on bliskim przyjacielem prezydenta Barcelony - Laporty, więc można ułożyć świetną legendę, że on pomógł Barcelonie zdobyć te mistrzostwa dając im karne z dupy itd. Pozdrawiam

No i wciąż 9-0. :cool: :cool: :cool:

MF - Pon Lip 02, 2007 2:18 pm

eto nie odejdzie

a roznica miedzy tamtym Realem a ta Barca jest taka, ze Katalonczycy maja silna lawke :)

rafisoltys - Pon Lip 02, 2007 3:36 pm

Cytat:
a roznica miedzy tamtym Realem a ta Barca jest taka, ze Katalonczycy maja silna lawke


Silna napewno jest :) W końcu jak Ronaldinho objadł się Laysami to musi wytrzumać jego ciężar :)

MF - Pon Lip 02, 2007 3:42 pm

heh ten gruby ronaldinho potrafi strzelic 21 goli nie bedac w wielkiej formie
Pixik - Sro Sie 01, 2007 8:24 pm

booch napisał/a:
JA proponuje Tobie zapoznac sie z histroria Franco co robil itd bo piszesz non stop 9:0 a wole miec 0 niz zamiast sportowych emocji miec klub ktory zabijal innych kibicow tylko dltaegozeby miec puchary brawo dla ciebie ... Patrzac na ostatnie 3 lata mialem na mysli gre Chelsea i Realu a jest miedzy nimi teraz przepasc ...

Cóż jeśli chodzi o lm to Franco nie miał zbyt dużych wpływów w europie żeby mieć jakiś wpływ na ten puchar. Inna sprawa że naczytałeś się pseudo felietonów które w skrajnie niekorzystnym świetle stawiają Franco. Prawda leży gdzieś po środku. Jeśli chodzi o Alfredo którego rzekomo wykradziono z Barcelony, czy myślisz że jeśli byłaby to prawda to byłby dzisiaj tak bardzo związany z Realem?
ps.Real przegrał ostatnio sparing z Hanoverem -było widać różnicę w przygotowaniach

Bartek CFC - Czw Sie 09, 2007 11:11 am
Temat postu: Real przegrywa
Real niema zgrania oglądając ostatni mecz przestraszyłem się co sie dzieje!! Niemaja zgrania i gubią piłki.
Jak wyjdzie im akcja to raz im sie uda a raz nie. Szkoda mi tego zespołu przeciesz to wspaniał chistorja!!!!!

Radzę korzystać z Firefoxa i opcji podkreślania błędów, bo mozesz skończyć z ostrzeżeniem za obniżane estetyki forum. Thorax

CFChelsea - Nie Sie 12, 2007 4:31 pm

No coz wczoraj Real przegral pierwszy mecz o Superpuchar Hiszpanii , ale moim zdaniem mecz byl dosc wyrownany.Wreszcie Real przestal sprowadzac gwiazdy i postawil na odpowiednich pilkazy , jednak brakuje moim zdaniem w tym klubie lidera.Szkoda ze Raul nie wykozystal sytuacji sam na sam , coz rewanz to moim zdaniem sprawa otwarta
Marcus007 - Pon Sie 13, 2007 6:58 pm

wyrównany?? Mecz, w którym dominuje jeden zespół, zaś ten drugi nic nie pokazuje nie jest wyrównanym. Real wydawał się wyjątkowo niezgrany i chaotyczny, a gracz za 30mln Euro wydaje się jednym z najgorszych na boisku...moim zdaniem sprawa jest zamknięta jak real zagra tak samo w rewanżu....czy u siebie czy nie;P
CFChelsea - Sro Sie 15, 2007 11:05 pm

Bez przesady Real moze nie gral fantastycznego spotkania , ale tez nie zagral wcale zle. Wyraznie chcial zdobyc remis by rostrzygnąc wszystko u siebie , no niestety to sie nie udalo i mecz zakonczyl sie zwyciestwem Sevilli .Real jezeli chce wygrac mecz u siebie i zdobyc Superpuchar Hiszpanii musi postawić wszystko na jedną kartę i zagrac znacznie lepiej a to akurat jest moim zdaniem mozliwe, Pozatym bedzie miec atut wlasnego boiska , tak wiec rewanz to moim zdaniem sprawa otwarta
29.11.1899 - Wto Sie 21, 2007 3:11 pm

No i po rewanżu. Mecz nie stał na wysokim poziomie a Real zagrał wesołą piłkę.
Jako kibica Barcelony, nie martwi mnie taka postawa "Królewskich", ale patrząc przez pryzmat zeszłego sezonu wszystko może się zdarzyć.
Jedno jest pewne Schuster ma bardzo dużo pracy, coraz większa presja na nim ciąży i coraz mniej ma czasu.

CFChelsea - Wto Sie 21, 2007 6:30 pm

I chyba w tą ,,wesołą piłkę'' Real powinien przestac grac , chyba jednak Fabio Capello powinien zostac na kolejny rok w zezpole z Madrytu. Jak narazie to klub pod wodzą nowego trenera jest jeszcze nie pukladany niestety , co do tego ze mecz nie stał na wysokim poziomie to oczywiscie nie moge sie z tym zgodzic. Powiem wiecej mecz byl bardzo ciekawy
29.11.1899 - Wto Sie 21, 2007 9:06 pm

CFChelsea napisał/a:
co do tego ze mecz nie stał na wysokim poziomie to oczywiscie nie moge sie z tym zgodzic. Powiem wiecej mecz byl bardzo ciekawy


Poziom spotkania a jego ciekawość to 2 różne rzeczy. Dla mnie mecz chociaż interesujący nie stał na zbyt wysokim poziomie. Mało było ładnych akcji więcej bezładnej bieganiny szczególnie w wykonaniu Realu.

CFChelsea - Sro Sie 22, 2007 12:53 am

29.11.1899 napisał/a:
Poziom spotkania a jego ciekawość to 2 różne rzeczy


Nie zrozumiales mnie ale ok :wink:

Moim zdaniem mało było ładnych akcji w wykonaniu Realu , za to gra Sewilli mogla sie podobac chyba wszystkim. Widac ze jest to dobrze poukladany przez trenera zespol co zresztą wyraznie widac na boisku.Co do Relu to juz sie wypowiedzialem wczesniej i nic wiecej nie dodam

booch - Sob Wrz 01, 2007 1:16 pm

Ja tam do pana wyzej co napisal ze franco to historira posrodku. Misiu kolorowy jak nie masz pojecia o tym prosze nie wypowiadaj sie bo Franco zabijal kibicow Barcelony , rozwalil Camp Nou i ukradal zawodnikow Barcelony. To tak samo jakbys mowil ze w Oswiecmiu nie gineli Polacy tylko sami zydzi i sam plul sobie w twarz ......

Poczytaj sobie chlopczyku o hisotri a nie piprz mi ze Real zdobywal w tych czasach uczciwie puchary bo taki Franc o mial na tyle wplywow ze potrafi l wszystkich zastrzaszyc ....

Terry1987 - Sro Wrz 05, 2007 10:26 pm

tak tak zgadza sie przeciez kazdy wie ze Franco byl wiernie zagorzalym do bolu kibicem blancos, i dzieki niemu raz ze sporo ciekawych zawodnikow trafilo do realu mimo ze niekoniecznie chcialo tam isc (cos a'la Legia dawniej co nie?:D) a dwa ze real wygrywal bo nikt z hiszpanii nie chcial za bardzo problemow...
Blazer - Sob Wrz 29, 2007 7:51 pm

Mi się Real nie podoba.Kupują sobie największe gwiazdy a później wszyscy się dziwią czemu oni są tacy słabi.Oni chcą kupić największe gwiazdy.Np. Kaka,Ronaldinho,Lampard,Cristiano Ronaldo.Kupują gwiazdy i tak nic im to nie da.Tak jak Chelsea, kupiła Shevcenke i teraz pewno tego żałują.Shevcenko jest chyba narazie gorszy niż Crespo.A Crespo strzelał bardzo dużo bramek w Cheslea.
CFChelsea - Nie Wrz 30, 2007 11:29 am

Blazer napisał/a:
Kupują sobie największe gwiazdy a później wszyscy się dziwią czemu oni są tacy słabi


O ile sie nie myle era Galacticos w Realu Madryt juz sie zakonczyła , klub przestał sprowadzac wielkie gwiazdy. Nawet pozobyl Beckhama czy Roberto Carlosa , i moim zdaniem wyszło to klubowi na dobre. Zastanawiam sie czy czasami Barcelona nie wpadnie niebawem w podobną ere ...

Cytat:
Shevcenko jest chyba narazie gorszy niż Crespo


Ostatnio tez mam takie wrazenie ze Crespo kiedy grał w Chelsea prezentował sie lepiej od Szevy , zastanawiam sie nawet czy nie lepiej byłoby sprowadzic zpowrotem Crespo...

Pixik - Wto Paź 09, 2007 12:11 pm

Blazer napisał/a:
Mi się Real nie podoba.Kupują sobie największe gwiazdy a później wszyscy się dziwią czemu oni są tacy słabi.Oni chcą kupić największe gwiazdy.Np. Kaka,Ronaldinho,Lampard,Cristiano Ronaldo.

taa na bank chcą kupić Dinho :roll: albo Lamparda,lider z 2 pktami przewagi w tym okresie to wg mnie aż tak słabo nie jest . Martw się dziecko raczej o Chelsea :wink:

Wlodzio - Czw Lis 01, 2007 12:05 am

Nie sądzicie, ze Barcelona mimo swojej świetnej szkółki młodzieżowej potrafi po prostu zmarnować talent? Może nawet nie tyle zmarnować, co go nie dostrzec. Chodzi mi o takich graczy, jak: Pique (dzisiaj występuje w MU i czasami nawet grywa), Reina (co by nie mówić pierwszy bramkarz Livepoolu), Quaresma (nikomu go nie trzeba przedstawiać), Riquelme (w Barcy tło, a dziś jeden z podstawowych graczy reprezentacji Argentyny), czy wreszcie Fabregas - talent jakich mało. Daje to pół świetnej drużyny, której Barcelona się po prosty pozbyła za grosze. Czu jeszcze ktoś tak uważa?
Iverson - Czw Lis 01, 2007 12:24 am

Fabregas to zupelnie chybiony przyklad.

w Anglii przepisy pozwalaja podpisywac umowe o prace od lat 16
w Hiszpanii mozliwe jest to dopiero od 18

wiec Fabregas kiedys tak samo jak wiele talentow aktualnie np: Krkic przebijajacy sie do pierwszej druzyny gra bez umowy o prace. wiec gdyby tylko mial taka ochote moglby przestac uczeszczac na treningi, przeniesc sie do innego klubu za darmo. On podobnie jak dorosli juz Messi, dos santos, iniesta postanowili wiazac swoja przyszlosc z Barca.

Ale np taki Cesc przeniósl sie do Anglii i podpisal profesjonalna umowe, zapewniajac sobie i rodzinie dobrobyt na ladne kilka lat.

Co do reszty, to sprawa ma sie roznie. czasami sa to konflikty w druzynie, trudny charakter pilkarza, a najczesciej po prostu nie mozna sie odnalezc w jakiejs druzynie

Wlodzio - Czw Lis 01, 2007 2:24 pm

Co wcale nie zmienia faktu, że to są lub będą wielcy piłkarze a Barca nie zdołała (albo nie chciała) ich zatrzymać. Sam zresztą jestem przekonany, że gdyby tylko Barca chciała Cesca zatrzymać to by to zrobiła, bez względu na wszelkie inne oferty.
Boniek-8 - Pią Lis 02, 2007 12:34 am

Po pierwsze to Barca powinna sie zastanowić na obrońcami i nowym bramkarzem a nie tylko wypycha sobie kadrę nowymi graczami ofensywnymi. Valdes jest bramkarzem przeciętnym jak na tak dobry klub, a w bronie gra tylko Puyol i nikt więcej. Thuram i Zambrotta zupełnie nie pasuja do Hiszpańskiego stylu gry. Więc panowie radze sie zastanowić... :twisted:
Blazer - Pią Lis 02, 2007 4:24 pm

Moim zdaniem Barcelona to super klub piłkarski.Ale bramkarza to oni powinni zmienić, obrone trochę też powinni zmienić-Abidal, Puyol i Marquez powinni zostać a Zambrotta i Thuram już nie bardzo.Pozatym Thuram jest już bardzo słaby, a Zambrotta nie pasuje do Barcelony.Pomocników mają bardzo dobrych.Ronaldinho, Messi, Deco, Xavi, Yaya Toure, Dos Santos, Iniesta powinni zostać.W ogóle wszyscy pomocnicy Barcelony powinni zostać.Napastnicy np. Henry lub Eto'o oczywiście powinni zostać.Gudjohlsen powinien zostać sprzedany.
Gestfeind - Pią Lis 02, 2007 8:29 pm

Co do szkółki Barcelony, to nie ma tragedii. Takich piłkarzy, jakich ona wychowała, rekompensuje pewna ilość niewypałów. Co prawda nie sprawdzili się w Barcelonie, ale np. Riquelme swego czasu omal nie wygrał półfinału LM. W przeciwinstwie do szkółki Realu, gdzie ostatnim sprawdzonym talentem był Casillas. W Realu wiele obiecujących graczy zostaje sprzedanych m.in Mata w Valenci. Warto tego gracza zapamiętać, gdyż jest to jeden z przyszłych gwiazd środka pola na świecie.
CloneTrooper - Czw Gru 13, 2007 8:37 pm

Narazie temat zamykam za daleko do tego !!
29.11.1899 - Sob Gru 15, 2007 1:17 am

Napiszę tylko tyle. Oglądałem większość meczów Barcy w tamtym sezonie i prawie wszystkie w tym i pisanie jaki to Valdes jest słaby mnie wkurza i śmieszy jednocześnie.
Robił błędy głupie, ale w tamtym sezonie uratował wiele punktów Barcelonie i oprócz Messiego był najlepszym zawodnikiem w przekroju całego sezonu. W tym sezonie Barcelona ma najmniej straconych bramek w lidze i tylko 3 w LM. Vades nie popełnił praktycznie żadnego błędu (może jeden z Bilbao) i znowu jest bardzo mocnym punktem drużyny.
Nie jest to klasa Ceha czy Casillasa, ale nie wyobrażam sobie teraz 11 Barcelony bez Valdesa.

Fischer - Wto Gru 18, 2007 12:50 pm

Myślę, że Barca ma ogromne szanse na mistrzostwo Hiszpani. Z takimi gwiazdami jak Henry (najlepszy napastnik w Europie moim zdaniem), Messi (czego ten dzieciak nie potrafi!), Roni (to akurat zły przykład, liczę, że Barca go sprzeda, to może jeszcze uratuje się mu kariera) czy Deco (cud miód pomocnik). Fenomenalnych piłkarzy w Barcy jest dużo więcej, ponadto nawet gdyby były kontuzje to Rikard ma na ławie niesamowicie uzdolnionych małolatów, Krkić, Dos Santos. Grają świetnie. Jedyne co mnie w Barcy wnerwia to to że kupują sobie np. Henrego jak mają prezentującego niemal takisam poziom Eto'o, ale skąpią na lepszego bramkarza. Niech kogoś na budę se kupią, Valdes broni beznadziejnie! W skrócie: Barca ZMIAŻDŻY Real! :mrgreen:

P.S.
To mój pierwszy post na tym forum. :mrgreen:

Fischer - Sro Gru 19, 2007 2:35 pm

Szczerze mówiąc to nie znam zbyt Sevilli, ale na tyle, że mogę powiedzieć: wolę Valencję. I w tym temacie zbyt często się nie będę wypowiadał. :mrgreen:
MiC - Sro Gru 19, 2007 4:58 pm

Fischer napisał/a:
Szczerze mówiąc to nie znam zbyt Sevilli, ale na tyle, że mogę powiedzieć: wolę Valencję. I w tym temacie zbyt często się nie będę wypowiadał.


To poco sie odzywasz :?: 3 ostrzezenia :!:

Fischer - Sro Gru 19, 2007 7:32 pm

Powiedziałem, że nie będę zbyt często, a nie że w ogóle. :evil: Powiedziałem, że nie znam zbyt, a nie że w ogóle nie znam. :evil: Wypowiadać się na pewno będę, tylko że niezbyt... często. I czy powiedziałem coś bezsensownego? Powiedziałem poprostu że wolę Valencję i że nie lubię Sevilli, niektórzy piszą, nic niedodając do tematu, ale spox nie ma ostrzeżenia. Oczywiście nie będę protestował bo za to pewnie jest 5 ostrzeżeń. :neutral:

EDIT:
Aha i mam jeszcze jedno wcześniejsze ostrzeżenie. Czy użytkownik ma prawo dowiedzieć się za co? Bo jestem ciekaw. :mad:

Thorax - Sro Gru 19, 2007 7:40 pm

Klikasz w magiczną liczbę ostrzeżeń :)

Nie musisz nam gadać, ze nie będziesz tutaj się praktycznie odzywał co to ma do tematu... :roll: A to, że napiszesz, że wolisz Valencię to też dużo do Sevilli nie ma prawda?

Nie odpisuj to taki tylko mój komentarz skoro i tka pisze posta.

Fischer - Sro Gru 19, 2007 7:44 pm

Najsensowniejszy i odwieczny rywal Sevilli do Valencja, nie? :neutral: A czy jest coś złego w tym, że napisałem, że nieznam zbyt Sevilli? Wreście, czy ty swoim postem wniosłeś coś do tematu? Raczej mniej niż ja. :wink: Ale pójdę za radą starszego i rzeczywiście nie będę odpisywał bo po co ryzykować rekord szybkości zbanowania... :wink: Tylko powie mi ktoś za co to wcześniejsze ostrzeżenie? Ucieszyłbym się. :mad:
Thorax - Sro Gru 19, 2007 8:04 pm

Napisałem Ci w poście wyżej i po to był mój post więc nie kwestionuj jego przydatności! Swoja drogą moim zadaniem jest nauka takich jak Ty więc słuchaj nie krytykuj!

Fischer napisał/a:
A czy jest coś złego w tym, że napisałem, że niznam zbyt Sevilli?


Gdybyś dopisał jeszcze to co wiesz o tej Sevilli, nawet jakby to było nie wiele to co innego, ale co nas interesuje, że nie orientujesz się w działalności Sevilli? Na forum wyraża sie swoje opinię, w temacie o Sevilli piszesz o Sevilli, nie masz nic do powiedzenia to nie piszesz! Trudno to pojąć? :roll:
A to, ze wolisz Valencię i piszesz to w temacie o Sevilli to ma się podobnie jakbym w temacie Realu pisał, że wolisz Barcelonę... Tylko co to ma do Realu? Gdyby opisał jakieś potyczki miedzy nimi jak wyglądają relacje między klubami, ale Ty napisałeś tylko, ze wolisz Valencię. Nadal nie uważasz, ze nie wniosło to nic do tematu?

Fischer - Sro Gru 19, 2007 8:07 pm

Hmm może i masz rację. :oops: Rzeczywiście powinienem sie uczyć choć czuję że długo tu niezabawię bo jak tak dalej pójdzie to dostanę bana. :oops: Okej teraz idę zobaczyć do Wikipedii i napisać całą historię tego klubu w ramach pokuty. :sad: (i to nie był do końca żart...)
Thorax - Sro Gru 19, 2007 8:10 pm

Chyba nie rozumiesz idei forum... :roll:

Po co nam streszczenie tego co pisze na Wikipedii skoro każdy ma do niej dostęp... :? Nie masz nic do powiedzenia to zamilcz, a nie posługuj sie wiedzą i opiniami innych...

