Przyszły sezon w angielskiej Premiership bardzo owocnie wróży dla piłkarzy Chelsea. Dzieje się tak za sprawą wielu tegorocznych nabytków, lecz także zeszłoezonowych zbiorów piłkarskich nazywanych transferami. Oczywiście transfery nie przyjdą same. Od rozmów wstępnych do sfinalizowania kontraktu jest bardzo męcząca, a zarazem długa droga, która najniekorzystniej ostatecznie wpływa na samego zawodnika .W klubie z Londynu nie brakuje ostatnimi czasy pieniędzy, ani ludzi, którym zależy na dobrej dla oka gry zespołu oraz na samych wynikach. Ubiegły sezon 2003/2004 dla The Blues był jakby wielkim odrodzeniem i powrotem do pięknie jaśniejącego blasku, którego brakowało w tym jakże zasłużonym klubie od lat. Nie ukrywajmy, że za tym wszystkim stoi jeden człowiek, wielki biznesmen pochodzący z Rosji, który wprowadził do klubu ogromny kapitał, za który bowiem zakupieni zostali wielcy piłkarze tacy jak min. Mutu, Bridge ,Veron, Cole, Makelele oraz tegoroczne nabytki takie jak Jose Mourinho (trener), Petr Cech, Paulo Ferreira, Ajren Robben, Mateja Kezman, Didier Drogba, Tiago Mendes oraz Ricardo Carvalho. Tą osobą jest nie, kto inny jak sam Roman Abramowicz. Oczywiście regułą rzeczy są odejścia z drużyny i niebawem dowiemy się, kto osłabi skład londyńczyków na następny sezon. Rosjanin wielki udziałowiec klubu Abramowicz jak donoszą media mówi, że chce się dobrze bawić, dlatego tak bardzo faszeruje klub pieniędzmi, a co za tym idzie sukcesami. Tych na razie za jego kadencji nie było zbyt wiele, pierwszy sezon zakończyła Chelsea na 2 miejscu, co już pozwala myśleć działaczom, kibicom oraz samym piłkarzom o nowym sezonie oraz nowym boju zaraz na starcie w meczu z Manchesterem United. Osobiście wierzę w sukces w nowo nadchodzącym sezonie. Tym, czym Chelsea może na pewno zaskoczyć wszystkich może być niekonwencjonalność nowych zawodników oraz znakomita taktyka, którą na pewno przyszykuje nowy trener Jose Mourinho (pamiętamy go z FC Porto). Adrian Mutu dysponuje znakomitym, silnym strzałem oraz precyzją w komponowaniu i wykańczaniu akcji; tak można by pokrótce scharakteryzować tegoż wielkiego piłkarza, który miejmy nadzieję zaskoczy nas kilka razy fenomenalnymi zagraniami i pomysłami, których mu nie brakuje. Oczywiście są także inni bojowi i bardzo waleczni zawodnicy w kadrze CFC, o których można powiedzieć, że będą w nowym sezonie kołem napędowym drużyny i mogą także mile zaskoczyć swoich fanów, a także siebie...Więc nie pozostaje nam nic innego jak z cierpliwością czekać na inaugurację rozgrywek Premiership, które rozpoczną się dla The Blues 15 sierpnia meczem z Man.Utd. Trzymajmy mocno kciuki! Wierzę, że po pięćdziesięciu latach Mistrzostwo Anglii znów trafi do rąk Chelsea...