Fischer - Sro Gru 19, 2007 8:14 pm

Sevilla FC to klub założony w Sewilii (Hiszpania) w 1905 roku jako pierwszy klub w mieście.
Największe osiągnięcia to wywalczenie w 2006 roku pucharu UEFA, Superpuchar Europy i obronienie pucharu UEFA w sezonie 06/07. Założycielem był angielski emigrant, dokładna data założenia to 14.10.1905. Pierwszym prezesem Sevilli był Jose Luis. Na początku Sevilla rozgrywała tylko mecze towarzyskie. 5 lat po założeniu klubu drużyna zaingurowała na nowym stadionie, a 2 lata później odnieśli pierwszy sukces. W ostatnich latach klub opuściło wielu zawodników, m. in. S. Ramos czy J.A. Reyes. W 1916 drużyna zadebiutowała w 1 lidze, pierwszym meczem był remis 2:2 z Ksakdykiem. Zaraz po wojnie drużyna zdobyła swój jedyny puchar Hiszpanii. 28 sierpnia zginął Puerto, czołowy gracz Sewilli.

Okej, może to nie historia klubu, ale parę przydatnych info. :mrgreen: Aha i wziąłem sobie twoją radę do serca, nie pochodzi to z Wikipedii.

Thorax - Sro Gru 19, 2007 8:21 pm

Jeżeli Twoje posty mają tak wyglądać to i tak będą kasowane... :roll: Tylko pierwszy post powinien mieć taką formę później jest to zbędę i należy wyrażać swoją opinie a nei przepisanie informacji z Wikipedii.

Nie z Wikipedii to z czego? Z Twojej głowy?

Fischer - Sro Gru 19, 2007 8:22 pm

Nie rozumiem czemu skasowałeś końcówkę... :???: "Admin ma zawsze rację", ale chyba nie było tam nic takiego, a jeśli było, mogłeś mi dać za to ostrzeżenie lub mnie zbesztać, a nie usuwać bez słowa wyjaśnienia. :???:

Z innej stronki. :mrgreen:

Thorax - Sro Gru 19, 2007 8:25 pm

Proszę podaj mi stronkę...

Nie usuwałem nic Twojego, na początku był mój komentarz, jednak potem jak zauważyłem, ze niby to nie jest z Wikipedii to usunąłem swój komentarz dodając nowego posta...

Fischer - Sro Gru 19, 2007 8:29 pm

Hmm była jeszcze mała końcówka którą usunąłeś albo mi się zdaje ale w takim razie to chyba błąd techniczny więc nie ma o co się kłócić.

Co do stronki to wpisałem w google Sewilla i kliknąłem na jakąś stronkę, z której wynalazłem parę najważniejszych info i sklociłem ze sobą. Na adres nie patrzyłem (prawie nigdy zresztą nie patrzę na adres jeśli szukam w Google). A ma to jakieś znaczenie w ogóle? :neutral:

Thorax - Sro Gru 19, 2007 8:39 pm

Niech Ci będzie, ale większość zdań pasuje idealnie pod Wikipedię...

Dobra koniec dyskusji (tej).

Fischer - Sro Gru 19, 2007 8:41 pm

Oczywiście szanuję twoje zdanie, może twórcy tamtej strony wzorowali się na Wikipedii? Okej postaram się już niezałapać więcej ostrzeżeń (w najbliższym czasie). :mrgreen:
chelsea16 - Sro Gru 19, 2007 9:07 pm

Fischer napisał/a:
28 sierpnia zginął Puerto, czołowy gracz Sewilli.



Chyba ś.p. (Antonio) Puerta jeśli już. No i czy on był taki czołowy, to już bym polemizował, owszem był ważny, no ale mniejsza z tym. W Sevilli bardzo duży wkład w sukcesy miał J.Ramos. Mają świetnych piłkarzy, jak D.Alves, czy J.Navas i nie tylko. Ciekawe tylko jak na dłuższą metę spisze się ich nowy (no już nie tak bardzo) trener.

Fischer - Sro Gru 19, 2007 9:10 pm

Może i Puerta, drobny błąd. Dobrze że poprawiłeś. :smile:

Myślę, że Puerta był bardzo ważnym graczem, Sewilla nie miała mocnego składu (jasne, było kilku mocnych gostków...), pewnie za wcześniejszych lat Antonio byłby średnio zauważany, ale teraz był jednym z lepszych w Sewilli.

MiC - Sro Gru 19, 2007 9:51 pm

Fischer,

Moze by go tak zbanowac :cool:

Thorax - Sro Gru 19, 2007 10:00 pm

Jutro xD

Nie no narazie jakiegoś takiego powodu nie ma... może mu przejdzie :P

Filippo - Pią Gru 28, 2007 8:38 pm

Wydaje się, że Wielki Kryzys Real ma już za sobą. Na fundamentach zostawionych przez Capello, Schuster zbudował bardzo silną ekipę, w której brylują Robinho, van Nistelrooy, Sneijder, Diarra, w której swoje talenty szlifują Torres, Marcelo, Gago, Higuaín. Wobec problemów, jakie przeżywają Valencia i Barcelona, Real ma duże szanse na wygranie PD.
groom - Pią Gru 28, 2007 8:46 pm

Masz racje jezeli chodzi o Robinho jest kawal "szatana".
No i niezapominajmy o Júlio Baptista rozjemca ostatnich derbow europy.

maxyking - Sob Sty 19, 2008 10:33 pm

TAK JERZU DUDEK WYPOWIEDZIAł SIę O NASZYCH 3 MłODYCH ZAWODNIKACH W REALU B:
"Mają wspaniałe możliwości piłkarskiej edukacji. Mało jest zawodników na świecie, którym stworzono tak doskonałe warunki do treningów i gry, jak tym w Realu. Na pewno oczekiwania w stosunku do nich są znacznie większe, niż w przypadku zawodników z drużyn młodzieżowych w innych klubach. Czasami pokazywane są w telewizji skróty z meczów drugiej i trzeciej drużyny Realu. Gdy idzie im źle, czują na sobie presję i są rozliczani na tych samych zasadach co pierwszy zespół." Źródło: Magazyn Futbol


jakby wrocili to- do drugiej ligi ,a wiecie co oni mówią o powrocie do Polski??
Pozwole zacytować:
Kamil Glik twierdzi,że gdyby nie miał waznego kontraktu z Realem , na pewno by sie zastanowił nad powrotem do Polski .Ale tylko , by wystepować w pierwszej lidze w podstawowym składzie.A w drugiej???
-Mam kilku znajomych ,którzy w niej grają i mówią , że jest troche ciężko(..) nie wiem czy bym się zdecydował...
Na grę w Legii czy Wisle zdecydowałby sie bez wahania Król.
A najmniejsza ochotę na powrót ma Szymon Matuszek.
Nie wiem czy warto- wyznaje.Myśle ,że tu (w Hiszpanii) sa lepsze warunki.


SąDZICIE , ZE KIEDYS TRAFIA DO REALU????
Co o tym myślicie??Czy Matuszek ma racje i rzeczywiście nie warto wracać do Polski,?nie ma tu w ogóle dobrych warunków do rozwoju???
I czy oni zbytnio nie przeceniają swoich sił (chodzi o te pierwsza ligę i podstawowy skład?
Co do tej dwójki mam obiekcje natomiast Król jest z nich najlepszy ale nie wiem czy nie jest za słaby na Wisłę czy Legie a wy jakie macie zdanie?

FansBlueHool - Sro Sty 23, 2008 6:07 pm

Do Realu trafią, bo już są w Nim..tylko, że w rezerwowym zespole..:) A co do tego czy dostaną się do pierwszego zespołu to zbytnio wątpię, w Chelsea szans raczej by nie mieli, ale Real jest słabszy od The Blues to może..:D Lepiej niech wrócą do Polski i tam walczą już o miejsce w pierwszych drużynach..

THE BLUES!! CHELSEA!! THE BLUES!! :cfc2: :cfc2:

Siwy - Pią Sty 25, 2008 1:35 pm

Na pewno lepszy start mieliby z polskiej 1 ligi, ale nie muszą wracać.
maxyking - Pią Sty 25, 2008 3:59 pm

oni sami wywiadzie przyznali ,że nie chca raczej wracać;/ bo w drugiej lidze to cięzko tak ich koledzy to określili (pewnie nie chce im się tyrać bo z 2 ligi ciężej się wybić)...najchetniej to pograliby w Legi czy wiśle -w podtsawowym składzie...nie uważacie że to przesada? jeszcze nic wielkiego nie osiągnęli a już się pchają do dwóch najlepszych zespołów w Polsce...;/
Pixik - Pią Sty 25, 2008 5:45 pm

FansBlueHool napisał/a:
w Chelsea szans raczej by nie mieli, ale Real jest słabszy od The Blues to może..:D Lepiej niech wrócą do Polski i tam walczą już o miejsce w pierwszych drużynach..

:lol: Skąd ten wniosek misiu złoty :shock: .Co do graczy ze szkółki-jeden z nich ostro pojechał stwierdzając,że w takim Newcastle miałby miejsce w składzie czy coś takiego :lol: .A co do ich szans-jeśli zostaną w Hiszpanii może wypożyczy/kupi ich jakiś średniak ligowy.Jeśli wrócą do Polski to mogą już nigdy takiej szansy nie dostać i też nie wiadomo czy dostaliby z miejsca miejsce w podst. składzie.Ich szanse na grę w Realu są małe-ale jeśli którykolwiek z nich ma odpowiednie umiejętności i dużo szczęścia-może zostanie wielkim piłkarzem ;) .Póki co nie zanosi się na to

maxyking - Nie Sty 27, 2008 11:07 pm

Porywanie sie z motyka na słońce nie jest dobre.
Szansę mają , bo są młodzi -ale jakoś talent z nich nie tryska:D...
Na pewno mają tam lepsze warunki niż w Polsce- nie ma co tego ukrywać.
Po za tym i tak nie spieszy im sie do Polski, tylko,że nie mogą liczyć na to ,że pobędą kilka lat w Realu b i zaraz zagrają w Wiśle czy Legi..bo oni w innych klubach to raczej sie niw widzą ( z wywiadu mozna tak wywnioskować)nie wzięli opcji pod uwagę ,że może się nie udać -i co wtedy? Porażka=2 liga?

FansBlueHool - Sro Sty 30, 2008 8:42 pm

Królem zainteresowana jest podobno Slavia Praga..co do wypożyczenia to byłbym za..ale co do transferu definytwnego to odpada, bo jednak łudzę się z nadzieją, że podołają w Madrycie..
Marcus007 - Sro Sty 30, 2008 10:45 pm

O podołaniu chyba nie ma mowy...raczej o dobrym promowaniu się.
FansBlueHool - Czw Sty 31, 2008 3:48 pm

Co im to promowanie da, skoro i tak nikt się nimi nie zainteresuje..z klubów, które grają np: w Ldize Mistrzów..takie promowanie jest bez sensu..
maxyking - Czw Sty 31, 2008 8:29 pm

Królem interesuje sie Slavia- a to klub pokorju naszej Legii czy wisły, wiec to super okazja na rozwój dla tego zawodnika. A więc niech skorzysta z tej szansy!!!
Marcus007 - Pią Lut 01, 2008 9:22 am

FansBlueHool napisał/a:
Co im to promowanie da, skoro i tak nikt się nimi nie zainteresuje..z klubów, które grają np: w Ldize Mistrzów..takie promowanie jest bez sensu..

A kto Ci tak powiedział? Najlepiej niech zrezygnują od razu z kariery piłkarskiej...

Madridista27 - Wto Lut 05, 2008 10:57 pm

Witam was kibice Chelsea... Ja jestem kibicem Realu Madryt... Ale w zeszły weekend, obejrzałem z nudów, przed meczem Realu, mecz Chelsea vs Portsmouth... i wtedy wasz klub mnie urzekł... mogę bez żadnego wahania powiedzieć, że Chelse F.C. gra obecnie najbardziej widowiskowy futbol w Europie... problem tylko w tym, że dzieciaki z Arsenalu są skuteczniejsze pod bramką rywala... pozatym, jakby nie patrzeć, nasze kluby, mają ze sobą wiele wspólnego... pozdrawiam was... HALA MADRID !!
Wojtek - Sro Lut 06, 2008 7:36 am

? :) jak już to nie po kopaninie z Portsmouth takie wnioski :)
mati0123 - Czw Lut 07, 2008 2:30 pm

Barca zmniejszyła stratę do Realu, ale działacze myślą już o następnym sezonie. Wiadomo, że karierę prawdopodobnie zakończy Thuram, a Zambrotta sposobi się do powrotu do Włoch. Jak 1,5 roku temu ci dwaj gracze dołączali do Blaugrany wydawało się, że to strzały w dziesiątke. Obaj mieli za sobą świetną grę w MŚ, ale w Barcie się nie sprawdzili. Thuram większość czasu spędził na ławce, a Zambrotta nie czarował tak grą jak w Juve.
Laporta w ich miejsce znalazł już innego obrońcę - Ezequiel Garay.
Ten młody argentyńczyk to członek złotej ekipy z 2005 roku z MŚ U-20 w Holandii, grał tam z Messim i innymi wirtuozami. Po MŚ przeszedł do Racingu Santander za 1,4 mln Euro i rozwinął się fantastycznie. W poprzednim sezonie strzelił 9 bramek w lidze, a w tym ma już 2 w lidze i 2 w Pucharze. Starały się o niego takie kluby jak Real, Juve, Liverpool czy MU, ale ten młody obrońca wybrał Barcę i za 20 mln Euro trafi w lipcu na Cam Nou.

Pixik - Nie Lut 10, 2008 10:04 pm

Real wygrał z Valladolid 7:0. Myślę, że z czystym sumieniem mogę polecić oglądanie powtórek tego meczu, bądź skróty. Ci którzy oglądali na żywo pewnie nie żałują.
corrny - Nie Lut 10, 2008 11:55 pm

Raz do roku nawet kij od szczotki wystrzeli :lol:
Pixik - Pon Lut 11, 2008 12:02 am

jeśli chodzi o rok 2008 to takiego wyniku Real jeszcze nie uzyskał. Jeśli jednak pod uwagę bierzemy cały sezon to były już wyniki typu 5:0 dla Realu i 5:1 dodajmy dzisiejsze 7:0 i mamy imponującą kolekcję. Chociaż pewnie to taki żarcik :razz:
lamparder - Pon Lut 11, 2008 6:21 pm

Ładnie się real rostrzelał :mrgreen:

Ale weżmy pod uwage to że w Premier League defensywa stoi na 3 krotnie lepszym poziomie niż w Primiera Divison.

Czasami gdy patrze na powtórki bramek z PD to mi się płakać chce patrząc na niezorgazizowaną obrone niektórych z drużyn :cry:

adrian97 - Sro Lut 13, 2008 7:25 pm

Hmmm... Ja Realu nie lubie, wole Barce. Szkoda, że kupili Snajdera, bo to dobry piłkarz. Ale mimo wszystko Chelsea FOREVER :cfc2:
Sypek - Pon Mar 10, 2008 9:13 pm

Dla mnie Real to po oczywiście Chelsea :cfc2: , ulubiony klub. Wkońcu to klub samych gwiazd. Najbardziej mi tylko szkoda, że z Realu odszedł Roberto Carlos. Bardzo go lubiłem. Te jego zagrania, wolne mmmm...
bielszczanin - Pon Mar 10, 2008 9:56 pm

Sypek napisał/a:
Dla mnie Real to po oczywiście Chelsea , ulubiony klub. Wkońcu to klub samych gwiazd


Czyli jeżeli gwaizdy odejdą to ty zaczniesz kibicować innemu zespołowi? Sezonowiec... :sad:

ZolaAliasGeralt - Wto Mar 11, 2008 12:25 am

Sypek napisał/a:
Najbardziej mi tylko szkoda, że z Realu odszedł Roberto Carlos. Bardzo go lubiłem. Te jego zagrania, wolne mmmm...


Na tym właśnie polega polityka realu mój drogi . Miec najlepszych , ktoś bez formy musi odejśc.. Też lubię Carlosa, nie tylko za jego zagrania . Zrobił na mnie pozytywne wrażenie dobrotliwego człowieka po tym jak obejrzałem z nim kilka wywiadów .
Ciekawym spostrzeżeniem , które mnie właśnie olśniło jest fakt , że trzon i podstawę zespołu nie tworzą gwiazdy (które zazwyczaj same chcą wygrac mecz) ale własnie średniacy(od regłuł są wyjątki). Indywidua mają po kilka dobrych zagrań w meczu , ale reszta zespołu jest w ciągłym ruchu , są trybikami wielkiej maszyny , w której gwiazdorzy są zapalnikiem

Jest 2 piłkarzy których odejścia z Realu sobie nie wyobrażam - Casillas i Raul . Oni tam są bogami , mam takie przeczucie , że zawsze będą bez względu na formę.

Wojtek - Wto Mar 11, 2008 7:42 am

Wielu twierdzi, że takim bardzo ważnym zawodnikiem aczkolwiek nie wielką gwiazdą w Realu jest Guti. Tyle, że ponoć gdy zagra kilka świetnych meczy, nagle osiada na laurach. Nie oglądam każdego meczu Realu, co drugi co trzeci, i jak na razie chyba w każdym z nich podobała mi się jego gra.
Sypek - Wto Mar 11, 2008 6:46 pm

bielszczanin napisał/a:
Sezonowiec...


To zdecydowanie nie prawda. Zawsze lubiłem i będę lubił real. To jest klub gwiazd, nawet jak ich niema.

Grzybator - Nie Mar 16, 2008 2:44 pm

Jestem pewny że Barca zdobędzie mistrzostwo. Real gubi punkty. Barca straciła swoją świetność 2 sezony temu podobnie jak Real. Pamiętam tego Ronaldinho z 2006 roku.
Te jego tricki ale po MŚ coś się stało. Ale Barca ma jeszcze Messiego, Eto i Deco i wiele innych dobrych piłkarzy. Kiedyś mój ulubiony klub to właśnie Barcelona właśnie z 2006r.
Liczę na kolejne ich sukcesy ale nie w LM bo te trofeum musi trafić do kogoś innego :cfc1:

Thorax - Nie Maj 04, 2008 10:13 pm

Gratuluje mistrzostwa ;)
Pixik - Sro Maj 07, 2008 11:25 pm

Real Madryt pokazał jak się grac pięknie i jak gra mistrz Hiszpanii. Barcelona nie miała w tym meczu nic do powiedzenia. Następne derby europy na konto Realu.
booch - Czw Lip 10, 2008 1:05 pm

Tak się zastanawiam czym się kieruje polityka Barcelony . Wydali już w tym okienku 90 mln euro a tak naprawdę pozyskali jednego fachowca na bok obrony a reszta to zwykłe dodatki zapchaj dziury . Alves (29) plus dodatki od wyników . Martin Cáceres (16,5), Hleb (15), Keita (14), Henrique (10) oraz Pique (5) . Sorki ale nie rozumiem znów Laporty i jego wesołej wioski. Dają za Henrique czy Caceres kwoty dość duże a np Deco sprzedali za 10 Zabrote za 8 czy Santosa 6.5 czy 8 ( któraś z tych opcji ) . Kwota Realu z tamtego sezonu (122.5) na pewno zostanie przez Barcelone pobita bo na wylocie jest R10 oraz Eto i niezędny będzie napastnik .Tylko jak porównać nazwiska takie jak Snajder czy Robben do Hleba ?
Brzusio - Czw Lip 10, 2008 4:29 pm

No cóż, zapowiada się kolejny sezon FC Barcelony bez pucharów. Jeśli sprzedadzą Eto'o, a nie kupią żadnego klasowego napastnika, to ze strzelaniem bramek może być ciężko. Oby kupili Adebayora (chociaż wolałbym, żeby przyszedł do Chelsea), bo to jeden z najlepszych napastników na świecie. A istnieje takie coś, że jak mistrzostwo Hiszpanii zdobywa Barcelona, to mistrzostwo Anglii przypada Chelsea. Tak samo jest z Realem i Manchesterem United oraz z Valencią i Arsenalem.
darthmates - Nie Lip 27, 2008 7:49 pm

Lukash_es napisał/a:
A istnieje takie coś, że jak mistrzostwo Hiszpanii zdobywa Barcelona, to mistrzostwo Anglii przypada Chelsea.

Skoro tak jest, to módlmy się o dobry sezon Barcy :D

Mr.Death - Pon Lip 28, 2008 5:38 pm

Barcelona jezeli nie zmieni polityki transferowej, to podzieli los Milanu. Oprocz Alvesa nie kupili zadnego klasowego zawodnika, a wydali na nich kupe kasy. Zapchajdziurami sie primiera division nie wygra. wyprzedadza eto'o , z ronaldinho juz to zrobili, ponadto sprzedali znakomicie zapowiadajacego sie dos santosa, ktory moge sie zalozyc, ze po jednym sezonie w premier league przeniesie sie do arsenalu badz manchesteru.
Gestfeind - Pon Lip 28, 2008 8:36 pm

Być może dla Ciebie Keita nie jest klasowym zawodnikiem. Jednak za te pieniądze lepszego defensywnego pomocnika nie można kupić.

Caceres jest jednym z najlepiej zapowiadających się obrońców La Liga. Obok Garaya, jeśli wiesz o kim mówie.

W kontekście kontuzji Milito, odejścia Thurama, lepszych zamienników na obronce pozyskać nie mogła. Mówię tu także o Pique.

Poza tym radzę sie zapoznać z wizją składu Guardioli, zanim napiszesz: "podzieli los Milanu.(...) nie kupili zadnego klasowego zawodnika"

booch - Pon Lip 28, 2008 9:24 pm

Sorki ale wydali już 90 mln euro na tych graczy za taką kasę kupiłbym z placem w pupie lepszych zawodników . Do tego zobacz za ile sprzedali swoje gwiazdy śmiech na sali . Brakuje im jeszcze klasycznej 9 i chcą albo Adebayora albo Drogbe wiesz jaka kasa na to jeszcze pójdzie ? Wydadzą ponad 120 może więcej kasy a za taki szmal trochę lepszych da się zawodników wyciągnąć . Po za tym ten canceres kosztował ich 16 mln euro za taką kasę można już oczekiwać bardzo dużo a nie zwykłego średniaka .To jakbyśmy my dali za Ben Haima czy taką kasę ....
Iverson - Wto Lip 29, 2008 3:31 pm

"sprzedali znakomicie zapowiadajacego sie dos santosa, ktory moge sie zalozyc, ze po jednym sezonie w premier league przeniesie sie do arsenalu badz manchesteru."

stoi

Mr.Death - Wto Lip 29, 2008 8:17 pm

o co zaklad?
Gestfeind - Sro Lip 30, 2008 3:50 pm

Dla uproszczenia sytuacji Barcelony przedstawię ją w świetle podobnych zdarzeń, jakie zaszły w 2003 roku.

Przychodzi nowy trener, niejaki Rijkaard. Świetny piłkarz, jako trener niezły wynik na Euro, choć i tak poniżej oczekiwań, jednak zdążył "spuścić" Sparte do 2 ligi.

Odchodzi Overmars, mimo, że był w sile wieku. Prychodzi jeden crack: Ronaldinho . Do tej pory także zawitał jeden świetny piłkarz, a został nim świetnie nam znany Alves. Dochodzi jednak do tego Deco z Porto, Eto'o z Mallorci, nieźle zapowiadajacy sie obrońca z Monaco, niejaki Marquez. Czy to byli klasowi gracze ?

Luki wypełniono także wychowanki, m.in Valdesem.

Sytuacja rzeczywiście wydaje się analogiczna. Przyszedł Keita, Hleb, Caceres i inni, z nienajgorszych klubów, jednak młodi i utalentowani.

Czy będzie powtórka z rozrywki w grze i wynikach ?

Zobaczymy.

booch - Sro Lip 30, 2008 4:07 pm

Fajnie to lepiej jeszcze raz cofnij sie do tego roku bo widzę , że nie wiesz co klepiesz.

Najpierw Ronaldinho czy przypadkiem o niego nie biły sie duże kluby czy to nie Manchester United był najbliżej niego ?

Deco ? Halo Ty pamiętasz Deco z tego okresu bo do Porto napływały oferty ze wszystkich klubów nawet Chelsea intersowała się tym zawodnikiem .

Eto już był minimum w Realu tam jak zawsze nie poznali się na talencie ala Maka sprzedany do nas i Barcelona wykorzystała błąd Realu . Jedynie Marquez był jakąs niewaidomą i jak popatrzeć na całe te lata jakie spędził miał w zasadzie jeden dobry sezon ale wtedy wszyscy tam grali na fali .


Teraz podaj mi za ile zostali sprowadzeni Ci wszyscy piłkarze w tamtym roku . Bo na razie masz 90 mln a w ataku dalej susza .

Do tego mają trenera coś w stylu Granta nic nie wie o dużej piłce i moim zdaniem głupota jest wrzucać go o drazu na tak głęboką wodę mógłby najpierw przez 1 sezon lub 2 zostać asystentem i zobaczyć jak to wszystko wygląda .


Teraz jeżeli udadzą się zakupy Realowi jak to będzie wyglądało ? Real wyda 100 mln i bedzie miał C.Ronaldo oraz VdV . Barcelona wyda 100 mln a jedynie Alves i w jakimś stopniu Keita to zawodnicy godni uwagi dla tego klubu .

Gestfeind - Sro Lip 30, 2008 5:39 pm

Myślę, że nie przeczytałeś ze zrozumieniem mojego postu.

Porównałem Alvesa do Ronaldinho ze względu na fakt, iż DO TEJ PORY w TYM OKIENKU to prawy obrońca jest CRACKIEM, którego pozyskała Barcelona. Tak samo jak 5 lat temu Ronaldinho był CRACKIEM, gdy przychodził na Camp Nou. Oczyiwste jest, że Ronnim interesował się Manchester Utd, i nie trzeba siedzieć długo w piłce, aby to wiedzieć.

Deco. Chelsea interesowała się nim, ze względu na Mourinho. Tak samo jak Carvalho, Ferreirą, czy później, gdy wypożyczyliśmy Maniche. Deco był znany, lecz nie dawał gwarancji gry na najwyższym poziomie, ponieważ do tamtej pory grywał tylko w Portugali. I kwota, około 10 mln EURO. Czy Barcelona zapłaciła te pieniądze za CRACKA, czy za gracza, który wyrobił sobie renome niezłą grą w LM ? Bo Deco zanim nie trafił do Barcy, crackiem nie był.

Eto. Tutaj mogę sie z Tobą wyjątkowo zgodzić. Barcelona zapłaciła za niego niezłą kase, i mógł być uznawany za piłkarza klasowego, gdyż sprawdził się jako napastnik w La Liga.


To był 2003 rok. Nie było jeszcze mody na płacenie wysokich cen, za utalentowanych graczy. To nie był 2007 rok jak i czas dzisiejszy, gdzie za Naniego i innych młodych, utalentowanych płaci sie krocie. Czasy się zmieniły.

Ronaldinho (crack) + Deco + Eto + Marquez + Giuly = 32mln + 10mln + 24mln + 5mln + 9mln = 80mln

Alves (crack) + Keita + Caceres + Hleb + Henrique + Pique = 90mln + wysoki napastnik z renomą 30 mln = 120mln

Teraz weż pod uwagę, że kiedyś nie płaciło się tyle za młodych i utalentowanych. Weż pod uwage fakt, że pozyskali wiecej graczy, oraz odszedł Deco i Ronaldinho.

Podobieństwo widać gołym okiem. Barcelona to nie Real. W Barcie trwa rewolucja, i normalne jest to, że wydaje się duzo, i kupuje duzo piłkarzy. Jednak oni dobrze wiedzą, jaka polityka poprowadziła ich do sukcesu, a jaka do porażki.

booch - Sro Lip 30, 2008 5:54 pm

Tak oni doskonale wiedza jak co robić przecież przez ostatnie 2 lata ich poziom non stop rośnie nie ...

Dalej nie wiem o co chodzi z DECO koleś miał za sobą zdobycie pucharu Portugalii 2 razy mistrzostwo Portugalii Puchar UEFA wygranie Ligi mistrzów i dalej chcesz mi powiedzieć , że nikt się nim nie interesował oprócz 2 ekip i nie wiadomo było jak sie spisze jak bił w tym czasie najlepsze ekipy na czele wraz z MU ? Przecież to był istny skarb .

Jak w 2003 nie wydawało się dużych sum ? Przecież zobacz ile trzeba było płacić np za Make Crespo czy innych lista jest długa .

Jeżeli płaci sie teraz tak dużo za zawodników to czemu Barcelona sprzedała za 8 mln funtów Deco ? Albo dos Santosa za 6.5 mln euro a może Zambrotta za 9 mln co poszedł do Milanu jest gorszy od tego Cancerasa za 16 mln ? Rok temu za Ronaldinho można było wyciągnąc koło 50-60 mln teraz tylko 25 ... Istna polityka Barcelony wręcz cudowna.


Dla porównania my sprzedaliśmy mówię w funtach Sidwella i Ben Haima za ponad 10.5 mln funtów .Totalną rezerwę u nas i za tą kasę kupujemy zawodnika Barcelony co był ich mózgiem .

Teraz tak masz 120 mln euro nie da sie dokonać lepszych zakupów ? Bo oprócz tak naprawdę Alvesa który pasuje jak ulał do Barcelony reszta jest jedną wielką niewiadomą i jeżeliby kosztowali tam parę mln to ok ale wydali na nich ciężkie pieniądzę a śmieją się z Realu jak to łatwą ręką chcą wydać na C.Ronaldo tylko żeby sie nie okaząło , że jeden Ronaldo jest więcej wart niż ta cała zbieranina grajków.

Iverson - Sro Lip 30, 2008 6:20 pm

o przekonanie, bo nie bedzie mi sie chcialo biegac do banku :)
Mr.Death - Sro Lip 30, 2008 6:21 pm

to ja jeszcze Cie nie przekonałem? :D
Gestfeind - Sro Lip 30, 2008 6:25 pm

Nie od dziś wiadomo, i wiesz to zapewne Ty jak i ja, że Barcelona oddaje swoich graczy za pół darmo. Osobiście domyślam się, że być może zarząd docenia wkład danego piłkarza w druzyne, i nie sprzedaje go tam gdzie dadzą więcej, tylko gdzie GRACZ będzie się czuł lepiej, rozwijał się lub dostanie niezłą tygodniówke by dograć do emerytury. Jednak to wyłącznie moja teoria i jest dość naiwna. Nie filozofując i myśląc wyłącznie w kwestiach finansowych, można powiedzieć, że to frajerska polityka.

W kwestii Deco nie zgadzamy się i pozostanie tak do końca. Dla mnie nie był on tak świetnym graczem, jakim stał sie w Barcelonie. Poza tym osobiście ja interpretuję transfer cracka (wedle hiszpańskich realiów) jako: Świetny gracz + niezłe nazwisko + okazała suma. Deco może i był niezłym graczem, jednak przyszedł za 10mln, a co do kwestii renomy, to ja uważam inaczej niż Ty.

Oczywiście, że wydawało się dużo w 2003 roku. Wydawało się także dużo w 2001 roku. Jednak NIE za nieźle zapowiadających się graczy, którzy grywają ogony, i na których wybuch talentu czeka się sezon-dwa.

Kiedyś słyneliśmy ze świetnych transferów. Pamięc mnie zawodzi, lecz takie nazwiska jak choćby Flo, gdzie niedośc, jak zarobiliśmy niezłe pieniądze na nim, to do tego grał całkiem fajną piłke. Jednak Sidwell i Ben Haim to dla mnie wyjątki. Wszyscy wiemy, co skłoniło Jose do sięgnięcia po tych piłkarzy, i nie sądze, zeby zarzad sprowadzając tych graczy myslał w kwestiach przyszłych zysków. Na tych piłkarzach nie da się zbić fortuny. Fortunę będzie można zbić na Di Santo, fortunę można BYŁO zbić na Lassanie, jednak na Pizarro, Sidwellu i innych uzyskaliśmy jedynie zyski. Pomijając tygodniówki.

Dochodząc do meritum tego tematu, trzeba wspomnieć o jednym. O planie Guardioli odnośnie budowania, bądź przebudowy (wedle uznania) drużyny. Otóż nowy trener Barcy chce mieć w miare równy skład, opartym na nieoszlifowanej szklance (Messi), który niedość, że zgodnie z tradycją nie przygotuje się do sezonu razem z drużyną, to pojedzie na olimpiade. Do tego Guarioli marzy się klasyczna 9 z przodu, wysoka i silnie zbudowana. Dlatego też nie kupia 2-3 piłkarzy światowej klasy, za 120mln, tylko kupując młodych i przyszłosciowych zawodników uzupełniach wychowankami.

Gdyby doszło do sytuacji, że trenerem Barcelony zostaje znany nam wszystkim Mourinho, sciąga 2-3 CRACKÓW na Camp Nou, uzupełniając reszte wychowankami, doszło by do powtórki słynnej polityki transferowej, niejakiego Florentino Pereza "Zidanes y Pavones", czyli kupić co sezon cracka, a reszte uzupełniać wychowankami. Polityka całkiem niczego sobie, gdyby nie fakt, że drużyna w lutym zaczyna puchnąć, piłkarze się łamią, wychowankowie grają piach i tak oto mistrzostwo zdobywa Valencia (sezon 2003/2004). Była galaktyczna piłka ? Była, tylko że w rundzie jesiennej.

Zarząd Barcy wie, co doprowadziło ich do ostatnich sukcesów, polityke taką też stosuje w tym okienku.

Iverson - Sro Lip 30, 2008 6:34 pm

nie, ale nawet ja sie moge pomylic :D

a jak to mowia: strzezonego Pan Bóg strzeze

Mr.Death - Sro Lip 30, 2008 8:07 pm

Gestfeind napisał/a:
Dlatego też nie kupia 2-3 piłkarzy światowej klasy, za 120mln, tylko kupując młodych i przyszłosciowych zawodników uzupełniach wychowankami.


ale guardiola kupujac jedynie mlodych i perspektywicznych (przyszlosciowych graczy) uzupelniajac ich wychowankami, nie wygra ligi w tym sezonie, w kolejnym tez watpie, by mu sie to udalo. a zarzadu nie przekonaja teksty o czasie na przebudowe zespolu. guardiola popelnil jeden prosty blad - chce tworzyc zespol niemalze od zera. pod slowami od zera rozumiem sprzedawanie zawodnikow ktorzy do tej pory byli fundamentami tego zespolu - eto'o, ronaldinho,deco

[ Dodano: Sro Lip 30, 2008 9:09 pm ]
nie da sie stworzyc jednego, zgranego kolektywu, w okresie przedsezonowym, gdzie 6-7 ludzi pierwszej jedenastki bedzie nowymi nabytkami z okienka transferowego, o randze zapchajdziur.

Albore - Czw Sie 07, 2008 3:13 pm

Guardiola popełnił parę błędów - myślę, że jednym z nich jest jednak wyrzucenie ze składu Ronaldinho. Rijkaard dawał mu parę szans w meczach o stawkę - i co? Grał nieźle, np. mecz z Celtickiem, albo z Atletico (piękny gol z przewrotki) Tylko złapała go później kontuzja i wypadł z reszty sezonu. Myślę, że Guardiola dobrze zrobił, sprowadzając Keitę, bo bardzo podoba mi się ten gracz (nieźle rozgrywa i wali bomby z daleka) Pewnie będzie grał w miejsce Yaya Toure. Natomiast Hleb? No nie wiem, na miejscu Guardioli nie kupowałbym również Pique (mało grał w sezonie w ManU) I do tego Barca ma trzech świetnych środkowych obrońców - Puyola, Marqueza i Milito. Natomiast Josep chce usunąć Marqueza, który wg. mnie zasługuje na miejsce w pierwszej jedenastce Dumy Katalonii. Dani Alves? Jest dobry, ale wg. mnie zbyt ofensywny jak na obrońcę. Często po prostu nie nadąrza za akcją i nie wraca się w porę do obrony. Jest to błąd, szczególnie przy kontrach.
Sebek19 - Pon Paź 27, 2008 1:28 pm

Cóż za emocjie ogarneły wczoraj Estadio el Madrigal, rzadko spotykany rezultat bramkowy 4:4 (nie ujmując naszym ulubieńcom Chelsea 4:4 z Tottenhamem i Aston Villą w zeszłym sezonie). To było naprawde wyśmienite spotkanie dwóch godnych siebie rywali i każdy mógł w tej potyczce odnieść zwycięstwo, wyobrażam sobie ogromne zmęczenie graczy obydwu ekip ale po takim meczu oni nie mogą mieć sobie nic do zarzucenia że odpuszczali bądź nie grali na maxa swoich możliwości, takie mecze wpływają na tworzenie historii tego sportu.

[ Dodano: Sob Gru 13, 2008 9:22 pm ]
Za niespełna 40 min jak to mówią Grand Derby >Barcelona vs Real Madryt< pojedynek z wieloma podtekstami, porażka Realu na tym etapie walki o tytuł może być dość kłopotliwa :neutral: . Ciekawe co zafundują "te wielkie gwiazdy na sobotnią nockę" :lol:

booch - Wto Mar 03, 2009 3:27 pm

A ja jestem ciekawy teraz Barcelony. Wydali w okienku blisko 100 mln . I okazało się , że tylko Alves to dobry transfer reszta gra kaszane .Ich obrona jest beznadziejna. Nie wiem czemu ludzie się zachwycają Puyolem .Dla mnie zwykły przeciętniak .Takich na pęczki jest w EPL . Bramkarz też nic nadzwyczajnego .ot zwykły średniak. Atak wymarzony mają ale co z tego jak ich obronę dość łatwo rozmontować . Do tego Guardiola jednak nie ma jeszcze tego kunsztu trenerskiego co było widać po ostatnich meczach . Czas pokaże jak to jest z tą Barceloną .
Thimesh - Wto Mar 03, 2009 3:55 pm

ja jestem ciekaw w jakim stresie zyja ci kolesie z zakladu bukmacherskiego, ktorzy juz wyplacili pieniadze za wygrana barcy w lidze
Gestfeind - Wto Mar 03, 2009 11:07 pm

Widzę, że booch wiernie czekał ponad pół roku aby odezwać się w tym temacie. Czekał, az Barce dopadnie kryzys, który był nieunikniony, bo nie ma na swiecie druzyny, która by w takim stylu i tempie rozegrała cały sezon.

Szkoda, ze Txiki Ciebie nie posłuchał i nie kupił VdV. Wkoncu wystarczy spojrzec, jaką furore robi w Realu. Keita mógłby mu buty czyscic, nie?

I ta beznadziejna obrona, która straciła najmniej goli w Primeria Division...olaboga.

A stwierdzenie, że takich Puyolów jest na pęczki w EPL to istna wisienka. Az nie wierzę, że to napisałes...

Ile ty w ogóle spotkań Barcy widziałes? 3 ostatnie? Czy może wiernie śledziłes livescore, i jak Barca przegrywała to włączałes justina?

Poza tym po tym co napisałes przed sezonem, i po tym co w tym sezonie robi Barcelona, to ja bym sie wstydził wypowiadac w tym temacie.

booch - Sro Mar 04, 2009 12:10 pm

Najpierw obrona . Czemu kłamiesz , że najmniej ? Sevilla ma mniej straconych . Zainteresuj się najpierw tematem a potem gdakaj . Znakomita obrona wszystko mówi ostatnie statystyki .

Gole stracone do 15. kolejki Ligi BBVA
1. FC Barcelona, 9 goli
2. Sevilla FC, 14 goli
...
18. Real Madryt, 24 gole
19. CD Numancia, 28 goli
20. Sporting Gijón, 32 gole

Gole stracone do 25. kolejki Ligi BBVA
1. Sevilla FC, 22 gole
2. FC Barcelona, 24 gole
3. Real Madryt, 28 goli


No obejrzyj sobie sezon 2 lata temu dlaczego Barcelona nie zdobyła majstra. Puyol pokazał wielki kunszt tam . Te gole z Betisem jeżeli dobrze pamiętam . W czym jest taki dobry ? Bo od 2 sezonów gra padakę ale że w Barcelonie ? To tak samo jak klaszczą , że Buffon to najlepszy bramkarz nawet był najlepszym bramkarzem gdy grał w Serie B . Ja widzę błąd na błędzie w jego wykonaniu. Ostatni mecz to już dobitnie to udowodnił chociaż jest poprawa już sobie nie daje wcisnąć piłki z rogu .

Co ma VdV do zakupów Barcelony to ja nie wiem. Coś sobie tym ubzdurałeś i coś chciałeś osiągnąć tylko pytam się co ? Ja wymieniem , że transfery Barcelony to klapa a ten wyskakuje z VdV brawisimo .

Barcelone to oglądam na Youtube wpisuje sobie Messi albo Eto i wtedy wyciągam wnioski z ich spotkań kapisz ...

CypiS - Sro Mar 04, 2009 7:56 pm

Booch prawde napisal. W tym momencie to puyol nei zalapl by sie nawet w 30 najlepszych srodkowych obroncow swiata a jak dodamy do tego, ze podstawowym zawodnikiem uzupelniajacym pare stoperow jest byly wieczny rezerwowy gracz MU Pique to mamy wyrazny obraz dziurawej obrony Barcelony. Na rywali w PD to moze wystarczy, chcociaz tez jeszcze moze sie okazac, ze nie. Jednak na silne i dobrze zorganizowane zespoly z PL to raczej krucho to widze.
Sebek19 - Sro Mar 04, 2009 8:03 pm

Środek obrony to największa bolączka Barcy co innego boczni obrońcy Alves i Abidal, napewno radzą sobie lepiej aniżeli ich środkowi koledzy. Kolejny problem Barcy to Valdes ale cóż skoro trzeba mieć wychowanka na bramce bo Real ma to nie ma się co dziwić że tracą takie "babole" jak ostatnio z Espanyolem i Lyonem, tylko pogratulować Victorowi "głupoty" sorry za to określenie ale on nie myśli na boisku. Połączenie tej mieszanki gk + def tworzy takzwany trójkąt wybuchowy tak samo skuteczny jak holenderskie trojkąty (futbol totalny). Barcelona musi liczyć się z takimi kuriozalnymi bramkami jak ostatnio bo nie wiadomo kiedy które słabe ogniwo zaskoczy.
Kociek - Pią Kwi 03, 2009 6:11 pm

Valencia niby w kryzysie a zaciągnęli pożyczkę w wysokości ok.50MLN euro którą mogą przeznaczyć na zakup nowych piłkarzy.
''Jeżeli z Valencią pożegnają się David Silva i David Villa to wtedy klub poczyni odpowiednie kroki by sprowadzić Alvaro Negredo z Almerii, a w dalszej kolejności dołączyć mają: Brazylijczyk Walter da Silva oraz Cesara Azpilicuetę z Osasuny Pampeluna.

Negredo kosztować ma 15 milionów euro i sprzedaż którejś z gwiazd pokryje ten wydatek.''

ukaszoczko - Pon Kwi 13, 2009 11:37 am

Barce nawet lubie ale za nimi nie przepadam za bardzo
Kociek - Pon Kwi 13, 2009 12:43 pm

ukaszoczko napisał/a:
Barce nawet lubie ale za nimi nie przepadam za bardzo


Zastanawia mnie to, jaki sens ma ta wypowiedź? To chyba nie jest temat jaką hiszpańską drużynę lubisz tylko wypowiadasz się na temat tych rozgrywek, transferów, kontrowersji itp.

[ Dodano: Pon Kwi 13, 2009 1:48 pm ]
To samo w lidze niemieckiej :???:

Sebek19 - Pią Kwi 17, 2009 9:48 am

Wydaje się że na czele tabeli (1-2) miejsca jest juz pozamiatane, śmiem wątpić by Barca dała sobie wyszarpać mistrza na rzecz Realu, choć 6 punktów przewagi na 8 kolejek przed końcem sezonu to jeszcze nie luksus, aczkolwiek zawsze coś :cool:
Natomiast ciekawsze akcje dzieją się na miejscach od 4 do 7, tam dalej trwa walka kto w nowym sezonie zagra w LM lub nowym tworze UEFA Lidze Europejskiej, a szanse na to mają:

4. Valencia 30 49 55 - 43
5. Villarreal 30 48 45 - 42
6. Atletico 30 46 60 - 48
7. Malaga 30 46 47 - 47
8. Deportivo 30 43 39 - 42

Kociek - Czw Kwi 23, 2009 11:50 am

Czyżby Jerzy Dudek miał zmienić klub? Wychodzi na to że tak.Teraz "Dudi" może ponownie wrócić do wielkiej gry, gdyż w lipcu będzie do wzięcia za darmo, a sam przyznaje, że ma już kilka ciekawych ofert z Holandii, Anglii i Niemiec oraz mniej interesujące z Turcji i Grecji.

Dudka chcą mieć ponownie w Feyenoordzie, gdzie doradcą został Leo Beenhakker, który doradza "Portowcą" ściąganie zawodników rodem z Polski, a Jurka w Rotterdamie specjalnie przedstawiać nie trzeba, gdyż bronił barw klubu w latach 1996-2000. Duże zainteresowanie przejawia również Blackburn Rovers i Galatasaray Stambuł, oba kluby potrzebują doświadczonego golkipera.

Zatem szykuje się wielki powrót Jerzego Dudka do gry, teraz wystarczy poczekać, czy Polak będzie ponownie grywał w pierwszym składzie, czy czeka go już tylko ławka rezerwowych albo nawet zakończenie kariery czego mu nie życzę.

Jeśli opuści Real dobrze zrobi, jeszcze nie jest stracony także przez 2-3 sezony może jeszcze pograć.

DROGBA13 - Sob Maj 02, 2009 12:26 pm

I znów Gran Derbi! :mrgreen: Wielkie Derby Europy jak to są nazywane na całym świecie. Na czas tego wydarzenia zapełniają się restauracje, bary czy puby całego świata a cała Hiszpania wstrzymuje oddech na te 90 minut. O czym mowa?? Myślę, że każdy wie. Chodzi tu o spotkanie Realu z Barceloną na Santiago Barnabeu o godz. 20. To święto z napięceim ogląda cały świat a dla Hiszpanów jest to niemalże obowiązkiem. Dwa największe zespoły w Hiszpanii, z piękną historią i osiągnięciami jakich można tylko pozazdrościć!
Mecz ten będzie również niezwykle ważny dla walki o tytuł mistrza Hiszpanii. Real wygrywajac dziś nad Barceloną odrobi stratę niemalże do końca. Jeszcze w grudniu po spotkaniu z Barceloną wynosiła ona 12 pkt. a dziś jest szansa, że zostanie z jej tylko 1. Tylko Real musi wygrać!
Ostatnie spotkanie tych zespołów było w grudniu, gdzie po pięknym widowisku na Camp Nou Barcelona pokonała Królewskich 2-0. Jednak największym bohaterem tego meczu nie byli strzelający gole, czy jakiś inny zawodnik Barcelony tylko wychowanek Realu-Iker Cassilas. Rozegrał on jedno z najlpeszych spotkań w karierze. Bronił świetnie, obronił karnego, bronił kolejne strzały jak natchniony, jednak samemu nie mógł wygrać tego meczu. W końcuwce Barcelona zaaplikowała 2 bramki i było po zabawie. Barca-Real 2-0.
Jednak dziś sytuacja zmieniła się diametralnie. Teraz to Real rozdaje karty w lidze pomimo, iż jest 2 w tabeli. Z 12 pkt. straty zostało tylko 4 a całkiem możeliwe jest to, że strata ta może spaść wogóle do 1. A wtedy walka o tytuł rozpocznie się od początku. Bo co to jest 1 pkt, skoro za 1 mecz można zgarnąć 3?? Wprawdzie Real ma trudniejszy terminarz niż Katalończycy w końcówce sezonu, jednak, jeżeli dziś wygrają z wielką Barcą to cy może ich ktoś zatrzymać??
Real ostatnio gra fenomenalnie. Ostatnią porażkę doznali właśnie podczas tego grudniowego spotkania z Barcą. Od tamtego czasu jak walec rozbijają kolejnych rywali w drodze po tytuł. Ale czy takim zawodnikom jak Cassilas, Raul czy ostatnio Higuain może się ktoś przeciwstawić??
Barcelona zaś ostatnio nie rozpieszcza swoich kibiców. 2-2 na Messtali z Valencią czy 0-0 z Chelsea na Camp Nou dają do myślenia Pepe Guardioli. Młodziutki, jak na szkoleniowca Hiszpan twierdzi jednak, że dziś jego chłopcy pokażą kto jest najlepszym teamem w Hiszpanii. A mając takich zawodników jak Puyol, Xavi, Messi czy Henry mają na to szanse!
Jednak po ostatnim spotkaniu z Chelsea Henry narzeka na uraz szyi, który może wyeliminować go z tego meczu. Dodatkowo w tym samym meczu Marquez złapał kontuzję, która wyeliminuje go nietylko z tego meczu, ale i kilku następnych, gdyż leczenie kontuzji będzie trwało ok. 2 mies.
Takich problemów nie ma Juande Ramos. Jedyną kontuzją znaczącą jest brak Gutiego, który złapał kontuzję na treningu na wskutek zderzenia z Naszym Polakiem-Jurkiem Dudkiem. Szkoleniowca Realu bardzo cieszy powrót Holendrów-Heinzego i Robbena.
Trener Królewskich Juande Ramos twierdzi, że na tym meczu najbardziej skorzystać może Chelsea. Real jeżeli wygra to odrobi stratę do 1 pkt., ale Barcelona po takiej porażce może być rozbita psychicznie.
Messi natomiast sądzi, że Barca może ten mecz odpuścić, gdyż i tak utrzyma przewagę nad Realem i że na dany moment ważniejsze jest wyeliminowanie Chelsea z CL. Jednak Messiemu Hiszpanie wybaczą chyba to wypowiedź. On jest przecież Argentyńczykiem i może nie dokońca rozumie znaczenie tego meczu.
Magia tego meczu już trwa. Już teraz unosi się w powietrzu. Jednak jej kumulacja wystąpi o 20 w Madrycie na Santiago Bernabeu podczas meczu być może o tytuł w którym zmierzą się Real i Barca. Mecz będzie piękny i zapewne z dużą ilością bramek- na co liczę! Ja obstawiam, że tak będzie i, że Real wygra 3-2!!

[ Dodano: Sob Maj 02, 2009 10:21 pm ]
Piękny mecz. Piękne święto. Piękna Barca. Smutny Real.
Real-Barca 2-6!! Madryt podbity przez fenomenalnych Magików z Katalonii.
Bramki strzelali:
G Higuan 14'
18' T Henry
20' C Puyol
36' L Messi
Sergio Ramos 56'
58' T Henry
75' L Messi
83' Pique
Szkoda mi Realu, bo wierzyłem w nich i by o wiele barwniej wyglądała walka o mistrzostwo a tak znowu Barca ma 7 pkt. przewagi i już po zabawie. Teraz jescze Barcelona rozpędzona to i na SB będą w lepszych nastrojach. Szkoda. :neutral:
P.S.Lecz mecz świetny! :mrgreen:

Kociek - Pią Maj 29, 2009 5:09 pm

Real szuka następcy Cannavaro, a może nim być Bruno Alves z Porto. Czyli być może PEPe i ALves znowu razem. Ale żeby dołączył do Realu potrzebna jest kwota około 30 MLN, bo taką ma w klauzuli odejścia. Real ma dać około 20, więc jeśli doszłoby do transferu, Real przez 2 lata zostawiłby w Porto około 60 MLN

[ Dodano: Sob Maj 30, 2009 9:31 pm ]
Barca wygrała LM, ale nie wszyscy są zadowoleni z gry w klubie, achodzi tu o Aleksandra Hleba który z braku występów w pierwszej jedenastce chce opuścić klub. Jest prawdopodobieństwo, że może zostać wykorzystany w przetargu przy ściągnięciu Riberiego.

[ Dodano: Sob Maj 30, 2009 10:30 pm ]
To młody bramakarz Sergio Asenjo został kupiony prze Atletico Madryt i będzie grał w pierwszej jedenastce! Natomist klub opuści Leo Franco lub Gregory Coupet. Atletico chce równiez pozyskać Gaetano D'Agostino z Udinese Calcio. Pierwsze rozmowy zostały już przeprowadzone.

[ Dodano: Nie Maj 31, 2009 6:34 pm ]
Koleny zawodnik chce opuścić Barcelone, a jest nim znany większości kibiców Chelsea Eidur Gudjohnsen. Prawdopodobny kierunek jego powrotu to Premiership. Chyba dobrze zrobi, w Barcie nie dostwał częstych szans, A ligę angielską zna przecież bardzo dobrze i nie powinien mieć problemów z ponowną aklimatyzacją na Wyspach Brytyjskich, przecież grał tam 8 lat.

[ Dodano: Pon Cze 01, 2009 4:28 pm ]
Czyli wracają spekulacje na temat odejścia Ibrahimovicia do Barcelony. Inter nie chce go puścić i oczekuje kwoty około 80 MLN Euro. Zgodzą się też na mniejszą sumę, ale do klubu musiałby przyjśc dodatkowo Eto'o albo Yaya Toure.

[ Dodano: Pon Cze 01, 2009 4:50 pm ]
Cytat:
Nowym prezesem Realu Madryt został, zgodnie z oczekiwaniami został Florentino Perez, który szumnie obiecywał wielkie nazwiska, które w czasie letniego okienka transferowego mogą zawitać na Santiago Bernabeu. Pierwszym ruchem nowego prezesa jest zatrudnienie Manuela Pellegriniego w roli szkoleniowca.

Poprzedni klub Chilijczyka - Villarreal CF zainkasuje cztery miliony euro, a trener zostanie oficjalnie przedstawiony już we wtorek.

Bugiel - Czw Cze 25, 2009 2:09 pm

Oficjalne strony Realu Madryt oraz Valenci potwierdziły transfer transfer Raula Albiola do zespołu Królewskich. Na przeszkodzie mogą stanąć wyłącznie badania lekarskie, które jednak reprezentant Hiszpanii z pewnością przejdzie pomyślnie.
Po transferze dwóch "złotych piłek" Perez tym razem ściąga znakomitego środkowego obrońce, potwierdzając tym samym, że nauczył się na swoich poprzednich błędach, co było do przewidzenia, jako że człowiek, który sam zgromadził miliardową fortunę nie może być imbecylem. Jako sympatyka Realu transfer Albiola cieszy mnie tak samo jak dwa poprzednie przeprowadzone na początku czerwca.

Teraz czekam na dobrego lewego obrońcę, który będzie mógł zmierzyć się z legendą Roberto Carlosa (gdy ten był we wspaniałej formie w drugiej połowie lat 90' i na samym początku XXI wieku) oraz środkowego pomocnika (w stylu Alonso albo Fagresa), który będzie łącznikiem między Kaką, a rewelacją ostatniego sezonu ligowego w Hiszpanii - Lassem Diarrą. Po tych transferach będzie można powiedzieć, że Real stworzył naprawdę spektakularny projekt.

Krzychu - Czw Cze 25, 2009 2:38 pm

Też się nie mogę doczekąc jak Real wyda kolejne mialiardy mialiardów na następne wzmocnienia. Kto teraz? Ribery? Villa? Xabi Alonso? Ależ to cudowne i piękne.
Gestfeind - Czw Cze 25, 2009 2:42 pm

Brawa dla Pereza. To już drugi Hiszpan, jakiego ściągnął Florek w swojej całej historii prezesury Realu.

Transfer Albiola pokazuje, jak mocno przepłaciliście na Pepe. Wasz mały brutal był tak drogi, że aż zaczeły sie pojawiać spekulacje, iż w transfer ten został włączony Quaresma. Jednak to była wina Mijatovicia, który naściągał Wam połowę syfu, którą macie aktualnie w drużynie.

Zarzuć jakąś propozycje lewego obrońcy, który dorówna Carlosowi z najlepszych lat (jak to ładnie określiłeś) i którego nie będziecie musieli przepłacić. Tylko nie mów o
Filipe, bo okazałoby się, że w sprawie transferów oglądacie sie na Barce.

To czy Perez stworzy spektakularny projekt okaże się za rok. Na razie Wasz wspaniały właściciel firmy budowlanej przeprowadza tylko, albo i aż spektakularne transfery.

Bugiel - Czw Cze 25, 2009 2:52 pm

Krzychu napisał/a:
Też się nie mogę doczekąc jak Real wyda kolejne mialiardy mialiardów na następne wzmocnienia. Kto teraz? Ribery? Villa? Xabi Alonso? Ależ to cudowne i piękne.


Himalaje obiektywizmu porównywalne wyłącznie z Katalonią.
Za Albliola Perez przepłacił o 1000%. Jak można kupić za 15 mln E reprezentanta słabej Hiszpanii?
Mam wrażenie, że niektórych boli to, że Perez przeprowadza w tym roku naprawdę ciekawe transfery, za które płaci klub (btw. generujący rocznie już prawie 400 mln ojro), a Abramovicz prawdopodobnie przystopuje trochę z finansowym wspieraniem Chelsea, ze względu na kryzys, przez który jego majątek "ciut" stopniał.
Wasze wypominanie pieniędzy wydanych na transfery zalatuje hipokryzją. :oops:
Gestfeind napisał/a:


To czy Perez stworzy spektakularny projekt okaże się za rok. Na razie Wasz wspaniały właściciel firmy budowlanej przeprowadza tylko, albo i aż spektakularne transfery.


Oczywiście że wszystko zweryfikuje boisko. Na razie pisząc "spektakularny" mam na myśli to, jak to wygląda "na papierze". To czy w praktyce będzie tak pięknie, jak się może teraz wydawać, zobaczymy już niebawem.
Pamiętajmy, że droga od upodlenia do chwały jest bardzo krótka. Barcelona sezon 2007/2008 zakończyła fatalnie. Szpaler jaki musieli zrobić Realowi, który obronił mistrzostwo na kilka kolejek przed końcem, musiał być dla nich przykry. Sezon później, choć nie dokonali wielkich wzmocnień, zdominowali i rozgrywki krajowej, i europejskie.

Krzychu - Czw Cze 25, 2009 3:04 pm

Nie chodzi o transfer Albiola, bo to dobry ruch.

Bugiel napisał/a:
Mam wrażenie, że niektórych boli to, że Perez przeprowadza w tym roku naprawdę ciekawe transfery


Bardzo ciekawe. Wydanie ok. 150 mln euro na dwa transfery jest bardzo ciekawe.

Bugiel napisał/a:
a Abramovicz prawdopodobnie przystopuje trochę z finansowym wspieraniem Chelsea, ze względu na kryzys, przez który jego majątek "ciut" stopniał


Niekoniecznie przez kryzys. Przystopował już o wiele wcześniej. Oczywiście nie mam do niego o to żalu, bo to nie moja kasa :P

Bugiel napisał/a:
Wasze wypominanie pieniędzy wydanych na transfery zalatuje hipokryzją.


Wydawć można i trzeba, ale oferty za kakę i Ronaldo były śmiesznie duże i trzeba przyznać rację Katalonom, że to psuje rynek, bo zaporowe ceny prezesów są już naprawdę śmieszne. Aguero - 60mln? Maicon 40? Ibra 70?

Gestfeind - Czw Cze 25, 2009 3:13 pm

Powiedz może lepiej napisz jak przykre było dla Was ostatni mecz z Barceloną. Barcelona przed tym sezonem nie dokonała wielkich wzmocnień. Dokonału wielu wzmocnień wg projektu Pepa, który okazały się kluczowe. W przeciwieństwie do Realu, Barcelona prowadzi mądrą politykę transferową i nic tego nie zmieni. Jedyne do czego mam zastrzeżenia, to aktualne okienko, gdzie Barca zachowuje się conajmniej leniwie. Widocznie chcą powtórzyć wyczyn z pre-sezonu 06/07 gdzie nie zmieniając kadry, przegrali wiele na własne życzenie.

Poczytaj sobie Bugielu, jaki bałagan w kwestiach finansowych zostawił po sobie Perez po sezonie 05/06, o którym z pewnością chciałbyś zapomnieć. Z pewnością wspomnisz "Florentino uczy się na swoich błędach", jednak to zweryfikuje nadchodzący sezon.

Roman przystopował z finansowym wspieraniem Chelsea w dwóch ostatnich okienkach transferowych. Aktualnie zaoferował kupę kasy z Kake i kupę kasy za Ville, oraz kupę kasy z Ribery'ego.. To, że nie ma tych graczy teraz w Chelsea, to kwestia wyłącznie osobista zawodników. Po prostu wolą Hiszpanię.

Krzychu - Czw Cze 25, 2009 3:22 pm

Gestfeind napisał/a:
Aktualnie zaoferował kupę kasy z Kake i kupę kasy za Ville, oraz kupę kasy z Ribery'ego..


Skąd to wiesz? :D

Gestfeind - Czw Cze 25, 2009 3:30 pm

Kake potwierdził Kenyon niedawno, Ville potwierdził Juan Cruz Sol (jesli wiesz, kto to jest), a Ribery'ego jestem osobiscie pewien.
Bugiel - Czw Cze 25, 2009 3:35 pm

Gestfeind napisał/a:

Poczytaj sobie Bugielu, jaki bałagan w kwestiach finansowych zostawił po sobie Perez po sezonie 05/06, o którym z pewnością chciałbyś zapomnieć. Z pewnością wspomnisz "Florentino uczy się na swoich błędach", jednak to zweryfikuje nadchodzący sezon.


No i jak my mamy dyskutować, jeśli używasz takich "argumentów"? Czytać o kilku sezonach wstecz nie muszę, bo ja je doskonale pamiętam. Perez narobił trochę głupot, ale na pewno nie można powiedzieć, że popełnił błędy w kwestiach finansowych.
Perez objął Real po sezonie, w którym klub zdobył swój 8. Puchar Europy. I jeśli chodzi o kwestie sportowe, to było wspaniale, to z pieniędzmi było już krucho. To Perez stworzył projekt, dzięki któremu Real "generuje" najwięcej pieniędzy. Nie potrafię przytoczyć z pamięci daty, a nie chce mi się szperać w internecie, ale wydaje mi się, że w okolicach 2003-2004 r. Real przeskoczył Manutd i tak jest do dzisiaj. Niektórzy oceniają, że to Manutd ma większą wartość marketingową, ale jeśli chodzi o PRZYCHODY, to właśnie Real jest na 1. miejscu. I najprawdopodobniej za rok przekroczy jako pierwszy próg 400 mln E. Nie jest fanatykiem Pereza, bo w Realu "zakochałem się" za czasów Sanza, ale bronię go, jeśli ktoś wygłasza takie fanaberie jak ty.

Krzychu - Czw Cze 25, 2009 4:02 pm

Gestfeind napisał/a:
Kake potwierdził Kenyon niedawno, Ville potwierdził Juan Cruz Sol (jesli wiesz, kto to jest), a Ribery'ego jestem osobiscie pewien


Ribery niewiadomo, choc bardzo prawdopodobne, w sprawie Kaki było też oficjalne dementi klubu, Villa pewnie tak, choć tyle tych plot :P

ChrisWildman - Czw Cze 25, 2009 8:09 pm

Gestfeind napisał/a:
W przeciwieństwie do Realu, Barcelona prowadzi mądrą politykę transferową i nic tego nie zmieni.


:shock:

Kupienie Hleba w obrzydliwym stylu, ciągłe manipulacje zawodnikami poprzez media (obiecywanie złotych gór etc.), brak porządnego zastępcy dla Valdesa, a w obecnym okienku - kolejna próba przeoczenia przemijalności czasu. Wymieniłem podstawowe grzechy Barcelony na rynku. A, jeszcze Dani Alves, za którego zdrowo przepłacono.

Nie lubię Barcelony i Realu. Z tej dwójki preferuję tych, którzy w danym sezonie są wg mnie lepsi. Wybieram zawsze na początku sezonu i jak na razie się nie pomyliłem (ostatnie 4 lata: Barcelona, Real, Real, Barcelona) :wink:

Gestfeind napisał/a:

Poczytaj sobie Bugielu, jaki bałagan w kwestiach finansowych zostawił po sobie Perez po sezonie 05/06, o którym z pewnością chciałbyś zapomnieć. Z pewnością wspomnisz "Florentino uczy się na swoich błędach", jednak to zweryfikuje nadchodzący sezon.


Moim zdaniem będziemy mieli powtórkę z rozrywki. Nie chce mi się wierzyć, że w czasach kryzysu Real może sobie ot tak szastać forsą. Pewnie będą to odchorowywali przez kilka lat, ale zanim ten czas nastąpi... parę pucharów wygrają.

Gestfeind napisał/a:

Roman przystopował z finansowym wspieraniem Chelsea w dwóch ostatnich okienkach transferowych. Aktualnie zaoferował kupę kasy z Kake i kupę kasy za Ville, oraz kupę kasy z Ribery'ego.. To, że nie ma tych graczy teraz w Chelsea, to kwestia wyłącznie osobista zawodników. Po prostu wolą Hiszpanię.


Real w ciągu ostatnich 3 lat robił dokładnie to samo. Dzięki temu mają obecnie mnóstwo kasy na Kakę, CR7 itd. Co w tym złego?

Bugiel - Czw Cze 25, 2009 8:41 pm

ChrisWildman napisał/a:


Gestfeind napisał/a:

Poczytaj sobie Bugielu, jaki bałagan w kwestiach finansowych zostawił po sobie Perez po sezonie 05/06, o którym z pewnością chciałbyś zapomnieć. Z pewnością wspomnisz "Florentino uczy się na swoich błędach", jednak to zweryfikuje nadchodzący sezon.


Moim zdaniem będziemy mieli powtórkę z rozrywki. Nie chce mi się wierzyć, że w czasach kryzysu Real może sobie ot tak szastać forsą. Pewnie będą to odchorowywali przez kilka lat, ale zanim ten czas nastąpi... parę pucharów wygrają.


Czy was bogowie opuścili?
Krytykujecie człowieka za jego największe osiągnięcia, a nie błędy, które popełnił.
:rip:

Czy wy zdajecie sobie sprawę, że Perez POTROIŁ!(jak mam to napisać, żeby ktokolwiek zrozumiał?) przychód klubu?
Perez jeśli już to spowodował kryzys sportowy, a nie finansowy. [']

Gestfeind - Czw Cze 25, 2009 10:42 pm

Zacznijmy od początku:

Brak porządnego zastępcy dla Valdesa.

Jeśli chodzi o Pinto, to wykazałeś się totalną niewiedzą na jego temat. Powiedz szczerze, z ręką na sercu, ile razy go widziałeś w akcji? Pinto rozegrał 9 spotkań o Puchar Króla w tym obronił karnego. To niezły zmiennik.

Dani Alves przepłacony.

Aktualnie najlepszy prawy obrońca biegający po boisku przepłacony. Zagrał 54 spotkania w Barcelonie, zaliczył 12 asyst i 5 goli. Jako prawy obrońca. Przypuszczam, że opinię o nim wystawiasz po nieudanym spotkanie Alvesa z Chelsea. Aha, i jeszcze przed momentem zapewnił awans Brazylii do finału PK. Kosztował 30mln. Tyle samo co Pepe.

Wytłumacz o co Ci chodzi, z manipulacją graczami przez media (obiecywanie gór złota), bo nie rozumiem. Podaj też jakiś przykład. Konkrety.

Wiesz jaka jest wada polityki transferowej Barcy? Tanio sprzedają swoich zawodników. Być może są tak wspaniałomyślni, że nie utrudniają przenosin do innego klubu swoim graczom, aczkolwiek to naiwne stwierdzenie.


Sugerujesz, że Real przystopował w ostatnich 3 latach?

Rubén de la Red 4.183.000 £
Javi García 3.560.000 £
Lassana Diarra 17.800.000 £
Klaas-Jan Huntelaar 17.800.000 £
Rafael van der Vaart 13.350.000 £
Ezequiel Garay 8.900.000 £
Julien Faubert * 1.335.000 £
Arjen Robben 32.040.000 £
Pepe 29.700.000 £
Wesley Sneijder 24.030.000 £
Royston Drenthe 12.460.000 £
Gabriel Heinze 10.680.000 £
Marcelo 5.785.000 £
Mahamadou Diarra 23.140.000 £
Fernando Gago 18.245.000 £
Ruud van Nistelrooy 13.350.000 £
Gonzalo Higuaín 10.680.000 £
Fabio Cannavaro 10.235.000 £
Émerson 10.235.000 £

Chelsea:

José Bosingwa 18.245.000 £
Deco 8.900.000 £
Juliano Belletti 4.895.000 £
Franco Di Santo 4.005.000 £
Florent Malouda 18.690.000 £
Nicolás Anelka 17.711.000 £
Branislav Ivanovic 10.680.000 £
Ashley Cole 6.586.000 £
Andriy Shevchenko 40.940.000 £
Salomon Kalou 3.560.000 £
Khalid Boulahrouz 11.748.000 £

Nadal twierdzisz, ze Real przystopował i stąd ma kase na transfery?
Proszę Cię, dowiedz się troche, poczytaj i potem się wypowiadaj.

Przeczytaj sobie pare stron i będziesz wiedział skąd Perez wytrzasnął kase na Ronaldo i Kake.

ChrisWildman - Pią Cze 26, 2009 12:11 am

Gestfeind napisał/a:
Jeśli chodzi o Pinto, to wykazałeś się totalną niewiedzą na jego temat. Powiedz szczerze, z ręką na sercu, ile razy go widziałeś w akcji? Pinto rozegrał 9 spotkań o Puchar Króla w tym obronił karnego. To niezły zmiennik.


Widziałem go kilka razy właśnie w Pucharze Króla. Moim zdaniem nie jest to miarodajna ocena. Dopóki nie zobaczę go w jakimś ważnym meczu, to nie będę wiedział, czy jest "porządnym zmiennikiem".

Gestfeind napisał/a:

Aktualnie najlepszy prawy obrońca biegający po boisku przepłacony. Zagrał 54 spotkania w Barcelonie, zaliczył 12 asyst i 5 goli. Jako prawy obrońca. Przypuszczam, że opinię o nim wystawiasz po nieudanym spotkanie Alvesa z Chelsea. Aha, i jeszcze przed momentem zapewnił awans Brazylii do finału PK. Kosztował 30mln. Tyle samo co Pepe.


Nie wystawiam nikomu opinii na podstawie jednego meczu. Oglądam regularnie Barcelonę i o ile rzeczywiście Dani Alves gra świetnie w ofensywie, to pod względem defensywy nie byłby nawet wśród dwóch najlepszych RB w Arsenalu.

Wystarczy zwrócić uwagę na mecz LM z Bayernem (tak, tak, ten wygrany 4:0). Gdyby Bawarczycy mieli jakikolwiek plan w głowie (np. "gramy na Ribery'ego"), to pierwsza połowa mogłaby się skończyć wynikiem zgoła innym. Obserwowałem uważnie, jak wiele miejsca miał Ribery na lewej stronie, jak Alves kompletnie nie umiał utrzymać pozycji. Bayern niestety pchał się środkiem, co było najgorszym z możliwych rozwiązań. Ciekawie było też ujrzeć, jak Pepe Guardiola wyciąga wnioski w dwumeczu z Chelsea: jeden z graczy "środkowych" (czyli CB lub CM) zawsze asekurował Alvesa. Moim zdaniem trener nie ustawił swoich zawodników w ten sposób ze względu na cudowność Maloudy, tylko z powodu kiepskich umiejętności defensywnych DA (których notabene nie widać w statystykach).

Cytat:

Wytłumacz o co Ci chodzi, z manipulacją graczami przez media (obiecywanie gór złota), bo nie rozumiem. Podaj też jakiś przykład. Konkrety.


Niemal wszyscy (poza Henrym), którzy przeszli z Arsenalu do Barcelony. Mam nadzieję, że wiesz, ilu ich było. Zawsze mieliśmy do czynienia z tym samym scenariuszem: delegaci Katalończyków kontaktują sie nielegalnie z piłkarzem, przedstawiając świetlaną wizję przyszłości (nie chodzi nawet o pieniądze), a dopiero potem pytają się klubu o cenę, wiedząc że zawodnik już chce odejść, więc pozyskają go za mniejszą kwotę.

Cytat:

Nadal twierdzisz, ze Real przystopował i stąd ma kase na transfery?
Proszę Cię, dowiedz się troche, poczytaj i potem się wypowiadaj.


Daj źródło... byleby wiarygodne. Ciekawy też jestem, za ile Real sprzedawał swoich piłkarzy.

DROGBA13 - Pią Cze 26, 2009 10:08 am

Według mnie Pinto nie jest dobrym zmeinnikiem dla Valdesa. Jest już nienajmłodzszy i żadko gra w meczach o naprawdę dużą stawkę przez co w razie kontuzji Valdesa może być trochę zasłabym bramkarzem, by zastąpić Victora.
A co do Alvesa to też nie wydaje mi się, że ten transfer został przepłacony-to świetny zawodnik, a przy ostatnich cenach zawodników to ta cena nie jest jakoś mocno wygórowana.
A co do Realu to może być największa niewiadoma w całej lidze-mogą być naprawdę mocnym zespołem, ale jeżeli zawodnicy nie zgrają się, jeżeli Ronaldo znów będzie gwaizdorzył a zespół nie będzie się dla niego liczył, to te grube pieniądzie wydane na transfery pójdą w błoto a real będzie znów szukał pomysłu co zrobić by Real znów był wielki.

Gestfeind - Pią Cze 26, 2009 12:00 pm

ChrisWildman napisał/a:
Daj źródło... byleby wiarygodne. Ciekawy też jestem, za ile Real sprzedawał swoich piłkarzy.



http://www.realmadrid.pl/...lnosci&id=24018
http://www.pilka24.com/ne...fery-24586.html
http://www.futbol.pl/artykul/55331.html
http://www.goal.com/en/ne...istiano-ronaldo

Widzisz? Real miał kase, ponieważ się zadłużył, a Ty sugerowałeś, że oszczędzał pieniązki na transfery.

Za ile Real sprzedawał graczy?

Julio Baptista 8.010.000 £
Robinho 38.270.000 £
Roberto Soldado 3.560.000 £
Javier Balboa 3.560.000 £
Ronaldo 6.675.000 £
Juanfran 356.000 £
Thomas Gravesen 2.670.000 £
José Manuel Jurado 2.670.000 £
Álvaro Arbeloa 1.157.000 £

ChrisWildman - Pią Cze 26, 2009 1:04 pm

Rzeczywiście masz rację. Nie do końca śledziłem poczynania transferowe Realu, a z tego co słyszałem wywnioskowałem, że trochę pooszczędzali. Było to dla mnie logiczne - najpierw oszczędzamy przez kilka lat, a potem wydajemy olbrzymie sumy pieniędzy na najlepszych piłkarzy. Szkoda, że Real nie prowadzi rozsądnej polityki transferowej. Może się to wszystko poważnie odbić na ich przyszłości.
Kociek - Nie Cze 28, 2009 12:26 am

Cytat:
- Mam nadzieję, że w tym tygodniu wyjaśni się kwestia mojej przyszłości. Do niedzieli czekają mnie dwie ważne rozmowy - informuje Jerzy Dudek na swojej stronie internetowej.
- Jedna rozmowa czeka mnie z Realem na temat przedłużenia kontraktu. Druga z klubem z Anglii, który złożył konkretną ofertę.

- Mam też propozycje z Turcji oraz Grecji, ale ciężko brać je na tym etapie na serio - podkreśla polski bramkarz "Królewskich".


Wypowiedzi Jurka Dudka na temat jego przyszłości.

DROGBA13 - Nie Cze 28, 2009 2:10 pm

Ja gdzieś już wogóle słyszałem, że Jurek już podjął decyzję i zostaje już na 100% w Realu. To jak w końcu z tym Dudkiem?? Zostaje na 100%?? Czy jeszcze nie wiadomo??
Quaresma13 - Nie Cze 28, 2009 10:23 pm

Jerzy Dudek podpisał z "Królewskimi" roczny kontrakt. Przedłuży kontrakt z Realem Madryt 10 lipca - powiedział w sobotę jego menedżer Jan De Zeeuw.

[ Dodano: Pon Cze 29, 2009 12:00 am ]
Po nieudanej próbie ściągnięcia Davida Villi do Realu "Królewscy" proponują 32 miliony euro za 22 letniego snajpera Lyonu - Karima Benzeme. Jean-Michel Aulas wypowiedział się tak : Jeśli dostaniemy dobrą propozycję nic nie jest niemożliwe, nie zamkniemy przed nikim drzwi. Może być tak, że Królewscy chcąc zmniejszyć kwotę, mogą zaoferować Olympique Klaasa Jana Huntelaara bądź Arjena Robbena.

Kociek - Nie Cze 28, 2009 11:57 pm

Hmm, ciekawa sytuacja z Dudkiem, niby miał odejść żeby grać regularnie, a tu zostaje na kolejny sezon. Widocznie chce jeszcze wyciągnąć troche forsy z Realu.

[ Dodano: Pon Cze 29, 2009 1:40 am ]
WP.PL informuje o ofercie złożonej przez Królewskich:
Cytat:
Real Madryt złożył Olympique Lyon ofertę kupna Karima Benzemy - poinformowała agencja prasowa AFP. "Królewscy" zaproponowali za francuskiego napastnika 32 miliony euro.

Wszystko wskazuje na to, że Real nie będzie już starał się sprowadzić z Valencii Davida Villi i skupi swoją uwagę na 22-letniego snajpera z Lyonu. Dziennik "Marca" informuje, że działacze Olympique nie ustosunkowali się jeszcze do oferty madryckiego klubu. Ich zgoda na transfer jest jednak bardzo możliwa.

- Jeśli dostaniemy dobrą propozycję nic nie jest niemożliwe, nie zamkniemy przed nikim drzwi - powiedział niedawno hiszpańskiemu dziennikowi prezes Lyonu Jean-Michel Aulas.

W sprawę transferu Benzemy osobiście zaangażował się nowy prezydent Realu Florentino Perez, który dwukrotnie spotkał się już z agentem Francuza Karimem Djazirim. A jak wiadomo Perez zwykł dopinać swego - w końcu do Realu ściągnął już Kakę i Cristiano Ronaldo, jest także bardzo blisko pozyskania Francka Ribery'ego.

Jeśli Lyon odrzuci opiewającą na 32 miliony euro ofertę, wówczas "Królewscy" mogą zmniejszyć kwotę w gotówce i zaoferować Olympique Klaasa-Jana Huntelaara lub Arjena Robbena.

DROGBA13 - Pon Cze 29, 2009 9:01 am

Też taka myśl co do Jerzego przyszła mi do głowy. Wątpię w to by Dudek zagrał w sezonie więcej niż 10 meczy i to pewnie będzie grał tylko w pucharze krajowym. Został najpewniej dla forsy, bo niby po co ma się przemęczać w jakimś zespole, ze środka tabeli z Anglii czy Hiszpanii, tak ma przynajmnie dużą kaskę i nic nie robi. :razz: A Iker zapewne znów zaliczy dobry sezon i nie złapie jakiś groźniejszych kontuzji i Dudek za dużo sobie nie pogra. Czyli najpewniej chodziło mu o kasę. :mrgreen:
Kociek - Nie Lip 05, 2009 8:35 am

Cytat:
Jak podała oficjalna strona internetowa FC Sevilla , José Ángel Crespo na rok przeniesie się do Racingu Santander. Racing zapłacił klubowi z Andaluzji 500 tys. euro , oraz zastrzegł sobie prawo pierwokupu piłkarza.

Crespo to 22 letni piłkarz mogący grać na prawej lub lewej stronie defensywy. Grał w reprezentacjach młodzieżowych Hiszpanii U19 , U20 i U21 łącznie 15 spotkań. W poprzednim oknie transferowym młodego Hiszpana chciała sprowadzić Aston Villa.

Didi - Nie Sie 02, 2009 11:56 am

W tym sezonie zapowiadają się ciekawe Gran Derbi. Tyle gwiazd w jednym meczu i o taką stawkę.

Fantastyczny transfer Barcy jeśli chodzi o Ibrahimovica. On z Messim Iniestą oraz Xabim stworzą naprawdę coś groźnego. Mam przeczucie że Ibra sie fantastycznie wkomponuję w Barce.

A co do realu to masakra z tymi transferami. KAżdy i tak wie że to nie wypali :mrgreen:

DROGBA13 - Nie Sie 02, 2009 9:15 pm

Czyli nadchodzi nowe wzmocnienie:
http://sport.wp.pl/kat,17...,wiadomosc.html
To ile jeszcze oni zamierzają kupić?? :neutral:

Didi - Nie Sie 02, 2009 9:32 pm

DROGBA13 napisał/a:
To ile jeszcze oni zamierzają kupić?? :neutral:


Nie wiem, dla mnie to chora polityka. Mają tylu dobrych piłkarzy, którzy byli by niesamowitym wzmocnieniem w innych klubach a tu oni kupuja i kupują.

DROGBA13 - Nie Sie 02, 2009 9:44 pm

To jest abrdzo dziwne, że tyle kupują w okresie kryzysu, ale to kiedyś się na Nich odbije i mam nadzieję, że nic w tym sezonie nie wygrają i wtedy się ogarną wiedząc, że pieniędzmi nie da się nic w piłce wygrać.
Thimesh - Nie Sie 02, 2009 11:11 pm

mnie to wcale nie martwi... Liverpool słabnie, to się liczy... bez Alonso, Arbeloy i, być może, Mascherano mogą zapomnieć o powtórzeniu sukcesu z zeszłego sezonu
DROGBA13 - Pon Sie 03, 2009 10:11 am

Tak prawdę mówiąc to prawie każdy zespół z pierwszej 4 stracił ważnego zawodnika podczas tego okienka, tylko nie My. :mrgreen:
Liverpool-straci pewnie jak już wcześniej napisałeś Mascherano, Alonso i Arbeolę.
Arsenal-Adebayor, Toure i nie należy zapominać o Fabregasie, którego chce bardzo Barca, jednak z tego przynajmniej w tym okienku nic nie będzie.
ManUtd-Tevez i Ronaldo.

To ja podsumowójac życzę dalej tym Hiszpanom, by osłabiali dalej tą 3 a My już sobie poradzimy :razz:

Kociek - Pon Sie 03, 2009 11:08 am

Real chce kupić Alonso ale oni dają tylko 25MLN Euro a Benitez podobno chce 30 MLN euro, a oferta ma wzrosnąć do 35 MLN Euro.
DROGBA13 - Pon Sie 03, 2009 11:19 am

Co to teraz 35 mln euro dla Realu?? :razz: GROSZE!!

A co do transferu to według mnie na 80 % do niego dojdzie i Liverpool zostanie poważnie osłabiony.

Kociek - Pon Sie 03, 2009 11:20 am

Wiadomo, że grosze ale podobno dają 25 MLN Euro i ani centa więcej.
Didi - Pon Sie 03, 2009 12:31 pm

kociek 50 lamps napisał/a:
Real chce kupić Alonso ale oni dają tylko 25MLN Euro a Benitez podobno chce 30 MLN euro, a oferta ma wzrosnąć do 35 MLN Euro.


haha, przecież on nie jest warty tych 35 mln, bez przesady.

DROGBA13 - Pon Sie 03, 2009 12:39 pm

No niby już do najmłodszych nie należy, więc i cena wydaje się za duża. Ale jak zobaczyli ile oni wydają to chcą jak najwięcej zarobić. :razz:
Didi - Pon Sie 03, 2009 3:00 pm

DROGBA13 napisał/a:
Ale jak zobaczyli ile oni wydają to chcą jak najwięcej zarobić. :razz:


Prawda, i to w dobie kryzysu jest chore wydawać na pilkarza 96 mln, nieługo aby kupić jakiegoś wartościowego zawodnika będzie trzeba wyłożyć z ponad 200 mln albo i 300 mln.

http://sport.onet.pl/7432...,wiadomosc.html
kolejny odchodzi :grin:

DROGBA13 - Pon Sie 03, 2009 6:41 pm

Jak już też sobie pomyślę o taklich transferach to tragedia- po 200 i 300 mln. Wtedy to się dopiero powiększy przepaść między ligami, ale i potem jak np. w FMie trzeba będzie ciułać pieniądze, żeby kogoś dobrego kupić. :razz:

A co do Heinza to nie był raczej już w Realu potrzebny, więc nie dziwię się tej sprzedaży. Teraz jeszcze mniejszy zespół a to pewnie nie koniec, bo i tak jeszcze mają tych zawodników sporo. A te 1,5 mln euro to pewnie grosze, które Real m.in. dorzuci do transferu Alonso z The Reds. :razz:

Kociek - Wto Sie 04, 2009 4:02 pm

Tutaj podana jest lista zawodników, którzy są na sprzedaż w Realu

Cytat:
Alvaro Negredo: Hiszpan marzy o wyjeździe na finały Mistrzostw Świata w 2010 roku, lecz aby tego dokonać musi regularnie grać w drużynie klubowej, czego nie może zagwarantować mu Real. Były gracz Almerii łączony jest z transferem do Premier League. Wiele mówi się o Arsenalu, ale nie można wykluczyć też Tottenhamu. Oprócz klubów z Anglii chrapkę na wartego około 20 milionów funtów piłkarza mają Stuttgart, Villarreal oraz Valencia.

Rafael Van der Vaart: Holender wyraził już chęć odejścia z klubu. Reprezentant Holandii w Madrycie nie spełnił pokładanych w nim nadziei, dlatego władzę klubu liczą, że uda się sprzedać go za około 15 milionów euro. Chęć zapłacenia tej sumy wykazały już takie zespoły jak Galatasaray Stambuł, Hamburger SV i Inter Mediolan.

Mahamadou Diarra: Pojawienie się w klubie Lassany Diarry i kontuzja sprawiły, że sytuacja reprezentanta Mali nie wygląda najlepiej. Zawodnik ma spore zaległości treningowe i niewykluczone, że podąży śladem Fabio Cannavaro i zasili Juventus Turyn.

Wesley Sneijder: Wiele wskazywało na to, że były gracz Ajaxu Amsterdam pozostanie na Santiago Bernabeu. Wielkim zwolennikiem talentu Holendra był Manuel Pellegrini, lecz w ostatnich sparingach Sneijder nie zachwycił i wygląda na to, że jego dni w Madrycie są policzone. Inter ustalił już z Realem warunki wypożyczenia pomocnika z opcją pierwokupu na koniec sezonu za 18 milionów euro.

Klaas-Jan Huntelaar: Od dłuższego czasu jego losy w Realu były przesądzone. Mógł grać w VfB Stuttgart, lecz nie zdecydował się na przeprowadzkę do Niemiec. Cena za jego transfer to 20 milionów euro, a chętnych nie brakuje. Wymienia się takie kluby jak Tottenham, Arsenal i Milan, a największe szansę daje się tym ostatnim.

Ezequiel Garay: Umowę z Realem podpisał jeszcze, gdy klubem rządził Ramon Calderon, jednak momentalnie został wypożyczony do Racingu Santander. Niestety Argentyńczyk zgubił formę i wiele wskazuje, że trafi do Lazio Rzym. Cena za transfer ma wynieść około 10 milionów euro.

Royston Drenthe: Niedawno pewny kandydat do odejścia z klubu. Ostatnie dobre występy w sparingach sprawiły jednak, że były gracz Feyenoordu Rotterdam mocno zyskał w oczach trenera Pellegriniego. O jego transfer mocno zabiega włoska Fiorentina. Kwota transferu miałaby wynieść około 10 milionów euro.

Ruud van Nistelrooy: Doświadczony napastnik z powodu kontuzji stracił większą cześć poprzedniego sezonu. Nie wiadomo, czy były gracz Manchesteru United zdoła odbudować wysoką formę, a działaczy klubu bardzo martwią wysokie zarobki Holendra. Wydaje się jednak, że Królewscy prędzej zdecydują się na sprzedaż Huntelaara lub Negredo niż Nistelrooya


Warto przypomieć, że z Realu odeszli już odeszli już Javi Garcia i Javier Saviola (Benfica Lizbona), Daniel Parejo i Jordi Codina (Getafe) oraz Gabriel Heinze (Olympique Marsylia).

Didi - Wto Sie 04, 2009 5:16 pm

Z tej listy co wymieniłeś brałbym Van der Vaarta albo Sneijdera.
DROGBA13 - Wto Sie 04, 2009 5:22 pm

Zawsze lepiej niż kupować Pirlo. A tak prawdę mówiąc też o tych 2 zawodnika pomyślałem, że mogli by się przydać. :razz:
Kociek - Wto Sie 04, 2009 5:32 pm

Ci dwaj to chyba najlepszy wybór spośród zawodników na sprzedaż. Ale jak na razie jest mało prawdopodobne aby pojawili się na Stamford Bridge.

[ Dodano: Sro Sie 05, 2009 1:17 am ]
Z klubem Real pożegnał sie po 10-ciu latach gry Michel Salgado. Kontrakt z nim został rozwiązany i zawodnik ma otrzymac 3 miliony euro.

DROGBA13 - Sro Sie 05, 2009 4:33 am

A tu ciekawa wypowiedź Casillasa na temat sprzedaży Eto'o:
http://sport.wp.pl/kat,17...ml?ticaid=18825

Kociek - Sro Sie 05, 2009 11:21 am

Czyli okazuje się, że Eto'o był postrachem nawet najlepszych bramakrzy, ale teraz Ibra będzie dla niego kolejnym postrachem :smile: , oczywiście jeśli zaaklimatyzuje się w lidze hiszpańskiej z czym nie powinien mieć problemów.
DROGBA13 - Sro Sie 05, 2009 12:57 pm

A tu o zainteresowaniu Barcy zawodnikiem ManU:
http://sport.wp.pl/kat,17...,wiadomosc.html
Fajnie to wygląda. Wszyscy w Premiership się osłabiają ale nie Chelsea. Oby tak dalej. To chyba jedyny plus polityki transferowej m.in. Realu Madryt. :razz:

Kociek - Sro Sie 05, 2009 1:02 pm

Strata Evansa nie była by dla ManU kąśliwa, ale... donosi Daily Mail i wszystko jasne :lol: .Lecz dalej będą się osłabiac :D
DROGBA13 - Czw Sie 06, 2009 1:42 am

Czyżby już koniec letnich zakupów na Santiago Bernabeu?? Wygląda, że tak.
Dyrektor generalny Madryckiego zespołu, Jorge Valdano zapowiedział, że transfer Xabiego Alonso jest ostatnim nabytkiem Realu tego lata. Valdano podkreślał, że Real zrealizował swoje cele na ten okres transferowy i teraz będzie już tylko sprzedawał zbędnych piłkarzy.
Dla przypomnienia: Real na transfer wydał ok. 254 mln euro, a na Santiago Bernabeu trafili: Cristiano Ronaldo, Kaka, Karim Benzema, Raul Albiol, Xabi Alonso, Alvaro Arbeloa, Alvaro Negredo i Esteban Granero.
Takich emocji podczas tegorocznego rynku transferowego dawno już nie było, tylko teraz zobaczymy co te transfery wniosą do Realu, bo oczekiwania są naprawdę duże.

Krzychu - Czw Sie 06, 2009 9:50 am

DROGBA13 napisał/a:
Czyżby już koniec letnich zakupów na Santiago Bernabeu?


Wcześnie coś, ale po co szastać sianem jak można skromnie 254 mln wydać? :D Mam nadzieję, że to się nie sprawdzi :P

Didi - Czw Sie 06, 2009 1:55 pm

I tak jestem przekonany że nie wypali ten real.
Blue_Tiger - Czw Sie 06, 2009 3:03 pm

No mi sie tez tak wydaje bo w meczach kontrolnych nic te gwiazdy nie pokazały ale jak się zgrają to może Real wygra PD :D Bo LM w tym sezonie dla CFC ;]
DROGBA13 - Sob Sie 08, 2009 10:58 am

Real już zakończył transfery w tym okienku transferowym, ale jak widać już zaklepuje sobie kolejnych:
http://sport.wp.pl/kat,17...,wiadomosc.html
Ciekawe ile z tego wyjdzie. :razz:

[ Dodano: Sob Sie 08, 2009 12:11 pm ]
A tu newsik o Realu Mallorce i o nowych właścicielach:
http://www.sport.pl/sport...liony_euro.html
Tanio nawet. :mrgreen:

Didi - Sob Sie 08, 2009 11:20 am

DROGBA13 napisał/a:
Real już zakończył transfery w tym okienku transferowym, ale jak widać już zaklepuje sobie kolejnych:
http://sport.wp.pl/kat,17...,wiadomosc.html
Ciekawe ile z tego wyjdzie. :razz:


As i wszystko jasne.

Kociek - Sob Sie 08, 2009 1:14 pm

A teraz cos na temat Deportivo. Z klubem żegna się Meksykanin Omar Bravo, który rozwiązał juz umowę, ponieważ źle sie czuł w Hiszpanii i wolał wrócic do ojczyzny.

[ Dodano: Sob Sie 08, 2009 2:27 pm ]
W Realu niepotrzebni są oprócz Snejdera i Vaarta także Robben, Drenthe, van Nistelrooy. Ale to tylko taka mała uwaga.

[ Dodano: Sob Sie 08, 2009 3:06 pm ]
Barcelona podobno jest gotowa złożyć nową ofertę za Mate. Lewy skrzydlowy Valencii miałby kosztować 20MLN Euro. Zespół z Walencji zaproponował juz zawodnikowi nowy kontrakt i podwyzke, ale ten jest skuszony wizja gry w Barcelonie i odmówił podpisania umowy.

[ Dodano: Sob Sie 08, 2009 3:13 pm ]
DROGBA13 napisał/a:
Real już zakończył transfery w tym okienku transferowym, ale jak widać już zaklepuje sobie kolejnych:
http://sport.wp.pl/kat,17...,wiadomosc.html
Ciekawe ile z tego wyjdzie. :razz:


Chyba raczej nic, skoro The Times pisze o tym, ze Manchester United wciąz negocjuje z Bayernem w sprwie Ribery'iego, a także z Valencią na temat Davida Villi.

Blue_Tiger - Sob Sie 08, 2009 11:05 pm

"Obrońca Espanyolu, Daniel Jarque González nie żyje. 26 - letni piłkarz został znaleziony w swoim pokoju podczas zgrupowania Espanyolu we Włoszech. Jak na razie nie podano przyczyny śmierci piłkarza."

Źródło: pilka.pl

Kolejny piłkarz umiera na prawdopodobnie atak serca ... [*]

DROGBA13 - Wto Sie 11, 2009 5:27 pm

A podobno jest już zielone światełko co do transferu, który stał by się jednym z tegorocznych hitów. Mowa tu o przeprowadzce Fabregasa do Barcelony. Według "El Mundo Deportivo" ten transfer miałby kosztować Katalończyków ok. 40-50 mln euro i być może dorzucony do tej tranzakcji zostać były Nasz zawodnik, Eidur Gudjonhsen. No ciekawe czy transfer ten dojdzie do skutku. :mrgreen:
Thimesh - Sro Sie 12, 2009 12:07 am

Gudi w Arsenalu? No bez kitu. On by nam tego nie zrobil. Chyba
Krzychu - Sro Sie 12, 2009 12:09 am

jak dla mnie to nie byłoby wykluczone. jest moze przywiazany do Chelsea, kibice na pewno mają go w sercach, ale nie oszukujmy się - dostanie dobrą ofertę to pójdzie. Z Barcelona też dobrych relacji nie mamy, a ta przeszedł
DROGBA13 - Pon Sie 17, 2009 9:06 am

"Nigdy nie powiedziałem, że pragnę grać w Realu Madryt" - stwierdził 26-letni pomocnik, w wywiadzie dla francuskiej stacji TF1. Mowa tu o Riberym, którego Real chciał ściągnąć do swojego zespołu. Czyli szanse na transfer Francuza do Madrytu spadają.
"To prawda interesowały się mną także Manchester United, Chelsea Londyn i FC Barcelona. Ja jednak, na chwilę obecną nie przewiduję żadnych zmian. Jestem zadowolony, że moim zespołem jest Bayern" - skomentował Ribery. A szkoda troche, bo do Naszych mógłby przejść. :neutral:

Athletic Bilbao przegrał w pierwszym meczu superpucharu Hiszpanii z FC Barceloną 1:2 (1:0). Piłkarzom z Bilbao nie udało się zatem zrewanżować za porażkę 1:4 w finale pucharu Hiszpanii (Copa del Rey). Bohaterem Barcelony został 22-letni Pedro, który zaliczył gola i asystę przy bramce Xavi'ego. Mecz ten był bardzo emocjonujący i Barca musiała sporo się natrudzić by pokonać Athletic. :razz: Ale jednak im sie udało, pomimo, iż po pierwszej połowie przegrywali 1-0. Czyli teraz na Camp Nou Barcalona raczej dopełni tylko formalności i wygra ten Puchar, gdyż u siebie powinni sobie bez większego trudu pokonać rywala.

Kociek - Sro Sie 19, 2009 1:47 pm

Podobno za rok Fabregas ma przejść do Barcelony, ale co do tego transferu nie byłbym tego taki pewien. Po pierwsze to czołowy zawodnik zespołu i kapitan, choć była mowa że Messi i Fabregas ponownie chcą grać razem, tak jak to było w młodzieżówce Barcelony.
DROGBA13 - Pon Sie 24, 2009 3:37 pm

Piłkarze FC Barcelony w niedzielny wieczór pokonali Athletic Bilbao 3:0 i wznieśli do góry Superpuchar Hiszpanii. Podopieczni Josepa Guardioli tym samym dużym sukcesem weszli w nowy sezon Primera Division, który ma być dla nim udany tak samo, jak poprzedni.

FC Barcelona - Athletic Bilbao 3:0 (0:0)
1:0 Messi 51'
2:0 Messi 69'(k)
3:0 Bojan 73'

żółte kartki: Puyol, Yaya Toure, Xavi (Barcelona) - Xabi Etxebarría, David Lopez, Ustaritz, Toquero (Athletic)

Barcelona: Valdés - Alves, Piqué (77' Pedro), Puyol, Maxwell, Touré, Xavi, Keita - Messi, Henry (76' Busquets), Ibrahimović (72' Krkic)

Athletic: Iraizoz - Iraola, Ustaritz, Xabi Etxebarria, Koikili, David López (61' Iturraspe), Orbaiz, Gurpegi, Gabilondo - Etxeberria (56' Toquero), De Cerio (46' Ion Vélez)

Sędziował: Rubinos Perez

Ja myślę, że obronią zwycięstwo w lidze i pucharze krajowym, a dodatkowo zdobędą Superpuchar Europy i Klubowe MŚ. Jednak w CL liczę, że to my będziemy górą i nie obraziłbym się gdybyśmy w finale zrewanżowali się za ostatni półfinał :!:

A wy jak oceniacie ich szanse na obrone trofeum zdobytych w tamtym sezonie :?:

Adrian - Wto Sie 25, 2009 9:31 am

z Realem będą mieli w tym roku strasznie ciężko
widać po sparingach przynajmniej że dobrze zaczynają grać no ale wszystko zweryfikuje liga
zobaczymy ta rywalizacja zapowiada się pasjonująco a ja będę kibicował Realowi - mam jakiś wstręt do Barcy po ostatnim półfinale CL ;]

DROGBA13 - Wto Sie 25, 2009 9:11 pm

Barca wygra. Real nawet w sparingach radzi sobie ponizej oczekiwań. A co do pamiętnego półfinału to nie ich wina Barcy tylko sędziego, więc tylko do niego trzeba mieć wstręt. :razz: W tym roku się im zrewanżujemy. :razz:
Adrian - Wto Sie 25, 2009 9:21 pm

mnie się Barca będzie z tym kojarzyła i w ogóle ich nie lubię xD
a ja wiem czy tak poniżej oczekiwań
w sumie z nikim mocnym nie grali no ale ostatnio wygrywają z tego co pamiętam 4-0 dwa razy i 5-0 na Westfalenstadion przy ponad 80 tys. ludzi :P

DROGBA13 - Czw Sie 27, 2009 6:43 pm

Dmytro Chygrynskiy podpisze kontrakt z Dumą Katalonii. 22-letni obrońca z Ukrainy będzie kosztował Barce 25 milionów Euro. Jego zarobki wynosić mają 1,2 miliona Euro.
Adrian - Czw Sie 27, 2009 6:48 pm

a ostatni mecz w barwach Szachtara zagra jutro przeciwko Barcie właśnie :P
ale mało będzie zarabiał :O
tyle to Ebi dostawał a kosztował 5 a nie 25 mln euro
pewnie więcej będzie dostawał tak mi się zdaje :D

DROGBA13 - Czw Sie 27, 2009 6:56 pm

Ja liczę jutro na Szachtar i, że Mariusz L. zdobędzie kolejne trofeum. A liczę, że Dmytro pokaże Barcelonie dobrą grą, że ten transfer to dobry ruch. :razz: Stawiam na dogrywkę i nie zdziwiły by mnie nawet karne. Jakoś tak czuję, że ten mecz nie będzie łatwy dla Katalończyków. A ktoś wie, czy teraz Lewandowski łapie się do składu w Szachtarze :?:
Adrian - Czw Sie 27, 2009 7:13 pm

z tego co słyszałem ostatnio ława :/
ja tam liczę na karne będzie ciekawie :D
i najlepiej tak po 90 minutach 3:3 a później w dogrywce jeszcze po 1 bramce :P
i niech Barca dostanie w 90 i 120 2 bramki na remis i wtopi w karnych
o i będzie git :D

DROGBA13 - Pią Sie 28, 2009 7:17 pm

Prezydent argentyńskiego klubu Lanus, Nicolas Russo, potwierdził, że jego klub otrzymał dwie konkurencyjne oferty zakupu nastoletniego pomocnika Eduardo Salvio - od Atletico Madryt i Fiorentiny. W Atletico nieoficjalnie mówi się, że 19-letni Salvio mógłby w przyszłości zastąpić gwiazdę zespołu, Sergio Aguero. Aguero, który przyszedł do Atletico w 2006 roku również z argentyńskiego klubu, Independiente, stał się jednym z ważniejszych i bardziej bramkostrzelnych zawodników zespołu. "El Kun" w sezonie 2008/09 strzelił dla Atletico 17 goli.
A tu filmik z tym co potrafi z piłką zrobić Nicolas:
http://www.youtube.com/wa...player_embedded

[ Dodano: Pon Sie 31, 2009 7:58 pm ]
Real Madryt nie tylko kupuje wielkie gwiazdy, ale też młodych, utalentowanych graczy. Do wicemistrzów Hiszpanii trafi 19-latek Joselu z drugoligowej Celty Vigo. Przez rok pozostanie jednak jeszcze w obecnym klubie.
- Real Madryt i Celta Vigo doszły do porozumienia w sprawie transferu Jose Luisa Mato "Joselu" do Realu Madryt. Gracz pozostanie w tym sezonie w klubie na wypożyczeniu z Realu Madryt - ogłosili "Królewscy".
Celta ogłosiła, że to wypożyczenie ma nic nie kosztować. Klub dostanie też premię w zależności od występów piłkarza i procent z ewentualnego przyszłego transferu.

Kociek - Pią Gru 04, 2009 8:49 pm

No chyba trzeba trochę odswieżyc niektóre tematy :smile:

1. Barcelona 13 33 32 - 8
2. Real M. 12 28 27 - 9
3. Sevilla 12 26 23 - 10
4. Valencia 12 25 23 - 12
5. Deportivo LC 12 25 17 - 12
6. Mallorca 12 21 22 - 15
7. Sporting 12 20 13 - 10
8. Bilbao 12 20 16 - 15
9. Getafe 12 18 19 - 17
10. Osasuna 12 15 13 - 15
11. Espanyol 12 13 8 - 16
12. Villarreal 12 12 17 - 16
13. Almeria 12 12 12 - 19
14. Saragossa 12 12 15 - 23
15. Valladolid 12 11 18 - 23
16. Tenerife 12 11 11 - 24
17. Atletico 12 10 17 - 24
18. Malaga 12 7 13 - 18
19. Racing 12 7 10 - 21
20. Xerez 13 7 4 - 23
Oto obecna tabela tej ligi, wyraźnie widac że w tym roku prawdopodobnie mistrzostwo zdobędzie Barca która jeszcze nie przegrała żadnego meczu od początku sezonu i bedzie pewnie jednym z głownych rywali w walce o trofeum LM.

DROGBA13 - Sob Sty 02, 2010 6:52 pm

Cytat:
Jak donosi angielska gazeta "Daily Star", w lecie prezydent Realu Madryt Florentino Perez spróbuje sprowadzić na Santiago Bernabeu gwiazdora Manchesteru Uinted Wayne'a Rooney'a.
Dyrektor sportowy "Królewskich" Jorge Valdano oznajmił niedawno, że w zimowym okienku transferowym Real nie zamierza dokonywać wzmocnień. Media w Hiszpanii i w Anglii twierdzą, że jest to spowodowane tym, że Florentino Perez zbiera pieniądze, aby latem przeprowadzić galaktyczny transfer, którego bohaterem ma być Wayne Rooney.
Jak informuje "Daily Star" zaraz po zakończeniu sezonu Real zaoferuje "Czerwonym Diabłom" 60 mln funtów za angielskiego napastnika. Do przeprowadzki z Manchesteru do Madrytu Rooney'a namawia również Cristiano Ronaldo, który w czasie sześciu lat spędzonych w MU zaprzyjaźnił się z Anglikiem.
Operacja sprowadzenia Rooney'a do Madrytu będzie jednak bardzo trudna do przeprowadzenia. 24-letni snajper już wielokrotnie zaznaczał, że nie chce opuszczać Anglii, a w najbliższym czasie klub przestawi mu nowy, długoterminowy kontrakt.

Liczę, że Rooney nie pójdzie za Ronaldo i dzięki temu nie dojdzie do kolejnego wielkiego transferu Realu. Cieszą mnie jego zapowiedzi, że zostanie w ManU, bo pokazuje, że nie są dla Niego najważniejsze pieniądze. Oby więcej gwiazd nie chciało przechodzić do Realu, również pokazując, że są rzeczy ważniejsze niż kaska. :razz: A Real pomimo wszystko dalej będzie odpadał wmiarę szybko z CL i przegrywał ligę z Barcą. Ten Perez całkowicie zmienił Real, według mnie na gorzsze przez co z mojego ulubionego Hiszpańskiego zespołu został jednym z najmniej lubianych.

Kociek - Sob Sty 02, 2010 7:50 pm

Jak dla mnie ruch mało prawdopodobny. Warto zauwazyć też, że zawodnik niekoniecznie chciałby tam przechodzić. Raczej dla kasy to on nie zmieni klubu i pewnie podpisze jak najszybciej nowy kontrakt który zaoferuje mu klub i na pewno będzie miał zagwarantowane korzystne warunki. :smile:
Didi - Sob Sty 02, 2010 8:03 pm

Rooney to jest gość z klasą, nie poleci na kasę jak zrobił to Ronaldo. Real praktycznie nie ma szans na wyciągnięcie go z ManU. To będzie drugi Giggs w tym klubie.

Szanse na transfer=0

Adrian - Sob Sty 02, 2010 8:41 pm

Pewnie macie rację ale wcale bym się nie obraził gdyby go sprzedali - to serce tego zespołu, ciekawe jak bez niego radzili by sobie w Manchesterze.
Wlodzio - Nie Sty 03, 2010 1:48 am

DROGBA13 napisał/a:
bo pokazuje, że nie są dla Niego najważniejsze pieniądze.


Mówicie , jakby grał w MU w czynie społecznym. Ten człowiek w tydzień zarabia tyle ile my zarobimy razem w ciągu roku, więc nie piszcie, że zostaje z tak szlachetnych pobudek, jak uwielbienie dla klubu.

Krzychu - Nie Sty 03, 2010 11:06 am

oczywiscie malo ktory pilkarz gralby w klubie, ktory oferuje mu mnie niz np taki real. jednak rooney zarabia krocie, a i mysle, ze jest przywiazany do klubu, wiec nie widze szans na transfer. takiego kogos nam brakuje i to bardzo. takiego walczaka. moglismy o niego walczyc... potem byla szansa na teveza to tez wtopilismy.
DROGBA13 - Nie Sty 03, 2010 3:57 pm

Cytat:
Real Madryt zaproponował 63 miliony euro za brazylijskiego piłkarza Alexandre Pato z AC Milan - poinformował w niedzielę włoski dziennik "La Repubblica".
Milan odrzucił ofertę, ale dla "Królewskich" Pato będzie głównym celem w zimowym oknie transferowym - dodała gazeta.
20-letni Pato strzelił w tym sezonie dziewięć goli, w tym dwa Realowi Madryt w wygranym 3:2 październikowym meczu Ligi Mistrzów.

Tych kolejnych zapowiedzi transferowych już się nie da czytać. Chyba przestane przeglądać informacje transferowe. :razz:

F-Lampard88 - Sob Lut 27, 2010 8:23 pm
Temat postu: Odp.
Didi napisał/a:
Rooney to jest gość z klasą, nie poleci na kasę jak zrobił to Ronaldo. Real praktycznie nie ma szans na wyciągnięcie go z ManU. To będzie drugi Giggs w tym klubie.

Szanse na transfer=0


Tia masz rację co do rooneya... lecz C. Ronaldo odszedł również dlatego, że nie mógł dogadać się z innymi piłkarzami i ciągle te jego fochy + kasa z realu tak jak napisałeś doprowadziła do tego, że zmienił klub :) Ale kit z nim

DROGBA13 - Sob Lut 27, 2010 8:43 pm

Ale ostatnio Ronaldo opowiadał w prasie, że teraz dopiero poczuł jak ważny był dla niego ManU, zawodnicy tam grający, kibice i przed wszystkim sir Alex Ferguson. Twierdzi, że zamierza jeszcze kiedyś powróci tam, gdzie czuje się najlepiej i przywdzieje jeszcze raz strój Czerwonych Diabłów. Ciekawe czy to tylko pod publikę powiedział czy naprawdę to czuje i tego będzie chciał po wypełnieniu swojego 5-letniego kontraktu z Realem.
F-Lampard88 - Sob Lut 27, 2010 8:48 pm

DROGBA13 napisał/a:
Ale ostatnio Ronaldo opowiadał w prasie, że teraz dopiero poczuł jak ważny był dla niego ManU, zawodnicy tam grający, kibice i przed wszystkim sir Alex Ferguson. Twierdzi, że zamierza jeszcze kiedyś powróci tam, gdzie czuje się najlepiej i przywdzieje jeszcze raz strój Czerwonych Diabłów. Ciekawe czy to tylko pod publikę powiedział czy naprawdę to czuje i tego będzie chciał po wypełnieniu swojego 5-letniego kontraktu z Realem.


Bo w Man UTD jest jak w niebie... sukces za sukcesem a w realu? No cóż... kiedyś był real teraz to już zespół na poziomie B. Mun. I co może jeszcze mysli, że Man zapłaci za niego tyle co real ? hehe smieszny jest;p

DROGBA13 - Sob Lut 27, 2010 9:02 pm

Z jego wypowiedzi, by wynikało, że chciałby wrócić po tych 5 latach za darmo lub za jakąś nie wysoką cenę. A co do Realu to wątpię czy jest to klub, który nie zalicza sie do czołówki. Dla mnie ten klub jest nieobliczalny-potrafią rozbić Villareal w lidze, by następnie przegrać z Lyonem w CL, jednak z tym zespołem zawsze mieli problemy (dlatego też Francuzi są dla mnie faworytami do gry w 1/4 CL).
Ale jeszcze wracając do gry Ronaldo w Realu to podoba mi się on tam bardziej niż w ManU. Tam bardziej walczy, bardziej się stara-gra poprostu lepiej według mnie niż w ManU. W każdym meczu w Hiszpani chce pokazać, iż jest perfekcjonistą-chce by każde zagranie wychodziło mu idealnie, pięknie, doskonale, a dowodem niech będzie sytuacja z przed kilku miesięcy, kiedy gdy nie trafił karnego, a jego strzał dobił Benzema to nie cieszył się z tej bramki tylko zastanawiał, dlaczego nie trafił, co zrobił źle. Niewiem dlaczego, ale teraz mnie on swoją grą zachwyca, a kiedy występował w ManU jego gra pomimo, iż może przynosiła więcej bramek i asyst itp., nie wyglądała tak dojrzale i perfekcyjnie.

F-Lampard88 - Sob Lut 27, 2010 9:21 pm

Szczerze to nie przyglądam się jego grze w Realu ale wyniki realu nie są aż takie powalające jak sam przyznałeś :) Czasami widze jak strzela ładną bramkę z rzutu wolnego i to jest okej :) Ale kilka meczy Man U - Real M. I kibice bedą mieli go w dupie :) A fanów w anglii stracił no ale zyskał teraz w hiszpani :)
DROGBA13 - Sob Lut 27, 2010 9:26 pm

Na pewno sporo kibiców ma do Niego żal, że wybrał kasę ale napewno spora większość z nich pamieta co zrobił dla zespołu i z pewnością chętnie widzieli, by go po tych już niespełna 5 latach spowrotem na OT.
A tak nawiasem mówiąc bardzo bym chciał, żeby jeżeli obydwa zespoły znajdą się w 1/4 to, żeby los sprawił, iż staną naprzeciwko siebie. Jednak Real może mieć też olbrzymie problemy z Lyonem, gdyż ten zespół radzi sobie bardzo dobrze na Santiago Bernabeu, gdyż w ostatnich spotkaniach z Hiszpanami nie przegrywał, ale zazwyczaj remisował. Ale jezeli już by Królewscy przeszedli jakoś Francuzów to oby trafili na ManU. Ciekawe jak by wtedy przyjęty został Portugalczyk na OT przez kibiców ManU-gwizdami czy wyrazami szacunku i brawami za to co zrobił dla tego zespołu. :mrgreen:

F-Lampard88 - Sob Lut 27, 2010 9:39 pm

I to jest pytanie :) Też jestem ciekaw jak C.R zostałby przyjęty a ponadto chciałbym zobaczyć jak poradziłby sobie z presją, że grał kiedyś tutaj a teraz strzela bramki do byłej drużyny :)
DROGBA13 - Sob Maj 08, 2010 8:13 pm

Cytat:
Czyżby Real Madry planował kolejny wielki transfer? Jak donoszą hiszpańskie media, Galaktyczni mają zamiar wyłożyć ofertę opiewającą na 120 milionów funtów za supergwiazdę Barcelony, Lionela Messiego.
To sprawa, która zaszokowałaby całym piłkarskim światem. Real szuka sposobu na przerwanie hegemonii zespołu z Camp Nou, a takim może okazać się wykupienie ich największej gwiazdy.
Real pobił rekord transferowy zeszłego lata, kupując Cristiano Ronaldo z Manchesteru United za 80 milionów funtów. Florentino Perez jest gotów złożyć kolejną ogromną ofertę.
Wiadomość ta wydaje się nieprawdopodobna. Trudno wyobrazić sobie Messiego w koszulce Realu, ale nie takie rzeczy działy się w historii futbolu.
Źródło: BBC

Jezu-co ten Real robi :?: Oni chyba nie mają pomysłu na zespół tylko kupują wszystkich jak leci. Wystarczy, że zawodnik zagra dobry sezon a kaska dla Realu nie gra już roli. Jak ten transfer dojdzie do skutku to jeszcze bardziej pokaże, że Real to już nie klub tylko cyrk. :razz:

Adrian - Nie Maj 09, 2010 9:59 am

taa na pewno :lol: nie wierzę, żeby był chociaż w tym 1% prawdy, Perez nawet by o tym nie pomyślał, widocznie jakiś dziennikarz za długo w Fifę się nagrał ;)
DROGBA13 - Nie Maj 09, 2010 1:14 pm

Znając debilną taktykę(jeżeli możemy wogóle mówić, że mają jakąs taktykę) transferową Realu to wcale nie zdziwiła by mnie taka oferta. :razz:
Krzychu - Nie Maj 09, 2010 2:50 pm

Transfer oczywiscie niemozliwy, ale jak Real chce sie wzmocniac w ataku, nie wiem po co... to moze warto by bylo postarac sie o Higuaina. Oczywiscie strzelil bardzo duzo goli i byl wazny dla Realu, ale onie nie mysla logicznie, moze daloby rade go wyrwac :P
DROGBA13 - Nie Maj 09, 2010 3:57 pm

Higuain w tym sezonie grał bajecznie, jednak muszą mieć ciągle miejsca na wzmocnienia, więc za niezbyt wygórowaną kaskę można go wyrwać. :razz: 20-30 mln euro jak na takiego garcza to nie jest zbyt wysoka cena a Real możliwe, że by się zgodził, ale w każdym razie narazie o zainteresowaniu Chelsea Nim nie ma słowa, jednakże transfer to byłby fantastyczny. :razz:
Paulo19 - Sro Maj 19, 2010 7:26 pm

Przykro mi to mówić, ale dzisiaj Villa, jutro Fabregas, taki team to będzie nie do zatrzymania, bo to nie będzie jak w Realu, że zawodnicy pierwszy raz grają ze sobą. Oni grają (czyt. Puyol, Xavi, Pedro, Iniesta, Busquets, Villa) od lat w reprezentacji, może oprócz Sergio i Pedro. To będzie masakra jeśli dodamy Ibrahimovica, którzy możę polepszy skuteczność i Messiego. Teraz nie mam wątpliwości. Żeby wygrać w następnym sezonie LM trzeba wzmocnień, chociaż byłem temu przeciwny. Ballack, po kontuzji możliwe że nie złapie formy, jak dla mnie out, oczywiście Belletti, Deco już wiemy, noi Joe Cole jeśli nadal będzie tak grał, wszystko się okaże na MŚ. Barca i Real będą naprawdę groźne w sezonie 2010/2011. Nie chciałbym się z nimi spotkać.
DROGBA13 - Sro Cze 02, 2010 4:31 pm

Tak jak można się było spodziewać-skoro Mourinho jest w Realu to media odrazu pakują tam też połowę Chelsea. Według doniesień News of the World głównym wzmocnieniem Realu w to okienko transferowe ma być Didier Drogba. Z Titi Mourinho zna się doskonale z czasów gdy prowadził Chelsea Londyn. 32-letni piłkarz powtarza, że na Stamford Bridge czuje się świetnie, ale jednocześnie wiele razy podkreślał przywiązanie do portugalskiego trenera, który sprowadził go do Chelsea. Liczę jednak, że Didi nie zrezygnuje z gry dla Naszych i po tak dobrym sezonie zostanie na SB i pomoże Nam w nadchodzącym sezonie zgarnąć to co Chelsea chce zgarnąć co rok, jednak jeszcze nigdy w historii się nie udało-CL...
system2010 - Wto Cze 29, 2010 8:29 am
Temat postu: Barcelona
Thierry Henry i Yaya Touré odchodzą z zespołu mistrza Hiszpanii Barcelony - informacja ze strony internetowej klubu.
nie podano bliższych szczegółów .
Już coś wiadomo w sprawie Yaya Toure a mianowicie .Transfer Yaya Toure do Manchesteru City jest bliski finalizacji. Czarnoskóry pomocnik zanim podpisze kontrakt, przejdzie badania medyczne. Barcelona otrzyma za swojego zawodnika 30 milionów euro.

Toure wyraził chęć odejścia pod koniec sezonu po tym, jak utracił miejsce w wyjściowym składzie katalońskiego klubu. Defensywny pomocnik stał się obiektem zainteresowań kilku angielskich klubów, w tym Manchesteru City. Negocjacje trwały długo i ostatecznie zakończyły się sukcesem.

Wkrótce Yaya Toure przejdzie badania medyczne, podpisze kontrakt i dołączy do swojego brata, Kolo Toure, który w chwili obecnej jest zawodnikiem The Citizens. Zdaniem katalońskiego Sportu, do finalizacji transferu może dojść już dziś.

DROGBA13 - Wto Cze 29, 2010 4:11 pm

O tym, że ta dwójka opuści Camp Nou było już wiadomo od dawna. Henry już od dłuższego czasu szuka sobie klubu. Zgłaszają się zespoły z Anglii jak np. WHU, które podobno jest w stanie zaproponować 80 tyś. funtów tygodniowo, które było by rekordową w historii West Hamu.
Yaya Toure natomiast był już łączony z Nami, jak i jako część zapłaty za Fabregasa dla Arsenalu.
Tymczasem wreszcie jest oficjalne potwierdzenie z Realu o transferze, o którym mowa była już też sporo wcześniej :razz: :
Cytat:
Angel di Maria podpisał sześcioletni kontrakt z Realem Madryt.

Di Maria jest wszystkim bardzo dobrze znany jako szybki lewoskrzydłowy mający tendencję do poruszania się wzdłuż lewej flanki. W wieku dwudziestu dwóch lat został obwołany najlepszym zawodnikiem portugalskiej Primeiera Liga, w której zdobył dwa puchary i jedno mistrzostwo. Di Maria jest również mistrzem świata do lat 20 i złotym medalistą na olimpiadzie w Argentynie.

Urodzony w Rosario wszechstronny piłkarz może grać po obu stronach boiska lub jako jeden z napastników. "Boski Diego" w przedmundialowej wypowiedzi na temat di Marii zauważył, że młody skrzydłowy jest fenomenalnym zawodnikiem, który cały czas się rozwija. Jednocześnie dodał, że futbol jaki prezentuje di Maria, nękając raz po raz obrońców, jest warty wszystkich pieniędzy wydawanych na bilety.

Di Maria zaczynał swoją przygodę z zawodowym futbolem w argentyńskim Rosario Central, a od 2007 roku zachwycał dryblingiem w Benfice Lizbona. Obecnie reprezentuje swój kraj na Mistrzostwach Świata w RPA.

Nieoficjalnie mówi się, że Real wyłożył kwotę oscylującą w granicach 25 milionów euro.
Źródło: Real Madryt

Bardzo dobry transfer Realu, ale tam cały czas jest bardzo ciasno w zespole, a mówi się jeszcze o transferze np. Maicona i kilku innych, więc pewnie dojdzie też do kilku sprzedaży. Dziwi mnie również, że Portugalczyk zgodził się podpisać kontrakt aż na 6 lat na tak "gorącej" madryckiej ziemi. :razz: Zdumiewająca jest też cena-wcześniej się mówiło o 40 mln euro, a teraz 25 :?: Ostro zeszli z ceny, a mogli wyciągnąć trochę więcej.

Hubinho - Nie Lip 11, 2010 8:58 pm

Real robi to co zwykle. Ośmiesza się przede mną i innymi ludźmi interesującymi się piłką. Na razie jest Di Maria. A w poprzednim sezonie to była jedna wielka porażka. Tyle zmarnowanych pieniędzy i to co zwykle. Odpad z 1/8 LM i wicemistrzostwo Hiszpanii. Cristiano Ronaldo, Kaka, Xabi Alonso, Benzema i inni. Perez podniecał się jak dzieciak, kupował ich do Realu za takie wielkie ceny i to co zwykle. Florentino prowadził fatalną politykę transferową i niech lepiej pamięta, że gdyby nie Ancelotti to nie kupowałby Kaki. Bardzo go nie lubię. Mam nadzieję, że Mourinho trochę naprawi ten bałagan transferowy Pereza. Pellegrini siedział cicho i tylko przyglądał się jakie głupoty prezes Realu robi. Teraz Jose tu rządzi polityką transferową Galaktycznych , ale oczekuję od Realu najwyżej awansu co ćwierćfinału LM.
Adrian - Pon Lip 12, 2010 5:49 pm

Hubinho napisał/a:
Florentino prowadził fatalną politykę transferową i niech lepiej pamięta, że gdyby nie Ancelotti to nie kupowałby go.


z 10 razy przeczytałem to zdanie i w ogóle nie skapowałem o co Ci w nim chodziło, mógłbyś wyjaśnić? :D

Hubinho - Pon Lip 12, 2010 6:35 pm

Adrian napisał/a:
Hubinho napisał/a:
Florentino prowadził fatalną politykę transferową i niech lepiej pamięta, że gdyby nie Ancelotti to nie kupowałby go.


z 10 razy przeczytałem to zdanie i w ogóle nie skapowałem o co Ci w nim chodziło, mógłbyś wyjaśnić? :D

Chodzi o Kakę. Ancelotti zrobił z niego gwiazdę piłkarską (jak trenował AC Milan) i gdyby nie Carlo to Perez nie kupowałby go.

DROGBA13 - Pon Lip 12, 2010 8:58 pm

I co z tego, że Ancelotti zrobił z niego gwiazdę :? :Dlaczego powinien Perez pamiętać o tym, że to Carlo wypromował Kakę :?: Real kupił wielu dobrych zawodników, których wytrenowało wielu bardzo dobrych trenerów i teraz w Madrycie mają pamiętać o wszystkich trenerach od których kupywali gwiazdy :?: Nie wiem jaki to ma związek z tematem rozmowy... :razz:
Hubinho - Wto Lip 13, 2010 7:45 am

Real patrzy na tych największych piłkarzy. Chyba piłkarzy w Sao Paulo nie szukaliby.
Kociek - Wto Lip 13, 2010 1:49 pm

Hubinho napisał/a:
Chyba piłkarzy w Sao Paulo nie szukaliby.


To Higuain, Marcelo i Gago też są z tych największych klubów i na początku kiedy przyszli też byli gwiazdami?

Lauri - Wto Lip 13, 2010 1:53 pm

Racja! Po co szukać na jakiś zadupiu zwanym Sao Paulo..jeszcze jakiegoś Kake znajdą albo innego Dunge, Cafu, Roque Juniora, Edmilsona, Rivaldo, Pauliste czy kto tam jeszcze stacjonował w Sao Paulo.
W pełni cie popieram.

Hubinho - Wto Lip 13, 2010 3:56 pm

Kociek napisał/a:
Hubinho napisał/a:
Chyba piłkarzy w Sao Paulo nie szukaliby.


To Higuain, Marcelo i Gago też są z tych największych klubów i na początku kiedy przyszli też byli gwiazdami?


Cała trójka, którą podałeś przyszła w 2007 i na razie najlepszy jest Higuain. Ja mówię o transferach letnich z sezonu 2009/10, a przy okazji Gonzo nie zupełnie jest Argentyńczykiem, a Marcelo i Gago na razie nie zabłysnęli.

Wlodzio - Wto Lip 13, 2010 11:02 pm

Hubinho napisał/a:
Real patrzy na tych największych piłkarzy. Chyba piłkarzy w Sao Paulo nie szukaliby.


Mówią Ci coś nazwiska Pedro Leon (z którym Real ma już niedługo podpisać kontrakt), Ezequiel Garay czy Sergio Canales?

Hubinho - Sro Lip 14, 2010 7:49 am

Wlodzio napisał/a:
Hubinho napisał/a:
Real patrzy na tych największych piłkarzy. Chyba piłkarzy w Sao Paulo nie szukaliby.


Mówią Ci coś nazwiska Pedro Leon (z którym Real ma już niedługo podpisać kontrakt), Ezequiel Garay czy Sergio Canales?


Z Europy przyszli do Madrytu (z wyjątkiem Pedro Leona). Przy okazji Pedro jest Hiszpanem, a my dyskutujemy o tych, którzy nie są Europejczykami i grają w innych kontynentach lub z nich do Realu zostali sprowadzeni przed sezonem 2009/10 lub przed tym.

Lauri - Sro Lip 14, 2010 9:19 am

Dziwne, że jakoś nie odniosłeś się do mojej odpowiedzi na twój idiotyczny post.
Hubinho - Sro Lip 14, 2010 6:08 pm

Lauri napisał/a:
Racja! Po co szukać na jakiś zadupiu zwanym Sao Paulo..jeszcze jakiegoś Kake znajdą albo innego Dunge, Cafu, Roque Juniora, Edmilsona, Rivaldo, Pauliste czy kto tam jeszcze stacjonował w Sao Paulo.
W pełni cie popieram.

Roque Junior raczej grał w Sao Jose, Dunga grał w Corinthians Sao Paulo i Rivaldo nie grał w Sao Paulo.

Lauri - Sro Lip 14, 2010 6:38 pm

wszystkie drużyny ww. mają siedzibe w Sao Paulo.
Widze, że merytoryczna rozmowa z tobą niema najmniejszego sensu bo nawet nie potrafisz zrozumieć mojego postu.

a tak żebyś nie musiał korzystać w wikipedii...Kaka grał w Sao Paulo (oczywiście szerokim łukiem go ominąłeś...tak jak i reszte zawodników spełniających te kryteria). No i co pan na to panie specjalisto? ano tak co wtedy była z niego za gwiazda, pewnie ziemniaki obierał w tym czasie i piłki kopnąć nie potrafił. Tak to jest jak dla kogos, odzwierciedleniem talentu jest gra w MUFC, CFC etc. nawet jeżeli niełapie się na ławke rezerwowych w rezerwach to i tak jest lepszym piłkarzem niż jakiś Brazylijczyk grający w Sao Paulo.

Hubinho - Sro Lip 14, 2010 8:39 pm

Lauri napisał/a:
wszystkie drużyny ww. mają siedzibe w Sao Paulo.
Widze, że merytoryczna rozmowa z tobą niema najmniejszego sensu bo nawet nie potrafisz zrozumieć mojego postu.

a tak żebyś nie musiał korzystać w wikipedii...Kaka grał w Sao Paulo (oczywiście szerokim łukiem go ominąłeś...tak jak i reszte zawodników spełniających te kryteria). No i co pan na to panie specjalisto? ano tak co wtedy była z niego za gwiazda, pewnie ziemniaki obierał w tym czasie i piłki kopnąć nie potrafił. Tak to jest jak dla kogos, odzwierciedleniem talentu jest gra w MUFC, CFC etc. nawet jeżeli niełapie się na ławke rezerwowych w rezerwach to i tak jest lepszym piłkarzem niż jakiś Brazylijczyk grający w Sao Paulo.

Piłkarze, których wymieniłeś to nie wszyscy grali w Sao Paulo, a jak Real znalazłby takiego grajka to i tak wątpię, że będzie kluczowym graczem zespołu.

ty sie naucz czytać. 2// Lauri

DROGBA13 - Sob Lip 17, 2010 2:23 pm

Tak jak myślałem. Realowi był potrzebny stanowczy, pewny siebie trener jakim jest Mou. Wiedziałem, że z nim Real stanie się sporo mocniejszy i nie będzie żadnych pupilków trenera-każdy będzie równy, na tych samych zasadach. Jose dał dziś tego kolejny dowód-ogłosił listę 5 złotych zasad, które będą obowiązywać w klubie podczas jego rządów. Oto one:

1. Każdy, kto spóźni się na trening, nie będzie trenował z drużyną. Musi zamiast tego odbyć trening indywidualny. Treningi zaczynają się o godz. 9:30.

2. Punktualność jest najważniejsza. Klubowy autobus wyjeżdża dokładnie o czasie. Jeżeli ktoś się spóźni, nie jedzie na mecz.
- Nie będę czekał na nikogo. Jeśli ktoś się spóźni na klubowy autobus, to po prostu go zostawię. Nawet, żebyśmy mieli grać jednym zawodnikiem mniej - powiedział Portugalczyk.

3. Sesje treningowe będą trwać 90 min. Będą intensywne

4. Kontuzjowani gracze muszą przyjeżdżać do bazy treningowej godzinę przed treningiem na badanie. Klubowi lekarze poinformują potem trenera czy uraz pozwala na odbycie treningu.

5. W autobusie klubowym można używać komórek i słuchać muzyki, ale komórki muszą być wyciszone, a poziom głośności pozostałych urządzeń nie może przeszkadzać innym.

Mourinho ewidentnie uważa, że "Galacticos" szczególnie przydałoby się trochę dyscypliny i od pierwszych dni w klubie zamierza im ją zapewnić.

Kociek - Sob Lip 17, 2010 2:34 pm

Ciekawe zasady, ciekawe co z nich wyniknie, ale rzeczywiście dyscyplina powinna być. Nie ważne, że to Real i same gwiazdy.
gregory266 - Nie Lip 18, 2010 12:17 pm

Realowi z pewnością przydadzą się twarde reguły bo to same gwiazdy.Ciekawy jestem jak się zaprezentują,ale jedno wiem na pewno LM nie wygrają bo Jose ma za mało czasu żeby stworzyć super zespół takie osiągnięcie to raczej za rok.Tak jak było z Interem...
DROGBA13 - Nie Lip 18, 2010 12:27 pm

Ja uważam, że z takim trenerem Real będzie już w tym roku bardzo groźny. Jose wie co robić, by w Madrycie już w nadchodzącym sezonie sięgnąć po europejskie trofeum, a mając takich zawodników jakimi dysponuje Mourinho ma na to duże szanse. Widzimy nawet po transferach, że to jest inny Real-Jose nie ściąga bezmyślnie kolejnych gwiazd tylko zawodników na te pozycje na które potrzeba wzmocnień.
Real tymczasem podobno zrezygnował już z transferu Naszego A.Cola, gdyż Carlo zapowiedział, że go nie puści, a przerzucił się na Evrę. Francuski obrońca mówi, że nie wie jeszcze gdzie zagra w przyszłym sezonie a mówi się jeszcze o zainteresowaniu Barcelony. Nieoficjalnie zaś też się mówi, że Evra wystawił już na sprzedaż swój dom w Manchesterze. Jestem ciekaw jak to się dalej potoczy, jednak jeżeli trafi do Realu to będzie bardzo dobry transfer. Może nie jest to jakiś młody zawodnik, ale za to może pograć jeszcze ok. 4 porządne sezony w barwach zespołu z Madrytu, a jeżeli będzie grał tak jak w ostatnim sezonie w ManU to będzie z niego wielkie wzmocnienie.

ChelseaLuk - Wto Mar 08, 2011 12:13 pm

Real potrzebuje takiego defensora jakim jest Evra. Tak się zastanawiam jakby wyglądałaby wtedy ich linia obronna: Evra, Pepe, Ramos, Arbeloa ? Tak chyba najpewniej
Adrian - Wto Mar 08, 2011 4:56 pm

No za Arboledę musieliby sporo kasy wyłożyć, żeby go z Lecha wykupić :lol:
ChelseaLuk - Sro Mar 09, 2011 9:41 am

już poprawiłem :D jeszcze rano było jak dla mnie i się machnąłem ;P
agaborys90 - Sro Kwi 09, 2014 8:25 am

Moim zdaniem liga ta jest najlepsza!
Tyrion58 - Czw Maj 08, 2014 12:28 pm

Ciekawie dzieje się teraz w lidze hiszpańskiej :D
cheesylama - Czw Maj 08, 2014 12:35 pm

Fakt, jest na co popatrzeć w tym sezonie ;D
klerkler15 - Czw Maj 08, 2014 12:44 pm

Fakt, z przyjemnością ogląda się rywalizację w tym roku ;D
Obamobam - Sro Cze 18, 2014 5:13 pm

Fakt, ten sezon był chyba jednym z bardziej interesujących w ostatnich latach :D
toreja0706 - Sro Cze 18, 2014 5:23 pm

Tez mi się tak wydaje :) Oby kolejny sezon był też taki ciekawy :D
spejson22 - Sro Kwi 22, 2015 10:08 am

jestem za realem i chce żeby wygrał !
czelsik - Czw Maj 21, 2015 9:58 am

Real tylko Real!
1wjo - Pon Wrz 14, 2015 11:16 am

Kogo obstawiacie w tym roku? Również Hiszpania?
spac - Pon Paź 26, 2015 7:49 pm

W tym roku liga hiszpańska jest mega wyrównana. Celta pewnie niedługo zacznie wymiękać, podejrzewam, że teraz po porażce z realem może złapać zadyszkę. Pod koniec pewnie tylko Real i Barca. Atletico też złapie zadyszkę. Dla dwóch pierwszych decydującym okresem może być właśnie październik-listopad - w obu klubach szpital i w zależności od tego jak sobie poradzą uzależniam ich sukces.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group